Pytanie do studiujacych w Anglii...jezeli tacy

IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 24.02.07, 14:05
wchodza na to forum. Jak dajecie sobie rade finansowac studia w Anglii?
Dostalam sie na moj kierunek, ale nie wiem czy powinnam rozpoczac studia czy
nie, wszystko kwestia finansowa, jestem sama, czyli musze sie utrzymac sama,
nie nalezy mi sie zadna zapomoga, czy jest ktos w podobnej sytuacji i daje
sobie rade??Prosze o odpowiedz.
    • eeela Re: Pytanie do studiujacych w Anglii...jezeli tac 24.02.07, 14:23
      Nie wiem, jak jst w Anglii, kazdy region ma rozwiazania indywidualne.

      W Polnocnej Irlandii mozna liczyc na znizki w oplatach za studia w zaleznosci od
      dochodow. Tzn jak masz je bardzo niskie, mozesz upomniec sie o obnizenie oplat.
      Sa tez preferencyjne kredyty studenckie udzielane przez budzet samego
      uniwersytetu, zapomogi - ale to dla tych naprawde najbiedniejszych, zyjacych w
      zasadzie na minusie - oraz krotkoterminowe pozyczki. Jest tez oczywiscie caly
      system stypendiow, ale nie wiem, jak dziala w przypadku undergraduates. Jak sie
      robi MA, MSc, MPhil albo PhD, ma sie dostep do w miare slusznej oferty.
      • Gość: Soup Nazi Re: Pytanie do studiujacych w Anglii...jezeli tac IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 26.02.07, 00:20
        A nie ma zadnych niskooprocentowanych, zwracalnych po studiach pozyczek
        edukacyjnych, czysto komercjalnych albo gwarantowanych przez wladze?
        • eeela Re: Pytanie do studiujacych w Anglii...jezeli tac 27.02.07, 00:52
          Podejrzewam, ze moga byc, ale nigdy nie mialam potrzeby orientowac sie w tym
          temacie :-)
    • jagienkaa Re: Pytanie do studiujacych w Anglii...jezeli tac 25.02.07, 21:32
      najlepiej zadzwonić na uniwersytet i tam Ci udzielą informacji.
      www.networkpl.com/modules.php?name=News&file=article&sid=15635
      • Gość: ***?*** Re: Pytanie do studiujacych w Anglii...jezeli tac IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 26.02.07, 21:52
        Bylam na rozmowie juz dawno temu, i nic nie dostane. Artykul z linka zawiera
        blad, nikt z UE bez statusu rezydenta, czyli trzyletniego ciaglego pobytu w
        Anglii, ktory mozna udokumentowac, nie dostanie zadnego Maintenance grant ani
        bursary,jak ma dobry kontakt ze swoim bankiem moze otworzyc konto studenckie z
        mozliwoscia bezprocentowego debetu do £1000 funtow, choc tez nie jest to
        regula.To niewiele. W kazdym razie dzieki za odpowiedzi. Chodzilo mi bardziej o
        zyciowa odpowiedz, ale widze jednak nikt nie wchodzi.
        • jagienkaa Re: Pytanie do studiujacych w Anglii...jezeli tac 26.02.07, 22:22
          no widzisz ja tu studiuję ale właśnie mam status rezydenta więc się nie
          orientuję jak to wygląda dla tych co nie mają tego statusu. Może jakbyś
          pożyczyła od kogoś pieniądze z Polski i po prostu znalazła pracę to udałoby Ci
          się jakoś to załatwić. Tutaj wszyscy studenci pracują part-time ale faktycznie
          przynajmniej za I rok studiów musiałbyś założyć kasę a potem oszczędzać.
        • eeela Re: Pytanie do studiujacych w Anglii...jezeli tac 27.02.07, 00:51
          > Bylam na rozmowie juz dawno temu, i nic nie dostane. Artykul z linka zawiera
          > blad, nikt z UE bez statusu rezydenta, czyli trzyletniego ciaglego pobytu w
          > Anglii, ktory mozna udokumentowac, nie dostanie zadnego Maintenance grant ani
          > bursary

          Powtarzam, nie wiem, jak jest w Anglii. Ja studiuje w Polnocnej Irlandii i bez
          zadnego statusu rezydenta, prosto z Polski przyjezdzajac, otrzymalam stypendium
          na pokryce czesnego i na utrzymanie. Oprocz mnie na moim uniwersytecie jest
          piecioro doktorantow z Polski, wszyscy w takiej samej sytuacji jak ja, wszyscy
          ze stypendiami.

          Kazdy uniwersytet ma troche inna oferte. Radze sprawdzic oferty na co najmniej
          kilku, jestem przekonana, ze na ktoryms odpowiednia oferta sie znajdzie.
        • mysz2006 Re: Pytanie do studiujacych w Anglii...jezeli tac 27.02.07, 02:23
          wymog trzyletniego udokumentowanego pobytu w Anglii zeby sie zalapac na grant
          istnieje od zawsze. Jest to samoobrona przed najazdem mlodziezy (i nie tylko) z
          calego swiata i korzystania z zasobow panstwa. Niestety trzeba albo isc do
          pracy (co na wielu kierunkach jest zupelnie latwe ze wzgledu na znikoma ilosc
          godzin zajec) albo odczekac swoje. W zaleznosci od kierunku jaki wybralas
          mozesz sie zainteresowac czy istnieja charities albo fundacje (zwykle
          sponsorowane przez profesje) ktore albo daja bezwrotne pozyczki albo funduja
          studia. Kilka takich jest.

          Inna metoda to zaczac studia oplacane przez pracodawce.
          • eeela Re: Pytanie do studiujacych w Anglii...jezeli tac 27.02.07, 12:20
            www.admin.ox.ac.uk/postgraduate/finance/euro.shtml
            www.essex.ac.uk/scholarships/
            www.manchester.ac.uk/postgraduate/funding/
            I zapewne wiele innych, nie chce mi sie wiecej szukac.
            Prosze mi tu wiec nie opowiadac o bronieniu sie przed najazdami, bo oferty dla
            studentow z zza granicy sa niemal wszedzie.
            Nie jest znow tak latwo te stypendia otrzymac, ale i nie niemozliwe.
            • mysz2006 Re: Pytanie do studiujacych w Anglii...jezeli tac 27.02.07, 16:50
              eeela spokojnie, podajesz linki na postgraduate, dziewczynie chodzi o
              undergraduate
    • alter_czarny Re: Pytanie do studiujacych w Anglii...jezeli tac 27.02.07, 14:32
      w wakacje zarobilem na studia (undergraduate nie sa takie drogie, bo rzad
      ograniczyl czesne dla residents i studentow z UE do 3,2k rocznie) a teraz mam
      part-time job. Kasy za bardzo nie mam ale nie narzekam, poza tym ze uczyc mi
      sie jak zwykle nie chce.
      Banki tu bardzo chetnie udzielaja studentom wszelkiego rodzaju pozyczek i
      kredytow. HSBC bodajze i jeszcze jakis same z siebie :) mi przysylaly miale,
      zebym do nich przyszedl to mi otworza konto studenckie z 3k debetu na dzien
      dobry (na przybory szkolne, jak pisali). O o o, to cos dla mnie i ja chce takie
      konto, pomyslalem, przypominajac sobie jak skomplikowana operacja jest w Polsce
      otrzymanie kredytu studenckiego (wiem, bo w 2003 BGZ mi odmowil w ostatnim
      etapie, kiedy juz im skompletowalem dokumenty ze szkoly, od pracodawcy, ze
      skarbowki i od mojego zyranta).
      W kazdym razie jak powiedzialem Pani w HSBC, ze chce takie konto, ale mam
      polski paszport, to niestety okazalo sie to problemem - zreszta za bardzo sie
      nie zdziwilem, dbaja o swoj bussiness, normalka.
      Tak czy inaczej szanse na jakis financial support na pewno masz, tylko jak
      chcesz sie ubiegac o te bursaries czy inne takie, to pamietaj ze wszelkie
      aplikacje trzeba wysylac najwczesniej jak sie da, juz teraz a nie na miejscu.
    • Gość: ***?*** Re: Pytanie do studiujacych w Anglii...jezeli tac IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 28.02.07, 00:24
      Dzieki za wszystkie odpowiedzi...ale po dlugiej literaturze prasy polskiej,
      postanowilam isc jednak na zywiol.Pal licho. Jestem w Anglii juz dwa lata, czas
      leci, nie chce czekac nastepnego roku, zwlaszcza ze mam juz swoje lata:)teraz
      zamierzam ostro przypracowac, moze uda sie odlozyc z trzy tysiaki to na
      pierwszy rok starczy z praca na pol etatu.A na drugim cos pokombinuje.Mam
      nadzieje ze to sie wszystko oplaci:):)I tak dwa lata zasowania w tak
      zwanych 'crap jobs' dalo mi tyle motywacji ze o sama nauke sie nie martwie. Mam
      nadzieje ze tylko kasy starczy.Pozdrawiam.
      • mysz2006 Re: Pytanie do studiujacych w Anglii...jezeli tac 28.02.07, 01:17
        powodzenia!
      • Gość: gosc Re: Pytanie do studiujacych w Anglii...jezeli tac IP: *.range86-147.btcentralplus.com 28.02.07, 20:41
        sprobuj na OU nie placisz za calosc czy za rok ale za kurs - maja tez kozystne
        pozyczki a mozesz sie tez starac o dofinansowanie.
    • carnivore69 Re: Pytanie do studiujacych w Anglii...jezeli tac 28.02.07, 14:14
      Ten serwis moze byc przydatny:

      bursarymap.direct.gov.uk/
      Pzdr.
    • donat1234 Re: Pytanie do studiujacych w Anglii...jezeli tac 02.03.07, 02:56
      www.direct.gov.uk/en/EducationAndLearning/UniversityAndHigherEducation/StudentFinance/StudentsFromOtherEUCountries/index.htm

    • Gość: Vvash the stampede Re: Pytanie do studiujacych w Anglii...jezeli tac IP: *.hud.ac.uk 04.03.07, 15:18
    • Gość: vash the stampede Re: Pytanie do studiujacych w Anglii...jezeli tac IP: *.hud.ac.uk 04.03.07, 15:36
      Wlasnie mialem o tym pisac(o tym linku ktory jest w poscie wyzej). Mianowicie
      jest mozliwosc dla studentow z Unii Europejskiej uzyskania od rzadu
      anglieskiego pozyczki pokrywajacej koszty studiow. Chyba maksimum ile mozna
      pozyczyc to £3000 rocznie. Trzeba wypelnic forme (w tamtym roku to bylo EU6N,
      wiec w tym prawdopodonmie bedize EU7N :), 24 strony ale da sie przebrnac.
      Splata tej pozyczki jest rozlozona na dlugi okres i moze byc umoziona jesli w
      ciagu kolo 20 lat od skonczenia nie zacznie sie zarabiac odpowiednio duzo
      pieniedzy.
      Niektore Uniwersytety maja tez swoje granty, wiec jesli ten na ktory masz
      zamiar isc ma pule grantow, to dostaniesz pozniej forme EU6(7)B w ktorej trzeba
      bedzie wykazac swoje dochodzy, i zaleznie od pulapu zostaj przyznawane granty.
      Na Tym na ktorym ja studiuje za zarobki ponizej £7000 rocznie mozna dostac
      £1000 bezzwrotnej dotacji.
      Sa wiec mozliwosci oplacenia studiow, tylko potem trzeba sie ewentulanie
      przejmowac jeszcze splata pozyczki.
      Jesli chcesz iwecej inf to pytaj smialo :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja