R-y-a-n-a-i-r again and again!!!!!

IP: *.b-ras1.lmk.limerick.eircom.net 27.02.07, 21:18
Przezylam dzisiaj szok do kwadratu. Zbaranialam, i nie wiedzialam czy to jaja, czy co...
Korzystajac z tego, ze do lotniska Shannon mam niedaleko, postanowilam pojechac do punktu
Ryanair na lotnisku by tam kupic bilet. Bylo to dzisiaj o 19.30.
Dziewczyna siedzaca w tym okienku oswiadczyla mi, ze moge kupic bilet tylko na dzisiaj lub jutro. A
jezeli na jakis inny dzien, to tylko przez internet lub w biurze podrozy.
Nie bylabym tym zaskoczona ( bo moze maja takie glupie wewnetrzne przepisy- ich sprawa w koncu)
gdybym nie byla swiadkiem jak kolezanka kupowala tam bilet 14 lutego na lot 22 lutego.
Stad moje pytania:
1. Czy bylo tak zawsze, tylko wtedy 14 lutego byl jakis wyjatkowy dzien?
2. Moze fakt, ze bylo juz po 19 cos zmienil?
3. Czy te punkty-okienka na lotniskach nie sluza do kupowania biletow za gotowke?
4. Moze cos sie zmienilo w ciagu ostatniego czasu?

Karty zadnej nie mam, wiec przez internet nic nie zdzialam. Babka w okienku, nic sie nie tlumaczyla
ze mam przyjsc w innych godzinach itp, a tylko powiedziala, ze wtedy 14 lutego ktos jej sprzedal te
bilety bezprawnie.
Kto jest nienormalny, ja czy przepisy?
ps. prosze nie sugerowac, ze sie nie dogadalam przez nieznajomosc jezyka, bo z tym akurat jest w
porzadku
    • Gość: vitek Re: R-y-a-n-a-i-r again and again!!!!! IP: 82.3.203.* 27.02.07, 22:34
      Tak, 14 lutego był wyjątkowy dzień.
      St. Valentine's!! :)
    • Gość: Maya Re: R-y-a-n-a-i-r again and again!!!!! IP: *.cable.ubr07.gill.blueyonder.co.uk 28.02.07, 16:39
      To co ci ta pani powiedziala to prawda.Bilety na lotnisku mozesz kupic tylko w
      ostatniej chwili.Takze musisz zakupic swoj bilet inna metoda.Internet albo
      biuro podrozy.
      • Gość: aneta Re: R-y-a-n-a-i-r again and again!!!!! IP: *.lns1-c10.dsl.pol.co.uk 28.02.07, 21:14
        ja kupowalam w grudniu na lot w lutym, i dalo sie, (stansted)
        • Gość: Agnieszka Re: R-y-a-n-a-i-r again and again!!!!! IP: *.b-ras1.lmk.limerick.eircom.net 28.02.07, 21:27
          No wlasnie dlatego nie rozumiem jak jedna osoba moze sprzedac (wcale nie naciskalam, tylko spytalam
          czy moge kupic bilet), a druga nie moze. Wtedy 14 lutego to byl moj pierwszy kontakt z Ryanem, bo
          nawet nie przypuszczalabym, ze w okienku na lotnisku firmowanym przez logo firmy nie moglabym
          kupic biletow za gotowke na dowolny termin.
          Dzisiaj rano pojechalam tam ponownie. Nic nie wskoralam, ale przynajmniej mialam ze soba stary bilet
          kupiony w tym okienku jako dowod ze przeciez 2 tygodnie temu moglam to zrobic.
          Pani obejrzala bilet, zrobila wielkie oczy, i taktownie zamilkla.
          Gdyby nie to, ze najbardziej w obecnej chwili pasuje mi polaczenie Shannon-Wroclaw, a tylko Ryan to
          oferuje, bez mrugniecia okiem postawilabym na Centralwings.
          • mistrz_ip Re: R-y-a-n-a-i-r again and again!!!!! 28.02.07, 21:33
            aua-mam nieciekawe doswiadczenia z ryanem-omijalabym generalnie,wspolczuje serdecznie
            • Gość: Agnieszka do mistrzunia IP: *.b-ras1.lmk.limerick.eircom.net 01.03.07, 13:25
              Nie mam na razie za wielkiego wyboru. Chce leciec z Shannon do Wroclawia, zeby z jednego i drugiego
              miejsca miec blisko.
              Nie usmiecha mi sie podroz pociagami, taxowkami i autobusami.
              Niestety cos za cos...
          • Gość: vitek Re: R-y-a-n-a-i-r again and again!!!!! IP: 82.3.203.* 28.02.07, 21:42
            Nie rozumiem dlaczego nie kupisz normalnie w necie jak wszyscy tylko się
            jakiejś babce naprzykrzasz, piszesz na forum więc dostęp do komputera masz...
            • penelopa.pitstop Re: R-y-a-n-a-i-r again and again!!!!! 28.02.07, 23:10
              KUrs czytania ze zrozumieniem: w pierwszym poscie jest napisane: "Karty zadnej
              nie mam, wiec przez internet nic nie zdzialam."
              • Gość: MI5 Re: R-y-a-n-a-i-r again and again!!!!! IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 01.03.07, 00:20
                A co tu ma czytanie ze zrozumieniem do rzeczy? Uwaznie trzeba czytac i tyle.
            • Gość: Agnieszka do vitka, i nie tylko IP: *.b-ras1.lmk.limerick.eircom.net 28.02.07, 23:29
              Czy sadzisz ze latalabym na lotnisko i zawracala gitare gdybym miala karte?

              Ale i tak jestem w szoku, i tego nie zrozumiem nigdy, ze majac punkty-okienka z zywa obsluga na
              lotniskach nie ma mozliwosci kupienia biletow za gotowke z wyprzedzeniem, lub jak pokazuja nieliczne
              przyklady jest mozliwosc, tylko byc moze obsluga ma niejasne przepisy w tej materii.
              Podtrzymuje nadal swoje zdanie, ze zasada ta jest glupia i pozbawiona jakiegokolwiek sensu i logiki.
              Co oni przez to zyskuja, skoro i tak siedza tam zywe osoby ktore w tych samych godzinach pracy
              moglyby sprzedac bilet?
              Moze jakis ekonomista sie wypowie...
              • Gość: vitek Re: do vitka, i nie tylko IP: 82.3.203.* 28.02.07, 23:55
                Z ciekawości: w jaki sposób pobierasz wypłatę skoro nie masz żadnej karty (no
                chiba że do ręki w gotówce dostajesz)

                Co do systemu sprzedaży biletów to jest on bardzo logiczny, biletów nie
                sprzedaje żadna pani w okienku tylko system komputerowy, a płatności idą
                bezgotówkowo wprost na konto. Pani w okienku mogłaby tu tylko namieszać. Ale
                jak ktoś już jest na lotnisku i chce lecieć natychmiast to nie będzie szukał
                komputera, dlatego pani mu bilet sprzeda jeśli coś zostało po zamknięciu
                rezerwacji przez internet.
                • Gość: aneta Re: do vitka, i nie tylko IP: *.l2.c1.dsl.pol.co.uk 01.03.07, 09:55
                  dla zaspokojenia twojej ciekawosci: karta ktora posiadam (ja i pewnie wiele
                  jeszcze osbob) pozwala mi wylacznie wybrac pieniadze z konta w bankomacie, nie
                  wszystkie banki daja od razu karty debetowe / kredytowe ktorymi mozesz placic w
                  internecie
                  • Gość: Agnieszka karta... IP: *.b-ras1.lmk.limerick.eircom.net 01.03.07, 13:17
                    No wlasnie, karte do bankomatu ja tez mam, ale wyraznie jest napisane na odwrocie, ze nie jest to
                    karta kredytowa ani debetowa.

                    To, ze karta debet lub kredyt ulatwia zycie, to nie zadne odkrycie. Problem w tym, ze nie zawsze wiesz
                    czy zostaniesz w danym kraju, nie zawsze tez dostaniesz ja od reki, nie wiesz czy zachowasz konto i
                    wiele innych powodow.

                    Jeszcze raz powtarzam, ze jest to nielogiczne by byc przy punkcie Ryana i nie moc kupic biletow za
                    gotowke na dowolny termin.
                    Czy dla nas jako klientow nie jest to utrudnienie?
                    Uwazam, ze jest, i kropka.
                    • aznar33 Re: karta... 01.03.07, 13:42
                      Agnieszko,

                      Sposób dystrybucji biletów leży w autonomicznej gestii przewoźnika. Tanie linie
                      nie ukrywają swej polityki. Ich prezesi mówią bez ogródek:
                      "Nie odpowiadają Ci ścisk, niewygoda, opóźnienia etc - nie lec z nami"

                      Załóż sobie nowe konto w innym banku. Tak, jak pisałem wcześniej, trzeba miec
                      wyjątkowego pecha, żeby nie dostac karty debetowej. W UK wszystko zależy od
                      osoby, z którą rozmawiasz. W jednym banku jedna pani może da Ci kartę kredytową,
                      druga debetową, a trzecia marudzic przy bankomatowej.
                      ... no ale o uznaniowości już się przekonałaś kupując bilety.
              • aznar33 Re: do vitka, i nie tylko 01.03.07, 10:11
                > Czy sadzisz ze latalabym na lotnisko i zawracala gitare gdybym miala karte?

                Strasznie kombinujesz.
                Możesz przecież poprosic kogos, zeby umozliwil Ci skorzystanie z jego karty
                debetowej i zapłacic mu gotówką.
                To doraźne rozwiązanie.

                W UK trzeba się bardzo starac, żeby nie dostac karty debetowej. Na przykład
                podczas zakładania konta przyjśc w piżamie i z rozczochranymi włosami, albo nie
                miec dwoch dowodów tożsamości ze zdjęciem.
                Moja rada - załóż konto w innym banku, żeby dostac kartę od ręki. Bez debetówki
                życie w UK jest dużo cięższe.

                Pozdrawiam
                • Gość: Agnieszka do aznar IP: *.b-ras1.lmk.limerick.eircom.net 01.03.07, 13:22
                  Tak wlasnie zrobilam, ze poprosilam kolezanke.

                  Nie wiem jak w UK, ale w Irlandii w AIB nikt mi w pierwszy dzien nie wciskal karty debet, a jedyne co
                  dostalam to karta do bankomatu.

                  Pozdrowienia dla wszystkich
                  • Gość: claudel do Agnieszki IP: 212.66.73.* 01.03.07, 13:28
                    nie bardzo rozumiem - chyba wszystkie tanie linie to maja do siebie, ze ich
                    biura nie istnieja realnie (ja jestem zdziwona, ze wogole jakies biuro RyanAiru
                    jest) i ze kupuje sie online. dlatego sa tanie. Agnieszko, nie wiedzialas?
                    no i wiekszosc umozliwia kupowanie przez karte Switch czyli debetowa, ktora
                    przynajmniej w UK dostaje sie do najprostszego konta.

                    wiec w sumie swiete oburzenie nie wiadomo na co
                    • Gość: aneta Re: do Agnieszki IP: *.l1.c4.dsl.pol.co.uk 02.03.07, 19:58
                      >ktora przynajmniej w UK dostaje sie do najprostszego konta.

                      w tsb lloyds sie nie dostaje
                      • Gość: Aneczka Re: do Agnieszki IP: *.as15444.net 05.05.07, 17:08
                        e, a ja w lloydsie dostalam zanim pojawila sie na koncie piersza wyplata
          • Gość: michu Re: R-y-a-n-a-i-r again and again!!!!! IP: *.dub2.alter.net 02.03.07, 00:06
            hmm też mam bilety z shanon do wroc w ryanair i zapłaciłem jakieś 200€ więcej niż w centralwngs też latają z shanon do wroc :)
            • Gość: Agnieszka centralwings Shannon-Wroclaw? IP: *.b-ras1.lmk.limerick.eircom.net 02.03.07, 15:26
              Gdzie Michu znalazles polaczenie Shannon-Wroclaw?
              • michust Re: centralwings Shannon-Wroclaw? 02.03.07, 16:34
                sorki mój błąd z cork do wro jest jak dla mnie to ta sama droga :)
    • nieszka2006 Mam wrazenie ze marnujesz kase i czas 01.03.07, 21:44
      na te dojazdy. Rzeczywiscie powinnas zrobic tak jak mowia ci ludzie poprosic
      kogos zeby ci kupil. Jesli nie masz nikogo takiego to poprostu pozostaje ci
      kupno przez agencje - biuro podrozy. Jak tak bedziesz kursowac miedzy lotniskiem
      a swoim miejscem zamieszkania to za pare chwil zaplacisz to co bedziesz musiala
      zaplacic firmie za zarezerwowanie biletu. Idz to agencji i niech ci zarezerwuja.
      A przy okazji niech ci wydrukuja potwierdzenie tak na wszelki wypadek. I tak jak
      moi przedmowcy. Zmien bank.
      • Gość: michu niestety w ire IP: *.dub2.alter.net 02.03.07, 00:24
        przy pierwszej wizycie w banku dostajesz tylko kartę do wypłat z bankomatu :)
        kredytową dostajesz po roku jeżeli masz jakąś tam historię konta
        a co do ryanair to trzeba szukać alternatywy typu wiz air, centralwings,airlingus, i inne bo z każdym dniem jakość usług spada z drugiej strony latanie tanimi liniami nie oznacza że wszystko ma być super to tak jak byśmy jechali zdezelowanym pekaesem niestety wielu rodaków myśli że jak leci to pany my som bo latamy już nie raz siedziałem kilka rzędów od żony bo polactwo tak jakoś się poroziadało że miejsca nie było np trzech dorosłych facetów usiadło jeden za drugim bo każdy przy oknie chce :) a w trakcie lotu zdjęcia z okna samolotu ji komentarze jakie to wszystko piekne
        niestety czasem aż nie chce mnie się lecieć jak mam brać w tym udział ( wrocław godzina odlotu bliska ludzie już gotowi do wsiadania ale jeszcze samolot nie wylądował po pół godzinie polactwo zmęczone staniem z wlizami ląduje na plastiku a tu ryanair ląduje i znów trzeba ustawić się w kolejce bo miejsca może braknąć po pół godzinie wkońcu wpuszczają sfrustrowany tłum buraków biedna obsługa nie może otrząsnąć się po poprzeddnim szoku jak to polactwo chciało wysiadać w momencie kiedy koła samolotu zetknęły sie z ziemią )
        sory że trochę nie na temat ale trafia mnie a to co o nas piszą że buractwo wyjechało to w dużej mierze prawda
        pozdro dla wsiadających do samolotów jak również dla wysiadających
        • Gość: Adam Re: niestety w ire IP: *.range81-155.btcentralplus.com 02.03.07, 01:52
          Jestem z Toba, BURACTWO straszne, tydzien temy tego doswiadczylem...
        • aznar33 Re: niestety w ire 02.03.07, 09:07
          > przy pierwszej wizycie w banku dostajesz tylko kartę do wypłat z bankomatu :)

          W Anglii jest w takim razie o niebo lepiej.

          > kredytową dostajesz po roku jeżeli masz jakąś tam historię konta

          Znajomy poszedł i z miejsca dostał kartę kredytową. Drugi usłyszał i na następny
          dzień też pobiegł. Dostał i to z dwukrotnie większym limitem. Potem pierwszy
          przez pół roku nie mógł przebolec, że go gorzej potraktowano.
          :)
        • Gość: tia Re: niestety w ire IP: *.189.18.194.griffin.managedbroadband.co.uk 02.03.07, 09:20
          Jak tak Ci przeszkadzaja wspolpasazerowie to nie lataj tanimi liniami. Nie
          bedziesz musial sie pchac, bedziesz mial zarezerwowane miejsce itp. Bedzisz panem.

          Twoi wspolpasazerowie pewnie okreslaja Cie tak samo jak Ty ich ;)
          • michust ktoś poustawiał takie stojaczki 02.03.07, 12:49
            z tasiemką aby określić bieg kolejki niestety moi współpasażerowie przewracają wszystkie pewnie w obawie że miejsca dla nich braknie w samolacie
            Ty pewnie też tak wsiadasz skoro bronisz a nie napiętnujesz buractwa
            Nie chodzi o to żeby nie latać tanimi liniami tylko o to co by zachowywać się jak człowiek a nie jak zwierzę
            w locie biznas kalasa to koszt jakieś 1000€ z ire do polski dublin wa-wa w jedną stronę a mnie pasuje shanon wroc i nic nie poradzę
            może cię pocieszę ale latam tylko raz w roku wolę komuś kupić bilet niż samemu lecieć :)

            Na koniec ludzie uwierzcie na słowo jesli macie odprawiony bagaż samolot nie odleci bez was linie lotnicze nie sprzedają więcej biletów niż siedzeń w samolocie to nie PKP i na litość boską nie wysiądziecie wcześniej niż samolot nie zatrzyma się i nie podłączą schodów nie ma potrzeby wyciągania bagażu kiedy samolot dotyka ziemi i tak czekacie na bagaż na lotnisku :)
            • Gość: tia Re: ktoś poustawiał takie stojaczki IP: 205.223.239.* 02.03.07, 13:02
              Wyzywanie innych pasazerow od buractwa i polactwa nie swiadczy najlepiej o
              wyzywajacym. Co to jest buractwo i polactwo w ogole? Nie mozna napisac, ze
              pasazerowie zachowuja sie niekulturalnie?

              • Gość: Justyna Re: ktoś poustawiał takie stojaczki IP: 83.141.66.* 02.03.07, 14:41
                Linie lotnicze sprzedaja wiecej biletow niz miejsc (over-booking); jesli
                nadales bagaz nie oznacza to, ze koniecznie polecisz - istnieje cos takiego jak
                odmowa przyjecia pasazera na poklad, ale tanie linie lotnicze tego nie stosuja.
                Tak samo jak upijanie sie na pokladzie nie musi byc tolerowane - ale to tez
                kwestia linii lotniczych i tego na co pozwala personel pokladowy. Osobiscie nie
                cierpie latac tanimi liniami, ale na normalne mnie nie stac :d Dla pocieszenia -
                syf robia nie tylko Polacy, sprobujcie leciec kiedys w niedziele wieczorem z
                Krakowa - mialam (nie)przyjemnosc widziec odprawe pasazerow do Liverpoolu ....
                porazka. Chcociaz Ci do Dublina tez nie byly lepsi. A co do RYanaira- rozumiem
                ze musisz nimi latac, nieniej jednak wspolczuje.
              • michust Re: ktoś poustawiał takie stojaczki 02.03.07, 16:26
                jeśli dla ciebie ktoś siedzący przy oknie i w momencie lądowania w pozycji wiszącej męczy się z bagażem podręcznym jest niekulturalny to ja wysiadam
                to jest burak zagrażający zyciu innym pasażerom biedne stewardesy patrzą z przerażeniem na bieg wydażeń przecież samolot to nie rower nie zatrzyma sia kiedy kapitan zechce to kupa żelaza zapierdzielająca w momenie lądowania około 200km/h a ci niekulturalni pasażerowie to nie kaskaderzy czy to aż tak trudno pojąć :)
                • Gość: tia Re: ktoś poustawiał takie stojaczki IP: 205.223.239.* 02.03.07, 16:34
                  Na szczescie nie widzialam nigdy takich scen i nie planuje ich zobaczyc, dlatego
                  pozostane przy slowie "niekulturalny", ewentualnie mozna dodac cham lub
                  zagrazajacy bezpieczenstwu innych ;)

                  • michust Re: ktoś poustawiał takie stojaczki 02.03.07, 16:48
                    no dobra cham któremu słoma z butów wystaje
            • fanny Re: ktoś poustawiał takie stojaczki 02.03.07, 15:41
              michust napisał:

              >
              > Na koniec ludzie uwierzcie na słowo [ciach] linie lotnicze nie sprzedają
              więcej biletów niż siedzeń w samolocie to nie PKP

              No w to, to lepiej, zeby ludzie nie wierzyli bez zastrzezen, bo jest mozliwe
              jak najbardziej.
              Ostatnio moje dzieci lecialy do Warszawy Lotem i nie udalo im sie zalapac na
              samolot, ktorym mialy poleciec. Nie przyjeto 9 osob, bo do odprawy stawili sie
              wyjatkowo wszyscy posiadajacy rezerwacje.
              Polecieli dopiero kolejnym samolotem.

              f.
              • michust Re: ktoś poustawiał takie stojaczki 02.03.07, 16:51
                no to jakieś profity z tego tytułu
                www.ulc.gov.pl/index_1.php?dzial=prasa&plik=05_07_2003_gazeta
    • Gość: Gonia Re: R-y-a-n-a-i-r again and again!!!!! IP: *.dsl.pipex.com 06.05.07, 00:27
      Pani z okienka ma rację
    • Gość: pluton Cos mi sie przypomnialo :-) IP: *.lutn.cable.ntl.com 06.05.07, 13:59
      www.youtube.com/watch?v=c0RyWpWu7aA
Inne wątki na temat:
Pełna wersja