Polacy emigruja do UK a Anglicy do Francji....

IP: 89.241.15.* 04.03.07, 23:39
Ukraincy i Wietnamczycy emigruja do Polski, Polacy do UK, Anglicy do Francji (
nieco mniej do Hiszpanii) Francuzi do Maroko a Marokanczycy i inne narody
Arabskie do Francji:))) Kolo sie zamyka....
    • jaleo A Francuzi do Anglii :-) 05.03.07, 10:34
      BBC "Inside Out":

      But if property is so much cheaper in France, why are so many French people
      hopping across the channel to live in Sussex and Kent?

      It seems to be because it's a lot easier to earn a living.

      Anne Cecile is a good example of the current trend:


      High speed train links have helped the Entente Cordiale
      "I arrived in London about three years ago and then I came down to Kent where I
      had a few friends already, so it was quite a good opportunity for me to set up
      a business in Kent - and with my friends around it was even easier."

      Based in Canterbury, Anne's business, Jumping Frogs, supplies entertainers and
      magicians for parties and functions.

      Since leaving France, her life has been transformed:

      "It's much easier in England to set up your own company as a young person. If
      you have a good idea, if you like the challenge, you just go ahead and you do
      it. People will give you the chance to do what you want to do."

      Business abroad

      So how tricky is it to start up your own business in France?

      According to many of the French people we spoke to the economy is quite
      difficult at present:

      "Everyone is looking for a job. There is a high rate of unemployment. And I
      guess for an English person it might be even more difficult and longer," says
      Anne Cecile.

      To make a new life in France, you've also got to be prepared to work hard.

      David Brewer used to live in a semi in Hoo, near Rochester. Now he lives in a
      farmhouse in Brittany.

      Since 2001, Dave, his wife Kerry, and their three children, have lived in the
      tiny village of Guilliers - halfway between Maniac and Moron:

      "It is a good life here, but there are negatives that go with the positives."
      Dave Brewer.

      It may look a cosy life, but France has its downside - paperwork and
      bureaucracy for a start.

      For six months Dave wasn't legally allowed to work:


      "It took six months just to get registered to work. Various meetings,
      appointments, it was just unbelievable,"
      David Brewer
      "On the final, final, interview...
      I had to sign... must have been two dozen bits of paper, and I don't know to
      this day what I was signing."

      Anne Cecile says that this is all-too-common in France:

      "This is typically French. And it's a good example of how difficult it is for
      an English person or even for French people to set up your business in France.

      "All these forms to fill and you never speak to the right person, they send you
      to a different department and it could take months and months before you have
      an answer. It's almost as if they don't want you to succeed there."

      Gallic goldmine?

      Earning a good living in France is a challenge. The rate of unemployment is
      three times higher than the UK, and salaries are significantly lower.

      But surely if you've got qualifications and you can speak French, you can find
      work somewhere?

      Sandiey Blackburn moved to Brittany from Ashford, 9 months ago, after the break-
      up of a relationship. She's been looking for work ever since:

      "Sometimes it feels like you're having doors slammed in your face, constantly.
      I've been to the unemployment office, job agencies. Going into local bars,
      local hotels. You name it, I've tried it.


      "I even applied to work in the packing hall of an egg factory. I've said I'd be
      happy to muck out pigs if I had to. Just to earn a living, like everybody else
      does."

      Sandie is seriously thinking of packing it in and going back to the UK unless a
      job materialises soon.

      Frenchmen abroad

      Joel Grosse is a Frenchman who now owns a traditional Kent pub.

      He had a business in France before which he says was a nightmare.

      Last time Joel advertised for a chef, he got more than 600 replies from all
      over France.

      So what kind of difficulties would an English person face if they tried to set
      up a bar or a restaurant in France?

      "It's not going to be easy you know. He has to apply to all the bureaucracy,
      all different departments. It's going to take a long time you know," he says.

      Another Frenchman who's moved to Kent is Marc Anger. He runs a French market
      stall, something he'd never attempt back in France.




      So what advice would he give to an Englishman going over to France?

      "Go there to retire. To enjoy the climate. Don't go there to work".

      It seems that the French invasion of Britain is likely to continue, but Brits
      might just be thinking twice about moving to the other side of the Channel.
      • Gość: Emigrant Re: A Francuzi do Anglii :-) IP: 89.241.15.* 05.03.07, 12:48
        niom cos o tym wiem:)) Pracuje dla francuskiej korporacji w Uk:)))
    • Gość: maecki Chyba cie pogielo ;) IP: *.claimtracker.com 05.03.07, 13:55
      To raczej Francuzi wyjezdzaja do UK. Powod - nizsze podatki (wyzsze pensje) i
      mniejsze bezrobocie. W mojej f-mie (angielskiej) pracuje 4 Francuzow - fakt, ze
      dwoch z nich zajmuje sie rynkiem francuskim i belgijskim (sprzedaz i marketing),
      ale pozostala dwojka to informatycy (programisci).
      A Anglicy do Francji to raczej na wakacje tylko.
      • Gość: Emmigrant Re: Chyba cie pogielo ;) IP: 89.241.15.* 05.03.07, 14:40
        maecki poczytaj prase i w necie: Bretania i Normandia jest pelna wiosek
        angielskich bo tylu Anglkow tam wyemigrowalo najczesciej na emeryturze, wielu
        tez weekendy spedza tam i dzieci do szkol francuskich posyla.
        Co do tego ilu zatrudnionych jest Francuzow w twojej firmie. No masz dane jednej
        strony. Warto by bylo abys przekonal sie ilu ANglikow mieszka w pn Francji -
        zdziwilbys sie.
        Sama znam pare osob ktore kupuja sobie domy w pn Francji lub Hiszpanii.
        Maecki zapytaj sie tych Francuzow w swojej firmie nastepujaca rzecz: Kto podbija
        rynek nieruchomosci w polnocnej Francji?

        Odp: wlasnie Anglicy, co bardzo buntuje Francuzow. Ale z drugiej strony
        francuskie agencje nieruchomosci urzadzaja cale festivale nieruchomosci w
        Londynie ( np Viva La France w Kensington Olympia), bo takim popytem sie tu ciesza.
        • werrka Re: Chyba cie pogielo ;) 05.03.07, 16:16
          Emmigrancie:), ogromnie duzą liczba Francuzów wyjeżdża do pracy do Anglii, zwłaszcza ci po studiach i jest to prawdziwa masówka, jeśli weźmie sie pod uwagę ich organiczną niechęć do angielskiego:))))))).
          A że emeryci francuscy nie osiedlają się w UK to chyba zrozumiałe, nie jest to raj dla emerytów:(, francuski emeryt wykupuje z kolei hiszpańskie wyspy:))))
          • Gość: Emigrant DO Werki IP: 89.241.15.* 05.03.07, 17:06
            Przeciez nikt tutaj nie mowi ze Francuzi nie jezdza do pracy w Uk. Mowa o
            Anglikach osiedlajacych sie we Francji a jest ich sporo.
            Poza tym nie wiem czy dla Polakow UK to jedyny raj na ziemi i wszelkie inne
            emigracje sa poza logika? Ludzie przemieszczaja sie to tu to tam. UK ma ogromne
            powiazania biznesowe z Francja i to normalne ze ludzie sie tam przemieszczaja i
            odwrotnie

            Poza tym nie chodzi o emerytow francuskich( gdzie to bylo napisane?) ale o
            ANglikow i nie tylko emerytow Angielskich akurat, ale w ogole ludzi ktorzy
            wykupuja domy w Bretanii Normandii. Niektorzy maja te domy i tylko we weekendy
            tam mieszkaja, niektorzy na stale. Polecam poczytac troche prasy nie tylko na
            temat emigrantow do Polski. Jesli ogladasz werrka telewizje to sa i programy na
            temat zakupu domow we Francji i Hiszpanii.
            www.bbc.co.uk/kent/content/articles/2006/08/02/france_moving_feature.shtml
          • Gość: Emigrant DO Werki IP: 89.241.15.* 05.03.07, 17:09
            poza tym werrka troche sobie zaprzeczasz: Niby ochoczo emigruja do UK do pracy a
            maja wstret do j angielskiego? To nielogiczne.
            Za bardzo polegasz na stereotypach chyba. Ja mam odwrotne doswiadczenia z j. ang
            we Francji. Jezdze tam czesto z powodow zawodowych i w sumie kazdy chce
            rozmawiac po angielsku ze mna przez co mam niestety malookazje do pocwiczenia
            francuskiego. Kieruja nimi te same wzgledy: chca sie uczyc angielskiego.

            Co do niecheci Francuzow do Anglikow. Coz nie jest wieksza ona niz Anglikow do
            Francuzow. Sasiednie kraje zawsze maja jakies zale do siebie i niektorzy z
            Polakow tez takowe maja wobec Rosjan i Niemcow
        • maecki Re: Chyba cie pogielo ;) 05.03.07, 17:49
          Co do tego ilu zatrudnionych jest Francuzow w twojej firmie. No masz dane jedne
          > j
          > strony. Warto by bylo abys przekonal sie ilu ANglikow mieszka w pn Francji -
          > zdziwilbys sie.
          > Sama znam pare osob ktore kupuja sobie domy w pn Francji lub Hiszpanii.
          > Maecki zapytaj sie tych Francuzow w swojej firmie nastepujaca rzecz: Kto podbij
          > a
          > rynek nieruchomosci w polnocnej Francji?


          OK. Teraz sobie przypomnialem, ze nasz kadrowa, Angielka, wyjechala do Francji
          rok temu, i sie tam osiedlila, "bo zawsze chciala mieszkac we Francji", wiec
          f-ma jej to umozliwila, tam tez pracuje.
          Czyli patrzac na moja f-me ;), to tak 4:1 proporcje wychodza, czterech
          przyjezdzjacych do pracy Francuzow, na jednego wyjezdzajacego (raczej na
          emeryture) Anglika ;)) - z przymruzeniem oka.
          • Gość: Emigrant Re: Chyba cie pogielo ;) IP: 89.241.15.* 05.03.07, 18:10
            maecki: Przy stosunku 4:1 to emigracja francuska bylaby znacznie wieksza od
            polskiej ale jakos tak nie jest. Jak przeczytasz artykul u gory wklejony to
            zobaczysz ze liczby sa porownywalne.
            Francuzi to narod zakochany sam w sobie i niezbyt chetny do wyjazdow poza kraj
            tak naprawde a nie marynistow- zeglarzy jakimi zawsze byli Anglicy chetni do
            wyjazdow i emigracji. Nie przypadkowo Anglicy ( Polacy tez) nie moga brac
            udzialu w Loterii Zielonej Karty w USA: bo ich liczba naplywajaca jest znaczna.
          • Gość: Emigrant Re:Dla ulatwienia maeckiemu IP: 89.241.15.* 05.03.07, 18:31

            www.bbc.co.uk/kent/content/articles/2006/08/02/france_moving_feature.shtmlcyt
            "More than half a million Brits have second homes in France, while a further
            100,000 live there permanently.
            (...)
            At the last count, 300,000 French nationals were believed to be living in the
            south east of England."
            • maecki Re:Dla ulatwienia maeckiemu 05.03.07, 19:31
              "More than half a million Brits have second homes in France, while a further
              > 100,000 live there permanently.
              > (...)
              > At the last count, 300,000 French nationals were believed to be living in the
              > south east of England."

              No, czyli Anglikow zyjacych na stale jest we Francji jest 100 kilo, a Francuzow
              w Anglii 300. Stosunek 3:1 :))

              Ale sie wczuwasz, przeciez mowie "z przymruzeniem oka".
              Ale sama przytoczylas liczby. To, ze ktos ma drugi dom we Francji nie znaczy ze
              tam zyje. Pisza wyraznie: 100 tys. mieszka na stale.
              • Gość: Emigrant Re:Oh Maecki dowcipnisiu... IP: 89.241.15.* 05.03.07, 19:47
                oh to i emerytow angielskich mieszkajacych we Francji nie podliczono tylko
                pracownikow samych. Wiec stalych mieszkancow jest duzo wiecej niz 3:1 !

                Faktem jest ze jak artykul mowi jest to ruch dwustronny emigracyjny i mniej
                wiecej taki sam.

                Poza tym jezdze duzo do Paryza i widze ze Francuzi na weekend jak ich znam
                jezdza Eurostarem do mamci na creme brule et brioche...a Anglicy rowno z nimi na
                weekendy tez.
                Anglicy tez dojezdzaja masowo na weekendy nawet lataja na pd Francji co weekend.
                Artykul daje przyblizone dane.
                Oczywiscie ze Francuzom i ANglikom oplaca sie zarabiac w Uk a wydawac we
                Francji.Pewien taki jegomosc co sie przeprowadza na L'Cote d'Azur, ze mna chodzi
                na francuski i mowi ze tez trzeba wziac pod uwage ze Anglicy kupujacy liczne
                chalupki na pd Francji to tez nie sa biedni emeryci. Ceny tam nie rozne od tych
                w Londynie niestety. Pd Francji jest popularne

                • maecki Re:Oh Maecki dowcipnisiu... 05.03.07, 23:07
                  O Boze!

                  Masz racje. Anglicy emigruja do Francji i basta. Zgadzam sie.
                  • Gość: Emigrant Re:Oh Maecki dowcipnisiu... IP: 89.241.15.* 06.03.07, 15:26
                    no u watek umarl:(
                • Gość: ert Re:Oh Maecki dowcipnisiu... IP: 205.223.239.* 06.03.07, 15:42
                  W poludniowej Francji mozna sie wrecz potknac o auta na angielskich
                  rejestracjach. Co ciekawe sa to ludzie, ktorzy mieszkaja tam od wielu lat, ale
                  ciagle uzywaja swoich starych samochodow zarejestrowanych w UK. I nie mowie
                  nawet o rejonie nad samym morzem, ale tak z 60-80km w glab ladu. Nieruchomosci
                  sa tam tanie jak barszcz w porownaniu do UK, tyle, ze raczej pracy to tam sie
                  nie znajdzie. Czesc z nich otwiera pensjonaty albo prowadzi rozne pola
                  kempingowe i wynajem pokoi.

                  Sama rozwazam tam kupno domu ze sporym terenem, jak tylko rozpracuje z czego
                  bede zyla ;)
                  • Gość: Emigrant Re:Oh Maecki dowcipnisiu... IP: 89.241.15.* 06.03.07, 16:59
                    no sa tam parki technologiczne np Sophia Antipolis etc
                    Nicea i Montpellier tez spore i jakas praca tam powinna byc...
                    Ale fakt gl tam turystyka sie rozwija i.. rolnictwo
                    • Gość: ert Re:Oh Maecki dowcipnisiu... IP: 205.223.239.* 06.03.07, 18:28
                      Mnie akurat interesuja rejony na pld-zach od Carcassonne, nie widzialam tam
                      zadnych wiekszych obiektow biurowych. Sprawdzalam juz kiedys. Jest to raczej
                      wieksze zadupie.

                      No, ale nic. Moze kiedys cos madrego wymysle, albo zainwestuje dobrze i bede
                      mogla z tego zyc.
                      • Gość: Emigrant Re:Oh Maecki dowcipnisiu... IP: 89.241.15.* 06.03.07, 19:31
                        Gość portalu: ert napisał(a):
                        > Mnie akurat interesuja rejony na pld-zach od Carcassonne, nie widzialam tam
                        > zadnych wiekszych obiektow biurowych. Sprawdzalam juz kiedys. Jest to raczej
                        > wieksze zadupie.

                        No tak, na zach Cod arcassonne w Occitan prowincji to faktycznie najlepiej albo
                        turystyczne biznesie albo wino pedzic sie oplaca i to bardzo...
                        W kazdym razie Powodzenia!
                        • chardonnay Re:Oh Maecki dowcipnisiu... 06.03.07, 19:59
                          Duzo ludzi z UK emigruje do Kanady.Tansze domy, male bezrobocie, niezle zarobki
                          no i o wiele nizsze ceny wysztkiego.
Pełna wersja