piwo do samolotu

IP: *.as1.rsl.athlone.eircom.net 06.03.07, 21:09
mam pytanie czy w Dablinie mozna wniesc piwo do samolotu czy nie da rady?
    • Gość: Menzies Re: piwo do samolotu IP: 170.65.192.* 06.03.07, 21:29
      Nie mozna wnosic zadnych napojow przez kontrole bezpieczenstwa. Poza tym nie
      wypada wnosic piwa do samolotu. Nie badz wiesniakiem i niewychowanym matolem.
      Napij sie ewentualnie przed lotem w lotniskowym barze. Te poltorej czy dwie
      godziny lotu bez piwa wytrzymasz.
      • Gość: l Re: piwo do samolotu IP: *.range86-144.btcentralplus.com 06.03.07, 22:56
        Jeszcze powinienes zapalic skreta na pokladzie.
        • Gość: alkoholik Re: piwo do samolotu IP: *.lei3.cable.ntl.com 06.03.07, 23:37
          niestety niemozna wnosic,ani piwa ani zadnych plynow-ALE mozesz kupic:)tylko
          drogo wychodzi za 0,33l puszeczke.Jak wysiadam to odrazu kupuje i pije-podczas
          jazdy samochodem:)Najlepiej maja na liniach afrykanskich-w samolotach
          transportowych(a woza ludzi tanio)-wyglada jak 5klasa,mozna
          chlac,palic,dzwonic,nawet z bronia palna laza po pokladzie:)latalem 2 lata temu
          min>:sudan-kongo itd.
      • Gość: czewa Re: piwo do samolotu IP: *.as1.rsl.athlone.eircom.net 06.03.07, 23:50
        ale kto mowil o piciu ty mocherowy pajacu
    • Gość: wrw Re: piwo do samolotu IP: *.proxy.aol.com 07.03.07, 00:29
      Pywko?, pewnie ze mozna. Aha i grila se tez wez.

      ps. musztarde ma stewardesa.
      milego lotu
      • Gość: Justyna Re: piwo do samolotu IP: 83.141.66.* 07.03.07, 14:38
        Nie ma. Ostatnio mialy tylko ketchup :D
        • Gość: Dzikson Czoto Re: piwo do samolotu IP: 82.160.71.* 07.03.07, 14:48
          No ba,jak smali rure to trza pić proste.Ja jak wyruszam na obczyzne to od razy
          po przybyciu kupuje skrzyneczkę piwka.Starcza na 2 dni.nie ma co się kulić.Nie
          rozumiem tych wszystkich dusigroszy,centusi....
    • kamini Re: piwo do samolotu 07.03.07, 16:25
      Jak to czytam to mi sie przypomina ten spity kretyn z lotu Aer Lingusem z 3
      lutego Dublin-Poznan. Proponuje, za jego przykladem wtankuj kilka butelek przed
      odlotem, bedziesz mial pewnosc, ze nikt ci ich nie odbierze... a potem nie
      bedziesz pamietal jaki zalosny byles. Same plusy.


      ps. jezeli zle ocenilam, a Ty miales co innego na mysli (np. bagaz w luku)to
      sorki...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja