Przerwy w pracy - 1,5h to dla mnie za dużo

IP: *.hudd.cable.ntl.com 13.03.07, 13:32
Czy ktoś z was próbował skrócić sobie przerwy w pracy? Ja mam dwie (1h i 0,5h)
z czego nie jestem specjalnie zadowolony. Zgłosiłem chęć ucięcia jednej z nich
do managera, ale ten sie nie zgodził. Czy możecie coś doradzić? Ja się teraz
bawię w pisanie podania z powodami dlaczego powinienem mieć krutsze przerwy.
Może macie jakieś pomysły?
    • Gość: bioly Re: Przerwy w pracy - 1,5h to dla mnie za dużo IP: 213.166.17.* 25.05.07, 14:05
      ja mam przerwe 30 i 30 min w new milton
      • Gość: kattolik Re: Przerwy w pracy - 1,5h to dla mnie za dużo IP: *.popl.cable.ntl.com 25.05.07, 14:54
        jak ci źle to poszukaj lepszej pracy :P a na poważnie to: nie wiem jak długo
        pracujesz w tesco ale mnie te 1,5 g. przerwy trzyma przy życiu i pozwala
        przetrwać te nocki w jako takiej formie i psychicznej i fizycznej. A w tesco
        pracuje już rok i szczerze powiedziawszy to na początku też te przerwy mnie
        wnerwiały, ale teraz to jakieś urozmaicenie od nic nierobienia na sklepie
        • Gość: bluebrick Re: Przerwy w pracy - 1,5h to dla mnie za dużo IP: 194.187.32.* 25.05.07, 15:23
          co prawda to prawda te 1.5 godziny to wydaje sie na poczatku ze to za duzo bo
          jak czlowiek zje juz te breje to zostaje ciagle 45 minut na nude :D
          ale z drugiej strony to zawsze te pozostale minutki mozna wykozystac na szybka
          drzemke czy tez inne nudne historie

          mnie sie tez nie udalo wynegocjowac skrocenia przerwy aby szybciej isc do
          domu :D

          najlepszym rozwiazaniem na chwile obecna jest po prostu zlapanie jakiegos
          NORMALEGO angola i po prostu gadanie z nim o czymkolwiek :D

          powodzenia :D
    • Gość: kaq Re: Przerwy w pracy - 1,5h to dla mnie za dużo IP: *.bulldogdsl.com 25.05.07, 19:33
      Ja aplikowałem o likwidację wszelakich przerw - mógłbym zrobić więcej klatek,
      ale nie pozwalają - wystarcza im 30 które robię i bez tego. Jaka szkoda.
Pełna wersja