Polskie dzieci rasistami w angielskich szkołach

21.03.07, 09:28
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,4002145.html
Myślę że to większy obciach niż tysiące pijanych roboli przyjeżdżających do
Anglii.
    • duende1 Re: Polskie dzieci rasistami w angielskich szkoła 21.03.07, 09:52
      tez tak mysle :/
      az nie wiem co powiedziec. wyjezdzajac z polski cieszylam sie, ze uciekam od
      tego zascianka i takich postaw. a tu klops, zascianek spakowal plastikowe torby
      i tez przyjechal. mam nadzieje, ze takie zachowania beda zgodnie z prawem
      karane, a kary naglasniane. ludzie powinni sie w koncu nauczyc, ze decydujac
      sie na przeprowadzke do innego kraju musza przyjac go z calym dobytkiem,
      dziedzictwem cywilizacyjnym i kulturowym, itp.
      moze ci sami rodzice za przykladem ministra orzechowskiego, zaczna pytac
      dyrektorow szkol, czy przypadkiem nie "propaguja" homoseksualizmu...?
      • angelangel Re: Polskie dzieci rasistami w angielskich szkoła 21.03.07, 10:01
        Duende1, setki tysiecy plastikowych toreb sa w tym momencie pakowane w Polsce w
        przygotowaniu do wyjazdu :((((
        Ale coz, tu na forum tez zdarza sie przeczytac wypowiedzi ktore niby sa na
        poziomie a traca rasizmem i to ostro.
      • aldix Re: Polskie dzieci rasistami w angielskich szkoła 21.03.07, 10:12
        nie uciekniesz. wszystko zalezy od tego co wynosimy z domu, a niestety buractwa
        w PL nie brakuje, nietolerancja, rasizm itp sa na porzadku dziennym :/. nasi
        rodacy przywoza to ze soba, i co gorsza, zdaje sie ze chca to wprowadzic w
        zycie codzienne :///.


        moja osmioletnia corka chodzi do wiejskiej szkoly w UK i zadnych problemow nie
        ma... tolerancje wynosi sie z domu
        • Gość: rr Re: Polskie dzieci rasistami w angielskich szkoła IP: *.range86-138.btcentralplus.com 21.03.07, 10:41
          A ciekawe madralo ile do tej szkoly chodzi kolorowych dzieci?
      • kropkacom Re: Polskie dzieci rasistami w angielskich szkoła 21.03.07, 10:14
        > ludzie powinni sie w koncu nauczyc, ze decydujac
        > sie na przeprowadzke do innego kraju musza przyjac go z calym dobytkiem,
        > dziedzictwem cywilizacyjnym i kulturowym, itp.

        Przede wszystkim powinni nauczyć się tolerancji i nie karmić dzieci rasistowską
        papką.

        • aldix Re: Polskie dzieci rasistami w angielskich szkoła 21.03.07, 10:17
          kropkacom napisała:

          > > ludzie powinni sie w koncu nauczyc, ze decydujac
          > > sie na przeprowadzke do innego kraju musza przyjac go z calym dobytkiem,
          > > dziedzictwem cywilizacyjnym i kulturowym, itp.
          >
          > Przede wszystkim powinni nauczyć się tolerancji i nie karmić dzieci
          rasistowską
          > papką.
          >


          w naszej ojczyznie niestety trudno o tolerancje. czlowiek czlowiekowi
          wilkiem :pppp
          • angelangel Re: Polskie dzieci rasistami w angielskich szkoła 21.03.07, 10:23
            Dokladnie, dzieci tylko przekazuja dalej to co sie dzieje w ich domach.
            A co sie dzieje w typowej, polskiej, 'wzorcowej' rodzinie - :(((
            • aldix Re: Polskie dzieci rasistami w angielskich szkoła 21.03.07, 10:27
              angelangel napisała:

              > Dokladnie, dzieci tylko przekazuja dalej to co sie dzieje w ich domach.
              > A co sie dzieje w typowej, polskiej, 'wzorcowej' rodzinie - :(((


              czym skorupka za mlodu nasiaknie...
              tylko ja nie rozumiem, dlaczego niektorzy, przyjezdzajacc do obcego kraju, nie
              probuja sie dostosowac, tylko robia wrecz odwrotnie... :-/ jeszcze brakuje
              batalii o zlikwidowanie darmowych srodkow antykoncepcyjnych, zakaz aborcji,
              wprowadzenie religii do szkol itd... mam nadzieje, ze sie nie doczekam :p
          • kropkacom Re: Polskie dzieci rasistami w angielskich szkoła 21.03.07, 10:26
            > w naszej ojczyznie niestety trudno o tolerancje. czlowiek czlowiekowi
            > wilkiem :pppp

            Jak widać, nie tylko w ojczyźnie.
            • aldix Re: Polskie dzieci rasistami w angielskich szkoła 21.03.07, 10:29
              kropkacom napisała:

              > > w naszej ojczyznie niestety trudno o tolerancje. czlowiek czlowiekowi
              > > wilkiem :pppp
              >
              > Jak widać, nie tylko w ojczyźnie.


              nieprecyzyjnie sformulowalam. chodzilo mi o "ojczyzne" jako srodowisko rodakow,
              generalnie.

              rodacy w wiekszosci sa wrogo nastawieni do siebie, szczegolnie za granica,
              mentalnosc narodu powinna wreszcie sie zmienic :/
            • kropkacom Re: Polskie dzieci rasistami w angielskich szkoła 21.03.07, 10:30
              > tylko ja nie rozumiem, dlaczego niektorzy, przyjezdzajacc do obcego kraju, nie
              > probuja sie dostosowac, tylko robia wrecz odwrotnie... :-/

              Dziwnie pojęta duma im nie pozwala.
        • Gość: jonny Re: Polskie dzieci rasistami w angielskich szkoła IP: *.cable.ubr04.perr.blueyonder.co.uk 25.03.07, 00:14
          Bingo. I tak samo hindusi i inni Pakistanie powinni sie zamknac i zaakceptowac
          prawo i zwyczaje w GB, a nie ciagle ich glosy ze chca wiecej i wiecej. Czemu
          nikt nie najezdza na zoltych? Bo sa spokojni i normalni. Zolci to jedyna nacja
          na ktorej sie w GB nie przejechalem. A co do zascianka to masz racje. 50%
          Polakow to ludzie ktorzy ciulaja na chleb z lidla ale kasa na flaszke znajdzie
          sie bez problemu. I za nich tez mi wstyd. Kazdy ma za uszami.
          Ps. A ze 70% hindusow, pakistanow i murzynow to brudasy to prawda i trzeba tu
          miec gdzies polityczna poprawnosc. W Polsce jak ktos by cos przeskrobal to
          dostanie od policji pala i spokoj a tu wszystko w imie politycznej poprawnosci.
      • 81mermaid Re: Polskie dzieci rasistami w angielskich szkoła 21.03.07, 11:58
        przykro mi jak czytam ze buractwo takie swiadectwo nam wystawia :( pamietam jak
        z jakis rok temu mialam kontakt z gosciem co wyjechal do pracy w tesco uklada
        towar na polkach i jak uslyszalam raz na skypie ze"ciapaci smierdza i ich
        potrawy tez"to rece mi opadly,wstyd i ciemnogrod przeciez jadac i wogole
        przebywajac wsrod innych narodowosci trzeba to zaakaceptowac tym bardziej ze to
        nic wielkiego tacy sami ludzie przeciez,my planujemy wyjazd(jachyba za rok a
        maz w 2009 bo inzyniera wtedy juz bedzie mial)na stale za granice i napewno za
        moje dzieci nie bede sie wstydzic ani wypytywac(normalnie lata `70 w usa)czy
        tutaj sie tez ucza czarnuchy wstyd i pogarda naprawde dla rasizmu i tylko
        przykro ze niby rodacy...
    • eutyfrona Re: Polskie dzieci rasistami w angielskich szkoła 21.03.07, 10:29
      Moja córeczka przyjechałą do UK w wieku 3 lat. Ku naszemu zaskoczeniu po kilku dniach po przyjeżdzie zapytała, czy Murzyni to też ludzie. Dla nas to przecież oczywiste, że ludzie, jak my, tak też odpowiedzieliśmy. W Polsce nie ma takiej mieszanki kulturowej, jak w UK i dla dzieci może to być szok, że są ludzie inaczej wyglądający. Inni rodzice może inaczej odpowiedzieliby na takie pytanie i stąd między innymi bierze się rasizm.
      • angelangel Re: Polskie dzieci rasistami w angielskich szkoła 21.03.07, 10:33
        Wlasnie, cos co jest nowe i nieznane, nie musi byc od razu 'be'.
        Niestety przyjezdzajaca masa jak dla mnie reprezentuje koszmarna mieszanke
        zasciankowosci, leku przed nieznanym, jednoczesnego przekonania o wlasnej
        wyzszosci ('bo papiez'), nieznajomosci jezyka. Z niewiedzy agresja.
        • kropkacom Re: Polskie dzieci rasistami w angielskich szkoła 21.03.07, 10:40
          > Niestety przyjezdzajaca masa jak dla mnie reprezentuje koszmarna mieszanke
          > zasciankowosci, leku przed nieznanym, jednoczesnego przekonania o wlasnej
          > wyzszosci ('bo papiez'), nieznajomosci jezyka. Z niewiedzy agresja.

          Po części masz rację ale skrajne postawy typu rasizm dotyczą też
          ludzi z poza tzw. zaścianka i z b.dobrą znajomością języka.
          • angelangel Re: Polskie dzieci rasistami w angielskich szkoła 21.03.07, 10:46
            kropkacom napisała:

            > > Niestety przyjezdzajaca masa jak dla mnie reprezentuje koszmarna mieszank
            > e
            > > zasciankowosci, leku przed nieznanym, jednoczesnego przekonania o wlasnej
            > > wyzszosci ('bo papiez'), nieznajomosci jezyka. Z niewiedzy agresja.
            >
            > Po części masz rację ale skrajne postawy typu rasizm dotyczą też
            > ludzi z poza tzw. zaścianka i z b.dobrą znajomością języka.

            Tak, to prawda i wlasciwie nie wiadomo, ktora odmiana jest gorsza.
    • Gość: EU jest biala Re: Polskie dzieci rasistami w angielskich szkoła IP: *.cust.homechoice.net 21.03.07, 10:39

      dzieci nie sa poprostu jeszcze politycznie poprawne i dobrze!
      mamy dosc brudasow i murzynow w Europie.
      A czy wy myslicie ze te przez was tak chronione rasy inaczej
      o nas bialych mysla?

      dzieci gora!
      • Gość: Krzysiek Re: Polskie dzieci rasistami w angielskich szkoła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.07, 14:30
        Tylko pozbawiony mózgu dureń moze coś takiego napisać!
        Każdy człowiek ma taką samą wartość bez względu na kolor skóry!

        Wstyd mi za takich... jak ty :(
    • zdr1 Widac nie zostali jeszcze zindoktrynowani 21.03.07, 10:41
      Widac nie zostali jeszcze zindoktrynowani przez politpoprawne oszolomstwo. Na
      razie wode z mozgu dala sobie zrobic w Polsce tylko postepowa inteligencja
      (vide sprawa Simona Mola). Mam nadzieje, ze Polacy w dalszym ciagu zachowaja
      zdrowy dystans do lewackich zbzikowanych teorii. Byc moze uchroni nas to od
      tragedii jaka spotkala kraje zachodu, aby za 30 lat nikt nie pisal u nas tak,
      jak ten francuski pisarz:

      "Krążyłem wokół tego tematu niczym saper wokół miny, wyznaje etnolog i pisarz
      Jean Raspail, zabierając głos w publikowanym na łamach Le Figaro cyklu
      wypowiedzi znanych postaci polityki, nauki, kultury, próbujących odpowiedzieć
      na pytanie: co to znaczy być dziś Francuzem? Jestem przekonany, stwierdza
      Raspail, że los Francuzów jest już przypieczętowany. Dlatego, że "oni są u nas
      u siebie" (Mitterrand), w Europie, "której korzenie są w równiej mierze
      mułzumańskie, co chrześcijańskie" (Chirac). Dlatego, że sytuacja jest już
      nieodwracalna, zbliżając się nieubłaganie do ostatecznego finału, około 2050
      roku, kiedy to rdzenni Francuzi będą stanowić zaledwie połowę ludności, i to tę
      najbardziej zaawansowaną wiekowo, resztę zaś czarni i arabscy Afrykanie oraz
      Azjaci, wywodzący się z niewyczerpanego rezerwuaru demograficznego Trzeciego
      Świata, z silną domieszką islamską, zaborczą i fundamentalistyczną. Nie dotyczy
      to tylko Francji. Cała Europa zmierza ku śmierci. Nie brakuje ostrzeżeń, ale są
      one systematycznie zagłuszane i lekceważone. Grobowe milczenie mediów, rządów i
      instytucji unijnych na temat katastrofy demograficznej Europy jest jednym z
      najbardziej zdumiewających zjawisk naszej epoki.(...). Nie mówiąc już o tym,
      że "rdzenni Francuzi" poddani nieustającej propagandzie "praw
      człowieka", "otwarcia się na innych", "sprawiedliwego podziału
      bogactw", "solidarności ogólnoludzkiej", wspieranej całym systemem represji w
      postaci tzw. ustaw antyrasistowskich, indoktrynowani od najwcześniejszego
      dzieciństwa w uchu "przemieszania" kulturowego i obyczajowego, w
      imię "pluralistycznej Francji" i wypaczonej idei chrześcijańskiego
      miłosierdzia, w ogromnej większości dadzą się pokornie wtłoczyć w ów
      politycznie poprawny "obywatelski" szablon Francuza roku 2050. Jednak nie
      traćmy nadziei. Zapewne zachowa się coś, co w języku etnologii nazywa się
      izolatami - znaczące mniejszości, w skali całego kraju może jakieś 15 milionów
      Francuzów, i to wcale niekoniecznie tylko białych, którzy będą posługiwać się
      nadal czystą, autentyczną francuszczyzną i będą wciąż przesiąknięci francuską
      kulturą i historią w tym kształcie, w jakim była ona przekazywana przez
      pokolenia. (...). Jednego nie mogę zrozumieć, zastanawia się Raspail. Jak i
      dlaczego tylu niegłupich przecież Francuzów i tylu francuskich polityków,
      świadomie i metodycznie, by nie powiedzieć - cynicznie, przykłada rękę do
      poświecenia Francji na ołtarzu posuniętego do granic absurdu utopijnego
      humanizmu. Zadaję sobie to samo pytanie a propos tych wszystkich wszechobecnych
      i hałaśliwych organizacji na rzecz praw takich czy owakich, do stowarzyszeń
      intelektualistów, subsydiowanych oficyn propagandowych, siatek manipulatorów,
      którzy zinfiltrowali wszystkie mechanizmy państwa (partie polityczne, edukację,
      wymiar sprawiedliwości, związki zawodowe), zawodowych sygnatariuszy przeróżnych
      apeli, poprawnych politycznie mediów i wszystkich tych "ludzi inteligentnych",
      którzy dzień po dniu systematycznie i bezkarnie wstrzykują substancję
      paraliżującą do wciąż jeszcze żywego organizmu francuskiego. Jeśli nawet mogę w
      ostateczności uznać, że w jakiejś mierze ich pobudki są, przynajmniej po części
      szczere, to trudno mi uznać ich za moich współrodaków. Aż ciśnie się tu na usta
      słowo: renegaci. Jednak możliwe jest jeszcze inne wytłumaczenie. Mylą
      oni Francję z republiką. (...). Z góry wypowiedzi, jakie zgromadziłem na
      poparcie prawdziwości takiej właśnie oceny(...)chcę przytoczyć jedną,
      szczególnie znamienną. To słowa wygłoszone przez byłego premiera L. Fabiusa, na
      kongresie Partii Socjalistycznej w ubiegłym roku: "W dniu w którym Marianna w
      naszych merostwach przybierze oblicze młodej Francuzki wywodzącej się z
      imigracji, Francja dokona zasadniczego kroku, przyjmując w pełni wartości
      Republiki". Autor cytuje na koniec byłego prezydenta Algierii: "Żadna liczba
      bomb atomowych nie powstrzyma nieubłaganej fali milionów istot ludzkich, które
      pewnego dnia wyruszą z ubogiej, południowej półkuli naszego świata, aby w
      poszukiwaniu lepszego życia zalać stosunków mało zaludniony obszar bogatej
      półkuli zachodniej" (artykuł cyt. za: Nowe Państwo, 9/351)
      • angelangel Re: Widac nie zostali jeszcze zindoktrynowani 21.03.07, 10:44
        Uspokoj sie, nikt nie nawoluje do ekstremalnej politycznej poprawnosci.
        Jednak wychodzimy z zalozenia, ze czlowiek czlowiekowi jest rowny niezaleznie od
        koloru skory - czyz nie?
        • xiv Re: Widac nie zostali jeszcze zindoktrynowani 21.03.07, 10:49

          > Jednak wychodzimy z zalozenia, ze czlowiek czlowiekowi jest rowny niezaleznie > od koloru skory - czyz nie?

          my oczywiscie - tak, ale czy wszyscy w spoleczenstwie tak mysla?
        • zdr1 Re: Widac nie zostali jeszcze zindoktrynowani 21.03.07, 11:54
          angelangel napisała:

          > Uspokoj sie, nikt nie nawoluje do ekstremalnej politycznej poprawnosci.

          Obawiam sie, ze jednak nawoluje. Takie artykuly jak ten omawiany, to element
          tego samego prania mozgow, o ktorym pisze Raspail. Jakos jeszcze nie czytalem
          np. o przykrosciach, ktore mogly spotykac polskie dzieci w angielskich
          szkolach, a ze rozne incydenty byly, tego mozna byc pewnym. I to przede
          wszystkim tym dzieciakom jest trudno, bo znalazly sie w nowym, obcym
          kulturowo otoczeniu, czesto nie znajac wystarczajaco dobrze jezyka. No ale coz,
          postepowa, politpoprawna inteligencja problemami polskich dzieci sie pewnie nie
          zainteresuje. O wiele szlachetniej jest przeciez demonstrowac swoja tolerancje
          dla kolorowych tubylcow.
          • kropkacom Re: Widac nie zostali jeszcze zindoktrynowani 21.03.07, 12:38
            > Obawiam sie, ze jednak nawoluje. Takie artykuly jak ten omawiany, to element
            > tego samego prania mozgow, o ktorym pisze Raspail. Jakos jeszcze nie czytalem
            > np. o przykrosciach, ktore mogly spotykac polskie dzieci w angielskich
            > szkolach, a ze rozne incydenty byly, tego mozna byc pewnym. I to przede
            > wszystkim tym dzieciakom jest trudno, bo znalazly sie w nowym, obcym
            > kulturowo otoczeniu, czesto nie znajac wystarczajaco dobrze jezyka.

            Więcej dobrego widzę w poprawności politycznej niż w nietolerancji. Myślę że tak
            naprawdę nie wiemy co to jest tolerancja. Tolerancja nie nakazuje Ci kochać a
            nawet lubić ale akceptować i szanować. Tylko tyle. Dla niektórych aż tyle. I
            skąd ta pewność że polskie dzieci są szykanowane? Skończmy z ta martyrologią
            naszego narodu.
            • kropkacom Re: Widac nie zostali jeszcze zindoktrynowani 21.03.07, 12:48
              > Tolerancja nie nakazuje Ci kochać a
              > nawet lubić ale akceptować i szanować.

              Żeby nie było wątpliwości, pisząc o akceptacji miałam myśli pogodzenie się z
              czymś, czego i tak nie można zmienić a nie aprobaty tego czegoś.
            • zdr1 Re: Widac nie zostali jeszcze zindoktrynowani 21.03.07, 12:55
              kropkacom napisała:

              > Więcej dobrego widzę w poprawności politycznej niż w nietolerancji.

              Ja przeciwnie.

              > Myślę że tak naprawdę nie wiemy co to jest tolerancja.

              Doskonale wiemy. To wyswiechtany lewacki slogan, palka majaca rozbijac
              kulturowe dominanty.

              > Tolerancja nie nakazuje Ci kochać a
              > nawet lubić ale akceptować i szanować.

              Od siebie dodam, ze nawet to, co nie jest godne szacunku.

              > skąd ta pewność że polskie dzieci są szykanowane? Skończmy z ta martyrologią
              > naszego narodu.

              Jaka znowu "martyrologia", to ze miedzy dziecmi zdarzaja sie rozne rzeczy to
              po prostu oczywistosc. Gledzenie o rzekomej nietolerancji polskich dzieci,
              ktore sa na wyspach w zdecydowanej mniejszosci to absurd.
              • kropkacom Re: Widac nie zostali jeszcze zindoktrynowani 21.03.07, 13:05
                A co widzisz dobrego w nietolerancji?

                > Jaka znowu "martyrologia", to ze miedzy dziecmi zdarzaja sie rozne rzeczy to
                > po prostu oczywistosc. Gledzenie o rzekomej nietolerancji polskich dzieci,
                > ktore sa na wyspach w zdecydowanej mniejszosci to absurd.

                Jak to oczywiste to rzeczywiście nie mamy o czym mówić. A tak w ogóle to biedne
                te polskie dzieci każdy chce im dokopać. Martyrologia, cierpienie i męczeństwo
                narodu.
                • zdr1 Re: Widac nie zostali jeszcze zindoktrynowani 21.03.07, 13:15
                  kropkacom napisała:

                  > A tak w ogóle to biedne te polskie dzieci każdy chce im dokopać.
                  > Martyrologia, cierpienie i męczeństwo narodu.

                  Chodzilo mi tylko o to, ze jak dzieci sie pokloca i dziecko polskie uslyszy, ze
                  jest glupim Polakiem to nie pisza o tym w gazetach. Tylko tyle, wiec nie
                  histeryzuj.
                  • jasiubleep Re: Widac nie zostali jeszcze zindoktrynowani 21.03.07, 13:29
                    I to jest wlasnie paranoja poprawnosci politycznej, zakazywanie swobodnego
                    wyrazania pogladow.

                    Dzieci (i dorosli) powinni miec prawo otwartej krytyki rzeczywistosci, na
                    przyklad 'polskiej inwazji'. A ten Council w Walii, ktory nakladal dodatkowe
                    kary za pisanie na murach 'Polacy do domu', przywolany do porzadku.

                    A co w tym zlego, ze polski dzieciak dostanie w morde w szkole? Przeciez golym
                    okiem widac (zgadnij dlaczego), ze Polacy maja grubsze sklepienie czaszki niz
                    Angole
                  • kropkacom Re: Widac nie zostali jeszcze zindoktrynowani 21.03.07, 13:30
                    No ale powiedz co jest dobrego w nietolerancji?

                    Jakoś mojemu dziecku nigdy nie przyszło do głowy(nawet w dużej kłótni)
                    powiedzieć do dziecka o śniadej cerze:Ty głupi Cyganie. W ogóle się takimi
                    odzywkami nie spotykamy. Nikt nas od polaczków też nie wyzywał. Wyluzuj
                    • kropkacom Re: Widac nie zostali jeszcze zindoktrynowani 21.03.07, 13:54
                      A czemu moje dziecko tak nie mówi? Bo my też tak się nie mówimy.
      • jeanie_mccake Re: Widac nie zostali jeszcze zindoktrynowani 21.03.07, 13:23
        Zawsze znajdzie sie ktos kto wytlumaczy wszystko polityczna poprawnoscia :-)
        Jeszcze niedawno wielu ludzi w Szkocji mowilo o katolikach tak samo jak ci
        Polacy o czarnych, ale dzieki tej cholernej lewackiej indoktrynacji takich
        bigoted idiotow jest coraz mniej.
    • normalski1 Re: Polskie dzieci rasistami w angielskich szkoła 21.03.07, 11:43
      powinni ukarac te dzieci jak najsurowiej ,np zamknac je w jednej celi z
      czarnymi,a kazda pani ktora odmowi czarnemu wytatuowac napis -rasistka ,
    • Gość: matka Re: Polskie dzieci rasistami w angielskich szkoła IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.03.07, 12:02
      A czemu tu się dziwić? Ja się zastanawiam dlaczego jeszcze nasze dzieci nie
      nazywają niektórych nauczycieli pederastami:) Ot nasza polska nauka tolerancji
      od najmłodszego i to wcale nie musi być z domu wyniesione.
      Pozdrawiam
      • xiv Re: Polskie dzieci rasistami w angielskich szkoła 21.03.07, 13:02

        > Ja się zastanawiam dlaczego jeszcze nasze dzieci nie
        > nazywają niektórych nauczycieli pederastami:) Ot nasza polska nauka tolerancji
        > od najmłodszego i to wcale nie musi być z domu wyniesione.

        Nie wiem czy nasze, czy nie nasze ("Wszystkie dzieci nasze są..."), ale jeśli
        tylko masz krótką fryzurę i czymś podpadniesz lokalnym nastolatkom to zaraz
        usłyszysz, żeś "lesba". Nie musisz być nawet nauczycielem. To taka angielska
        nauka tolerancji.
    • jeanie_mccake Re: Polskie dzieci rasistami w angielskich szkoła 21.03.07, 12:59
      Polska rasa panow dopiero wysiadala z samolotu i od razu niektorzy uwazaja sie
      za lepszych od miejscowych :-)
      • Gość: Alex Re: Polskie dzieci rasistami w angielskich szkoła IP: *.gotadsl.co.uk 21.03.07, 14:13
        jeanie_mccake napisała:

        > Polska rasa panow dopiero wysiadala z samolotu i od razu niektorzy uwazaja
        sie
        > za lepszych od miejscowych :-)


        Skad sie w Tobie bierze tyle nienawisci do Polski i Polakow ? Od pewnego czasu
        czytuje Twoje posty i musze stwierdzic ze sa bezkonkurencyjne jezeli chodzi o
        ilosc zawartego w nich jadu i nietolerancji. Sprawiasz wrazenie osoby bardzo
        zakompleksionej, ktora za wszelka cene w chorobliwy wrecz sposob chce wymazac
        swoja wlasna tozsamosc.
    • Gość: aleks Re: Polskie dzieci rasistami w angielskich szkoła IP: 157.203.43.* 21.03.07, 14:13
      Moze i nasze dzieci sa rasistami,ale i Brytoni nie sa gorsi,wlasnie zostalismy
      zmuszeni do wyprowadzenia sie z domu w trybie natychmiastowym,bo przez 2
      tygodnie wieczorami przychodzily bandy brytyjskich gnojkow rzucajac kamieniami
      w nas i nasze dzieciaki,wykrzykujac:Won polskie k...y,do domu!!!policja byla
      bezradna!!!!Tak ze nei mowcie ze to tylko polskie buractwo,buraki i swolocze sa
      wszedzie niezaleznie od kraju.
      • kropkacom Re: Polskie dzieci rasistami w angielskich szkoła 21.03.07, 14:31
        Każdy przejaw nietolerancji i rasizmu jest straszny. Współczuje.
      • zdr1 Re: Polskie dzieci rasistami w angielskich szkoła 21.03.07, 14:37
        Gość portalu: aleks napisał(a):

        > bo przez 2 tygodnie wieczorami przychodzily bandy brytyjskich gnojkow
        > rzucajac kamieniami w nas i nasze dzieciaki,wykrzykujac:Won polskie k...y,do
        > domu!!!

        Macie pecha, ze nie jestescie murzynami. W przeciwnym wypadku bylaby afera na
        cala UE. W Polsce rok temu jakis facet krzyknal na ulicy do rabina "Polska dla
        Polakow" i sprawe poruszyl sam europarlament.
    • Gość: artur kisiel Re: Polskie dzieci rasistami w angielskich szkoła IP: 81.105.52.* 21.03.07, 15:00
      Czesc i serwus,

      Nazywam sie Artur Kisiel, mam 9 lat. Jak sobie czytam ten artykul, to pomyslalem
      ze wyjde do tablicy. Tak serio, to mama mi kazala go przeczytac, i cos napisac
      bo wczoraj wrocilem za pozno do domu, i albo szlaban, albo mam tu cos napisac.
      Chodze do angielskiej budy od 2 lat, i w zasadzie jest spoko.
      Sa tez murzyni, skosnoocy, hinduisci, ale jakos najlepiej mi sie bawi z bialymi,
      i niektorymi murzynami. Dlatego, ze niektorzy graja niezle w noge, podczas gdy
      azjaci, i przede wszystkim ci muzulmanie i hinduisci to mieczaki, panienki. Oni
      sami w zasadzie trzymaja sie w grupkach, i na przerwach ganiaja sie, albo bawia
      w jakies dziwne gry. Moim najlepszym kolega jest Pawel, i Anton z czech, i
      Jamie, Alex, Steven, jest tez Zosia z Gdanska, ale jej nie lubie, bo jest jakas
      dziwna. NA koniec napisze, ze lubie chodzic do szkoly, bo fajnie sie w niej
      bawie, kocham pilke nozna, i w przyszlosci chcialby grac dla czelsi, bo to moja
      ulubiona druzyna, i gra w niej Franek Lampard. Z polakow najlepiej lubie
      Matusiaka, i Boruca. Rasistow u nas w szkole nie ma, i jak wszedzie kogos sie
      lubi bardziej lub mniej, choc ci muzulmanie, i nawet ich rodzice sa jacys
      dziwni. Jak sa w szkole, nigdy nie mowia po angielsku, chyba, ze cos sie ich
      zapytasz. A w poblizu sa inne dzieci, lub nauczyciele. Moja mama przy innych
      dzieciach mowi do mnie po angielsku, mimo ze czasem cienko jej to wychodzi.
      Chcialbym pozdrowic jeszcze dziadka w POlsce, ktory czyta to forum. Dlatego
      podpisalem sie imieniem i nazwiskiem, zeby wiedzial, ze to ja. Dobra, nie wiem
      jak wy, ale ja ide na obiad. Trzymajcie sie.

      Arturo
    • Gość: l Re: Polskie dzieci rasistami w angielskich szkoła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.07, 21:53
      Sprzątanie nie jest zajęciem dla białych dziewczynek
      Jacek Pawlicki 2007-03-24, ostatnia aktualizacja 2007-03-23 16:54
      Są od tego Turcy i ludzie innych ras - mówiła dzieciom na lekcji pewna szwedzka
      nauczycielka.
      Słowa nauczycielki z miejscowości Sandviken na wschodzie Szwecji tak bardzo
      zdziwiły uczniów, że postanowili donieść o tym dyrekcji. Według ich relacji
      nauczycielka miała jeszcze powiedzieć, że "białych jest na tyle mało na
      świecie, iż inni powinni za nich sprzątać" i "ludzie we Francji wiedzą, gdzie
      powinni pracować biali, a gdzie czarni".

      Galina Moroz, naturalizowana Szwedka, która w 1981 roku wyemigrowała z Rosji,
      nie sądziła, że swoimi uwagami wywoła taką burzę w nowej ojczyźnie. 51-letnią
      nauczycielkę oskarżono o rozpowszechnianie rasistowskich stereotypów. Jak
      poinformowała gazeta "Arbetarbladet", Moroz dostała formalne ostrzeżenie od
      władz szkoły. Została też wykluczona z szeregów współrządzącej Szwecją partii
      Umiarkowana Prawica, której była lokalną działaczką.

      Moroz zaprzecza, jakoby wygłaszała przy uczniach rasistowskie uwagi. Władze
      szkoły uznały, że w sporze bardziej wiarygodni są uczniowie. Ponieważ wcześniej
      nikt nie kwestionował pracy nauczycielki, skończyło się na naganie z uwagą, że
      recydywa zakończy jej nauczycielską karierę.

      Jak wynika z danych szwedzkich organizacji walczących z rasizmem i ksenofobią,
      ofiarami słownych ataków na rasistowskim tle padają w tym kraju najczęściej
      muzułmanie. Pochodzi od nich aż siedem na 10 skarg zgłaszanych do rzecznika
      praw obywatelskich.

      Stosunek Szwedów do imigrantów pogarsza się z roku na rok. W 1999 roku 35 proc.
      obywateli uważało, że trzeba zamknąć jej granice dla imigrantów, w 2004 roku
      odsetek ten urósł do 45,5 proc.

      www.gazetawyborcza.pl/1,76842,4009772.html
    • Gość: Niki www.mojawyspa.co.uk IP: *.ukonline.co.uk 26.03.07, 12:26
      prawda jak zwykle leży pośrodku:

      www.mojawyspa.co.uk/modules.php?name=News&file=article&sid=18485
Pełna wersja