praca w wyuczonym zawodzie (po studiach w Polsce)

IP: *.ipt.aol.com 29.03.07, 21:44
ilu z nas pracuje w swoim wyuczonym (mozolnie na studiach w Polsce) zawodzie? czy tak jak ja musicie
ciagle udowaniac ze jestescie wystarczajaco dobrzy?
    • Gość: Ralph Re: praca w wyuczonym zawodzie (po studiach w Po IP: *.bb.sky.com 29.03.07, 22:46
      Pracuję w swoim zawodzie i udowodnić że jestem dobry musiałem tylko na rozmowie
      kwalifikacyjnej. Gdzie pracujesz że musisz ciągle to udowadniać? Może zmień firmę?
      • palejo1 Re: praca w wyuczonym zawodzie (po studiach w Po 29.03.07, 22:54
        Pracuje w swoim zawodzie. Co do udowadniania, ze jest sie dobrym, to nie
        wiadomo komu to udowadniasz. Sobie, czy innym?
    • Gość: doctor Re: praca w wyuczonym zawodzie (po studiach w Po IP: *.ipt.aol.com 30.03.07, 01:49
      niestety tak- egzaminy, referencje, interim assesments sa tutaj na porzadku
      dziennym. i wciaz musze udowadniac ze nie jestem gorszy od kolegow z indii i
      pakistanu (doktor z innym akcentem!!!, ludzie sa zaskoczeni bo dla nich eastern
      european to hydraulik albo budowlaniec ktory zna 2 slowa po angielsku na krzyz)
      Ale placa i czas spedzony w pracy (3xkrocej) rekompensuja stres i prace.
      • Gość: cpd Re: praca w wyuczonym zawodzie (po studiach w Po IP: 213.78.120.* 30.03.07, 13:03
        taka sama procedure, zwlaszcza interim assesments and CPD przechodza wszyscy
        lekarze pracujacy w NHS i pochodzenie czy zrodlo wyksztalcenia nie ma
        absolutnie zadnego znaczenia. Taka natura zawodu i innego systemu utrzymywania
        lekarzy na odpowiednim poziomie, jak zreszta piszesz sam - to jest na porzadku
        dziennym dla wszystkich.
    • Gość: Emigrant Re: praca w wyuczonym zawodzie (po studiach w Po IP: 194.223.6.* 30.03.07, 12:30
      zalezy jaki zawod jest wyuczony i na ile jest zapotrzebowanie a na niektore
      dzialki JEST
      • Gość: ra Re: praca w wyuczonym zawodzie (po studiach w Po IP: *.hparc.com 30.03.07, 14:19
        W Irlandii nie, ale mialam takie sytuacje w Holandii, gdzie poza szklarniami
        nie pracowalo wowczas wielu Polakow. Spotykalam sie w biurze, w ktorym robilam
        staz niemal ze zdziwieniem, ze wiem, jak wlaczyc komputer:)
        • Gość: dorkor Re: praca w wyuczonym zawodzie (po studiach w Po IP: *.ipt.aol.com 30.03.07, 19:50
          dzieki za odpowiedzi, wyglada ze bywa roznie z tym udowadnianiem. Wydaje mi sie
          ze teraz z racji coraz wiekszej liczby Polakow szukajacych pracy na krotko
          (czesto byle jakiej) musze udowaniac moim szefom, ze Polacy nie tylko potrafia
          sprzatac, bawic dzieci, czy pracowac na budowie. Szukam wiec dowodow. ze sa tu
          lekarze (dzieki), prawnicy, wykladowcy wyzszych uczelni etc...z Polski ale nie
          z miotla...
    • Gość: flowerin Re: praca w wyuczonym zawodzie (po studiach w Po IP: *.bmly.cable.ntl.com 30.03.07, 20:35
      Pracuję w swoim wyuczonym zawodzie kilka miesięcy. Wychodzę z założenia, że
      skoro dostałam swoją wymarzoną pracę, to musiałam wypaść bardzo dobrze, czyli
      byłam lepsza od innych (nie jestem z tych przemądrzałych;).

      Nie mówię płynnie po angielsku, ale mój wrodzony zapał do pracy wszystkich
      zadziwia. I nie wynika on bynajmniej z chęci udowodnienia, że jest się
      przynajmniej tak dobrym jak tubylcy. Zadziwia ich również, jak cywilizowanym
      krajem jest Polska. Uświadamiam Brytoli, że w UK pracuje mnóstwo
      wykwalifikowanych Polaków, że Polacy jeżdżą po całym świecie, że mają ciekawe
      zainteresowania i mają mnóstwo innych tematów do rozmów niz pogoda, czy tamat z
      okładki Metra.
      Naprawdę mozemy ich dużo nauczyć, a na pewno pokazać, co to dobre wychowanie i
      kultura.
      Trochę zboczyłam z tematu... :)
      Pozdrawiam
      • Gość: dorkor Re: praca w wyuczonym zawodzie (po studiach w Po IP: *.ipt.aol.com 30.03.07, 20:54
        Moze faktycznie to nie chodzi o udowadnianie, ze jest sie dobrym ile o
        udowadnianie ze jest sie normalnym... w koncu stereotypy nie sa dla nas zbyt
        pochlebne. Wlasnie przeczytalam ze w Londynie grupa polskich profesjonalistow
        zalozyla klub, chca promowac inny wizerunek Polaka- profesjonalisty,
        wyksztalconego etc.. ilu nas jest? (i nie chodzi mi o snobistyczne pompowanie
        wlasnego (lub innych) ego)
        • mysz2006 Re: praca w wyuczonym zawodzie (po studiach w Po 30.03.07, 21:24
          bardzo dobry pomysl z tym klubem, szkoda tylko ze ograniczyli sie do Londynu,
          na Londynie wyspy sie nie koncza
      • mysz2006 Re: praca w wyuczonym zawodzie (po studiach w Po 30.03.07, 21:20
        flowerin napisal(a):
        > Naprawdę mozemy ich dużo nauczyć, a na pewno pokazać, co to dobre wychowanie i
        > kultura.

        Uwazasz ze Brytyjczykom nalezy pokazac co to dobre wychowanie i kultura? LOL.
        • Gość: flowerin Re: praca w wyuczonym zawodzie (po studiach w Po IP: *.bmly.cable.ntl.com 30.03.07, 23:00
          Oczywiście moje stwierdzenie było zbyt ogólne. Każdy z nas ma jakieś
          doświadczenia, z których wynikaja pewne poglądy...
          Niektórzy Polacy mogą dawać swoim zachowaniem i kulturą osobistą dobry przykład
          niektórym Anglikom i vice versa. Nie będę rozwijać tematu.
      • Gość: maecki flowerin IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 06.04.07, 23:03
        Jak milo poczytac madre slowa na tym forum :)

        A nie tylko "Nie wybacze ci Polsko" i "w trzy dni zarabiam w Londynie wiecej niz
        w Polsce w miesiac".
        Wiekszosc potrafi tylko najezdzac na Polske, marudzic i zalic sie, jak to zle im
        bylo. I tylko to potrafia opowiadac Anglikom. A ja zawsze na odwrot - mowie
        tylko o pozytywnych stronach "Bulbonii" hehe i kazdego zachecam, zeby odwiedzil
        Polske. Ehhh.

        Pozdrawiam.
    • pinkdot Re: praca w wyuczonym zawodzie (po studiach w Po 06.04.07, 20:09
      Pracuję w wyuczonym zawodzie :). Na szczęście nie jest to zajęcie zbyt popularne
      (jestem konserwatorem zabytków archeologicznych), więc nie ma zbyt dużej
      konkurencji wśród autochtonów. Żeby zdobyć jednak pracę (z racji tego, że jako
      zeszłoroczna absolwentka nie miałam zbyt imponującego doswiadczenia) przez 3
      miesiące "wolontariuszowałam" w muzeum i laboratorium. Troszkę poświęcenia i się
      opłaciło - dostałam pracę w laboratorium, w którym działałam ochotniczo;).
      Jestem ogromnie szczęśliwa ponieważ konserwacja jest moją wielką pasją a w
      Polsce nie mialabym najmniejszych szans na pracę w zawodzie:).
    • Gość: Doctor Polski kompleks nizszosci sie odzywa... IP: *.proxy.aol.com 07.04.07, 07:06
      >Pracuję w swoim wyuczonym zawodzie kilka miesięcy. Wychodzę z założenia, że
      >skoro dostałam swoją wymarzoną pracę, to musiałam wypaść bardzo dobrze
      - Zgadne: kelnerka, sprzataczka? pokojowka hotelowa czy kasjerka w sklepie?
      >czyli byłam lepsza od innych (nie jestem z tych przemądrzałych;)
      - Wrecz wybitna jestes - jak na Polke.
      >Nie mówię płynnie po angielsku...
      - No, przeciez pisalem, ze jestes wybitna!
      >Uświadamiam Brytoli, że w UK pracuje mnóstwo wykwalifikowanych Polaków
      - w Tesco?
      >Polacy jeżdżą po całym świecie
      - Tak, jezdza do pracy jako najemnicy. Jezdza tez handlowac i krasc auta.
      >mają ciekawe zainteresowania i mają mnóstwo innych tematów do rozmów...
      - Gdzie kupic najtanszy chleb albo ile placa za sprzatanie na nocnej zmianie?
      >Naprawdę mozemy ich dużo nauczyć
      - Np. mozesz ich nauczyc polskiego chamstwa.
      >a na pewno pokazać, co to dobre wychowanie i kultura.
      - No jasne! Ci brytyjscy lordowie to gbury jakich malo. Kultury za grosz...
      • Gość: maecki Re: Polski kompleks nizszosci sie odzywa... IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 07.04.07, 12:36
        >skoro dostałam swoją wymarzoną pracę, to musiałam wypaść bardzo dobrze
        > - Zgadne: kelnerka, sprzataczka? pokojowka hotelowa czy kasjerka w sklepie?

        Nie, doctor.


        Doctor, ty naprawde taki balwan jestes, czy tylko udajesz? Co cie ugryzlo, ze
        sie glupio czepiasz i docinasz? Stres emigracyjny?
        • Gość: Doctor maecki nie wytrzymal... IP: *.proxy.aol.com 07.04.07, 17:50
          > Doctor, ty naprawde taki balwan jestes, czy tylko udajesz? Co cie ugryzlo, ze
          > sie glupio czepiasz i docinasz? Stres emigracyjny?
          - Argumentow zabraklo, wiec trzeba nawyzywac. Zaczyna sie od balwanow...
          • Gość: locust Re: maecki nie wytrzymal... IP: *.belf.cable.ntl.com 07.04.07, 19:00
            Typowy polski gbur z Ciebie. Prawdziwy doktor by sie tak nie zachowal.
      • Gość: flowerin Re: Polski kompleks nizszosci sie odzywa... IP: *.bmly.cable.ntl.com 07.04.07, 20:15
        Musisz być bardzo nieszczęśliwym i niedowartościowanym człowiekiem.
        Szkoda mi Ciebie.
        • Gość: flowerin Re: Polski kompleks nizszosci sie odzywa... IP: *.bmly.cable.ntl.com 07.04.07, 20:16
          To było oczywiście do doctora.
    • Gość: RitaSkita Re: praca w wyuczonym zawodzie (po studiach w Po IP: 82.160.81.* 07.04.07, 08:47
      no alez to oczywiste ze sa ludzie z ROZNYMI zawodami w UK. Tych pracujacych w
      zawodzie wyuczonym w PL, po studiach w PL - jest sporo.

      Sa lekarze, sama znam lekarzy - Polakow, znam inzyniera rafinerii Polaka,
      finansiste, project managera po turystyce w Polsce, informatykow z 2 znam, ah i
      Polaka- inzyniera dzwieku w BBC. Sama co prawda studiowalam drugi fakultet w
      USA i w sumie od 11 lat nie mieszkam w PL, ale pierwszy fakultet w Polsce(
      pomogl nie powiem) i pracuje jako Brand Manager w kilkunasto tysiecznej
      korporacji.

      Najczesciej jednak w zawodzie po studiach w PL pracuje sie w tzw zawodach
      pozadanych na rynku: informatycy, inzynierowie, specjalisci od finansow, do
      niedawna lekarze zanim niedawno NHS lekko podupadl finansowo. W innych zawodach
      moze jest mniejsze zapotrzebowanie a zatem wieksza konkurencja wsrod tubylcow
      jak np w moim zawodzie, ale wszystko jest kwestia doswiadczenia, wiedzy i
      umiejetnosci. Nigdy nie odczulam jakiejkolwiek dyskryminacji z powodu akcentu.
      Pozdrawiam
      • Gość: RitaSkita Re: praca w wyuczonym zawodzie (po studiach w Po IP: 82.160.81.* 07.04.07, 08:50
        moze dodam jedna istotna kwestie: same studia w PL nie wystarcza. Duzo
        wazniejsze jest ILE LAT dosw zawodowego w pozadanym na rynku zawodzie sie ma +
        jak brzmi angielski.
        Jak szukam pracy to mam po 4-5 ofert w wyniku moze 6-7 interview i zawsze
        negocjuje pensje, wiec to kwestia tego co sie ma do zaoferowania pod wzgl dosw
        zawodowego+ wyksztalcenia.
    • parsnip Re: praca w wyuczonym zawodzie (po studiach w Po 07.04.07, 10:16
      Pracuje w zawodzie (handel zagraniczny). Bylo 10 kandydatow na miejsce (100 osob
      na 10 miejsc) i wiekszosc ludzi, ktorych przyjeli to obcokrajowcy bo miejscowi
      nie znali jezykow obcych i mieli slabsze kwalifikacje. Firma jest amerykanskim
      koncernem zatrudniajacym ok 100 000 osob na calym swiecie. Znana nazwa.
      • Gość: RitaSkita Re: praca w wyuczonym zawodzie (po studiach w Po IP: 82.160.81.* 07.04.07, 21:52
        parsnip napisał:
        > wiekszosc ludzi, ktorych przyjeli to obcokrajowcy bo miejscowi
        > nie znali jezykow obcych

        dokladnie to samo u mnie. znajomosc jakas tam francuskiego i niemieckiego poza
        swietnzm angielskim i polskim odegrala istotna role
        Poya tzm firmz ktore yatrudniaja gl anglosasow sa bardzo krytykowane za
        zatrudnianie z preferencjami i dyskryminacje wiec w ramach politycznej
        poprawnosci i odzwierciedlania stanu spoleczenstwa Polak gdznieniegdzie sie
        znajdzie w kazdej firmie
        • robak.rawback Re: praca w wyuczonym zawodzie (po studiach w Po 07.04.07, 22:39
          pracuje nie w zawodzie do ktorego sie przyuczylam na studiach ale w tej samej
          branzy.
          nie chcialam pracowac w swoim zawodzie bo mi sie odechcialo i chcialam miec
          wiecej czasu dla siebie.
        • Gość: parsnip Re: praca w wyuczonym zawodzie (po studiach w Po IP: *.belf.cable.ntl.com 07.04.07, 23:11
          Moi szefowie sa w innym kraju. Nie interesowala ich narodowosc kandydatow tylko
          kwalifikacje. Przeniesli tu czesc dzialalnosci bo w panstwie, w ktorym jest
          centrala firmy na Europe sa duzo wyzsze wynagrodzenia. Moja firma zatrudnia
          ludzi na calym swiecie wiec o dyskryminacje trudno ich posadzac. Sa w porzadku :o)
          • Gość: RitaSkita Re: praca w wyuczonym zawodzie (po studiach w Po IP: 82.160.81.* 08.04.07, 15:31
            eee parsnip:)) Mieszkalam i studiowalam w Kalifornii 5 lat do dzis tam bywam
            czesto. AMerykanie sa zwlaszcza wyczuleni na polityczna poprawnosc ze wzgl na
            historyczne uwarunkowania i jak wrazliwy to temat. Tam to jest uregulowane
            politycznie. Political correctness i non-discriminatory policy nawet na
            uniwersytetach tam istotnym elementem rekrutacji. Np. Polka w Kalifornii jest
            rzadszym kandydatem na studia niz np Meksykanczyk. I choc oczywiscie tepaka nie
            przymna zamiast geniusza to jednak gdy podobne sa szanse i kwalifikacje to
            czesto diversity program przewaza i przyjma tego z mniejszosci etnicznej.
            Diversity i racial discrimination jest w USA czesta przyczyna ciagania po
            sadach i wlasnie latego multinational corporations dzialaja jak niegdysiejsze
            zakony. Rekrutuja w kazdym kraju i stosuja sie do przepisow o diversity.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja