Czy mam jakies szanse na znalezienie pracy w UK

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.07, 21:32
Czy osoba taka jak ja to znaczy 21 lat srednie wyksztalcenie ogolnokasztlcace
dobrze znjoca jezyk ma szanse znalesc jakos ciekawa prace w UK(Londyn)?????
    • ontarian kazdy ma JAKIES szanse (n/t) 10.04.07, 21:39

      • Gość: Malina Re: kazdy ma JAKIES szanse (n/t) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.07, 22:00
        Hehehe ale lepiej spytac ludzi ktorzy tam sa...bo to jest nie pewnosc jechac tam
        i jesli nie zanajde pracy...czy to bedzie duzy problem???
        • Gość: ale nedza Re: kazdy ma JAKIES szanse (n/t) IP: *.lei3.cable.ntl.com 10.04.07, 22:09
          w ciemno lepiej niejedz bo cala kase wydasz zanim znajdziesz robote i pod
          mostem/latarnia wyladujesz.Bez specjalistycznych umiejetnosci i doswiadczenia w
          UK to b.ciezko.W Londynie to moze w koncu znajdziesz bylejaka prace(oczywiscie
          fizyczna)za najnizsze wynagrodzenie-5,35 ale za to w Londku to bedziesz zyc jak
          za 700zl w W-wie na wynajmie.5,35 poza Londynem to jak 1000-1500zl w sredniej
          polskiej miejscowosci(tez z wynajmem pokoju)Ogolnie jak niemasz tu stalej
          roboty to bardzo ciezko,gorzej juz tylko w irlandii tylko...
          • Gość: jobo Re: kazdy ma JAKIES szanse (n/t) IP: *.cable.ubr04.azte.blueyonder.co.uk 11.04.07, 10:48
            zalezy co rozumiesz przez ciekawa. Ale nie oszukujmy sie - grubo pow. 90 %
            naszych zaczynalo od najprostszych prac, zeby dojsc do roboty w swoim zawodzie
            lub przynajmniej innej za dobra kase. I ja szczerze mowiac nie zaluje tego, to
            mnie wiele nauczylo o realiach UK
            • Gość: Malina Do jobo... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.07, 14:07
              No wiesz ciekawa....chodzi oczywiscie o zarobki zeby jakies w miare byly zebym
              troche mogl juz odkladac...ale jak z praca???nawet to za 7 funtow na
              godz...jest???czy trzeba dlugo szukac...bo ja mam zamiar za 10 dni leciec do
              anglii do znajomych i jak cos mieszkanie juz bede mial i bede szukal pracy jak
              sadzisz co powinienem zrobic jakie pierwsze kroki poczynic...z gory dzieki za
              odpowiedz.:)
              • Gość: jobo Re: Do jobo... IP: *.cable.ubr04.azte.blueyonder.co.uk 11.04.07, 14:20
                Mam nadzieje ze nie do Londka.
                Zabierz kilkadziesiat szt. ksero CV - porzadnego i bez bledow. Jezu, ludzie nie
                maja pojecia, jak czesto sa tu uwalani przez niechlujne, nieczytelne CV !!
                Popatrz na fora i anonse lokalnych Polonii, oczywiscie zapisz sie do agencji.
                Ja akurat jechalem juz z zapewniona praca w opiece. Duzo wolnego a wiec i czas
                na szukanie lepszej pracy mialem.
                Na poczatek jakakolwiek robota, byle sie utrzymac - a potem do przodu !!!
                • Gość: Malina Re: Do jobo... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.07, 15:22
                  No coz do londynu...bo tam mam znajomych...mam nadzieje ze szybko znajde tam
                  jakas prace...ze nie pojade i wroce z postymi rekoma...:/
                  • Gość: andrej Re: Do jobo... IP: *.lei3.cable.ntl.com 11.04.07, 15:31
                    tez zamierzam sie przeprowadzic do londynu,bo teraz mieszkam 100mil od londynu
                    w miescie ok.250 000ludzi i zadnej pracy:/na pol roku pobytu lacznie pracowalem
                    4 tygodnie-niektorzy polacy ktorych spotkalem w tym roku ani dnia tu
                    nieprzepracowali(kazdy przynajmniej ma dobre podstawy z angola a wiekszosc
                    komunikatywny)Mialem oferty dosc realne z newcastle,zachodniej anglii i z
                    londynu-glownie na kierowcow autobusow,chociaz podobno ci co sa w londynie
                    mowia ze tam tez jest wielkie bezrobocie.
                    • Gość: jobo Re: Do jobo... IP: *.cable.ubr04.azte.blueyonder.co.uk 11.04.07, 15:58
                      Kurde, ciagle slysze ze nie mozna znalezc pracy. Ale mam kilkudziesieciu
                      znajomych w UK i zadne z nich nigdy takich problemow nie mialo. ???
                      • Gość: andrej Re: Do jobo... IP: *.lei3.cable.ntl.com 11.04.07, 16:11
                        jak sa tam kilka lat to moze i latwiej,ale ci co kilka miesiecy to tragedia:/Ja
                        w PL nigdy niemialem problemow by znalesc byle co-teraz znajde robote dla 50
                        000ludzi od jutra(cala PL-bez wiekszych umiejetnosci).Moze szkocja czy londyn
                        to w koncu cos sie znajdzie ale srodkowo-wschodnia UK to tragedia.
                        • Gość: jobo Re: Do jobo... IP: *.cable.ubr04.azte.blueyonder.co.uk 11.04.07, 16:15
                          No akurat w tamtej czesci kraju mam tylko jedna kolezanke.
                          Ale wiekszosc siedzi gora rok, glownie Bristol, Devon, North West i Kent.
                          Ja sam siedze na wybrzezu pd-zach miedzy Bristolem a Walia
Inne wątki na temat:
Pełna wersja