byłem, widziałem i ...żal mi was!

    • Gość: prof_Miodek Re: byłem, widziałem i ...żal mi was! IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 20.04.07, 12:56
      "-Polacy-emigranci, to osoby , które w Polsce nie mieli żadnych szans na dobrą
      pracę, ze względu na brak rzeczywistych umiejętności"

      Finansisto gdzie Ty sie j.polskiego uczyles?

      Ja mysle ze powinno byc tak .... to osoby, ktore w Polsce nie mialy zadnych
      szans na dobra prace, ....

      Finansisto, zyje za granica juz ladnych pare lat i jak widzisz nie zapomnialem
      jezyka polskiego choc na codzien w biurze uzywam tylko angielskiego.

      Pozdrawiam z Canary Wharf

    • Gość: heeheh Re: byłem, widziałem i ...żal mi was! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.07, 13:04
      to zalezy jaki samochod,komputer i mieszkanie???
      ja tutaj bez zadnych problemow bede miec te rzeczy
      ale widac ze bogactwo Polakow tak sie mierzy teraz i to jest wazne

      hehe zalosne i smutne
      • Gość: wk Re: byłem, widziałem i ...żal mi was! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.04.07, 13:11
        to nie chodzi o pieniądze.
        • Gość: wk Re: byłem, widziałem i ...żal mi was! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.04.07, 13:20
          nie musisz się rozczulać nikt Cię o to nie prosi.
    • maecki Re: ale to prawda! 20.04.07, 15:22
      No sebastiano, tak to jest napisac prawde. Zadziobią cię teraz.

      Zarzucacie sebastiano, że był tylko 5 dni i nie miał szans poznać realiów. A ja
      myślę, że poczynił bardzo trafne obserwacje.

      Ja jestem ponad 2 lata, więc troche już miałem okazję zobaczyć, i zgadzam się z
      jego wnioskami, oprócz tego żalu, bo to nie jego sprawa, co kto robi i jak kto
      żyje (albo może to zostawić dla siebie), tylko z samymi faktami.

      Zróbmy eksperyment. Niech ktoś stanie przed wejściem do supermaketów kilku sieci
      w Londynie i każdego zapytanego Polaka zapyta: gdzie mieszkał w Polsce, co tam
      robił i ile zarabiał, na jakim stanowisku pracuje w UK i ile zarabia, w jakich
      warunkach mieszka...tak ze sto osób :) i zobaczymy wyniki. W zasadzie to chyba
      nie trzeba tego robić, bo co jakiś czas robi to Home Office albo BBC i można
      poznać statystyki. Ale wtedy nikt by nie mówił, że ja tylko takie środowisko znam.

      • maciej508 Re: ale to prawda! 20.04.07, 15:48
        No to zróbmy eksperyment;Syn zarabia 1000f ja 1000zł!Syn na mieszkanie80m=600f
        ja na takie same 800zł.On na tel,światło,komputer,samochód=120f ja na
        tosamo200zł.Jemu zostaje na życie 380f(dobre)a ja kit z okna!!!Więc jak to jest!
        • Gość: kuba Re: ale to prawda! IP: 125.129.244.* 04.06.07, 09:24
          600
          120 +
          _______
          720 =


          1000
          720 -
          _______
          280 =

          druga klasa szkoly podstawowej.
          syn zapewne dzieki wychowaniu w podobnym stylu edukacji postanowil poleciec na
          zmywak do anglii (i tak, ogrywam tu stereotyp zmywaka)
      • kicior99 Re: ale to prawda! 20.04.07, 18:25
        > w Londynie i każdego zapytanego Polaka zapyta: gdzie mieszkał w Polsce, co tam
        > robił i ile zarabiał, na jakim stanowisku pracuje w UK i ile zarabia, w jakich
        > warunkach mieszka...tak ze sto osób

        Dziewiecdziesiat z nich odpowie "odp...dol sie". Erg - wyniki nie beda
        miarodajne.
        • soup.nazi Re: ale to prawda! 20.04.07, 18:33
          Albo tak:

          kicior99 napisał:

          > > w Londynie i każdego zapytanego Polaka zapyta: gdzie mieszkał w Polsce

          W Warszawie.

          , c
          > o tam
          > > robił

          Mial ekstra zawod i prace, w ktorej sie wylegiwal, a mu roslo (duzo!). Do Anglii
          przyjechal, bron Boze nie za kasa, ale po eksajtment, bo juz byl bardzo
          zblazowany dobrodbytem

          i ile zarabiał

          jak wyzej

          , na jakim stanowisku pracuje w UK

          jak wyzej z tym, ze w UK, no i mieszka w Londynie

          i ile zarabia,

          Jak wyzej

          w j
          > akich
          > > warunkach mieszka...

          Doskonalych, glupie pytanie. Czyz to nie wynika jasno z odpowiedzi na poprzednie
          pytania?
        • Gość: maecki Re: ale to prawda! Beda miarodajne IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 21.04.07, 00:39
          > Dziewiecdziesiat z nich odpowie "odp...dol sie". Erg - wyniki nie beda
          > miarodajne.
          >


          Beda miarodajne, przy takich wlasnie odpowiedziach okaze sie ze sebastiano ma
          racje.
    • Gość: Tom Re: byłem, widziałem i ...żal mi was! IP: *.messagelabs.net 20.04.07, 15:43
      sebastiano napisał(a):

      > wróciłem z Londynu. Moje wnioski są takie:
      > -Polacy-emigranci , to w 90% osoby z małych miasteczek i wiosek
      > -Polacy-emigranci, to osoby , które w Polsce nie mieli żadnych szans na dobrą
      > pracę, ze względu na brak rzeczywistych umiejętności
      > -Polki w Londynie, to najbrzydsze Polki jakie widziałem. Te, które są choć
      > trochę atrakcyjne i inteligetne mają dobrą pracę u siebie
      > -Polki i Polaków rozponam na ulicy w Londynie bez problemów. Nie tylko chodzi
      > tu o wygląd, ubranie, słownictwo i chamstwo...
      >
      > Byłem w Londynie tylko przez 5 dni (okolice Wielkanocy) z dziewczyną. Mam
      > 30lat, pracuję w Warszawie w finansach, tak jak wszyscy koledzy z roku i
      > zarabiam 3xśrednia krajowa, około 9 000zł. Nikt zmojego roku nie musiał
      > zostać emigrantem. Pracujemy u siebie, awansujemy, rozwijamy się. Na długi
      > majowy weekend lecimy z dziewczyną do Rzymu. Polscy emigranci w Anglii, to
      > obraz żenujący i przygnębiający. Niestety....




      Wrocilem z Polski niedawno. Moje wnioski sa takie:
      - Wiekszoszc polakow chodzi w dresach/adidaskach a na glowach maja czapeczki z
      daszkiem (kobiety tez!)
      - Wiekszosc polakow nie ma dobrej pracy i nawet z wysoookim wyksztalceniem
      ledwo wystarcza im do pierwszego, o urlopach/wakacjach nie wspominajac
      - polki postawily sobie za wzor dode/mandaryne i brak im oryginalnosci, nie
      brak natomiast tapety i akrylowych paznokci
      - polki i polakow rozpoznam w Polsce bez problemu, to te nieszczesliwe, nie
      usmiechajace sie postacie z zacietym wyrazem twarzy i wielkiemi wymaganiami

      Mieszkam w Londynie juz 6 lat, pracuje w wielkim biurze projektow i zarabiam
      76000 rocznie (funtow!)(wiec twoje nedzne 9000 zl mi nie imponuje). Mam wielki
      dom, fajny samochod i podroze troche bardziej egzotyczne, ostatnio bylem w Goa
      (Rzym juz zwiedzilem dawno). Znam wielu polakow pracujacych w swoich zawodach,
      rozwijajacych sie i awansujacych i nikt nie mysli o powrocie do Polski.
      Polacy tacy jak ty to obraz zenujacy i przygnebiajacy. Niestety....


      • Gość: bbb Re: byłem, widziałem i ...żal mi was! IP: *.xdsl.murphx.net 20.04.07, 18:49
        przy jakich projektach zarabiasz 76k? no bo ja tez w w londynie,tez w
        biurze,tez przy projektach no suma znacznie mniejsza. Chyba cos robie nei tak
    • elaweybridge Re: byłem, widziałem i ...żal mi was! 20.04.07, 17:17
      Gość portalu: sebastiano napisał(a):

      > wróciłem z Londynu. Moje wnioski są takie:
      > -Polacy-emigranci , to w 90% osoby z małych miasteczek i wiosek

      to ja naleze do tych pozostalych 10%.

      > -Polacy-emigranci, to osoby , które w Polsce nie mieli żadnych szans na dobrą
      > pracę, ze względu na brak rzeczywistych umiejętności

      mielismy oboje z mezem prace i z obu samowolnie sie zwolnilismy.

      > -Polki i Polaków rozponam na ulicy w Londynie bez problemów. Nie tylko chodzi
      > tu o wygląd, ubranie, słownictwo i chamstwo...

      ja tez. so what?

      > Byłem w Londynie tylko przez 5 dni (okolice Wielkanocy) z dziewczyną. Mam
      > 30lat, pracuję w Warszawie w finansach, tak jak wszyscy koledzy z roku i
      > zarabiam 3xśrednia krajowa, około 9 000zł. Nikt zmojego roku nie musiał
      > zostać emigrantem. Pracujemy u siebie, awansujemy, rozwijamy się. Na długi
      > majowy weekend lecimy z dziewczyną do Rzymu. Polscy emigranci w Anglii, to
      > obraz żenujący i przygnębiający. Niestety....

      chwalisz sie taka pensja a tylko na Rzym cie stac? ja Rzym zaliczylam w zeszlym
      roku lacznie z Malediwami. w tym roku Hong Kong i Australie mam juz odfajkowana.

      ani ja ani nikt z moich tutejszych Polskich znajomych nie musiał zostać
      emigrantem. pracujemy w UK, awansujemy, rozwijamy się. Na długi majowy weekend
      lecimy z mezem do Barcelony.

      Polacy przyjezdzajacy na weekend do Angli przyslowiowe G wiedza o zyciu w Angli
      wiec wogole powinni miec zakaz wypowiadania sie na temat o ktorym nie maja
      zielonego pojecia. żenujące i przygnębiające, niestety....
      • jaleo Re: byłem, widziałem i ...żal mi was! 20.04.07, 17:33
        elaweybridge napisała:

        > ja Rzym zaliczylam w zeszlym
        > roku lacznie z Malediwami. w tym roku Hong Kong i Australie mam juz
        odfajkowana
        > .
        >
        > ani ja ani nikt z moich tutejszych Polskich znajomych nie musiał zostać
        > emigrantem. pracujemy w UK, awansujemy, rozwijamy się. Na długi majowy weekend
        > lecimy z mezem do Barcelony.

        Hehe naprawde sie zastanawiam, co jest gorsze: te rzekome 90% opisane przez
        autora watku czy te 10% reprezentowane przez elaweybridge, co to nie spocznie
        jak sie w kazdym poscie nie pochwali wyjazdem do Barceony/zwiedzeniem trzech
        (sic) polkul/posiadaniem 500 funtow w gotowce w kieszeni/itd itp, jak w
        przedszkolu co najmniej ;-)
        • elaweybridge Re: byłem, widziałem i ...żal mi was! 20.04.07, 17:49
          > Hehe naprawde sie zastanawiam, co jest gorsze: te rzekome 90% opisane przez
          > autora watku czy te 10% reprezentowane przez elaweybridge, co to nie spocznie
          > jak sie w kazdym poscie nie pochwali wyjazdem do Barceony/zwiedzeniem trzech
          > (sic) polkul/posiadaniem 500 funtow w gotowce w kieszeni/itd itp, jak w
          > przedszkolu co najmniej ;-)

          nie masz wiekszych problemów? tylko sie czepiac kazdej mojej wypowiedzi?
          zalosne.
          • Gość: Gerda Re: byłem, widziałem i ...żal mi was! IP: 82.152.251.* 20.04.07, 18:26
            Glupias kobieto - tak samo jak zalozyciel watku! Masz zamiar sie licytowac z
            gosciem o pieniadze, wyjazdy, o co jeszcze? Widac od razu ze z tego samego
            przedszkola pochodzicie, tylko sie pewnie niespecjalnie lubiliscie....

            ----
            you're amazing... amazingly dreadful
            • elaweybridge Re: byłem, widziałem i ...żal mi was! 20.04.07, 21:43
              Gość portalu: Gerda napisał(a):

              > Glupias kobieto - tak samo jak zalozyciel watku! Masz zamiar sie licytowac z
              > gosciem o pieniadze, wyjazdy, o co jeszcze? Widac od razu ze z tego samego
              > przedszkola pochodzicie, tylko sie pewnie niespecjalnie lubiliscie....

              szczerze to H ci do tego jak ja reaguje na posty. mam ochote sie licytowac to
              sie bede licytowac. chcesz sie przylaczyc? nie? to po co sie wtracasz?
              • Gość: Gerda Re: byłem, widziałem i ...żal mi was! IP: 81.168.41.* 20.04.07, 22:52
                uuuu widze ze jestes klasa sama dla siebie buhahaha, gdzies tu nie za daleko od
                tego watku powstal inny dosc smieszny zalozony przez rownie smiesznego
                niejakiego ghroma - ta sama 'klasa' podobna do twojej :-) - wcale bym sie nie
                zdziwila gdyby sie okazalo ze macie wiele ze soba wspolnego.
                • Gość: maecki Re: byłem, widziałem i ...żal mi was! IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 21.04.07, 00:35
                  Gość portalu: Gerda napisał(a):

                  > uuuu widze ze jestes klasa sama dla siebie buhahaha, gdzies tu nie za daleko od
                  >
                  > tego watku powstal inny dosc smieszny zalozony przez rownie smiesznego
                  > niejakiego ghroma - ta sama 'klasa' podobna do twojej :-) - wcale bym sie nie
                  > zdziwila gdyby sie okazalo ze macie wiele ze soba wspolnego.


                  Gerda, albo sie nabijasz, albo jeszcze nie wiesz. Jezeli jeszcze nie wiesz to
                  informuje, ze elaweybridge i ghrom to...malzenstwo. Bystre dziecko z ciebie ze
                  zauwazylas podobienstwa ;-)
                  • Gość: Gerda Re: byłem, widziałem i ...żal mi was! IP: 82.152.179.* 21.04.07, 10:50
                    buhahaha nie moge! Nie ma to jak intuicja. Czuje ze zaopatrze sie w kule,
                    czarnego kota i zajme sie przepowiadaniem przyszlosci ;-)
                    • ghrom Re: byłem, widziałem i ...żal mi was! 01.05.07, 12:53
                      Do tej intuicji troche kultury by ci sie przydalo jeszcze. Masz czelnosc publicznie obca osobe wyzywac od
                      glupich, to nie dziw sie, ze ci sie nieparlamentarnie odwarkuje. Zreszta, z kim ja tu gadam :P
        • soup.nazi Re: byłem, widziałem i ...żal mi was! 20.04.07, 18:28
          jaleo napisała:

          > Hehe naprawde sie zastanawiam, co jest gorsze: te rzekome 90% opisane przez
          > autora watku czy te 10% reprezentowane przez elaweybridge, co to nie spocznie
          > jak sie w kazdym poscie nie pochwali wyjazdem do Barceony/zwiedzeniem trzech
          > (sic) polkul/posiadaniem 500 funtow w gotowce w kieszeni/itd itp, jak w
          > przedszkolu co najmniej ;-)

          Czemu ludziom zalujesz? US Marines zachecaja mlodziez sloganem: "Be all you CAN
          be!" Internet jest lepszy - motto brzmi "Be all you WANT to be!". Niektorzy
          skwapliwie korzystaja, hehehe
          • ontarian Re: byłem, widziałem i ...żal mi was! 20.04.07, 18:33
            soup.nazi napisał:

            > be!" Internet jest lepszy - motto brzmi "Be all you WANT to be!". Niektorzy
            > skwapliwie korzystaja, hehehe
            a i fantazje maja jakby na jakichs prochach byli
        • Gość: jazdaaaaa Re: byłem, widziałem i ...żal mi was! IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 21.04.07, 23:30
          Idealne podsumowanie eliwejbrydz :P :D czym ona sie rozni od sebastiano? lol. A fakt, ona ma egzotyczne drzewko w ogrodzie. buahahaha. wyjazd do barcelony .... <lol> moj pies tam nawet nie chce jechac :D
        • ghrom Re: byłem, widziałem i ...żal mi was! 01.05.07, 12:34
          > Hehe naprawde sie zastanawiam, co jest gorsze: te rzekome 90% opisane przez
          > autora watku czy te 10% reprezentowane przez elaweybridge, co to nie spocznie
          > jak sie w kazdym poscie nie pochwali wyjazdem do Barceony/zwiedzeniem trzech
          > (sic) polkul/posiadaniem 500 funtow w gotowce w kieszeni/itd itp, jak w
          > przedszkolu co najmniej ;-)

          Zastanow sie jeszcze raz zatem. Dla nas i dla wielu ludzi z tego forum wyjazd do Barcelony, wycieczki
          zagraniczne, posiadanie 500 funtow w gotowce w kieszeni (sic, to ma byc powod do chwalenia sie?
          zaprawde sie zastanow) to nie jest nic czym mozna by sie chwalic. Przed normalnymi ludzimi zyjacymi i
          zarabiajacymi w UK. I my sie nie chwalimy, bo niby czym, skoro zyjemy sobie na calkiem przecietnym
          poziomie - srednia krajowa UK.

          Zdajemy sobie za to doskonale sprawe jak nasze komentarze dzialaja na trolli. Uwielbiamy
          wizualizowac sobie gule latajace na trollowych szyjach. A ze przy okazji ktos taki jak ty sie zacznie
          zastanawiac, tym lepiej.

          BTW, co cie tak strasznie zabolalo w tych 3 polkulach ;]
          • myrkgrav Re: byłem, widziałem i ...żal mi was! 17.05.07, 19:31
            ghrom napisał:

            > > Hehe naprawde sie zastanawiam, co jest gorsze: te rzekome 90% opisane prz
            > ez
            > > autora watku czy te 10% reprezentowane przez elaweybridge, co to nie spoc
            > znie
            > > jak sie w kazdym poscie nie pochwali wyjazdem do Barceony/zwiedzeniem trz
            > ech
            > > (sic) polkul/posiadaniem 500 funtow w gotowce w kieszeni/itd itp, jak w
            > > przedszkolu co najmniej ;-)
            >
            > Zastanow sie jeszcze raz zatem. Dla nas i dla wielu ludzi z tego forum wyjazd
            d
            > o Barcelony, wycieczki
            > zagraniczne, posiadanie 500 funtow w gotowce w kieszeni (sic, to ma byc powod
            d
            > o chwalenia sie?
            > zaprawde sie zastanow) to nie jest nic czym mozna by sie chwalic. Przed
            normaln
            > ymi ludzimi zyjacymi i
            > zarabiajacymi w UK. I my sie nie chwalimy, bo niby czym, skoro zyjemy sobie
            na
            > calkiem przecietnym
            > poziomie - srednia krajowa UK.
            >
            > Zdajemy sobie za to doskonale sprawe jak nasze komentarze dzialaja na trolli.
            U
            > wielbiamy
            > wizualizowac sobie gule latajace na trollowych szyjach. A ze przy okazji ktos
            t
            > aki jak ty sie zacznie
            > zastanawiac, tym lepiej.
            >
            > BTW, co cie tak strasznie zabolalo w tych 3 polkulach ;]

            Uśmiałem się do łez czytając wypociny tego żałosnego akwarysty. Co za BURAK!!!
            Haha, chłopaczku, szpanujesz czymś z czego inni się śmieją. Przekroczyłeś już
            wszelkie granice, jesteś królem żenady i mistrzem nieudanej riposty.
    • ontarian w dupie byles i goovno widziales 20.04.07, 17:54
      dziwie sie tylko, ze niektorzy
      calkiem na serio potraktowali
      to cos tu splodzil pryszczu
      • Gość: neonazi Re: w dupie byles i goovno widziales IP: *.telia.com 21.04.07, 15:16
        Ontario ty swoja elegancka wypowiedzia potwierdziles tylko poziom przecietnego
        emigranta w UK.
    • Gość: joanna Re: byłem, widziałem i ...żal mi was! IP: *.range81-154.btcentralplus.com 20.04.07, 18:50
      Coz,tekst tego postu po prostu swiadczy o Tobie.
      To swietnie ,ze Ci sie udalo i masz dobra prace,ale to nie znaczy ,ze mozesz
      obrazac innych.Ja jestem z Krakowa,ale czy jak ktos jest ze wsi to jest gorszy??
      Wg Ciebie to wyglada na to ,ze tak.Bardzo duzo fajnych ludzi mieszka na wsiach.
      Co do tekstu o wygladzie Polek ,to tez wykazales sie "wspanialymi" cechami
      charakteru.,jezeli patrzysz na wyglad a nie na to jaki czlowiek jest.
      W zasadzie to pokazales wszystkim ,ze jestes kompletnym idiota.Wyrazy
      ubolewania dla Twojej dziewczyny ,ale prawdopodobnie jest tego pokroju co Ty.
      • Gość: bbb Re: byłem, widziałem i ...żal mi was! IP: *.xdsl.murphx.net 20.04.07, 19:15
        to jakis dupek po SGH,widzial taki obraz Polakow jaki chcial zobaczyc,Kupil
        tanie bilety na wizzaira,posiedzial 5 dni u szwagra na flacie,zobaczyl kilku
        ciezko pracujacych rodakow no i wyciagnal wnioski.Szkoda ze go nie nauczyli
        szacunku do ludzi.
    • macewa3 Re: byłem, widziałem i ...żal mi was! 20.04.07, 20:08
      wspóczuje twojej dziewczynie
    • Gość: c_amala Re: byłem, widziałem i ...żal mi was! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.07, 20:54
      Byłem w Londynie tylko przez 5 dni (okolice Wielkanocy) z dziewczyną. Mam
      > 30lat, pracuję w Warszawie w finansach, tak jak wszyscy koledzy z roku i
      > zarabiam 3xśrednia krajowa, około 9 000zł. Nikt zmojego roku nie musiał
      > zostać emigrantem. Pracujemy u siebie, awansujemy, rozwijamy się. Na długi
      > majowy weekend lecimy z dziewczyną do Rzymu. Polscy emigranci w Anglii, to
      > obraz żenujący i przygnębiający. Niestety....


      To cienias jesteś- bo ja mam 1,5 mln.zł na koncie dom i samochód
      i 10 lat mniej od Ciebie i też jadę zagranice w czerwcu.
      A w tej Twojej Warszawce to zapewne tak poszerzasz horyzonty, że stac cię nawet
      na wypisywanie takich bzdetów... żenada
    • Gość: mikee Re: byłem, widziałem i ...żal mi was! IP: 89.100.129.* 20.04.07, 22:57
      co z tego... burak jestes :)
    • 101krotka Re: byłem, widziałem i ...żal mi was! 20.04.07, 23:13
      Przeciez to jakas totalna zenada.Ktory to juz post o takiej tresci?No i to
      wyliczanie kto wiecej zarabia,komu lepiej,kto zwiedzil wiecej miejsc...
      Czy to jedyna miarka,jaka niektorzy mierza wartosc i zycie czlowieka?

      Proponuje nastepnym razem pozostawic taki post bez odpowiedzi,nie da sie
      takiemu trolowi satysfakcji,a i sami odpowiadajacy nie pograza siebie samych...
      • Gość: 2pac Ma racje kolo przecież menager,dyrektor, człowiek IP: *.aster.pl 21.04.07, 01:04
        z wyższym wykształceniem -inteligent nie pojedzie do uk w tesco robić , dla
        ludzi inteligentnych nie tylko pieniądze się liczą.Pozatym jak ktoś jest dobrym
        menagerem to w Polsce w Moskwie Londynie zarobi minimum 40 tyś zł na ręka(firmy
        doradcze z wielkiej 5) a nie będzie w londku cegły nosił spał po 5 w pokoju i
        jeżdził bez biletu i wysyłał posty że w UK jest raj.Do uk pojechał określony
        sort ludzi (większość bezrobotnych dlatego w Polsce mamy taki wzrost
        gospodarczy i spadek bezrobocia, brutalnie mówiąc wchodzac do uni Polska
        pozbyła się najniższej klasy społecznej i najbardziej kosztującej budżet,
        dlatego też nikt nie zastanawia się jak tych ludzi ściągnąć (bo po co) tylko
        jak ściągnąć ukraińców chińczyków ludzi nie mających prawa do zasiłku i
        chcących pracować.
        • zdr1 Re: Ma racje kolo przecież menager,dyrektor, czło 21.04.07, 11:40
          Gość portalu: 2pac napisał(a):

          > Do uk pojechał określony
          > sort ludzi (większość bezrobotnych dlatego w Polsce mamy taki wzrost
          > gospodarczy i spadek bezrobocia, brutalnie mówiąc wchodzac do uni Polska
          > pozbyła się najniższej klasy społecznej i najbardziej kosztującej budżet,
          > dlatego też nikt nie zastanawia się jak tych ludzi ściągnąć (bo po co) tylko
          > jak ściągnąć ukraińców chińczyków ludzi nie mających prawa do zasiłku i
          > chcących pracować.

          Facet, pieprzysz jak potluczony. Jesli ktos szuka pracy na drugim koncu europy,
          to znaczy, ze jest pracowity i odpowiedzialny. Najnizszy sort spoleczny (jesli
          juz uzywac takich okreslen), chla dalej w melinach. Co do Chinczykow, to paru
          burakom-biznesmenom wydaje sie, ze w Polsce ludzie dalej beda charowac za
          grosze, a oni beda wykorzystywac ten stan rzeczy. Mam nadzieje, ze te praktyki
          zostana szybko zablokowane, bo przy obecnych cenach mieszkan w Polsce mozna juz
          placic na budowach polowe tego co na zachodzie i tyle powinno sie placic, a
          przy takich stawkach praca na emigracji przestaje byc szczegolnie atrakcyjna.
        • maecki Re: Ma racje kolo przecież menager,dyrektor, czło 21.04.07, 12:46
          Gość portalu: 2pac napisał(a):

          > z wyższym wykształceniem -inteligent nie pojedzie do uk w tesco robić , dla
          > ludzi inteligentnych nie tylko pieniądze się liczą.

          Swieta prawda :)


          Pozatym jak ktoś jest dobrym
          >
          > menagerem to w Polsce w Moskwie Londynie zarobi minimum 40 tyś zł na ręka(firmy
          >
          > doradcze z wielkiej 5)

          Nie wiem ile mozna zarobic, ale teraz to juz chyba Big Four sie tylko ostala, a
          nie 5 ;)

          Do uk pojechał określony
          > sort ludzi (większość bezrobotnych dlatego w Polsce mamy taki wzrost
          > gospodarczy

          No tu to przegiales. Jak wzrost gosp.moze sie zwiekszyc z wyjazdu ludzi
          zagranice. Mnie sie zawsze wydawalo, ze PKB zwieksza sie poprzez wzrost
          inwestycji, produkcji, konsumpcji...a nie przez wyjazd obywateli tego kraju. Cos
          musi zostac dodane, a nie odjete ;)
          No i ten sort?!? Sort to moze byc jablek facet, albo pomaranczy.




          • Gość: j Re: Ma racje kolo przecież menager,dyrektor, czło IP: *.ipt.aol.com 21.04.07, 16:00
            maecki napisał:

            > Gość portalu: 2pac napisał(a):
            >
            > > z wyższym wykształceniem -inteligent nie pojedzie do uk w tesco robić , d
            > la
            > > ludzi inteligentnych nie tylko pieniądze się liczą.
            >
            > Swieta prawda :)

            No panowie, to piekna teoria, ale praktyka jak zwykle wyglada troche inaczej. U
            mnie na zmianie w firmie logistycznej pracujacej dla Tesco (magazyn) wlasnie
            pracuje dwoch nauczycieli, ktos po zarzadzaniu, co najmniej paru licencjatow.
            Ekonomista przeniosl sie na inna zmiane. :). Oczekuje dalszych teorii.
            • maecki Re: Ma racje kolo przecież menager,dyrektor, czło 21.04.07, 19:08
              No panowie, to piekna teoria, ale praktyka jak zwykle wyglada troche inaczej. U
              mnie na zmianie w firmie logistycznej pracujacej dla Tesco (magazyn) wlasnie
              pracuje dwoch nauczycieli, ktos po zarzadzaniu, co najmniej paru licencjatow.
              Ekonomista przeniosl sie na inna zmiane. :). Oczekuje dalszych teorii.


              Prosze bardzo. Za free.

              "Z wyzszym wyksztalceniem nie oznacza od razu inteligentny."
              "Inteligentny nie zawsze oznacza sukces zawodowy". Chyba :-)
              • borys30wr1 Re: Ma racje kolo przecież menager,dyrektor, czło 21.04.07, 20:05
                jezeli sebastiano ulzylo to pieknie, wyjechac czy zostac to prywatna sprawa ,
                czujesz sie lepszy ze zarabiasz 9000 i jezdzisz po swiecie? slicznie , ale kogo
                to tak nprawde obchodzi?
                • Gość: basia Re: Ma racje kolo przecież menager,dyrektor, czło IP: 80.54.239.* 02.06.07, 21:30
                  witam!1
                  Mysle ze wszyscy macie racje

              • Gość: j Re: Ma racje kolo przecież menager,dyrektor, czło IP: *.ipt.aol.com 22.04.07, 03:44
                Roznica polega na tym ze w Polsce, jak solidnie bys nie wykonywal swoich
                obowiazkow moze znalezc sie ktos (tzw krewny lub znajomy krolika) ktory latwo i
                przyjemnie cie przeskoczy lub wygryzie. W UK bardzo podoba mi sie to, ze
                uczciwie i solidnie pracujac, robiac cokolwiek, jestes w jakis sposob
                doceniony. Jest ogromna roznica w podejsciu do pracownika miedzy Polska i UK,
                tu doceniaja to, ze sie przykladasz i masz tego wymierne efekty.To kim jestes z
                wyksztalcenia wywoluje najwyzej zdziwienie na poczatku.
                • Gość: maecki Re: Ma racje kolo przecież menager,dyrektor, czło IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 22.04.07, 13:19
                  Wszystko sie zgadza.

                  Nawet to zdziwienie jakie masz wyksztalcenie. I potem pisza tu i owdzie ze
                  polski magister ekonomii wyklada towar na polki w Tesco w Anglii. To jest
                  dziwne. Nie ma sie co dziwic Anglikom, ze uwazaja sie za najlepsza nacje na
                  swiecie, skoro u nich
                  graduates robia menial jobs.
                  Chociaz podobno i angielscy graduates marketingu i zarzadzania siedza na kasie w
                  Tesco, wiec nie ma sie czym przejmowac ;)
              • megann120 Re: Ma racje kolo przecież menager,dyrektor, czło 03.05.07, 22:56
                NO popatrz a ja akurat mam wyższe wykształcenie (bardzo dobry na dyplomie UJ,
                kierunek fizyka...), jeśli wierzyć mojemu IQ to nawet jestem inteligentna, mam
                rewelacyjną pracę, którą uwielbiam, daje możliwości rozwoju, od mojej dyrektorki
                usłyszałam ostatnio, że miała szczęście że trafiła na takiego pracownika jak ja...
                I co z tego? dostaję te 800 na rękę, a czynszu mam 600. I dwójkę dzieci do
                wykarmienia...
                Mąż co prawda wyzszych studiów nie skończył, ale w Carrefourze po miesiącu
                dostał awans. Szkoda że bez podwyżki. Tu jako członek kadry menedżerskiej
                zarabiał 1000 ( w tym 200 premi) i w Tesco w Szkocji zarabia 1000... tyle że
                funtów. I uczy sie...
                I wreszcie dwie inteligentne osoby nie muszą się martwić co do garnka włożyć...
                Pozdrawiam
    • Gość: Sarenka Re: byłem, widziałem i ...żal mi was! IP: 89.17.224.* 21.04.07, 15:57
      Jeszcze jeden cham niestety został w Polsce...
      • stadion_imienia_ojca_rydzyka Re: byłem, widziałem i ...żal mi was! 21.04.07, 23:02
        Ile byscie nie zarabiali i tak nie wiecie kto zastapi Marka Jurka.
        • Gość: damianbsc Re: byłem, widziałem i ...żal mi was! IP: 89.100.188.* 22.04.07, 01:25
          ale dyskusje- przeciez opinie sa rozne a interpretacja indywidualna :-)
          wiekszosc ludzi ocenia otoczenie na podstawie swoich PLYTKICH odczuc i
          przemyslen- taka jest prawda. 1 pomysli, ze syf jest straszny a inny czlowiek
          powie, ze chlopaki mieszkaja w 5 w pokoju poniewaz maja cel w zyciu, a tego
          1szy nigdy nie pomysli, inna plaszczyzna - qmacie :-)
          PS
          polecam wiecej czasu spedzac w ciszy i samotnosci :-)
          ech...ten dzisiejszy swiat
          pzdr
          d
    • aniaheasley Re: byłem, widziałem i ...żal mi was! 22.04.07, 09:58
      Wyjechanie z malego miasteczka do Anglii, znalezienie tu pracy, sprowadzenie
      rodziny wymaga naprawde ogromnej sily charakteru i uporu. O czym sebastiano z
      3x srednia krajowa w finansach nie ma pojecia.
      • Gość: prącie św. wita Re: byłem, widziałem i ...żal mi was! IP: *.belf.cable.ntl.com 22.04.07, 10:39
        Zamiast "wyjechanie" warto napisać "wyjazd". To, o czym piszesz nie wymaga
        żadnego charakteru i jest banalne. Czyżby małe miasteczka mocniej trzymaly
        swoich mieszkańców i trudniej jest się z nich wyrwać?
        • aniaheasley Re: byłem, widziałem i ...żal mi was! 22.04.07, 10:57
          Z malych miasteczek trudniej sie przebic, nawet w Polsce.
          • Gość: damianbsc Re: byłem, widziałem i ...żal mi was! IP: 89.100.188.* 22.04.07, 12:00
            nie prawda, ze z malych miasteczek jest trudniej. znajomy grafik z wioski malej
            i bez studiow mial takie portfolio, ze wielu zawstydzal a i problemowz praca
            nie mial i nie ma nigdy. do tego wiekszosc pracodawcow widzac jego prace nie
            pytalo o dyplomy (ktorych z reszta pelno na stadionach ...ech)
            p
          • Gość: prącie św wita Re: byłem, widziałem i ...żal mi was! IP: *.belf.cable.ntl.com 22.04.07, 13:43
            To bardzo ciekawe. Wiekszosc moich znajomych w Uk to ludzie z malych miasteczek
            i wszyscy sobie swietnie radza. Wcale nie bylo im trudno sie przebic bo maja
            dobre wyksztalcenie albo fach, dzieki ktoremu z miejsca znalezli dobra prace.
    • Gość: GOSC Re: byłem, widziałem i ...żal mi was! IP: 194.106.155.* 23.04.07, 13:36
      Sprobuj zamieszkac w innym miescie niz Wa-wa- nie zarobisz nawet 2 tys zl. A
      przeciez wszyscy nie moga mieszkac i pracowac w stolicy. Wyzej srasz jak doope
      masz!
      • kicior99 Re: byłem, widziałem i ...żal mi was! 23.04.07, 13:48
        Ile mozna bic piane na temat jednej debilnej i niegramatycznej wypowiedzi
        jakiegos frustrata?
        • 101krotka Re: byłem, widziałem i ...żal mi was! 23.04.07, 14:09
          kicior99 napisał:

          > Ile mozna bic piane na temat jednej debilnej i niegramatycznej wypowiedzi
          > jakiegos frustrata?

          Amen
          • Gość: xx Re: byłem, widziałem i ...żal mi was! IP: *.Red-80-33-128.staticIP.rima-tde.net 23.04.07, 15:19
            To moze poczytaj synek jak wygladali 100 lat temu imigranci przybywajacy do
            USA z Irlandii,Niemiec czy Wloch.
            • kicior99 Re: byłem, widziałem i ...żal mi was! 23.04.07, 15:41
              100 lat teu? drobiazg, siegnij do wielkich wedrowek ludow, jeszcze bardziej
              aktualne...
              • Gość: ==== Pomysl czlowieku IP: *.Red-80-33-128.staticIP.rima-tde.net 23.04.07, 17:23
                Chodzi o to ,ze elita nigdy nie wyjezdzala za chlebem ani teraz ani 100,200 i
                300 lat temu.
                Turcy przyjezdzajacy do Niemiec przewaznie pochodza z najbardziej zacofanych
                rejonow wschodniej Turcji.

                Arabowie mieszkajacy we Francji najczesciej wywodza sie z biednej Algierii a
                nie z bogatych emigratow lezacych nad Zatoka Perska.

                Polacy mieszkajacy w Chicago to w 90% Podhale i tak zwana sciana
                wschodnia.Wielu z nich w ogole nie zna literackiego polskiego.

                Mysleliscie ,ze do Wielkiej Brytanii wyjedzie elita?

                • carnivore69 Re: Pomysl czlowieku 23.04.07, 17:34
                  > Chodzi o to ,ze elita nigdy nie wyjezdzala za chlebem ani teraz ani 100,200 i
                  > 300 lat temu.

                  Np. taki Wernher von Braun. Albo Daniel Kahneman.

                  Pzdr.
                  • Gość: === Re: Pomysl czlowieku IP: *.Red-80-33-128.staticIP.rima-tde.net 24.04.07, 10:02
                    I jeszcze Stanislaw Ulam i paru innych:-)
            • Gość: Big buba układy i układziki są wszędzie w londynie w wawie IP: *.aster.pl 23.04.07, 16:58
              w Paryżu,jak byście mieli rodzinę dobrze sytuowaną w Angli to zamiast na
              kasie/zmywaku byście pracowali w finansach takie jest życie.
    • Gość: marta_s25 Re: byłem, widziałem i ...żal mi was! IP: 86.40.198.* 23.04.07, 16:31
      duzo w tym prawdy...niestety,
      dokladnie taki obraz i ja mam i widze Polakow takich jak opisales codziennie,
      albo to przyjda do baru i na caly glos prowadza bardzo ciekawe rozmowy
      kwieciscie ozdobione slowami na k... ch...p...itd, albo szukaja byle zaczpki na
      ulicy, szczegolnie wieczorami, obnosza sie jak szlachta, szczyt stanowiska to
      zmywajacy, albo sprzatajacy, albo sklepikarz, od ponad dwoch lat nie spotkalam
      tu Polaka z miasta, same wioski o ktorych nigdy nie slyszalam, zadnych ambicji,
      oprocz piatkowej wyplaty, ktora i tak starcza im na weekend, ciagle pseudo
      prosby-pomoz, pozycz, podwiez, zawiez, zadzwon, zalatw; zeruja na kim tylko sie
      da. jest mi co raz bardziej wstyd, ze tu jestem, pomimo tego ze mam dobra
      prace, dom, przyjaciol
    • mloda.jg Re: byłem, widziałem i ...żal mi was! 23.04.07, 17:13
      > -Polacy-emigranci , to w 90% osoby z małych miasteczek i wiosek
      > -Polacy-emigranci, to osoby , które w Polsce nie mieli żadnych szans na dobrą
      > pracę, ze względu na brak rzeczywistych umiejętności
      > -Polki w Londynie, to najbrzydsze Polki jakie widziałem. Te, które są choć
      > trochę atrakcyjne i inteligetne mają dobrą pracę u siebie
      > -Polki i Polaków rozponam na ulicy w Londynie bez problemów. Nie tylko chodzi
      > tu o wygląd, ubranie, słownictwo i chamstwo...

      1. nie pochodze z malego miasteczka, ale co z tego skad pochodze? to tylko
      dowodzi jak ciezko w malych miasteczkach i na wsi jest zyc, ciezej niz w
      Warszawie
      2. zostawilam w Polsce dobra prace, z perspektywami na awans szybki, zaraz po
      podwyszce :P tez w finansach, ale zycie jest za krotkie by tylko siedziec za
      biurkiem od mlodosci, najpierw trzeba zobaczyc swiat i nie tylko na wakacjach,
      chce poznawac rozne kultury
      3. sama siebie oceniac nie bede, a to ze kazdy obcokrajowiec Ci powie ze Polki
      sa najladniejsze skads sie musialo wziac... w kazdym bardz razie nie wiem po co
      wzmianka o urodzie podobnie jak z ta o pochodzeniu ze wsi
      4. slownictwo sie zgadzam, chamstwo nie wiem co masz na mysli.

      Trzeba wziac pod uwage ze Polacy sa rozni, nie emigruje tylko jedna grupa
      Polakow. JA spotykam Polakow ktorzy umia si zachowac, nie posluguja sie brudna
      polszczyzna, ale na ulicy mozna uslyszec ze sa i tacy o ktorych piszesz... Nie
      wiem gdzie sie obracales, ja sie na nich nie natykam :P a moze przyjechali na
      wakacje tak jak i Ty?
      • Gość: ola Re: byłem, widziałem i ...żal mi was! IP: *.range86-138.btcentralplus.com 24.04.07, 10:23
        zal mi cie gosciu przy twoich zarobkach nie bylo cie stac na dluzszy wyjazd do
        Londynu? chyba ze byles ale palcem po mapie a twoja wypowiedz jest podszyta
        zazdroscia i zawiscia obraz wlasnie typowego polaka co zostal w kraju i nie
        jest na tyle silny zeby zmierzyc sie z nowymi wyzwaniami a ludzie jak ludzie
        wszedzie sa rozni
    • Gość: Ewelina Re: byłem, widziałem i ...żal mi was! IP: *.pl 24.04.07, 11:13
      Mam wrazenie ze jestes bardzo zadufanym czlowiekiem, bezmyslnym i glupim poprostu. Z pewnoscia
      jestes przystojny, bogaty, zdrowy itd,ideal w kazdym calu. Wyobraz sobie ze nie wszyscy w zyciu mieli
      tyle szczescia co Ty i Twoja dziewczyna a faceci z finansow zawsze wydaja mi sie byc ......
      Ewelina
    • Gość: claudel Re: byłem, widziałem i ...żal mi was! IP: 212.66.73.* 24.04.07, 13:33
      ilu ludzi, tyle prawd. te wszystkie zlote mysli i ogolnienia sa o kant dupy
      potluc, dopoki ktos nie zrobi porzdnych badan na temat emigracji polskiej w UK.
      jeden widzi samych roboli z malych miasteczek, bo elita nie ma po co wyjezdzac,
      bo przeciez sami finansisci i pensje po 9 tys., drugi uwaza, ze wlasnie
      wyjechala elita, bo do emigracji trzeba miec odwage, znajomosc jezyka, ciekawosc
      swiata.
      jeden widzi polska holote na ulicach, drugi uwaza, ze uciekl od polskiej holoty
      w kraju.
      no i tak sobie mozemy pogadac.
      moja prywatna statystyka wyglada tak: grupa moich przyjaciol w Londynie -
      wszyscy z warszawy, wszyscy po studiach dziennych, wszyscy mieli prace w Polsce,
      bardzo rozna i roznie platna, ale wszyscy byli samodzielni. nie nalezelismy na
      pewno do elity finansowej, ale gdyby nas osadzic na jakiejs drabinie spolecznej
      to pewnie byloby powyzej srodka.
      wszyscy wyjechali do UK za lepszym zyciem. i uwaga - co wcale nie oznacza tylko
      za lepsza placa.
      ja w porownaniu z Polska w relacji do kosztow utrzymania - nie zarabiam wcale
      wiecej, bo cala moja pensja idzie na utrzymanie.
      nie, nie siedze na zmywaku ani za barem. mam prace umyslowa, jestem specjalista,
      ale nie mam kilkudziesieciotysiecznej pensji.
      na pewno zyje mi sie tu lepiej psychicznie. i mam poczucie, ze ta nieduza pensja
      kiedys urosnie, wraz z moim doswiadczeniem stazem, wynikami w pracy.
      w Polsce czulam sie w zaulku, wiedzialam, ze powyzej jakiegos pulapu nigdy nie
      podskocze. i ze np. nie bede zarabiac wiecej niz moi koledzy.

      kiedy czytam takie posty jak autora watku to usmiecham sie do siebie pod nosem:
      nastepny, ktory chce mnie przekonac, ze bylo mi lepiej w kraju, a jak nie bylo
      to dlatego, ze jestem glupia i niewyksztalcona
      kiedy czytam natomiast taka elaweybridge (czyli osobe, ktora uwaza, ze odniosla
      tu sukces), to troche mi przykro, ze mnie nie stac na te Malediwy..

      ale generalnie ciesze sie, ze tu jestem i ciesze sie, ze wyjechalam. pomimo
      tesknoty do rodziny.

    • absolwencina Re: byłem, widziałem i ...żal mi was! 24.04.07, 15:17

      " pracuję w Warszawie w finansach, tak jak wszyscy koledzy z roku i
      zarabiam 3xśrednia krajowa, około 9 000zł "

      odpowiem nie na temat - drogi panie finansisto, średnia krajowa wynosi około
      1.500 zł, x3 daje nam 4.500 zł;

      • maecki Re: absolwencino! 24.04.07, 15:46
        > odpowiem nie na temat - drogi panie finansisto, średnia krajowa wynosi około
        > 1.500 zł, x3 daje nam 4.500 zł;


        Drogi absolwencino, ty wlasnie jeste takim "absolwenciną".

        "(...)W sektorze publicznym przeciętne miesięczne wynagrodzenie brutto w lutym
        br. wyniosło
        3179,37 zł (w stosunku do analogicznego miesiąca ub. roku było wyższe o 3,1%), a
        w okresie
        styczeń-luty br. ukształtowało się na poziomie 3107,99 zł (tj. o 5,4% wyższym
        niż przed rokiem).
        W sektorze prywatnym przeciętna płaca brutto wyniosła 2574,75 zł i w ujęciu rocznym
        zwiększyła się o 7,8%.(...)"
        www.stat.gov.pl/cps/rde/xbcr/gus/PUBL_informacja_o_systuacji_spoleczno_gosp_kraju_02_2007.pdf
        Tak o 100% sie pomyliles, liczac twoim sposobem.
        Pensja srednia 1500 buhaha.

        • Gość: Ralph Re: absolwencino! IP: *.bb.sky.com 24.04.07, 16:38
          Jeżeli pisał o płacy netto, to był całkiem blisko :P
          • Gość: wk Re: absolwencino! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.04.07, 17:26
            no to dobrze sebastiano,że tak zarabiasz, siedź w tej w Warszawie a reszta cię
            niech nie obchodzi w Warszawie tez jest nie za pięknie przy stadionie.
          • Gość: maecki Re: absolwencino! IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 25.04.07, 00:07
            Gość portalu: Ralph napisał(a):

            > Jeżeli pisał o płacy netto, to był całkiem blisko :P

            Zgadza sie. Ale dziecko wie, ze place podaje sie brutto :)
            A i watpie, zeby sebastiano zarabial 9k netto ;) Podejrzewam ze brutto.
            • ghrom Re: absolwencino! 25.04.07, 13:55
              > A i watpie, zeby sebastiano zarabial 9k netto ;)

              Bo to nie sebastiano, tylko jego mama, nie miesiecznie tylko rocznie. Chlopczyna biedny jak mysz
              koscielna siedzi u cioci na komputerze, zal mu dupe sciska ze mu nie kupili iPoda na urodziny i frustracje
              wylewa. Nie nalezy sie nad nim litowac.
        • java41 ¿Srednia wynosi jakies 2700zl? 24.04.07, 18:04
          ¿czyli na reke to bedzie 1700zl?
          • Gość: maecki Re: ¿Srednia wynosi jakies 2700zl? IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 25.04.07, 00:09
            Ja bym powiedzial, ze nawet ok. 1800. Z tego co pamietam to 33% trzeba bylo
            odjac, zeby mniej wiecej wyszlo netto.
    • Gość: starycynik Re: byłem, widziałem i ...żal mi was! IP: *.dhcp.uno.edu 24.04.07, 21:51
      A mnie zal ciebie (i twojej dziewczyny)...
      • Gość: EB Re: byłem, widziałem i ...żal mi was! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.07, 09:55
        Gość portalu: starycynik napisał(a):
        > A mnie zal ciebie (i twojej dziewczyny)...

        słusznie, mnie też... :) że też takie chamstwo świat nosi...

        żeby było śmieszniej facet chwali się miernymi zarobkami w wys.9000zł. nie wiem
        w jakim środowisku się obraca i w jakiego rodzaju "finansach", bo wygląda na
        to, że sam jest "granatem od pługa oderwany"... nie znoszę zapatrzonych w
        siebie bubków, którzy sadzą, że zarabianie trzykrotności średniej krajowej jest
        powodem do obrażania ludzi, którzy mają mniej... ja też byłam w odwiedzinach na
        Wyspach, tyle że w Dublinie i ludzie których tam spotkałam, mało że byli
        doskonałymi fachowcami i zarabiali dużo więcej niż marne 2370 EUR, to mieli
        dużo szacunku dla innych oraz zdecydowanie wyższy poziom kultury i obycia. nie
        musieli wyjeżdzać z kraju, żeby zacząć zarabiać, zwyczajnie tak chcieli.
    • mistrz_ip Re: byłem, widziałem i ...żal mi was! 26.04.07, 09:45
      huhu prawda w oczy kole co?zgadzam sie w 100% cale menelstwo polskie w anglii siedzi-nie twierdze ze tylko ale glownie,jestem zdegustowana i zniesmaczona
      blebleblefufufufu
      • korkix78 Re: byłem, widziałem i ...żal mi was! 26.04.07, 11:03
        > huhu prawda w oczy kole

        "prawda" hehehe

        a ja na to : zal d*** sciska
        tudziez
        nie dla psa kielbasa

        To jak robimy? :)
        Kto uzyje wiecej przyslow i powiedzonek, tego racja jest mojsza niz twojsza? ;)

        :-P
        • palejo1 Re: byłem, widziałem i ...żal mi was! 26.04.07, 11:06
          Korix odpusc czlowieku. Mistrz ip i tak nie kuma o co Ci chodzi
          Pozdro
          • Gość: ii podpucha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.07, 13:01
            daliscie sie nie zle zlapac..................
          • mistrz_ip Re: byłem, widziałem i ...żal mi was! 26.04.07, 14:36
            ale sie usmialam,myslalam ze to forum wielka brytania i irlandia a nie czytanie z gwiazd i hiromancja

            chyba kumasz??
      • maecki Re: byłem, widziałem i ...żal mi was! 26.04.07, 14:18
        strz_ip napisała:

        > huhu prawda w oczy kole co?zgadzam sie w 100% cale menelstwo polskie w anglii s
        > iedzi-nie twierdze ze tylko ale glownie,jestem zdegustowana i zniesmaczona
        > blebleblefufuf

        Ja tez sie zgadzam z sebastiano, ale on nie mowil o "calym menelstwie siedzacym w UK". W Polsce tez
        go duzo zostalo. To, ze ktos jest z wioski i slabo wyksztalcony, nie znaczy, ze jest menelem, nie
        przesadzaj. Polacy w UK w 90% to niewykwalifikowana sila robocza, ktora w Polsce nie miala by szans
        na przyzwoite zarobki.
        • mistrz_ip Re: byłem, widziałem i ...żal mi was! 26.04.07, 14:44
          jeszcze jednego posta wysmaze w takim razie
          ja nie bylam jak sebastiano 5 dni w uk tylko kilka miesiecy,owszem znalazlam prace bo znam angielski pod koniec doszlam do calkiem sporej kasy, jednak stypendium we wloszech wygnalo mnie z wysp.
          CZEGOS TAKIEGO TO JA W ZYCIU NIE SPOTKALAM
          jesli idzie jakis obdartus ulica i chce mnie ciagnac do budki telefonicznej kij wie jak daleko bo ktos tam gdzies mu prace obiecal ale on nie zna angielskiego.
          Ktos mi tu probuje wkrecic ze nei wiem o czym pisze,
          albo takie panienki co to maja wiecej tapety na gebie niz rozumu w glowie, angielski znaja na poziomie podstawowym tj
          pussy, fakin,dick oraz bardziej skomplikowane-lick me.
          dodam ze to nie sa jednostkowe przypadki
          zal sciska cztery litery i rozne inne narzady ale tacy wlasnie sa polacy w uk
          • a74-7 Re: byłem, widziałem i ...żal mi was! 26.04.07, 15:17
            mistrz_ip napisała:

            > jeszcze jednego posta wysmaze w takim razie
            > ja nie bylam jak sebastiano 5 dni w uk tylko kilka miesiecy,owszem znalazlam
            pr
            > ace bo znam angielski pod koniec doszlam do calkiem sporej kasy, jednak
            stypend
            > ium we wloszech wygnalo mnie z wysp.
            > CZEGOS TAKIEGO TO JA W ZYCIU NIE SPOTKALAM
            > jesli idzie jakis obdartus ulica i chce mnie ciagnac do budki telefonicznej
            kij
            > wie jak daleko bo ktos tam gdzies mu prace obiecal ale on nie zna
            angielskiego
            > .
            > Ktos mi tu probuje wkrecic ze nei wiem o czym pisze,
            > albo takie panienki co to maja wiecej tapety na gebie niz rozumu w glowie,
            angi
            > elski znaja na poziomie podstawowym tj
            > pussy, fakin,dick oraz bardziej skomplikowane-lick me.
            > dodam ze to nie sa jednostkowe przypadki
            > zal sciska cztery litery i rozne inne narzady ale tacy wlasnie sa polacy w uk
            >

            ej, miszczu, miszczu, na swoje 30 lat tutaj duzo takich jak ty
            widzialam.Relax,babe.
            nie jest tak zle, nie sam rubbish przyjechal do UK Przyjechala cala masa
            mlodych inteligentnych ludzi ,ktorzy swietnie sobie radza,i buduja tutaj zycie
            z wyboru; tych niezaradnych jest niewielki procent, wiec bez przesady.
            Widzialam juz trzy generacje emigracyjne, wierz mi...nie jest tak zle.
            • mistrz_ip Re: byłem, widziałem i ...żal mi was! 26.04.07, 15:30
              im relaxed...totally...:-)
              po prostu przykro mi ze ten ulamek ,bo owszem nie wszyscy sa tacy jak pisalam,wplywa na opinie angoli...to przykre bardzo ze dajemy sie sprowadzic do poziomu roboli...a polacy...hmmm,
              nikt z rodakow mi nie pomogl, natomiast najbardziej mi zaszkodzili,
              hmm
              nie dla psa kielbasa?jade w lipcu do uk do mojej przyjaciolki angielki-nauczylam sie ze od polakow z daleka
              :(
    • dasiek11 Re: byłem, widziałem i ...żal mi was! 26.04.07, 15:08
      A ja wyjezdzam niedlugo do Londynu na rok,tylko po to aby zarobic sobie na
      wymarzone studia(lub przynajmniej na ich czesc).Wyobraz sobie ze ktos
      mieszkajacy w Bialymstoku moze nie miec kasy na wyjazd na studia na drugi
      koniec Polski a pracujac za 800 zl trudno jednak jest oszczedzic na 3-letnie
      studia...
      To jest Polska,tu niestety tacy ktorzy rodza sie w "dobrych" domach i nie
      musza od malego pracowac aby miec na ubranie to niestety ciagle margines.
      Mozesz sie sobie wywyzszac ponad innych ale to tylko zle swiadczy o tobie,nie
      o innych.Pochwal sie jeszcze ile miesiecznie wydajesz na wizyty u psychologa:)
      • reigninblood Jeszcze sie zdziwicie 26.04.07, 17:14
        Dzieci tych pomywaczy beda zasiadac w parlamencie;-)
        • Gość: Gates Będą zmywać gary tak jak rodzice niestety bida jes IP: *.aster.pl 26.04.07, 21:19
          t dziedziczna patrz ostatni FN.Pozatym nigdy nie będzie stać rodziców żeby
          posłać dzieci do dobrej szkoły bo jak zarabiają nawet 1500 f a szkoła kosztuje
          1200f-1500 miesięcznie???? zastanów się kolo?? o czym ty mówisz?
          • Gość: Anna Re: Będą zmywać gary tak jak rodzice niestety bid IP: *.cable.ubr05.enfi.blueyonder.co.uk 26.04.07, 21:37
            taaaaaaaaa dlatego taki dobrobyt mamy w kraju zostali sami debile :DDDDDDDDDDD i
            kraj z dnia na dzien schodzi na psy pozdrawiam pfu "elite"
          • Gość: - Re: Będą zmywać gary tak jak rodzice niestety bid IP: *.Red-80-33-128.staticIP.rima-tde.net 27.04.07, 11:06
            Akurat teraz wnuk wloskich analfabetow(Giuliani) kandyduje na prezydenta
            USA.Takich przykladow sa setki nie tylko z USA ,ale i w Wielkiej Brytanii i
            innych krajach.Przeczytaj sobie biografie Kirka Douglasa;-)

            www.swistak.pl/aukcje/1161083,Syn-smieciarza-Kirk-Douglas.html


            "Życie jest jak wielka podróż" mógłby powiedzieć Kirk Douglas. Mało kto wie, że
            słynny aktor był synem pary emigrantów z Rosji, którzy osiedlili się w
            miasteczku Amsterdam w stanie Nowy Jork. Obydwoje rodzice byli analfabetami,
            posługiwali się łamaną angielszczyzną i żyli w beznadziejnym ubóstwie, często
            głodując. Taki oto był początek małego Issura Danielovitcha, bo takie jest
            prawdziwe nazwisko aktora.
            • Gość: - Re: Będą zmywać gary tak jak rodzice niestety bid IP: *.Red-80-33-128.staticIP.rima-tde.net 27.04.07, 11:15
              Clinton urodził się w miasteczku Hope w stanie Arkansas. Pochodził z biednej
              rodziny. Jego ojciec, William Jefferson Blythe III, zginął w wypadku
              samochodowym na trzy miesiące przed jego urodzeniem. Matka Clintona, urodzona
              Virginia Dell Cassidy, wyszła za mąż za Rogera Clintona w 1950, i od swojego
              przybranego ojca Clinton przejął swoje nazwisko. Jego ojciec był hazardzistą i
              alkoholikiem, często bił swoją żonę.

              Clinton był świetnym uczniem w szkole podstawowej i średniej. Namiętnie grał na
              saksofonie, myśląc nawet o karierze muzyka. Jako członek delegacji organizacji
              młodzieżowej spotkał prezydenta Kennedy'ego w Białym Domu. To spotkanie być
              może wpłynęło na jego decyzję o zostaniu politykiem.

              Wybił się ze swojej niskiej warstwy społecznej przez dostanie się na
              Uniwersytet Georgetown w Waszyngtonie, gdzie uzyskał dyplom w dziedzinie
              stosunków międzynarodowych. Następnie uczęszczał na uniwersytet w Oxfordzie na
              prestiżowym stypendium Rhodesa. Potem ukończył studia prawnicze na
              uniwersytecie Yale, gdzie poznał swoją żonę Hillary Clinton.

              • heern no wlasnie 27.04.07, 12:36
                Clinton czesto podkreslal ,ze pochodzi z irlandzkiej biedoty.Moze kiedys wnuk
                poslkich imigrantow bedzie prezydentem Irlandii;-)
            • Gość: Big buba Guliani Clinton itp.. nie są Polakami patrz lepiej IP: *.aster.pl 27.04.07, 18:17
              na potomków Polaków co do usa wyemigrowali jakoś polityków, senatorów,
              biznezmenów Polskiego pochodzenia niewielu widzę ( może ze 100 osób w tym
              Monika Levinski). Zgadzam się że napewno powiedzie się dzieciom Rosjan z
              londongradu ale nie polakom, taki nasz los.Pozatym największą karierę w Lon.
              City robią ci co ich firmy z Polski wysłali na kontrakt a nie ci co pojechali
              za chlebem wiedzeni mażeniami.Bujajcie dalej w obłokach że sen pucybuta się
              spełni.
              • Gość: KKK USA IP: *.Red-80-33-128.staticIP.rima-tde.net 30.04.07, 10:04
                2 gubernatorow
                en.wikipedia.org/wiki/Frank_Murkowski
                en.wikipedia.org/wiki/Ted_Kulongoski
                3 senatorow

                en.wikipedia.org/wiki/Lisa_Murkowski
                en.wikipedia.org/wiki/Barbara_Mikulski
                en.wikipedia.org/wiki/Chuck_HagelKongresmeni

                en.wikipedia.org/wiki/Peter_Visclosky
                en.wikipedia.org/wiki/Dan_Lipinski
                en.wikipedia.org/wiki/Paul_Kanjorski
                en.wikipedia.org/wiki/Marcy_Kaptur
                en.wikipedia.org/wiki/John_Dingell
                en.wikipedia.org/wiki/Bill_Lipinski
                en.wikipedia.org/wiki/Jan_Schakowsky
                en.wikipedia.org/wiki/Robert_A._Borski%2C_Jr.


                • reigninblood Re: USA 30.04.07, 11:52
                  Bardzo mozliwe,ze prezes amerykanskiego sadu najwyzszego John Roberts jest
                  polskiego pochodzenia.Pochodzi z Buffalo,ktore jest wielkim skupiskiem polskich
                  Amerykasnow ,a nazwisko jego matki brzmi Podrasky.
          • yaremma A jakim cudem taki Radek Sikorski skonczyl Oxford? 02.05.07, 17:49
            I ozenil sie z kobieta z bardzo wplywowej rodziny

            en.wikipedia.org/wiki/Anne_Applebaum
            Gość portalu: Gates napisał(a):

            > t dziedziczna patrz ostatni FN.Pozatym nigdy nie będzie stać rodziców żeby
            > posłać dzieci do dobrej szkoły bo jak zarabiają nawet 1500 f a szkoła
            kosztuje
            > 1200f-1500 miesięcznie???? zastanów się kolo?? o czym ty mówisz?
        • a74-7 Re: Jeszcze sie zdziwicie 26.04.07, 21:56

          --zapomniales dodac " ambitne" dzieci....
          Ty napewno juz zasiadasz, gdziekolwiek jestes i dlatego piszesz takie glupotki
          na forum gazeta....
          Fotoforum Wielka Brytania i Irlandia
          • mistrz_ip Re: Jeszcze sie zdziwicie 27.04.07, 14:29
            tak tak pocieszajcie sie dalej..a co do debili-dzieki za uznanie i wzajemnie
            • Gość: KKK Re: Jeszcze sie zdziwicie IP: *.Red-80-33-128.staticIP.rima-tde.net 27.04.07, 17:04
              en.wikipedia.org/wiki/Harold_Kroto
              en.wikipedia.org/wiki/Jozef_Rotblat
              en.wikipedia.org/wiki/Peter_Fudakowski
              en.wikipedia.org/wiki/Peter_Kosminsky
              en.wikipedia.org/wiki/Janick_Gers



              • Gość: kkk Re: Jeszcze sie zdziwicie IP: *.Red-80-33-128.staticIP.rima-tde.net 27.04.07, 17:08
                en.wikipedia.org/wiki/Pawel_Abbott

                en.wikipedia.org/wiki/Leopold_Stokowski
                en.wikipedia.org/wiki/Witold_Rybczynski
                en.wikipedia.org/wiki/Kazia_Pelka
                en.wikipedia.org/wiki/Vernon_Kell
                en.wikipedia.org/wiki/James_Gimzewski
                • Gość: KKK Re: Jeszcze sie zdziwicie IP: *.Red-80-33-128.staticIP.rima-tde.net 27.04.07, 17:08
                  en.wikipedia.org/wiki/Jack_Cohen_%28Tesco%29
                  • Gość: KKK Re: Jeszcze sie zdziwicie IP: *.Red-80-33-128.staticIP.rima-tde.net 27.04.07, 17:10
                    en.wikipedia.org/wiki/Michael_Marks
                    en.wikipedia.org/wiki/Joseph_Conrad
              • carnivore69 Re: Jeszcze sie zdziwicie 27.04.07, 18:24
                Ten Janick Gers mnie zaskoczyl. Pewnie dlatego, ze chlopcy dali mu sie w
                ostatnich latach wiecej wykazac, polowa ostatniej plyty IM zwiazana jest z
                tematyka WWII ;-).

                Pzdr.
                • Gość: KKK Re: Jeszcze sie zdziwicie IP: *.Red-80-33-128.staticIP.rima-tde.net 30.04.07, 09:49
                  Janick na kazdej plycie IM dziekuje swojemu ojcu Boleslawowi;-)
                  • reigninblood Wstyd!!!! 30.04.07, 11:53
                    Do niedawna 300 tysieczna brytyjska polonia wydala 2 noblistow ,a wielka 40
                    milionowa Polska ma ich jedynie 5;-)
                  • reigninblood Re: Jeszcze sie zdziwicie 30.04.07, 15:22
                    en.wikipedia.org/wiki/Andy_Hopper
                    en.wikipedia.org/wiki/Jacob_Bronowski
                    en.wikipedia.org/wiki/Jan_Pie%C5%84kowski
                    en.wikipedia.org/wiki/Marie_Rambert
                    en.wikipedia.org/wiki/Tomasz_Schafernaker
                    pl.wikipedia.org/wiki/Krystyna_Skarbek
                    en.wikipedia.org/wiki/Peter_Suschitzky
                    en.wikipedia.org/wiki/Wilfrid_Michael_Voynich
                    en.wikipedia.org/wiki/Adam_Zamoyski
                    • Gość: cccp Re: Jeszcze sie zdziwicie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.07, 22:52
                      Piotr Fudakowski: Moi rodzice wyjechali z Polski po wojnie. Poznali się i
                      pobrali w Londynie. Chociaż urodziłem się w Wielkiej Brytanii rodzice
                      zaszczepili we mnie polskość. W domu dużo rozmawialiśmy po polsku, chodziłem w
                      soboty do polskiej szkoły, a w gronie swoich przyjaciół miałem wielu Polaków. W
                      wieku 18 lat przyjechałem do Zakopanego i zakochałem się w tym miejscu. Piękna
                      zima sprawiła, że zamarzyłem żeby kiedyś wybudować tam drewniany dom. To
                      marzenie jakiś czas później się spełniło. Bywam w tym domu dość często. Zwykle
                      przyjeżdżam ze swoją rodziną

                      www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=29717
    • Gość: paniusia z londynu Re: byłem, widziałem i ...żal mi was! IP: *.range86-133.btcentralplus.com 26.04.07, 22:17
      czemu zal. mnie zal niektorych ludzi w PL. widziales tylko polakow na ulicach-
      moze tych bezdomnych. uwierz mi sa tu tez tacy ktorzy doszli do czegos. nie
      powinienies podciagac wszystkich pod jedna kategorie. mieszakm w londynie od 5
      lat i czuje sie zwiazana z tym miastem, pracuje tu, tu urodzilam dziecko i tu
      zyje. i nie musisz sie litowac nad moim losem. jestem tu szczesliwa. zarabiam
      dobre pieniadze i mam prace dajaca mi satysfakcje. nie zarabiam moze milionow,
      ale to nie ejst dla mnie wynacznikiem szczescia. my tez sie wybieramy do Rzymu
      w wakacje i nie widze w tym nic jaiegos specjanego. co tydzien jezdzimy na
      wycieczki poza miasto, czy nad morze. jest OK. i prosze nie zlauj nikogo. TO
      JEST NASZ WYBOR!!! A apropos nie lube warszawy i warszawiakow sa tacy zadufani
      w sobie i niezbyt przyjazni. czasto latam na lotnisko Okecie i mam niemile
      wspomnienia z pobytu w w-wie niestety. co nie znaczy ze Ty jestes niemily
      oczywiscie.tez moze troche uogolniam....
    • Gość: becia Re: byłem, widziałem i ...żal mi was! IP: *.chello.pl 27.04.07, 21:11
      Dobrze sie gada jak ma sie pełną dupę.Nie każdy w Polsce może tyle zarobić jak
      wszyscy beda po uniwerkach to kto bedzie pracował przy łopacie itp zawody
    • Gość: zamulony buc ten 30to latek jest bystrym idiota IP: *.hsd1.or.comcast.net 28.04.07, 08:39
      ten buc jest bystry bo wyjezdzaja zeczywiscie ludzie prosci za chlebem, jest z
      kolei idiota ze siebie stawia jako przyklad, pracuje w finansach... co to
      znaczy? pracujesz dla lewej firmy maklerskiej ktora okrada ludzi dopuki nie
      zbankrutuje i nie zmieni nazwy na nowa? jestes koles bystry idiota zaslugujesz
      na kopa w jaja...gardzisz innymi ze sa prosci i bez wyksztalcenia? rownosc
      polega na rownym traktowaniu, do podstawa demokracji, a ty kmiocie w jakim
      systemie zyjesz?
      • Gość: nikt Re: ten 30to latek jest bystrym idiota IP: *.aster.pl 29.04.07, 21:05
        Nikt się nad wami nie lituje, nie jest to wielki dla nas problem że dwa mil
        bezrobotnych pojechało do Anglii chyba wy macie problem że zakładacie forum i
        plujecie na polskę? nie wyjechali profesorowie, lekarze,prawnicy tylko no
        wiecie kto, a i lepiej by było żebyście zrzekli się obywatelstwa a nie
        przyjeżdzali"bogole" leczyc się do Polski, chyba cos nie tak z tymi waszymi
        zarobkami????
        • ghrom Re: ten 30to latek jest bystrym idiota 01.05.07, 16:32
          > wiecie kto, a i lepiej by było żebyście zrzekli się obywatelstwa

          To nie takie proste, ale bedziemy sie o to starac.
Pełna wersja