byłem, widziałem i ...żal mi was!

    • Gość: zal mi Ciebie Re: byłem, widziałem i ...żal mi was! IP: *.range217-44.btcentralplus.com 28.04.07, 15:45
      Jak na kogos tak "obytego"( patrz wyjazdy do Londynu i do Rzymu) i wyksztalconego, to niestety, ale
      jestes zwyklym ignorantem.
      1) Moze i pochodza z malych miejscowosci. Czy to, ze Ty pochodzisz( jak sie domyslam) z miasta( w
      porownaniu do Londynu pewnie duzo mniejszego) czyni Cie automatycznie lepszym? Bo, to ze sie tak
      czujesz, to widac.
      2)Oczywiscie, Polacy za granica, to nieudacznicy. Dobrze, ze tacy, jak Ty zostali. Kwiat polskiej
      inteligencji. Czy Ty tez nalezales do grona studentow ekonomii, ktorzy juz od pierwszego roku chodzili
      na zajecia ubrani w garnitury?:)
      3)Naprawde urodziwe polskie dziewoje zostaly w domu. Za granice wyjechaly tylko te niedouczone,
      brzydkie, "wsiowe" panny.
      Rozczaruje Cie, ale nie Ty jedyny potrafisz rozpoznac swoich rodakow na ulicy. Kazda nacja to potrafi.

      Twoj post swiadczy tylko o tym, jak tepym, malostkowym i niestety, ale glupim pomimo tytulu
      magistra jestes czlowieczkiem.

      I nie musisz sie nad nami, biednymi emigrantami litowac.

    • Gość: adr67 Re: byłem, widziałem i ...żal mi was! IP: *.toya.net.pl 29.04.07, 21:31
      I bardzo dobrze.... niech wyjeżdzają te prostaki Angolom tyłki podcierać i
      kible sprzątać za te marne funty....
      • Gość: DOSCCCC Re: byłem, widziałem i ...żal mi was! IP: 194.106.155.* 30.04.07, 14:42
        JEJKU DAJCIE JUZ SPOKOJ - NIE PISZCIE KOLEJNYCH ODPOWIEDZI KU UCIESZE OSOBY
        ZAKLADAJACEJ TEN WATEK- BO POPULARNOSC TEGO WATKU ROSNIE PROPORCJONALNIE DO
        OSOB NIENAWIDZACYCH OSOBE KTORA JA ZALOZYLA...
    • Gość: barbarah Re: byłem, widziałem i ...żal mi was! IP: *.range86-146.btcentralplus.com 01.05.07, 14:28
      Rozumiem, ze twoja dziewczyna tez jest brzydka????
      Kilka dni to nie wystarczajacy czas... Wracajac do urody... Skad wiesz, ze
      panie, ktore widziales to Polki? Jestem na ciebie zla, bo obrazasz ludzi.
      Probowalam znalezc jakakolwiek prace w Polsce we Wroclawiu kilka lat temu ..
      Moj maz tez... Teraz jestesmy tutaj w Londynie wlasnie. To byl swiadomy wybor.
      W Polsce mamy mieszkanie, ktorego nie musimy nikomu wynajmowac, bo stac nas
      nato, zeby sobie po prostu bylo. moze niedlugo kupimy dom tutaj. Za pare lat
      bedziemy mieli 40 lat. W pracy bywa roznie ale coraz wiecej Polakow zajmuje
      kieroenicze stanowiska, Pracujemy nie tylko na budowach i w agencjach
      sprzatajacych... W ogole to zal mi ciebie i twojej brzydkiej dziewczyny
      • Gość: wykształcony Re: byłem, widziałem i ...żal mi was! IP: *.e-wro.net.pl 01.05.07, 15:06
        pracuję we Wrocławiu. Jestem kierownikiem produkcji w dużym międzynarodowym
        zakładzie. Zarabiam 7 500zł, moja żona technik farmacji zarabia 2800zł. Na
        wszystko nam wystarcza, mamy dom , samochód, 2 dzieci. Mam 32 lata i uważam, że
        tylko nieudacznicy wyjeżdzają za granicę. Mam kolegów pracujących jako
        inżynierowie budowlani, zarabiają we Wrocławiu po 5000-7000 zł. Dzisiaj już
        nawet coraz mniej robotników (ale tych potrafiących cokolwiek) wyjeżdża z
        Polski. Coraz cześciej ci co wyjechali wracają do domu. Murarz we Wrocławiu
        zarabia 3000-4000zł. Wyjeżdzają tylko ci, co nic nie potrafią, często np. po
        filozofii, stosunkach międzynarodowych, itp.
        Bycie emigrantem to wstyd. Wasze dzieci też będą wytykane palcami jako te
        gorsze, bo mające rodziców Polaków. Możecie nawet zostać team leaderami w
        fabrcyce na nocną zamianę , ale zawsze pozostaniecie tylko zwykłymi emigrantami-
        Poles.
        • Gość: Ralph Re: byłem, widziałem i ...żal mi was! IP: *.bb.sky.com 01.05.07, 15:47
          Widać że jak ktoś ma klapki na oczach, to ocenia innych pod swoim kątem.
          Masz szczęście, że ktoś płaci za Twoje umiejętności, jednak wiedza i spore
          doświadczenie wcale nie jest gwarancją dobrego zarobku nawet w informatyce, wiem
          coś o tym.

          Gdybym był złośliwy to bym zaczął od zdania:
          "Tylko nieudacznicy zostają w Polsce, za granicą zarobiliby kilka razy więcej i
          żyli naprawdę luksusowo, ale boją się że za granicą okaże się że nic nie potrafią".
          • Gość: wykształcony Re: byłem, widziałem i ...żal mi was! IP: *.e-wro.net.pl 01.05.07, 16:06
            jaki to luksus być emigrantem, być obcym, być wytykanym palcami, udowadniać
            każdego dnia , że rozumiesz co do ciebie mówią, że w ogóle ich rozumiesz, że
            wiesz jak włączyć komputer, że nie będziesz prosił swojego supervisora o pracę
            na nockach, a napotkanego Anglika całował po stopach za szansę życia w
            tym "raju". Sam dobrze wiesz , że za plecami Anglicy się z was śmieją i
            wrzucają was do jednego worka o nazwie Europa Wschodnia.
            • Gość: wk Re: byłem, widziałem i ...żal mi was! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.05.07, 17:02
              a mój syn kupuje sobie domek w Anglii.
            • Gość: Ralph Re: byłem, widziałem i ...żal mi was! IP: *.bb.sky.com 01.05.07, 17:04
              Właśnie się zbłaźniłeś.

              Nikt nigdy mnie nie wytykał palcami, nikomu nie musiałem udowadniać że rozumiem
              po angielsku, o to czy umiem włączyć komputer nikt mnie nie pytał, bo jestem
              programistą i nie mam absolutnie żadnych kompleksów w związku ze swoimi
              umiejętnościami, o żadnych "nockach" nie ma mowy - jest 37.5 godzin tygodniowo i
              koniec. Anglicy których spotkałem mieli bardzo dobre zdanie o Polakach, zawsze
              miło wspominali polskich żołnierzy, którzy zostali tu po II Wojnie Światowej.

              Miałem rację - w Polsce czujesz się panem, ale zdajesz sobie sprawę, że za
              granicą byłbyś nikim i pozostałoby Ci tylko zmywanie garów.
              • Gość: wk Re: byłem, widziałem i ...żal mi was! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.05.07, 17:10
                mój syn też jest informatykiem, jest tam szczęsliwy.
            • Gość: bbb Re: byłem, widziałem i ...żal mi was! IP: *.xdsl.murphx.net 01.05.07, 18:54
              no bo jestesmy z Europy Wschodniej,a do jakiego worka maja nas wrzucac?razem z
              terrorystami Islamskimi?
        • Gość: luriluri Re: byłem, widziałem i ...żal mi was! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.07, 17:11
          Gość portalu: wykształcony napisał(a):
          > tylko nieudacznicy wyjeżdzają za granicę
          > Murarz we Wrocławiu
          > zarabia 3000-4000zł. Wyjeżdzają tylko ci, co nic nie potrafią, często np. po
          > filozofii, stosunkach międzynarodowych, itp.

          Tępogłowy ciołku. Właśnie przez takich twardogłowych durniów ludzie wyjeżdżają
          z tego kraju. Być "wykształconym" to nie "cuś umić robić" jak ty, lecz wiedzieć
          coś takoż. Pogarda z jaką się wyrażasz o filozofii, matce nauki (się szumnie
          wyrażę), świadczy o poziomie twojego "wykształcenia". Humanista w tym kraju od
          II wojny przegrywa na starcie z murarzem, sprzątaczką i innym "kerownikem
          produkcji" (w niczym nie ubliżając tym wartościowym zawodom). Bo dla typów
          takich jak ty humanista zawsze będzie tylko "nieudacznikiem", o którym taki
          ciul zawsze wyrażać się będzie z pogardą (wiadomo: fynanse sie lyczom, a nie
          perdoły kuna jakeś).
          • Gość: wk Re: byłem, widziałem i ...żal mi was! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.05.07, 17:14
            super mu odpowiedziałeś,
        • kicior99 Re: byłem, widziałem i ...żal mi was! 02.05.07, 18:02
          i widze4 ze ta rzekomo dobrze zarabioana forsa niezle daje ci po mozgu. Powiedz,
          ile cz\asu spedziles na emigracji i co o niej wiesz?
    • marian_koniuszko1313 Re: byłem, widziałem i ...żal mi was! 01.05.07, 17:54
      Jestes absolutnie wspanialy....choc szczerze mowiac mi wcale nie zaimponowaly
      Twoje astronomiczne zarobki. Nie jestem rowniez pod wrazeniem tego, ze
      awansujesz i szybko sie rozwijasz. Specjalnie nie zachwycily mnie tez Twoje
      zagraniczne wojaze. Najbardziej zazdroszcze Ci Dziewczyny! Domyslam sie, ze
      fajnie ja miec. Pewnie ludzie sukcesu, tacy jak Ty i Twoi koledzy z roku nie
      maja z tym najmniejszego problemu. Ja mam. Pomoz Rodakowi w niedoli, moze
      podrzucisz jakis numer telefonu lub adres mailowy do Ciebie lub jednego z
      Twoich partnerow, ups przepraszam kolegow z roku. Bede wdzieczny za kazda pomoc-
      pozdrawiam Marian
    • milosz_furman Re: byłem, widziałem i ...żal mi was! 01.05.07, 19:26
      ja jestem tu pracuje, zarabiam i pomagam innym w miaré mozliwosci. Nie czuje
      kompleksu Polaka ani robola. Jasne ,ze tu jest inaczej niz w
      kraju..swobodniej,wieksze mozliwosci itp. Pewnie,ze najechalo sie takze wielu
      dziwnych ludzi z Polski zneconych duza kasa za zwyczajna prace. Na szczescie te
      czasy sie skonczyly i mam nadzieje ,ze ci moi "dziwni" rodacy wroca do Twojego
      kraju...
      Poza tym jak widac z Twojego postu ,sposob w jaki piszesz, ten niewymuszony
      sarkazm tracajacy prostactwem nie da sie ukryc..
      Nawet jak sie zarabia te 9 tys. Pln.
      -milosz
      • a74-7 Re: byłem, widziałem i ...żal mi was! 01.05.07, 19:44
        faktem jest ze szybko zapomniano pomoc tej" zasranej" emigracji w ciezkich
        czasach, paczuszki zywieniowe, ciuchowe, i zapomogi finansowe dla rodzinki w
        polsce... i nie tylko.
        Wczoraj byl komentarz w TV ,ile miliardow zl wplywa do kraju wlasnie dzieki
        tej ponizanej emigracji, kolego wyksztalcony
    • Gość: Stefan Re: byłem, widziałem i ...żal mi was! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.07, 23:58
      Czytam te wypowiedzi i nie mogę wyjśc z podziwu.Prawie wszyscy(jedyna i
      prawdomówna gazeta wyborcza podaje, że wyjechało ok 2 mln ludzi) co wyjechali
      już budują lub będą budować domy.Jak Wy się tam wszyscy pomieścicie? Przecież
      obywatele tych krajów chyba też się budują. Czy Irlandia i Wielka Brytania są z
      gumy?
      P.S.Ile metrów liczą te wasze działeczki budowlane i ile metrów liczą domki?
      • a74-7 Re: byłem, widziałem i ...żal mi was! 02.05.07, 08:23
        a ty kolego, wychodzisz ze swojej przeslicznej hacjendy na tej super duper
        duzej dzialce i i piasek do dizajnerskich bucikow ci sie sypie bo porzadnej
        drogi brak.Masz wspanialy car i musisz uwazac na polnych sciezkach, bo drogi
        kiepsciutkie jeszcze dlugo beda zeby ci podwozia nie urwalo...
        eeee, o czym my mowimy..
        • Gość: wolne miejsce Brytyjczycy też emigrują za pracą IP: *.it-net.pl 02.05.07, 08:29
          Około 500 Brytyjczyków wyjeżdża codziennie z kraju do Hiszpanii, Australii,
          Francji i Nowej Zelandii, by żyć tam i pracować - poinformował brytyjski
          dziennik "Times".

          Powołując się na dane brytyjskiego urzędu statystycznego, gazeta podaje, że w
          roku 2005 Wielką Brytanię opuściło 380 tys. ludzi, przy czym ponad połowę (198
          tys.) z nich stanowili brytyjscy obywatele. W tym czasie na Wyspy przybyło 565
          tys. imigrantów; populacja Zjednoczonego Królestwa zwiększyła się więc o 185
          tys. ludzi - pisze "Times".

          Co piąty Brytyjczyk wyjechał do Australii. Wielu osiadło w Hiszpanii, gdzie
          żyje już spora swoistego rodzaju społeczność emerytów. Kanada i Republika
          Południowej Afryki są również bardzo popularne.

          • Gość: statysyk Re: Brytyjczycy też emigrują za pracą IP: *.e-wro.net.pl 03.05.07, 14:03
            Około 500 Brytyjczyków wyjeżdża codziennie z kraju do Hiszpanii, Australii,
            > Francji i Nowej Zelandii, by żyć tam i pracować - poinformował brytyjski
            > dziennik "Times

            Angole wyjeżdzają do krajów o podobnym bogactwie i poziomie życia zazwyczaj aby
            żyć w bardziej "słonecznym "kraju, a jie dla rozwoju zawodowego czy pieniędzy.
            Zresztą czy dla Anglika Australia i Nowa Zelandia to rzeczywiście zagranica?

            Wy jako emigranci zarobkowi prosicie o pracę , którą żaden miejscowy nie chcę
            wykonywać.
            • a74-7 Re: Brytyjczycy też emigrują za pracą 03.05.07, 14:43
              Gość portalu: statysyk napisał(a):

              > Około 500 Brytyjczyków wyjeżdża codziennie z kraju do Hiszpanii, Australii,
              > > Francji i Nowej Zelandii, by żyć tam i pracować - poinformował brytyjski
              > > dziennik "Times
              >
              > Angole wyjeżdzają do krajów o podobnym bogactwie i poziomie życia zazwyczaj
              aby
              >
              > żyć w bardziej "słonecznym "kraju, a jie dla rozwoju zawodowego czy
              pieniędzy.
              > Zresztą czy dla Anglika Australia i Nowa Zelandia to rzeczywiście zagranica?
              >
              > Wy jako emigranci zarobkowi prosicie o pracę , którą żaden miejscowy nie chcę
              > wykonywać.

              Widzisz, sam zauwazyles ze UK na inny czytaj: wyzszy poziom zycia i"
              bogactwa" niz Poolandia, nie dziw sie ze to bardziej pociaga zarobkowych
              emigrantow
              Dzisiejsi smieciarze graja w golfa i jezdza dobrymi samochodami, maja niezly
              lifestyl


              Fotoforum Wielka Brytania i Irlandia
            • Gość: __________ Re: Brytyjczycy też emigrują za pracą IP: *.Red-80-33-128.staticIP.rima-tde.net 03.05.07, 17:25
              Emigruja do Australii w ktorej blisko 70% populacji stanowia Brytyjczycy i
              Irlandczycy.....
        • Gość: Stefan Re: byłem, widziałem i ...żal mi was! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.07, 19:09
          a74-7, jezeli to było do mnie to wskaż gdzie napisałem o moim domu, samochodzie
          i bucikach. Jeżeli to było do mnie to odpowiedz na zadane pytania. A jeżeli
          masz pisać o moim statusie materialnym to nie pisz wogóle, gdyż Twoja wiedza o
          tym temacie jest zerowa.
          I jeszcze jedno. Piszesz,,eeee, o czym my mówimy,,? O co chodzi? Ile w Tobie
          jest osobowości? Nastepnym razem napiszesz jako kto?????
          • a74-7 Re: byłem, widziałem i ...żal mi was! 02.05.07, 20:19
            1.twoj status materialny zupelnie mnie nie interesuje, bez wzgledu na to czy
            zarabiasz np 10 tyz zl czy jestes bezrobotny;
            to nie ja zadalam pytanie:Ile metrów liczą te wasze działeczki budowlane i ile
            metrów liczą domki? Dosc ironiczne, sugerujace z gory co miales na
            mysli...Zgeneralizowalam ,tak jak ci wszyscy ktorzy pluja na emigracje.
            Mam jedna osobowosc, wieksza czesc mojego zycia uplynela po tej stronie, wiec
            raczej mysle ze jestem w domu.nastepnym razem napisze jako a74-7, urodzona w
            Polsce, ale swietnie zaadoptowana w UK. Ponoc nie ta matka, ktora urodzila....
            Gdzie jest problem?
            Znam ludzi,ktorzy kolekcjonuja paszporty i obywatelstwa innych krajow,(
            legalnie)i nie maja z tym specjalnego hangover.
            Apparent. 15 mln angoli mieszka poza granicami kraju i nikt specjalnie im noska
            w tym nie tarza...

            Fotoforum Wielka Brytania i Irlandia
      • dis_and_dat_kid Re: byłem, widziałem i ...żal mi was! 02.05.07, 10:00
        Gość portalu: Stefan napisał(a):

        > Czytam te wypowiedzi i nie mogę wyjśc z podziwu.Prawie wszyscy(jedyna i
        > prawdomówna gazeta wyborcza podaje, że wyjechało ok 2 mln ludzi)

        te 2 mln. to chore bredzenie polskiej prasy, ktore nie ma nic wspolnego z
        rzeczywistoscia.

        > już budują lub będą budować domy.Jak Wy się tam wszyscy pomieścicie? Przecież
        > obywatele tych krajów chyba też się budują. Czy Irlandia i Wielka Brytania są z
        >
        > gumy?
        > P.S.Ile metrów liczą te wasze działeczki budowlane i ile metrów liczą domki?

        aargghh, ludzka glupota nie zna granic. Wez sobie podziel 241 tys km^2 przez 60
        mln. to bedziesz wiedzial.
        • Gość: antytroll widze ze nadal kwitnie ta prowokacja IP: *.it-net.pl 02.05.07, 10:16
          a po co ja nadal karmicie?przeciez ktos sobie nie zle jaj robi..

          ps nie karmic Trolli :)
    • Gość: michał Re: byłem, widziałem i ...żal mi was! IP: 213.172.177.* 02.05.07, 08:32
      nie masz prawa oceniać kogoś kto nie mógł się uczyć i nie miał roboty
      jesteś większym chamem niż ci których oceniasz
      • kicior99 Re: byłem, widziałem i ...żal mi was! 03.05.07, 14:43
        jeszcze sie wam z nim gadac? przeceiz gosciu nie odpowiedzial na zadnego posta!!!
        • a74-7 Re: byłem, widziałem i ...żal mi was! 03.05.07, 14:46
          kicior99 napisał:

          > jeszcze sie wam z nim gadac? przeceiz gosciu nie odpowiedzial na zadnego
          posta!
          > !!
          nie odpowie, on i tak swoje wie!:DDDDDDDDD
      • yaremma A w Polsce zostali sami geniusze-) 03.05.07, 14:44



        I wlasnie dlatego w sejmie poprzedniej kadencji prawie 150 poslow,czyli 35%
        nie mialo nawet matury,a chyba 2 nie ukonczylo szkoly podstawowej.
        Europjeska Polska ma kilkaset kilometrow autostrad a zacofany Meksyk
        kilkanascie tysiecy.Polska nie ma zadnego stadionu na europejskim poziomie a
        afrykanskie RPA ma ich z 10.Gdzie wy zyjecie??????;-))))))))


        www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_050812/kraj/kraj_a_3.html
        Matura w dziewięć miesięcy
        WSG powstała cztery lata temu. Znajduje się na obrzeżach miasta, przy ulicy
        Rolniczej. To prywatna uczelnia Edwarda Smyka, kanclerza szkoły, a zarazem
        szefa powiatowej Samoobrony. W przeszłości był m.in. szefem OHP. Później razem
        z żoną prowadzili eksternistyczne szkoły, czyli organizowali "maturę w dziewięć
        miesięcy". Prowadzili kursy języka angielskiego. Ich znajomi mówią, że zrobili
        na tym majątek. Pod koniec lat dziewięćdziesiątych Smykowie kupili od Agencji
        Nieruchomości Rolnych zrujnowany pałac i kilka hektarów ziemi, które stały się
        bazą przyszłej uczelni.

        Największy problem był ze Zbyrowską. - Jak pokazała swoje świadectwo ukończenia
        szkoły podstawowej, to się załamałem. Z góry na dół same tróje. Chyba tylko ze
        sprawowania i religii miała czwórkę - opowiada. Błyskawicznie załatwili
        Zbyrowskiej szkołę średnią, a świadectwo wystawiło Centrum Kształcenia
        Ustawicznego w Przemyślu, którym nieoficjalnie rządził Edward Smyk. Miało ją to
        kosztować 4,5 tysiąca złotych.
        Gdy cztery lata temu przewodnicząca podkarpackiej Samoobrony Maria Zbyrowska
        dostała się do Sejmu, w rubryce wykształcenie musiała wpisać: podstawowe.
        Błyskawicznie załatwiono jej maturę i pod koniec kadencji jest już prawie po
        studiach. W Samoobronie żartują, że jeśli Zbyrowska utrzyma taki pęd do nauki,
        pod koniec następnej kadencji będzie trzeba się do niej zwracać per profesor.

        Razem z przewodniczącą w przemyskiej WSG studiuje inna posłanka Samoobrony -
        Wanda Łyżwińska z Radomia. Rok studiów zaliczyła poseł Alicja Lis z
        Jarosławia. - Teraz ma urlop dziekański - mówi prof. Wacław Barabasz, dziekan
        WSG. Nieoficjalna wersja głosi, że posłanka nie płaciła czesnego. Chciał też
        studiować poseł Tadeusz Urban z Łańcuta, i nawet w Przemyślu zdał
        eksternistycznie maturę, ale podczas pijackiej imprezy pobił i wyrzucił z domu
        kanclerza uczelni Edwarda Smyka.


        • yaremma Re: A w Polsce zostali sami geniusze-) 03.05.07, 14:46
          Absolwentka Zawodowego Liceum Ekonomicznego. W 2004 roku, w wieku 46 lat zdała
          maturę w szczecińskim Centrum Edukacyjnym "Zdroje".

          pl.wikipedia.org/wiki/Renata_Beger
    • Gość: ______ Polacy juz sa w parlamencie brytyjskim;-) IP: *.Red-80-33-128.staticIP.rima-tde.net 03.05.07, 17:39
      www.daniel4shrewsbury.co.uk/
      www.marklazarowicz.org.uk/
      en.wikipedia.org/wiki/Denis_MacShane
      • Gość: ____ Re: Polacy juz sa w parlamencie brytyjskim;-) IP: *.Red-80-33-128.staticIP.rima-tde.net 03.05.07, 17:41
        Daniel's surname is of Polish origin and he has kept it as he is proud of his
        grandfather and all the Polish pilots, soldiers and navy personnel who came
        over to Britain during World War Two. As his surname is difficult to pronounce*
        and even harder to spell, he is generally known as 'Daniel', rather than 'Mr
        Kawcyznski'...which is much more friendly.
        • yaremma warto posluchac wywiadu z polska poslanka;-) 04.05.07, 10:07
          gliwice.naszemiasto.pl/wydarzenia/299410.html
          • Gość: emigrant Re: warto posluchac wywiadu z polska poslanka;-) IP: *.e-wro.net.pl 05.05.07, 11:56
            ja chyba też pojadę do jukej dla przygody i eksajtmentu. W Polsce mamy zły stan
            dróg i w ogóle...Podobno można spać w kiblach na Hackney za 20 pensów. Tam też
            spotkam dużo Polaków.
        • Gość: xxx politykow polskiego pochodzenia jest w UK znacznie IP: *.ksw.edu.pl 07.05.07, 13:58
          wiecej
    • Gość: hmmm Re: byłem, widziałem i ...żal mi was! IP: *.cable.ubr02.gill.blueyonder.co.uk 06.05.07, 13:56
      w Londynie powiadasz?.. Coz istnieja jeszcze inne miejsca w uk poza stolica :) a
      co do polakow, to owszem sa tacy. Nie wiem tego jednak z autopsji poniewaz na
      ulicach nie przesiaduje. Sa ciekawsze zajecia niz zwiedzanie dzielnic o
      niechlubnej slawie :) :p
    • Gość: enrico palazzo Re: byłem, widziałem i ...żal mi was! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.07, 15:38
      Oczywiscie prawo do godnego życia mają tylko wysokie, cycate blondyny, z
      piętanstoma fakultetami, znajomością czternastu języków i tytułem doktora z MIT
      i gejowaci twardziele z egzystencjalnym zarostem z reklamy płynu po goleniu.
      Reszta to buraki, którym jedyne co sie za pracę nalezy to brukiew, lebioda i
      otręby. Jesteś tak bezdennie głupi w tym co piszesz, że jedyne co mi się w
      ramach jako tako pojętej kindersztuby ciśnie na klawiaturę, to "polactwo". A co
      tam - "szczuropolactwo".
    • Gość: graham Re: byłem, widziałem i ...żal mi was! IP: *.oxfd.cable.ntl.com 06.05.07, 15:49
      a mi zal ciebie...noooo ja tez mam misia :)
    • Gość: Ona1234 Re: byłem, widziałem i ...żal mi was! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.05.07, 12:06
      Zawsze oceniasz człowieka po wyglądzie?? Nie każdy człowiek ma tyle szczęścia
      co "TY". Ja mieszkam już dwa lata w Irlandii i mam inne odczucia!! Tak
      wyjeżdżają ludzie którzy nie mają żadnych perspektyw. Faktycznie większośc z
      nich to ludzie, którzy pochodzą z małych miast. Niestety trzeba przyznać, że
      polak polakowi nigdy nie pomoże za granicą tylko jeszcze utrudnia zycie. Gdyby
      w Polsce proponowali nam większe płace to wcale ludzie by nie uciekali za
      granicę. To wcale nie prawda, że wyjeżdżają tam tylko ludzie bez
      wykształcenia!!! Znam bardzo duzo polaków którzy sa po studiach a niektórzy z
      nich mają nawet inżyniera ale proponowali im więcej pieniedzy w swojej branzy
      niż w polsce. Druga sprawa to to, że polacy są bardzo dobrymi pracownikami za
      granicą i sa bardziej doceniani w pracy niż w Polsce. ja nie ograniczyłam sie
      tylko na wyjeżdzie do Irlandii ale również pracowałam w: Niemchech, Szwecji i
      Hilandii. Nawet trzy miesiące byłam w Japonii i poznałam tam Polkę, która
      zrobiła wielką karierę jako solistka. Widzocznie nie potrafisz docenić POlaków-
      Rodaków!!!! JA MAM CAŁKIEM INNE ZDANIE!!!!
    • Gość: ONA1234 Re: byłem, widziałem i ...żal mi was! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.05.07, 12:14
      CO MOŻE POWIEDZIEĆ CZŁOWIEK, KTÓRY BYŁ ZALEDWIE 5DNI W LONDYNIE??? NIC!!!
      ŻENUJĄCE JEST TO CO NAPISAŁEŚ!!!
    • Gość: A mi cię żal ... Re: byłem, widziałem i ...żal mi was! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.07, 14:35
      Jesteś wielkim egoistą!!! Nie masz pojęcia o czym piszesz. Dobrze że jesteś
      ładniutki, zdolny i bogaty. Ale jeszcze los ci się może odmienić. I to szybciej
      niż się spodziewasz. Czego ci życzę... Miłych snów.
    • Gość: gorol Re: byłem, widziałem i ...żal mi was! IP: 89.242.227.* 11.05.07, 03:23
      Godo jak najynty, a przy migracji o takiej skali to tylko dziadostwo calej RP
      wyszlo, a nie samych emigrantow.
      Przecie to proste jak budowa cepa i po co sie tak zaraz umyslowo wytezac.

      Czemu ja tam pojechal nie wiadomo kaj polewac miejscowym Worthington's i
      Southern Comfort w pubie na rogu ?
      Mysle, ze to bylo przeznaczenie ;)
    • Gość: Mario SEBA!.."byłem"..(i mało widziałeś) IP: 149.254.200.* 14.05.07, 00:08
      Zbyt radykalnie generalizujesz Sebastiano.Nie wiele widziałeś w tym
      Londynie.Byłeś w Lonyńskim "centrum finansowym" City? W jakimkolwiek urzedzie
      Brytyjskim? w szkole? na uczelni? na policji?w administracjietc. tam też
      pracujemy. Nietylko budowy,puby czy warehouse. Fakt,jest tu dużo chołoty z
      Polski ale to tylko wycinek z polskiej emigracji a że jest tak wyrazisty i
      rzuca sie w oczy to całej polskiej emigracji świadczy nie może. Pozdrawiam.
    • donat1234 Re: byłem, widziałem i ...żal mi was! 14.05.07, 04:23
      hi peat
      no coz, IM BACK

      to co , nie uwazasz ze nie nalezy tego wontku przypjiac na gurze???????
      • donat1234 Re: byłem, widziałem i ...żal mi was! 14.05.07, 04:24
        or you think Im out of with reality
      • peat Re: byłem, widziałem i ...żal mi was! 15.05.07, 14:12

        > to co , nie uwazasz ze nie nalezy tego wontku przypjiac na gurze???????

        nie wiem, jesli tak uwazasz, to moge sprobowac

        --
        wasz

        peat
        • Gość: SKOŃCZCIE dyskusje a sebastiano siedzi czyta i zawija te sreberka IP: *.range86-150.btcentralplus.com 03.06.07, 08:09
          po co przypinać prowokację -lepiej kończyć już tą bezproduktywną dyskusję
          peat - nie przypinaj takich głupot (prowokacji) - są lepsze tematy
    • Gość: fdfdfsdfdsf Re: byłem, widziałem i ...żal mi was! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.05.07, 15:21
      Srednia krajowa to około 2800 , ale brutto. Czyli ok 1900 netto.Czyli 3x
      srednia to ok 6000 - coś cwoku krecisz
      • Gość: proba Re: byłem, widziałem i ...żal mi was! IP: *.hocongas.com 15.05.07, 23:49
        klawiatury
    • Gość: mnp Re: byłem, widziałem i ...żal mi was! IP: 83.238.116.* 18.05.07, 14:00
      Mi rowniez zal jest wielu ciezko pracujacych tam Polakow.
      Ciebie rowniez mi zal, ze wzgledu na Twoja niedojrzalosc.
      Wielu naszych Rodakow pracuje bardzo ciezko za psie pieniadze, lepsze niz w
      Polsce, ale upokarzajace w Anglii. Nie maja wyboru. Czasami z uwagi na swoja
      nieco mniejsza zaradnosc, czasami z innych powodow... I ich postawa raczej
      powinna sklaniac do refleksji nad soba a nie do krytyki.
      Czlowiek ktory siedzi daleko od domu, dalko od rodziny (lub czasami nie majac
      nikogo), pracuje od rana do nocy, zyje jak partyzant w lesie... Czy to powod aby
      nazywac go brudnym, zaniedbanym chamem?
      Mieszkalem w Londynie z wieloma takimi osobami. Mialem ten komfort ze nie
      dzielilem ich losu ale za to moglem sie im bacznie przygladac.
      Po czasie jaki z nimi spedzilem nigdy w zyciu nie posunalbym sie do slow jakich
      Ty uzyles w swoim poscie.
      Polecam przygladac sie newsom z dziedziny fotografii. Magnum wlasnie realizuje
      fotoreportaz na temat Polakow w Anglii. Mysle, ze powinienes go zobaczyc kiedy
      juz powstanie. Moze Twoja pewnosc siebie nieco oslabnie.
      Pozdrawiam

      P.S. A chamstwo zdarza sie wszedzie.
    • o.cz Re: byłem, widziałem i ...żal mi was! 20.05.07, 01:14
      ale jestes paskudnay
      jestem POLKA
      pracuje w londynie i bynajmniej nie uwazam sie za brzykda!!!!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: Mister w Polsce Re: byłem, widziałem i ...żal mi was! IP: *.e-wro.net.pl 23.05.07, 07:19
        ty się nie uważasz za brzydką , ale prawda o twoim wyglądzie może być zupełnie
        inna.
        • Gość: no! Re: byłem, widziałem i ...żal mi was! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.07, 11:15
          Ciekawe, że jak zwykle tylko to co widzisz się liczy. Pozory mylą przeważnie.
          Nie to ładne co ładne ale co się komu podoba!!! Pamiętaj o tym "piękny"?!
    • sajjitarius Re: byłem, widziałem i ...żal mi was! 29.05.07, 20:07
      Oj sebastiano, sebastiano...zarabiasz 9000 zlotych, he ? Powiedzmy ze na
      reke...to 1600 funtow. Byles przez 5 dni w Londynie, z dziewczyna ? Wiesz, jak
      finansista z tego swiata mowi, ze byl z dziewczyna ne 5 dniowej wycieczce w
      Londynie, to ma na mysli 5 dni w dobrym hotelu, z obiadami w dobreych
      restauracjach itd. Dobry hotel w Londynie, to 250 funtow za noc, lub wiecej. To
      juz masz 1250 funtow za 5 dni. 5 dobrych obiadow dla Ciebie i dziewczyny, w
      dobrej restauracji to lekka raczka 750 funtow. Wiec juz wychodzi 2000
      funtow...plus bilety, przejazdy, atrakcje...lekka raczka 2500 funtow...no teraz
      dolicz ten dlugi majowy weekend w Rzymie...i te 9000 zlotych juz nie wyglada
      tak atrakcyjnie...no bo i pewnie przyleciales do Londynu tanimi liniami, bilety
      zakupione 2 lata wczesniej na wyprzedazy, nocowales z dziewczyna w schronisku,
      a jadales zupki z proszku przywiezione z Polski...bo widzisz ja tez pracuje w
      finansach, tez sie rozwijam, zrabiam 6X srednia krajowa, ale brytyjska. I jak
      jade na wakacje lub dlugi weekend do Rzymu, Madrytu, Paryza lub NYC, to widzisz
      moj drogi, przez cala podroz Polaka na oczy nie zobacze, bo i nie te linie, i
      nie te hotele, i nie te restauarcje...
    • robink2 Re: byłem, widziałem i ...żal mi was! 29.05.07, 20:50
      rany kiedy sie to sie skonczy! jak to przeczytalem pierwszy raz to mialem
      wygarnac temu gosciowi jak okazuje sie niezliczone rzesze innych! ale po kilku
      dniach przemyslen dotarlo do mnie ze to przeciez zwykla prowokacja! ludzie nikt
      normalny nie napisalby tych slow, sebastiano siedzi teraz gdzie w swoim
      masturbatorze i smieje sie do lez ze mu tak swietnie wyszlo! przeciez to
      wszystko nie trzyma sie kupy, najbardziej gorliwy oredownik czystosci ras nie
      napisalby tych bzdur. pytanie wiec dlaczego pokochalismy ten post tak bardzo,
      po co nam to! co probujemy przez to osiagnac!? dlaczego tak sie kompromitujemy?
      a moze cos jednak z nami nie tak skoro ten kretynski wyglup potraktowalismy tak
      serio?
      • gklej Re: byłem, widziałem i ...żal mi was! 30.05.07, 13:04
        a jadę do Anglii, mam hotelik zalatwiony na 7 dni, jestem emerytką.
        Coś mało dni tam byłeś, skoro tak dużo zarabiasz.
    • Gość: MungoStar Re:taaa sratata IP: 62.255.240.* 01.06.07, 16:13
      Taaaa Sebastiano byl i sie zmyl....
      Pozdro dla was kochani Polacy na emigracji, nie wracajcie do kaczyD.py ;-D
    • Gość: SKOŃCZCIE dyskusje a sebastiano siedzi czyta i zawija te sreberka IP: *.range86-150.btcentralplus.com 03.06.07, 08:06
      • kicior99 Re: a sebastiano siedzi czyta i zawija te sreberk 03.06.07, 09:02
        ja w ogole nie moge wyjsc z oslupienia ze ktos w tym watku jeszcze pisze...
Pełna wersja