Brak odpowiedzi po rozmowie w Krakowie

30.04.07, 23:43
Moja kuzynka pojechala 20 kwietnia na rozmowe do Krakowa... szybko do neij
zadzwonili, zaprosili na rozmowe, wszytsko OK. Jezyka angielski zna calkiem
dobrze, rozmowa poszla bez problemu i... i cisza, nie zadzwonili. Ani native
speakers ani nikt z Krakowa by poinformowac co dalej.
Czy ktos ma pojecie dlaczego jej nie zakceptowali?
    • Gość: raf Re: Brak odpowiedzi po rozmowie w Krakowie IP: *.toya.net.pl 01.05.07, 11:26
      Niech kuzynka uzbroi się w cierpliwość. A najlepiej niech zadzwoni i spyta się
      czy przeszła. Jak dobrze zna angielski to nativ raczej nie zadzwoni. A inna
      sprawa że kobiet mniej potrzebują. Jeśli przeszła będzie musiała trochę poczekać
      aż znajdą dla niej sklep. Ja wylatuję 4 maja. Na początku kwietnia rozmowa
      odpowiedź po 11 dniach. Na spotkaniu org 42 osoby w tym około 10 girls:)
      • wawe001 Re: Brak odpowiedzi po rozmowie w Krakowie 11.05.07, 13:47
        Niestety...dostala odpowiedz negatywna.. co jest bardzod ziwne poniewaz
        angielski zna bardzo dobrze. Jestemw szoku.
        • Gość: kropek Re: Brak odpowiedzi po rozmowie w Krakowie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.05.07, 18:33
          FUCK TESCO :)
          • Gość: mca Re: Brak odpowiedzi po rozmowie w Krakowie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.05.07, 02:08
            nie tylko angielski sie liczy ale tez wiele innych czynnikow np. motywacja.
            jakby tylko angielski byl brany pod uwage to mysle ze w angli byloby nas duzo
            wiecej. to czy kobieta czy mezczyzna jest malo wazne.. kobiety dostaja lzejsze
            dzialy, np herbaty, kawy, chipsy lub cos w tym stylu.

            a do "kropka".. wez sie zastanow, a potem napisz.
    • Gość: mbnm Re: Brak odpowiedzi po rozmowie w Krakowie IP: 85.12.64.* 16.05.07, 10:33
      mnbmmmnmbn
Pełna wersja