wawe001
30.04.07, 23:43
Moja kuzynka pojechala 20 kwietnia na rozmowe do Krakowa... szybko do neij
zadzwonili, zaprosili na rozmowe, wszytsko OK. Jezyka angielski zna calkiem
dobrze, rozmowa poszla bez problemu i... i cisza, nie zadzwonili. Ani native
speakers ani nikt z Krakowa by poinformowac co dalej.
Czy ktos ma pojecie dlaczego jej nie zakceptowali?