zabelka24
03.05.07, 21:05
mimo, iż latać się nie boje, rozluźniam się właśnie przy pomocy dobrze
schłodzonego Hackencerg'a. Pewnie i tak nie będe mogła zasnąć.
Jutro rano dorzuce pare rzeczy do torby (mam nadzieje, że o niczym nie
zapomne)
Rozmawiałam z Zuzią i poinformowała mnie (wyrywając przy tym słuchawke
babci), że będzie czekać na nas na lotnisku :-)))