Gość: Gerda
IP: 82.152.255.*
04.05.07, 00:38
Wlasnie koncze biografie Bruce'a Lee spisana przez jego zone. W 2003 roku
minelo 30 lat jak zmarl - niesamowity byl! Najszybsze uderzenie 5/100 s,
najwolniejsze 8/100, pompki robil na jednym KCIUKU! Potrafil rzucic garsc
ryzu w powietrze i lapac poszczegolne ziarenka paleczkami do jedzenia ryzu
wlasnie! A jako czlowiek byl cieply i niezwykle oddany rodzinie... i madry,
co nieczesto sie zdarza przy takim talencie jaki posiadal. Swietna lektura!
Czytacie cos ciekawego obecnie? Co lubicie czytac? Ja? - pasjami biografie.