Gość: Turysta
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
06.05.07, 22:13
2 tygodnie temu lecialam z UK do Gdańska. To co sie dzialo na pokładzie
przechodzi ludzkie pojecie. Ponad dwie godziny słuchałam k...., ch.., i inne.
Wino sie lało niekoniecznie do gardeł, ale tez po podłodze, bo zalana młodzież
tak fajnie sie bawiła ze az rozlewała alkohol po pokładzie.CZeg9oś takiego
jeszcze nie widziałam. Stewardessa powiedziała mi, ze takie zachowanie bywa
bardzo czesto. Dlaczego ci ludzie nie zaplaca raz czy drugi mandatu??? moze to
by ich oduczyło bydlecego zachowania (wybaczcie ale inaczej tego nazwac nie moge).