beciatwin 11.05.07, 11:37 To może dla kontrastu - czego Wam najbardziej tutaj brakuje a mieliście to w Polsce? Mnie polskich przyjaciół i włóczenia się wieczorami po Starym rynku w Poznaniu i innych fajnych miejscach. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
maja92 Re: Za czym tęsknicie? 11.05.07, 12:03 Za dziecinstwem - ale to juz nie wroci..bo ludzi z dziecinstwa juz nie ma, albo kompletnie sie zmienili...miejsca zreszta tez....niby podobne, ale juz nie to samo... Tutaj mi niczego nie brakuje - kiedys brakowalo mi ogorkow kiszonych i twarogu...pozniej sie przyzwyczailam zyc bez tego, a teraz jest tego od zatrzesienia... ;-))))) Wloczenia sie wieczorami po jakimkolwiek rynku tez mi brakuje, ale to dlatego ze mam dzieci i ta opcja nie wchodzi w rachube: czy to Dublin, czy Bydgoszcz, czy inny New York.... ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
prawdziwa_mada Re: Za czym tęsknicie? 11.05.07, 12:23 Za sprawnym poslugiwaniem sie jezykiem,z ang mam gorzej;-)za znajomymi,za ogniskami z pieczona kielbaska,za jeziorkami i polskim morzem,za naszymi lasami i lakami(bardziej urozmaiconymi kwieciem)za zima ze sniegiem i mrozem,bym wiedziala,ze to jest wlasnie TA pora roku,tu w irl ciezka do odroznienia,za gorami,za roznorodnoscia pokarmow,tu maly wybor tak naprawde.Moje rodzinne tesco w Lubinie,to w porownaniu z dublinskim HURTOWNIA Z 1000 I 1 NOCY,imprez mlodziezowych na swiezym powietrzu(jakies dobre winko i kanapeczka na lace;)za ksiazkami w jez.polskim,tu nie moge soobie poskladowac bo nie dam rady sie przeniesc ze wszystkim,jak bede zmieniac kolejne lokum,pewnie jest jeszcze wiele rzeczy za ktorymi tesknie ,ale nie pamietam ich teraz.Ja poprostu tesknie za krajem... Odpowiedz Link Zgłoś
beciatwin Re: Za czym tęsknicie? 11.05.07, 12:38 Ja mam trójkę dzieci ale to nam nigdy nie przeszkadzało we wspólnym włóczeniu się - oczywiście w przyzwoitych godzinach....zachęcam - ja tu poprostu nie mam gdzie się powłócżyć a w Dublinie za żadne skarbynie chćę mieszkać przynajmniej narazie może mi się odmieni... Odpowiedz Link Zgłoś
maja92 Re: Za czym tęsknicie? 11.05.07, 13:20 beciatwin napisała: > Ja mam trójkę dzieci ale to nam nigdy nie przeszkadzało we wspólnym włóczeniu > się - oczywiście w przyzwoitych godzinach....zachęcam - ja tu poprostu nie mam > gdzie się powłócżyć a w Dublinie za żadne skarbynie chćę mieszkać przynajmniej > narazie może mi się odmieni... ************* W przyzwoitych godzinach to zawsze sie wloczymy;-)))) Mi sie wydawalo, ze piszesz o takich wloczegach ze znajomymi, z partnerem za reke od baru do kafejki...i bez zadnych "ogonkow"... ;-)))) Dublin i okolice sa wspaniale do wieczornych/poznopopoludniowych "wloczeg" - uwielbiam Dalkey, Dun Laoghaire i caly pier... Malahide jest piekne i Portmarnock z przepieknymi plazami i wspanialymi "village".... Takze zapach mchu w Wicklow Mountains po dublinskiej stronie, by za daleko sie nie ruszac..... Odpowiedz Link Zgłoś
beciatwin Re: Za czym tęsknicie? 11.05.07, 15:13 Oh,bez ogonków to jeszcze długo nie - moje bliźniaki mają 22 m-ce a tutaj mam większość znajomych z małymi dziećmi ale z przyjaciółmi powłóczymy się już niedługo w Polsce i to narazie musi nam wystarczyć - ale bardzo zachęcająco piszesz o Dublinie...kto wie ...może kiedyś... Odpowiedz Link Zgłoś
marge.s Re: Za czym tęsknicie? 11.05.07, 12:41 hmmm to ja chyba podobnie jak Maja :) teraz za tym co jest w PL nie tesknie ... tesknie tylko za ludzmi ! Ale rodzice bywaja regularnie i moja najblizsza przyjaciolka tez :) poza tym to za czym tesknie - tego juz nie ma ! przeminelo jak przemija wszystko, nawet gdybym mieszkala w PL to tez bym za tym tesknila ... to wspomnienia :) no i dobra za moim Poznaniem tyci tesknie tez ;) Odpowiedz Link Zgłoś
aga_nes Re: Za czym tęsknicie? 11.05.07, 13:11 A ja...ponieważ zbliża się sezon na te owoce w Polsce..tesknie za ta rozkoszą w ustach,o zapachu słońca a nie chemią,którą czuc jak sie otworzy pudełeczko"dublińskich" truskawek.. Odpowiedz Link Zgłoś
maja92 Re: Za czym tęsknicie? 11.05.07, 13:14 Kochana - tu nie masz racji - "dublinskich" truskawek nie ma.... Za to sa wspaniale - wlasnie sie zaczely na straganach truskawki z Wexford...wspaniale, prawdziwe, nie sztuczne ktore sprzedaje Tecsco z USA czy Hiszpanii.. Z Wexford polecam truskawki i miod - bardzo smaczny.... Odpowiedz Link Zgłoś
aga_nes Re: Za czym tęsknicie? 11.05.07, 13:22 O!!! No to wybieram sie na ich poszukiwania..szkoda,że koło mojego domku straganów żadnych nie widziałam...jedynie w centrum.. A jeśli chodzi o te "dublinskie" ,to codziło mi nie o miejsce zerwania a o miejsce ich zakupu :))) Majka,ale mi narobiłaś smaka..chyba jeszcze dziś wybiore sie do centrum!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
maja92 Re: Za czym tęsknicie? 11.05.07, 13:49 Pod paru dni widzialam stragan na przeciwko Stillorgan Shopping Centre... Jak by Ci sie chcialo to autobus 75 jedzi spod Tallaght Square.... A jak jesres zmotoryzowana to nie zajmie wiecej niz 15 minut na dojazd... M50 zjazd przy Sandyford... Odpowiedz Link Zgłoś
monika_irl o truskawkach 11.05.07, 14:28 to akurat moja branza i siedze w tym po uszy :)))) takze jak macie pytania to zapraszam. Maju hiszpanskie i amerykanskie to nie sztuczne tylko takie odmiany, dlatego tak wygladaja a w smaku amerykanskie sa slodsze niz irlandzkie :) Zreszta mamy od nich sadzonki wiec juz niedlugo bedziesz mogla zobaczyc dokladnie te same owoce z origin: Ireland. Hiszpanskich juz nie powinno byc bo sezon sie skonczyl i jezeli jeszcze sklepy maja to tylko niedobitki. W tym tygodniu zaczelismy irlandzki sezon wiec pelno tego teraz bedzie ale akurat Wexford to nie moje :) Jesli znajdziecie odmiane Sonata to polecam jest slodsza od Elsanty. :) Odpowiedz Link Zgłoś
aga_nes Re: o truskawkach 11.05.07, 14:33 Litości!!udusze sie za chwilę ślina !!!! ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
maja92 Re: o truskawkach 11.05.07, 14:44 Moniko, Chodzi mi wlasnie o ten "origin" - hiszpanskie jeszcze sa znosne choc sztuczne, ale te hamerykanskie to takie plastikowe blee, ze szkoda gadac;-))) Na odmianach sie nie znam - truskawka dla mnie musi byc czerwona;-))))) Ale te ze straganu w Stillorgan - takie prosto od farmera...suuuperrr.... Odpowiedz Link Zgłoś
monika_irl Re: o truskawkach 11.05.07, 14:52 ja Ci szczerze powiem ze wole czasami te hamerykanskie od irlandzkich. Odpowiedz Link Zgłoś
maja92 Re: o truskawkach 11.05.07, 14:59 monika_irl napisała: > ja Ci szczerze powiem ze wole czasami te hamerykanskie od irlandzkich. > *************** Na pewno zalezy skad pochodza, ale te hamerykanskie co sa w Superquinn to sa brrrrr... ;-))))) Odpowiedz Link Zgłoś
monika_irl Re: o truskawkach 11.05.07, 15:18 maja92 napisała: > Na pewno zalezy skad pochodza, ale te hamerykanskie co sa w Superquinn to sa > brrrrr... > > ;-))))) ufff, ulzylo mi bo to nie od nas :))) Odpowiedz Link Zgłoś
monika_irl Re: Za czym tęsknicie? 11.05.07, 14:31 mnie tylko brakuje tutaj rodziny, czasami chcialabym wyjsc na zakupy z mamá ale sie niestety nie da. Cala reszta tutaj jest, pelno sklepów z polska zywnoscia i itp. Pamietam jak robilam pierwsza wigilie tutaj w 2000 roku, to byla sztuka zrobic tradycyjna polská ale zrobilam tylko karpia nie mielismy, reszta jak u mamusi :)) Odpowiedz Link Zgłoś
maja92 Re: Za czym tęsknicie? 11.05.07, 14:50 monika_irl napisała: > mnie tylko brakuje tutaj rodziny, czasami chcialabym wyjsc na zakupy z mamá ale > > sie niestety nie da. > Cala reszta tutaj jest, pelno sklepów z polska zywnoscia i itp. > Pamietam jak robilam pierwsza wigilie tutaj w 2000 roku, to byla sztuka zrobic > tradycyjna polská ale zrobilam tylko karpia nie mielismy, reszta jak u > mamusi :)) ********** Tez mialam problem z karpiem;-))) ale mi sie wtedy udalo, bo znajoma Irlandka znala kogos w zydowskiej synagodze w Rathmains, i tam taki strasznie sympatyczny pan, Zyd ukrainskiego pochodzenia, sie ze mna skontaktowal. Przywozili karpie dla siebie z Francji i przywiezli jednego dla mnie tez.... I tak co roku... Odpowiedz Link Zgłoś
ania2425 Re: Za czym tęsknicie? 11.05.07, 15:23 O matko ile my tu Poznanianek mamy :) ja tez tesknie za Poznaniem, za naszym starym mieszkankiem niedaleko Areny, ale najbardziej brak mi towarzystwa i znajomych, bo nadal mam ich tu niewielu. I przyjaciolek takich od serca. I za zyciem studenckim mi teskno ;) ale to chyba niezalezne jest od miejsca przebywania ... Odpowiedz Link Zgłoś
tomsmom Re: Za czym tęsknicie? 11.05.07, 16:05 Ja tez za Poznaniem tesknie!! :-( I... to jest watek, na ktory nie powinnam odpowiadac, bo jak zaczne to moge przypadkiem nie skonczyc... 1) RODZINY i przyjaciol!! 2) PRACY Odpowiedz Link Zgłoś
maja92 Re: Za czym tęsknicie? 11.05.07, 16:18 tomsmom napisała: > Ja tez za Poznaniem tesknie!! :-( > I... to jest watek, na ktory nie powinnam odpowiadac, bo jak zaczne to moge > przypadkiem nie skonczyc... ***** Haniu, Ciebie bedzie trzeba chyba zbanowac na tym watku... ;-))))))) Absolutnie nie powinnas go otwierac.. ;-))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
marge.s Re: Za czym tęsknicie? 11.05.07, 16:21 o prosze ile poznanianek tutaj :) to prawda , ze w pyrlandii mozna zegarki ustawiac wg komunikacji ;) Odpowiedz Link Zgłoś
maja92 Re: Za czym tęsknicie? 11.05.07, 16:35 marge.s napisała: > > to prawda , ze w pyrlandii mozna zegarki ustawiac wg komunikacji ;) ***************** Fakt, faktem: siec autobusow i tramwajow to jedyne dobre co po komunizmie w Polsce zostalo... W Dublinie jeszcze ciagle komunikacja miejska zyje w przeswiadczeniu, ze wszyscy pracuja w centrum i wszystkie autobusy kursuja po linii prostej do miasta...i jak tu, kurcze balans, dostac sie w poprzek, Np. z Rathfarnham do Dalkey? Trzeba jechac do centrum i stamtad wziasc DARTa.... No, trzeba miec samochod, bo inaczej czlowiek unieruchomiony.... Odpowiedz Link Zgłoś
tomsmom Re: Za czym tęsknicie? 11.05.07, 16:25 OK, obiecuje z dala sie trzymac od takich watkow :-) Odpowiedz Link Zgłoś
patyczako do tomsmom i beciatwin 11.05.07, 18:03 hej dziewczyny jak to jest ze tylko na tym forum poznaje ludzi z mojego kochanego Poznania - serdecznie was pozdrawiam a my z tomsmom to prawie po sasiedzku mieszkalysmy bo ja niedaleko browarow Lecha - jutro wyjezdzam na dluuugie wakacje pozdrawiam i zycze wytrwalosci na wygnaniu Odpowiedz Link Zgłoś
marge.s Re: do tomsmom i beciatwin 11.05.07, 18:17 ja tez kolo browarow lecha :>:>:>:> pozdrawiam zatem goraco wszystkie Poznanianki :-) Odpowiedz Link Zgłoś
tomsmom Re: do tomsmom i beciatwin 11.05.07, 19:11 To ja tez Was wszystkie SERDECZNIE pozdrawiam!!! WOW! Laski, to my sie pewnie nie raz w M1 mijalysmy na zakupach, co? ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
marge.s Re: do tomsmom i beciatwin 11.05.07, 19:56 ;))))))))))) Haniu ja potrafilam do 6 godzin spedzac w M1 ;) sciskam Was wszystkie goraco Odpowiedz Link Zgłoś
patyczako Re: do tomsmom i beciatwin 12.05.07, 12:11 no dokladnie bo to stala baza wypadowa albo w IKEI - kurcze jaki ten swiat maly juz tam dzis wieczorkiem bede na starych smieciach Hurrrrrrrrrrrrrra Odpowiedz Link Zgłoś
ania2425 Re: do tomsmom i beciatwin 16.05.07, 15:01 oj nie mówcie nawet, bo M1 to ja codziennie mijalam w drodze do pracy :) oj jaki ten świat maly...nikt mi nie powie.... Odpowiedz Link Zgłoś
maja92 Re: do tomsmom i beciatwin 16.05.07, 15:20 ;-)))) No to chyba cwierc Poznania tutaj siedzi.. ;-))))) No ale Poznaniaki to zawsze zaradni ludzie byli i radzili sobie doskonale w kazdych warunkach... Odpowiedz Link Zgłoś
imszulc Re: Za czym tęsknicie? 11.05.07, 22:28 z ust mi to wyjęłaś!!! brakuje mi Poznania i przyjaciół i ulicznych teatrów, szczególnie tych które się na Malcie odbywały... to już niedługo :-( Odpowiedz Link Zgłoś
zapytajnick Re: Za czym tęsknicie? 11.05.07, 23:33 Pierwsze co mi przychodzi do glowy to dobrze zrobiony manicure/pedicure. W Polsce prawie w kazdym miejscu w miescie mozna zrobic dobry. Ja naprawde nie jestem wymagajaca, ale to co tutaj sie robi to dla mnie jest nie do przyjecia. Szczegoly nie bede opisywac, bo szkoda gadac. Podobno jest jakas fajna dzieczyna w centrum, ale ja nie zostawie rodziny na 3 albo nawet 4 godz. Juz nie wspomne o uslugach fryzjerskich, jakos zawsze poprawiam w Polsce to co tutaj mi zrobia. Pewnie zrobia to co powiesz, ale jakas kreatywnosc, zeby cos zaproponowac to juz nie. Jakos tutaj tez nie czuje, ze mam 'swoja' fryzjerke, chyba wiecie co mam na mysli. Tak jak Hania pisala o sluzbie zdrowia to ja sie podpisuje pod tym, nie ma co porownywac. Jeszcze dodam, ze zaopatrzenie apteki tez jest lepsze w Polsce. Zapasy zawsze robie; ostatnio kupilam syropek prawoslazowy(chyba dobrze napisalam) na kaszel dla maluchow - rewelacja polecam. Tutaj wyprobowalam wszystkie dostepne i nie bylo zadnej poprawy. Nie wiem jeszcze jak to byc czynna zawodowo, jak bede to zobaczymy jak to bedzie. Wtedy moze w tej dziedzinie cos bedzie mi brakowac. Jesli chodzi o produkty spozywcze to brakuje mi tutaj takiego wyboru jaki jest w Polsce i to tyle. Na przyklad herbata pur-erh w Polsce do wyboru do koloru, rozne smaki, a tutaj w zielarskim tylko i tylko lisciasta. Chociaz sa tutaj produkty, ktore nie dostanie sie w Polsce np. karvol. Odpowiedz Link Zgłoś
zapytajnick Re: Za czym tęsknicie? 11.05.07, 23:35 oczywiscie tesknie za rodzina i garstka przyjaciol, ale to chyba kazda/-y Odpowiedz Link Zgłoś
astarza78p Re: Za czym tęsknicie? 12.05.07, 09:18 Chyba najbardziej to tęsknie za przyjaciółmi i rodziną, jednak ja to widze inaczej, oni zawsze mogą nas odwiedzić, poza tym tu na miejscu poznałam również wspaiałych ludzi, z czego jestem bardzo zadowolona;-) Jeśli chodzi o jedzenie, to wszystkie (no może większość) produktów można kupić w polskich sklepach. Jeśli chodzi chodzi o świerze, pachnące i smaczne warzywa i owoce to polecam cotygodniowy jarmark organic food w st.Annes Park od 10 do 5 po południu. Jeśli chodzi o lekarzy to mamy już pare polskich klinik i jak potrzeba zawsze można skorzystać. Tak trzeba zapłacić, ale w polsce płacimy na służbe zdrowia i inne obciążenia ok. 45% dochodów, więc wcale tak za darmo nie jest... Moja rodzina to typ wędrowny nawet po polsce wędrowaliśmy: Gdańsk, Kraków, Warszawa i może stąd mój optymizm i łatwość przystosowania do nowego miejsca;-) pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
kamini Re: Za czym tęsknicie? 16.05.07, 16:45 Tez wtrace swoje trzy grosze...choc bede Was powtarzac: za przyjaciolmi, za Poznaniem, za "moja" fryzjerka Wioletka z Wojskowej (pomyslec, ze kiedys wygladalam jak czlowiek...), za prawdziwa zima, za praca (marnie platna, ale ja lubilam), za niektorymi stacjami telewizyjnymi, za pizza-express... a ostatnio za pralnia chemiczna, dla ktorej usluga ekspress oznacza trzy godziny a nie trzy dni (te przescieradla zamiast zaslon doprowadzaja mnie do szalu)... ale ja chyba znow mam "kryzysa", wiec pewnie przesadzam. Pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
agatkakl Re: Za czym tęsknicie? 16.05.07, 18:08 Pewnie nie będę oryginalna, tęsknię : 1. Za rodziną- rodzicami, siostrą , ale oni zawsze mogą przylecieć. 2. Za dużym wyborem produktów w sklepie:) Ale część można sobie przywieźć, część zastąpić innymi, a do reszty się przyzwyczaić. 3. Za truskawkami:) 4. Za fryzjerem:))) Chodzę do Petermarka, więc chyba każdy kto tam był wie, jak bardzo odbiega on od obrazu "swojej fryzjerki", z którą można pogadać o duperelach, która Cię zna, bądź też jest kreatywna. W Petermarku ktoś inny z Tobą rozmawia, ktoś inny nakłada kolor, ktoś inny myje włosy, ktoś inny ścina..mam nieskomplikowaną fryzurę (blond pasemka) , za każdym razem chciałabym coś zmienić, tłumaczę coś zupełnie innego (typu więcej blond, mniej blond, inny odcień), a zawsze wychodzę wyglądając dokładnie tak samo! Za 2 tyg lecimy do Polski, więc już się cieszę na wizytę u fryzjera :)) 5. Czasem tęsknię za studenckimi czasami, znajomymi z tego okresu, ale to już nie wróci:))) Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
agatkakl Re: Za czym tęsknicie? 16.05.07, 18:11 Acha, zagalopowałam się , najważniejsze! Tęsknię za tym, by moi rodzice byli w miarę blisko, codziennie! Dlatego, że mam malego synka i chciałabym, żeby miał większy kontakt z dziadkami i dla siebie, żeby czasem np moja mama mogła z nim zostać na godzinkę lub dwie, niestety to niemożliwe:( Odpowiedz Link Zgłoś
tomsmom Fryzjerki 17.05.07, 11:06 O!! To nareszcie moge cos pozytywnego powiedziec --hehehe!! Otoz, ja mysle, ze z fryzjerami to tu jest tak samo jak w Polsce. Ja, moje drogie, mam DUUUUZE doswiadczenie w tym wzgledzie bo mam krotkie wlosy i lubie czesto fryzure zmieniac a w Polsce przeprowadzalam sie kilka razy i zajmowalo mi to czasem sporo czasu, zeby porzadnego fryzjera znalezc. Prawda jest taka: im wiekszy zaklad (i wypasiony) tym moze i bardziej luksusowo, ale bardziej anonimowo. Ja nie lubie "tanich jadek" (moze to i snobstwo z mojej strony ale lubie, zeby bylo nowoczesnie i ladnie), ale za to szukam ladnych, ale niezbyt duzych salonow i tam probuje "upolowac" kogos porzadnego. Tu w Skerries mi sie udalo (po paru dosc denerwujacych probach). Elaine jest boska, i pogada, i zrobi dokladnie co ja chce, a nawet - super! - doradzi. O! Nietypowo, bo pozytywnie - Hania ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
tomsmom Re: Fryzjerki 23.05.07, 21:25 Hahahaha! To teraz dla odmiany znow negatywnie: wlasnie dzisiaj znowu SZLAG MNIE trafil!!!! USLUGI w tym kraju to DNO KOMPLETNE!!!!!!!!!!!!!!!!!! Gosia juz wczesniej pisala o manicure itd, a ja dzis zamowilam sobie car valeting (z polecenia!!), ponoc super mialo byc, autko takie czysciutkie jak nowka Odpowiedz Link Zgłoś