pogardliwe określenie Polaka

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.05.07, 11:30
podpowiedzcie proszę, jak po angielsku brzmi pogardliwe określenie Polaka
(Polaczek lub coś w tym stylu), coś na kształt naszego Angola. Dzięki
    • kapelusz_slomkowy Re: pogardliwe określenie Polaka 15.05.07, 11:56
      Polack - Offensive Slang Used as a disparaging term for a person of Polish birth
      or descent.
      • Gość: ja Re: pogardliwe określenie Polaka IP: *.range86-150.btcentralplus.com 15.05.07, 14:30
        bez przesady Angol - jak dla mni nie jest ani pogardliwe, ani obraźliwe
        • Gość: hej Re: pogardliwe określenie Polaka IP: 63.84.4.* 16.05.07, 16:00
          jak sie nie umnie po angielsku to tak jest
      • Gość: RitaSkita Re: pogardliwe określenie Polaka IP: 89.240.33.* 16.05.07, 20:10
        zgadza sie, Polack to tez obrazliwe na Polaka w slangu amerykanskim, jaki przy
        pomocy mass mediow i tu trafil
    • Gość: zuza Re: pogardliwe określenie Polaka IP: *.toya.net.pl 15.05.07, 15:05
      a co masz już dosyć polaków i będziesz nimi gardziła "po angielsku"?
      • Gość: trelemorele Re: pogardliwe określenie Polaka IP: 62.189.241.* 15.05.07, 16:41
        dobre ;)

    • Gość: a Re: pogardliwe określenie Polaka IP: 194.72.70.* 15.05.07, 16:47
      fakin polisz
    • Gość: cool_ewula Re: pogardliwe określenie Polaka IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 15.05.07, 17:01
      nie obrazliwie i w zasadzie w znaczeniu 'angol' jest 'pole'- wymawia sie tak
      jak slup po angielsku.
    • Gość: czarny_kot POLACK! IP: *.irishbroadband.ie 15.05.07, 19:48
      EASTERN european :))))))

      zartuje - chyba jednak "Polack" a termin (w znaczeniu obrazliwym) byl uzywane
      juz w XIX w. chociaz pierwotnie w odniesieniu zarowno do zydowskich (sic!)
      immigrantow z naszych okolic jak i Polakow :)

      kpearson.faculty.tcnj.edu/Dictionary/polack.htm

    • Gość: RitaSkita Re: pogardliwe określenie Polaka IP: 89.240.36.* 15.05.07, 19:56
      Apparently POLE sounds pejorative
      • jeanie_mccake Re: pogardliwe określenie Polaka 16.05.07, 12:55
        Gość portalu: RitaSkita napisał(a):

        > Apparently POLE sounds pejorative

        Nieprawda.
        Ale dzieki tabloidom tajemnicze okreslenie "Eastern Europeans" brzmi sinister
        dla wielu (oczywiscie niezbyt madrych) ludzi.
        Takze w dowcipach typu "How do you get 100 Eastern Europeans in a phone box?"
        • cdlxxvi Re: pogardliwe określenie Polaka 16.05.07, 13:35
          > Takze w dowcipach typu "How do you get 100 Eastern Europeans in a phone box?"

          Tego nie slyszalem. Jak?
          • jeanie_mccake Re: pogardliwe określenie Polaka 16.05.07, 13:52
            cdlxxvi napisał:

            > > Takze w dowcipach typu "How do you get 100 Eastern Europeans in a phone b
            > ox?"
            >
            > Tego nie slyszalem. Jak?

            You write "Job Centre" on the door.
            • cdlxxvi Re: pogardliwe określenie Polaka 16.05.07, 13:54
              > You write "Job Centre" on the door.
              Niezle, ale w sumie nieobraźliwe - bo wynikaloby z tego, że jednak szukają pracy :)
              • jeanie_mccake Re: pogardliwe określenie Polaka 16.05.07, 15:34
                cdlxxvi napisał:

                > > You write "Job Centre" on the door.
                > Niezle, ale w sumie nieobraźliwe - bo wynikaloby z tego, że jednak szukają
                prac
                > y :)

                I ze nie sa w ogole naiwni, zdesperowani, niekumaci itd.
                • cdlxxvi Re: pogardliwe określenie Polaka 16.05.07, 15:50
                  > I ze nie sa w ogole naiwni, zdesperowani, niekumaci itd.
                  Po prostu się Lewisa naczytali i myślą, że to taka Stara Szafa.
                  • Gość: ktos smieja sie z tych ktorych nienawidza IP: 63.84.4.* 16.05.07, 16:02
                    smieja sie z tych ktorych nienawidza
                    • jeanie_mccake Re: smieja sie z tych ktorych nienawidza 16.05.07, 16:22
                      Gość portalu: ktos napisał(a):

                      > smieja sie z tych ktorych nienawidza

                      Ale rewelacyjna madrosc.
                      Hahaha.
                • carnivore69 Re: pogardliwe określenie Polaka 16.05.07, 18:43
                  A moze po prostu juz trzeci sezon Doctora Who ogladaja?
                  ;-)

                  Pzdr.
        • Gość: RitaSkita Re: pogardliwe określenie Polaka IP: 89.240.33.* 16.05.07, 20:06
          jeanie_mccake napisała:
          > Nieprawda.

          nie rozumiem co nieprawda? jakos niedorzecznie sie wyrazilas

          spytalam sie meza native speakera i tak mi odpowiedzial : Pole
          W Chicago "Pole" to nieciekawe okreslenie na Polaka

          a co ma Easter European do zlowrogiego( SINISTER) brzmienia? W takim, razie
          Souther American tez musi tak brzmiec i wszyscy powinni drzec.:))))
          Autor watku szuka pogardliwego okreslenia a nie zlowrogiego
          • jeanie_mccake Re: pogardliwe określenie Polaka 17.05.07, 12:21
            Gość portalu: RitaSkita napisał(a):

            > nie rozumiem co nieprawda? jakos niedorzecznie sie wyrazilas

            To wyjasnie:
            "Nieprawda" w tym kontekscie oznacza ze Twoje stwierdzenie nie jest prawda, z
            prawda sie mija.
            Okreslenie "Pole" jest calkiem neutralne. Kup sobie slownik.

            > a co ma Easter European do zlowrogiego( SINISTER) brzmienia?

            Masz racje - "Easter European" nie brzmi zlowrogo, wrecz przeciwnie kojarzy sie
            z kroliczkami i czekoladowymi jajkami.
            Ale "EasterN Europeans", tak jak napisalam, brzmi sinister dla niemadrych bo
            czesto pojawia sie w sensational tabloid headlines jako okreslenie jakiejs
            dzikiej hordy.
    • korkix78 Re: pogardliwe określenie Polaka 15.05.07, 20:13
      Jak Ty mowisz to "guy just like me"
      Jesli ktos inny to powiedzialby "the guy just like you".

      Zalezy od okolicznosci
      • Gość: Alex Re: pogardliwe określenie Polaka IP: *.gotadsl.co.uk 16.05.07, 14:43
        Termin "Eastern Europeans" na okreslenie Polakow, ktorzy ani geograficznie ani
        kulturowo do wschodniej Europy nie naleza ma w moim przekonaniu wybitnie
        pejoratywny wydzwiek. Uzywa sie go dla podkreslenia roznicy pomiedzy normalnymi
        Europejczykami a dzikimi przybyszami z Europy Srodkowej i Wschodniej (za
        wyjatkiem Niemcow i Austriakow) wrzuconymi razem pospolu do jednego worka. Nie
        jest to wprawdzie odpowiednik polskiego wyrazu "Angol", tak ze byc moze nie
        pisze tu dokladnie na temat.
        • boguslawa3 Re: pogardliwe określenie Polaka 16.05.07, 15:05
          Moja ukochana Babci zawsze powtarzała starą prawdę,że "SIĘ NIE SRA WE WŁASNE
          GNIAZDO !!!pozdro dla tych co nie...
        • Gość: 123 Re: pogardliwe określenie Polaka IP: *.range86-141.btcentralplus.com 16.05.07, 18:42
          Niestety większość Brytyjczyków, nawet wykształconej i obytej middle class,
          wykazuje głęboką ignorancję hitoryczno-poltyczno-kulturową w sprawach
          dotyczących wszelkich krajów dalej od Niemiec (wróg odwieczny którego
          bohatersko sami pokonali wyzwalając świat), Francji (pewne kompleksy kulturowe
          i gastronomiczne) i może Hiszpanii (wakacje!). A już wszystko co należało do
          dawnego soc-bloku to dzikie stepy z białymi niedźwiedziami gdzieś pod Moskwą.
          Coś tam oczywista słyszeli o polskich pilotach i że byliśmy allies ale to tyle.
          Eastern Europe to termin wylansowany przez media nawiązujący wprost do dawnego
          bloku wschodniego, a niuanse typu dawna "mitteleuropa" jako pewne dziedzictwo
          Austro-Węgier, różnice kulturowe i językowe (religia i alfabet chociażby) z
          krajami na wschód od tejże Europy środkowej, to dla zdecydowanej większości
          temat nieznany zupełnie. Oczywiście zdarzają się jak wszędzie ludzie lepiej
          poinformowani, dokształceni, albo chociaż szczerze zaintrersowani tymi
          niunasami, ale to wyjątki stanowiące regułę. Ja już chcąc niechcąc przywykłem
          to tego eastern europe (central nie mówi im nic - a jak już to Niemcy) bo
          walczenie z tym to jak walka z wiatrakami - najpierw by ich trzeba wyedukować
          albo przynajmniej inaczej indoktrynować w głownych mediach - z BBC na czele.
          • Gość: RitaSkita Re: pogardliwe określenie Polaka IP: 89.240.33.* 16.05.07, 20:09
            ah tam zaraz Eastern Europe musi brzmic obrazliwie. Przerwazliwieni jestescie.
            Kazda miedzynarodowa korporacja ma w EMEA dziale Eastern Europe, nawet w Brit
            Library jest Eastern European department. A podzial jest tradycyjny ze wzgl na
            nieaktualna tradycje polityczna wschodniego bloku. A juz to ze geograficznie
            jestesmy w samym centrum Europy to inna bajka. Malo firm mowi o Central European
            market. Dziela na East and West i nikt sie niczym nie przejmuje, a raczej slini
            na potencjalnych klientow na wschodzie
            • Gość: Jaro Re: pogardliwe określenie Polaka IP: *.server.ntli.net 16.05.07, 20:20
              Zeby bylo ciekawiej to Slowenia to tez Eastern Europe, a Finlandia to Western.
              To okreslenie polityczne, nie geograficzne. Troche tak jak "bogata Polnoc"
              i "biedne Poludnie. Australia jest na poludniu, ale raczej nalezy do Polnocy :)
              • Gość: Jaro Re: pogardliwe określenie Polaka IP: *.server.ntli.net 16.05.07, 20:22
                Co swiadczy tylko o bezsensownosci okreslienia "Eastern European" jako ethnic
                origin. W tym kontekscie okreslenie to trzeba bojkotowac we wszelkich
                formularzach.
                • jaleo Re: pogardliwe określenie Polaka 16.05.07, 21:24
                  "Eastern Europe" nie odnosi sie do polozenia geograficznego tylko do prostego
                  rozgraniczenia: wszystko, co bylo za niegdysiejsza zelazna kurtyna bylo Eastern
                  Europe, i zebyscie sie nie wiem ile pienili, tego nie zmienicie w mentalnosci
                  ludzi z "Western Europe".

                  Co do okreslen "pogardliwych" - zapodany tutaj przez kogos Polack to jest
                  obecnie tylko i wylacznie amerykanizm - w UK sie tego nie spotyka. Pole nie
                  jest w zadnym wypadku pogardliwe, podobnie jak nie jest pogardliwe okreslenie
                  Spaniard czy Swede (chociaz to ostatnie moznaby sie sprzeczac, skoro na
                  warzywko tez sie tak mowi :-)
                  • Gość: 123 Re: pogardliwe określenie Polaka IP: *.range86-141.btcentralplus.com 16.05.07, 21:36
                    Haha dodajmy do tego że niektórym Poland kojarzy się najwyraźniej z arctic
                    pole, skoro wypytują czy u nas naprawdę jest tak zimno :)
                • Gość: Alex Re: pogardliwe określenie Polaka IP: *.ipt.aol.com 16.05.07, 23:25
                  Niedawno moja zona miala do wypelnienia rubryke dotyczaca ethnic origin na
                  jednym z formularzy zwiazanych z ubieganiem sie o nowa prace. Europejczycy byli
                  na formularzu podzieleni na 3 grupy: 1) English, Welsh, Irish, Scotisch, 2)
                  European 3) Eastern European. Oczywiscie zakreslilismy grupe European, gdyz po
                  prostu nie jestesmy, nigdy nie bylismy i nigdy nie bedziemy Eastern European.
                  • Gość: 123 Re: pogardliwe określenie Polaka IP: *.range86-141.btcentralplus.com 16.05.07, 23:42
                    Trafiłeś w sedno! Jestesmy niby odręnbą grupą etniczną? (Słowianie+Węgrzy) No
                    to powinni tez być Germanie, Romanowie (niech mnie ktoś poprawi), Iberowie,
                    Protobułgarzy itp. No ale nie ma to jak (wybiórcze) zwalczanie rasizmu...
                    W ich ujęciu tego pojęcia oczywiście - dla mnie rasa jest biała, czarna, żółta
                    i mieszane, no ale ja chodziłem do eastern european school ;P
                    • Gość: Alex Re: pogardliwe określenie Polaka IP: *.gotadsl.co.uk 17.05.07, 10:43
                      Gość portalu: 123 napisał(a):

                      > Trafiłeś w sedno! Jestesmy niby odręnbą grupą etniczną? (Słowianie+Węgrzy) No
                      > to powinni tez być Germanie, Romanowie (niech mnie ktoś poprawi), Iberowie,
                      > Protobułgarzy itp. No ale nie ma to jak (wybiórcze) zwalczanie rasizmu...
                      > W ich ujęciu tego pojęcia oczywiście - dla mnie rasa jest biała, czarna,
                      żółta
                      > i mieszane, no ale ja chodziłem do eastern european school ;P


                      Masz racje......na pewno jest to forma jezeli juz nie rasizmu, to swego rodzaju
                      ukrytej dyskryminacji na tle cywilizacyjno narodowosciowym. Od samego poczatku
                      kojarzy mi sie z wyraznym podzialem Europejczykow na tych lepszych,
                      prawdziwych, i tych gorszych, biednych, brudnych, wasatych, stojacych na
                      nizszym etapie rozwoju, a wiec tym samym nie nadajacych sie do umieszczenia w
                      tej samej kategorii.
Pełna wersja