Byłam, wróciłam i przywiozłam

15.05.07, 14:48
mojego skarbka ukochanego :)
No cóż Aniu nie byłam dzielna i rozpłakałam się na lotnisku (ale przynajmniej
nie wpadłam w histerie hehehe), nie potrafiłam powstrzymać łez, kiedy Zuzia
wyciągnęła rączki i od razu poszła do mnie. Nie było dzikiej radości, tylko
taka jakby obawa że to sen i mama zaraz zniknie. Dotykała mojej twarzy,
dawała nieśmiałe całuski, przytulała się, ech na samo wspomnienie miękne
Tate też poznała i na początku nie chciała w ogóle wypuszczać go z domu.

Wakacje udane, chociaż męczące (w zasadzie codziennie spotkania rodzinne i z
przyjaciółmi i oczywiście załatwianie kupe spraw, a wieczorem testowanie czy
aby na pewno nasze polskie piwko jest lepsze od irlandzkiego - no więc JEST
hehee

A dziś pierwsza wizyta w żłobku z nami. Spodziewałam się że będzie duzo
gorzej, a tu prosze Zuzia nie uciekala z dzikim wrzaskiem przed dziećmi,
nawet rozdawała łaskawie uśmiechy na lewo i prawo :) I pokolorowała swój
pierwszy rysunek. Jutro zostanie sama na 1,5h oby było tak dobrze jak dziś.

Wracam do czytania, bo sporo nasmarowałyście widze :-)))))
    • maja92 Re: Byłam, wróciłam i przywiozłam 15.05.07, 14:52
      Iza!!
      Gratulacje - dzielnie sie trzymalas...
      Fajnie, ze juz jestescie na miejscu cala rodzinka!

      Dla mnie kazde piwo jest bleee..chyba ze z sokiem z czarnego bzu;-)))
      • monika_irl Re: Byłam, wróciłam i przywiozłam 15.05.07, 15:37
        Iza bardzo sie ciesze ze udalo Wam sie sprowadzic malá i jestescie juz razem :))
    • annie_pl Re: Byłam, wróciłam i przywiozłam 15.05.07, 15:38
      Super ze jestescie juz razem.

      Jakos Ci wybacze ten brak opanowania:))))

      Jak ja zobaczylam w czwartek moja chrzesnice na lotnisku w Dublinie tez ryczalam heehhe.

      Trzymam kciuki za to coby Zuzi w zlobku dobrze bylo.

      Teraz sie nie pokazuje wiele na forum, bo mam dziewczyny u siebie, ale podczytuje czasami - staram sie byc na biezaco ;)))))
      • dzoaann Re: Byłam, wróciłam i przywiozłam 15.05.07, 16:00
        To super, że rozłąka już za Wami:)))
        Zyczę by wszystko się tu poukładało-cieszcie się sobą jak najwięcej:)))
        • tomsmom Re: Byłam, wróciłam i przywiozłam 15.05.07, 16:51
          Cieszymy sie z Wami, a w zlobku dobrze bedzie, najwazniejsze ze mama i tata
          codziennie na wyciagniecie reki, nie?
    • zabelka24 Dzieki dziewczyny 16.05.07, 12:11
      za cieple slowa, milo tak wrocic (chociaz do pracy wcale nie chcialo mi sie isc
      hehee)
      milego dnia
      • ania2425 Re: Dzieki dziewczyny 16.05.07, 14:48
        Super że wróciliście wszyscy razem! :)
        no u nas ze żlobkiem nie jest różowo i mam wrażenie że na początku bylo dużo
        lepiej niż teraz. Oby u was bylo inaczej.
        pozdrowienia
Pełna wersja