Pracownik socjalny

17.05.07, 12:32
Witam,
Mam problem. Wczoraj byłam w szpitalu z moim synem, ponieważ złamał rękę i
trzeba było ją składać. Stało się to ok. 2 tygodnie temu. Nie była spuchnięta
ani sina, myślałam, że to skręcony nadgarstek. Killka dni temu pojawiła się
opuchlizna i zasinienie, więc pojechaliśmy na pogotowie. Tam skierowali nas do
Cork University Hospital. Lekarz zawiadomił pracownika socjalnego i zaczeło
się. Wczoraj ja miałam wywiad, za tydzień na wizycie kontrolnej chcą rozmawiać
z moim mężem. Dosłownie pytają o wszystko. I tu jest pytanie: co mi mogą
zrobić? Przecież nie jestem wyrodną matką, opiekuję się synem. Dodam, że on ma
6 lat.
Proszę jeżeli ktoś się orientuje w tym temacie niech odpisze. Mam strasznego doła.
    • olliesmum Re: Pracownik socjalny 17.05.07, 15:10
      Sara_Toga,
      Mysle, ze nie macie sie czego bac, jesli jestescie dobrymi rodzicami :)). Te
      wywiady pewnie to potwierdza, po to one sa by sprawdzic, czy dziecko jest dobrze
      traktowane w rodzinie.
      Niestety bywaja tez przypadki, kiedy urazy sa wynikiem maltretowania dzieci, a
      po samym urazie zapewne nie mozna sie dowiedziec, co bylo jego przyczyna,
      dlatego wzywa sie pracownika socjalnego, by to sprawdzic.
      Mysle, ze to dobrze, ze lekarze sa wyczuleni na tym punkcie, lepsze to niz gdyby
      sie niczym nie przejmowali.
      Mam nadzieje, ze wszystko sie przez te wywiady z Wami wyjasni. Moze zwroca Wam
      jedynie uwage na to, ze trzeba bylo wczesniej przyjsc z dzieckiem na pogotowie...
Pełna wersja