Gość: Dmonik
IP: *.range86-145.btcentralplus.com
17.05.07, 15:14
Postanowiłam przesłac sobie kilka rzeczy do Londyny. mama spakowałam karton a
ja zadzwoniłam do firmy HUSKY TRANSPORT złozyc zlecenie. Pani która odebrała,
zazyczyła obie abym dzień i adres odbioru, oraz dzień i adres dostawy wysłała
jej sms-em, a ona do mnie oddzwoni w celu potwierdzenia. Wysłałam sms-s i
cierpliwie czekałam cały dzień na kontakt. Nie doczekałam się. Zadzwoniłam na
drugi dzień z zapytaniem. Pani najpierw przeciągle westchnęła, potem
usłyszałam w słuchawce jęk: o jezzzzzuuuuuuuuuuu....po czym dowiedziałam sie
ze miał zadzwonić kolega kóry najwidoczniej nie zadzwonił. Pani (coraz mniej
miła) zaczęła mieć pretensje że nie podałam w sms-ie nazwiska. No
cóz...spodziewałam sie telefonu i myślałam, ze dopierow wtedy ustalimy
konkrety. I wiecie co ? jak to powiedziałam, pani zwyczajnie się
rozłączyła... Od trzech dni 3 telefony w tej firmie po prostu MILCZĄ.
Niewiem...czy tak zalezy im na klientach ?
To nie mój pierwszy kontakt z tą firmą. Przed Bożym narodzeniem wysyłałam
paczkę do Polski. Kierowca był umówiony na konkretną godzinę. Kiedy
spóźnienie osiągnęło kilka godzin zadzwoniłam. ponownie nikt nie odbierał.
Kierowca zadzwonił dopiero jak stał pod domem, tłumaząc sie że :wczesnie nie
mógł odebrac bo....i tu cały bukiet wymówek. A przecież wystarczyło odebrać i
powiedzieć: spóźnię się, będę za godzinę, przepraszam. I to by wystarczyło.
dziś wysłałam do firmy HUSKY maila, ponieważ na ta chwilę to jedyna możliwa
forma kontaktu zważywszy na to, ze telefony sa zwyczajnie wyłączone, z
ewycofuję zlecenie... No cóż...GORĄCO NIE POLECAM