praca dla ryczącej czterdziestki?

17.05.07, 20:43
Właściwie to czterdziestki piątki, ale to nie ma większego znaczenia:)
Przeglądam oferty i zwykle są dla młodszych osób.Może ma ktoś ciekawy pomysł
na pracę dla mnie? Może być sprzątanko ale nie tylko. Z wykształcenia jestem
nauczycielką z konieczności bizneswoman.Angielski trochę znam.Jestem
komunikatywna, dobrze zorganizowana, łatwo nawiązuję kontakty. Będę wdzięczna
do grobowej deski za info, bo siedzę w tym internecie i od ofert z których
nie mogę skorzystać dostaję oczopląsu ;] Może ktoś umiałby wykorzystać moje
umiejętności hafciarsko-szydełkowo-drutowe ;] Pozdrawiam
    • aznar33 Re: praca dla ryczącej czterdziestki? 17.05.07, 21:01
      > Przeglądam oferty i zwykle są dla młodszych osób.Może ma ktoś ciekawy pomysł
      > na pracę dla mnie? Może być sprzątanko ale nie tylko.

      Wiesz, jaka jest różnica pomiędzy sprzątaczką a nauczycielką? Nauczycielka od
      biedy coś posprząta, a sprzątaczka nie da rady od biedy poprowadzić lekcji.

      > Z wykształcenia jestem nauczycielką

      Zrób QTS. To powinna być formalność. Ucz się angielskiego aż do bólu. Kto Ci
      naopowiadał takich bzdur, że w UK to możesz pracować najwyżej jako sprzątaczka?

      Powodzenia
      • Gość: ollala62 Re: praca dla ryczącej czterdziestki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.07, 22:29
        Jak pisałam nauczycielką jestem z wykształcenia i od kilkunastu lat nie ma mnie
        w zawodzie.Nie lubię i nie lubiłam tej pracy.
        • aznar33 Re: praca dla ryczącej czterdziestki? 17.05.07, 22:48
          >Jak pisałam nauczycielką jestem z wykształcenia i od kilkunastu lat nie ma mnie
          >w zawodzie.Nie lubię i nie lubiłam tej pracy.

          Aha... no to faktycznie może sprzątanie nie jest złym rozwiązaniem.
          Kwalifikacje, które podałaś w pierwszym poście powinny być wystarczające.
          • niedozdarcia Re: praca dla ryczącej czterdziestki? 17.05.07, 23:27
            ollala62 napisala:

            >Właściwie to czterdziestki piątki, ale to nie ma większego znaczenia:)
            >Przeglądam oferty i zwykle są dla młodszych osób.

            a ty jestes pewna ze przegladasz ogloszenia na UK? Tutaj jest zakaz podawania
            przedzialu wieku potencjalengo pracownika. Zabrania tego prawo, wiec gdzie ty
            te ogloszenia czytasz?
          • ollala62 Re: praca dla ryczącej czterdziestki? 18.05.07, 08:58
            Czy od razu należy sączyć jad? Za złośliwości dziękuję. Szkoda na to czasu.
    • Gość: A Re: praca dla ryczącej czterdziestki? IP: *.189.18.194.griffin.managedbroadband.co.uk 17.05.07, 23:29
      W UK jest prawodastwo zakazujace dyskryminacji ze wzgledu na wiek!
      Co to znaczy, ze oferty sa zwykle dla osob mlodszych?
      • Gość: AP Re: praca dla ryczącej czterdziestki? IP: *.demon.co.uk 17.05.07, 23:49
        Prawo prawem a zycie zyciem. W ogloszeniach przedzialu wiekowego sie nie podaje
        ale preferencje sa i dyskryminacja istnieje. To tak zeby nie zrobilo sie tutaj
        zbyt sielankowo. Jezeli nie bylas nauczycielka to znaczy kim bylas w Polsce?
        45 lat czyli tak mniej wiecej 20 lat aktywnosci zawodowej...?
        Pewnie ze sprzataczka mozesz byc, kazdy to moze i bardzo wiele osob tak
        zaczyna, ale tylko na wlasne zyczenie mozna w tym 'zawodzie' zostac dluzej niz
        kilka miesiecy, gora rok. W tym czasie uczysz sie jezyka i szukasz lepszych
        ofert.

        • ollala62 Re: praca dla ryczącej czterdziestki? 18.05.07, 09:16
          Jak pisałam prowadziłam działalność gospodarczą. Najdłużej działalność z
          zakresu pośrednictwa w obrocie nieruchomościami a także zarządzanie i
          administrowanie nieruchomościami.
          W tej chwili nie jestem na zasiłku(właściwie nie wiem jak wygląda Urząd Pracy)
          nigdy go nie brałam.Ubezpieczenie opłacam sobie sama. Uzyskuję dochody z
          wynajmowanych nieruchomości własnych( szt.dwie) ale są zbyt małe ,żeby można
          było z tego godnie żyć.
          Mieszkam w niedużym mieście, także czynsze nie są wysokie a potrzeby mojej
          rodziny niestety rosną.

          Za rady typu:sprzedaj coś to sobie pożyjesz z góry serdecznie dziękuję.Nie mam
          na razie takiego zamiaru i nie o to mi chodzi
          • duende1 Re: praca dla ryczącej czterdziestki? 18.05.07, 09:35
            jesli masz doswiadczenie w nieruchomosciach i "dryg" do biznesu, to moze
            poszukaj pracy jako estate agent? dostaje sie podstawowa pensje i prowizje od
            sprzedazy.
            nie wspomnialas jak u ciebie z angielskim, chyba, ze nie doczytalam...?
    • Gość: uu Re: praca dla ryczącej czterdziestki? IP: *.it-net.pl 18.05.07, 10:07
      duende1 napisala o tym w 1 poscie ze troche zna angielski.
      • angelangel Re: praca dla ryczącej czterdziestki? 18.05.07, 10:10
        Nie chce byc zlosliwa ale patrzac na sytuacje na zimno.
        Nie zna sie angielskiego zbytnio, zadnego konkretnego zawodu sie nie ma (to
        znaczy nie takiego przy ktorym nie trzeba plynnie mowic po angiesku, w
        przeciwienstwie do obrotu nieruchomosciami czy innej dzialalnosci biznesowej).
        Nie jest sie energicznym dwudziestolatkiem ktory moze pracowac wiele wiele
        godzin tygodniowo fizycznie.
        Dlaczego cokolwiek ma sie udac w mitycznej Anglii?
        • Gość: silva4 Re: praca dla ryczącej czterdziestki? IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 18.05.07, 10:19
          A dlaczego nie?
          • angelangel Re: praca dla ryczącej czterdziestki? 18.05.07, 10:24
            Dlatego, ze wydaje mi sie dziwne by kobieta 45 letnia, z doswiadczeniem
            powiedzmy biznesowym, z radoscia startowala na stanowisko sprzataczki. Poza tym
            wcale tu nie ma tak duzo pracy. Mysle ze do postawy 'hurra, jade, uda mi sie na
            pewno' warto dorzucic realna ocene sytuacji.
            • ollala62 Re: praca dla ryczącej czterdziestki? 18.05.07, 11:27
              Sory,ale czy Ty myślisz,że osoba w moim wieku to staruszka chyląca się nad
              grobem? Wiem, że dla dwudziestokilkulatków to dziwne,że mając tyle lat co ja
              ludzie jeszcze żyją , powiem więcej- coś chcą robić.Też tak kiedyś myślałam.A
              tu siurpryza ,sama doszłam do takiego wieku i wcale nie czuję się
              stara,schorowana czy coś w tym rodzaju.Wręcz przeciwnie.Cały czas mam chętkę na
              życie i nie odpowiada mi załatwienie renty jako źródła dochodu, utrzymania.
              Może to jest całkiem głupie,ale nie chcę żadnej renty, zasiłków i innych tego
              rodzaju pomysłów.Nie odpowiada mi to i już.

              A co do mojego planu to jest taki, że chciałabym poduczyć się języka ale na
              miejscu.Nie mogę sobie pozwolić na płatną naukę języka w Polsce ( dzieci w
              pierwszej kolejności tego potrzebują).Następnie popracować w dziedzinie
              nieruchomości.Co z tego wyjdzie zobaczymy.

              Sprzątaczka to w istocie nie jest mój cel życiowy,wymarzona praca, ale jakiś
              etap życia. A tak wogóle to już tyle lekcji pokory od życia odebrałam, że
              ambicje to sobie daleko schowałam, ale nie żeby ich nie miała.
              • Gość: barbakana Re: praca dla ryczącej czterdziestki? IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 18.05.07, 11:35
              • Gość: barbakana Re: praca dla ryczącej czterdziestki? IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 18.05.07, 11:45
                ciężko ci będzie znaleźć pracę przez internet przebywając w polsce. pracodawcy
                raczej niechetnie (to wiem z autopsji) odpowiadają na mejle wysłane z poslki.
                najlepiej gdy zainteresowana/y jest na miejscu, legitymuje się ninem, tutejszym
                adresem, płaci tutaj podatek za mieszkanie, wodę itp. musisz się dobrze
                przygotować. wybrać miejsce, okres kiedy chcesz jechać i raczej dopiero na
                miejscu zacząć szukać. oczywiście próbuj przez internet, wysyłajh cv, chociaż
                głównie to rekrutują stomatologów, inżenierów itp. twoim atutem jest
                doświadczenie w różneo rodzaju działalnościach, ale żeby pracować chociażby jako
                estate agent będziesz potrzebowac angielskiego na poziomie wyższym niż
                komunikatywny. co do sprzątania jest teoretycznie łatwiej, ale nie w dużych
                miastach, tam przyjeżdża mnóstwo ludzi, często zdesperowanych, którzy są gotowi
                pracowac za stawki niższe od najniższych, więc konkurencja ogromna. może masz
                tam jakąś rodzinę lub znajomych, którzy mogliby ci pomóc, większość tak jeździ.
                jechanie w ciemno to raczej samobójstwo. generalnie ani nie zniechęcam ani nie
                zachęcam, jeżeli jesteś zdetermnowana, żeby zmienić coś w swoim życiu i
                rozpocząc nowy etap, nie ma lepszego miejsca niż anglia, potrzeba tylko
                zaparcia, sił i trochę szczęścia. pozdrawiam i powodzenia
                • ollala62 Re: praca dla ryczącej czterdziestki? 18.05.07, 18:58
                  Dzięki wielkie!
                  Cieszę się ,że miałaś/łeś ochotę pisać. Tak myślałam,że jednak w ciemno jechać
                  to samobójczy gol.Rozejrzę się wśród znajomych,krewnych może kogoś znajdę.
                  • Gość: znafca Re: praca dla ryczącej czterdziestki? IP: *.lei3.cable.ntl.com 18.05.07, 19:42
                    daj sobie spokoj!!!To juz powinnas myslec o nianczeniu wnukow a nie ponizaniu
                    sie w tej anglii!!!Jeszcze 3-5lat temu to w kazdym wieku mozna bylo
                    probowac,ale teraz przy tym ogromnym naplywie ludnosci i hiperbezrobociu wsrod
                    Polakow????To nawet jak sie ma robote to to nic niedaje!!!Myslalem ze tu
                    zarobie cos,zwiedze swiat itd,a tu od kilku miesiecy z dlugow niemoge wyjsc-
                    najpierw roboty niebylo,teraz mam nawet dobra tylko ze tymczasowa:/-weekend a
                    tu niema nawet z kim isc na glupie piwo-niemowiac o jakims wyjezdzie zeby
                    np.pozwiedzac anglie-wszyscy siedza smutni i zdolowani w domach-niektorzy przez
                    3 lata nic procz zmywaka niewidzieli-dla mnie wyjazd tu to najwieksza porazka w
                    zyciu- w Pl nigdy niebylo klopotow z robota(oczywiscie kiepska-przewaznie
                    fizyczna)i sie zylo jak czlowiek,a tu to wogole niejest zycie!!!Cala ta anglia
                    to jeden wielki syf!!!!!!!Nawet jezyka sie niemozna nauczyc dobrze-wiekszosc
                    pracuje z polakami to nic nienauczy sie,ja z angolami robie,ale tez praiw nic
                    sie nienauczylem(jestem wprawdzie krotko)Jak ja bym byl nauczycielem to nawet
                    bym niepomyslal zeby do tego bagna przyjechac tylko bym sie cieszyl super
                    [praca w PL-a i kasa nie taka zla(dyplomowani szczegolnie)jak na polskie
                    warunki.
                    • Gość: ollala62 Re: praca dla ryczącej czterdziestki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.07, 20:43
                      Może lepiej będzie jak się położę do trumny i poczekam cierpliwie na śmierć w
                      końcu 45 lat na karku robi swoje. Taaaaak.Jeszcze może ze dwadzieścia lat mi
                      jakoś zlezie i już bedzie po problemie.A wnukom nawet lizaka nie będę miała za
                      co kupić, ale to szczegół.
                      • barbakana Re: praca dla ryczącej czterdziestki? 18.05.07, 22:31
                        akuart forum nie zawsze jest najlepszym miejscem do poszukiwania pracy. jak
                        widzisz piszą rózni ludzie mający różne doświadczenia. do szukania jedną z
                        lepszych jest thegumtree.com sa tam rózne ogłoszenia o pracy i mieszkaniu.
                        wiadomo wszytskie trzeba traktować z przymrózeniem oka, bo niektóre w momencie
                        wyjazdu będa już nieaktualne a i naciągaczy nie brakuje. jeżeli naprawdę chcesz
                        jechać polecam marzec lub wrzesień, wtedy widać, że naprawdę potrzebują
                        pracowników. możesz spróbować też jechać na tzw. 'kontrakt' np. z tesco i odejść
                        po kilku miesiącach, mając już wtedy załatwione wszystkie formalne sprawy, bez
                        których raczej cięzko. jest to praca stricte fizyczna, ale na początek pomoże
                        trochę zaoszczędzić i zdecydować co dalej. proponuję unikać dużych miast, raczej
                        małe mieścinki. tam żyje się o wiele przyjemniej, mniejsza presja, ludzie
                        bardziej przyjaźni a i o pracę czasami łatwiej. generalnie z tego co piszesz
                        wnioskuję, że pracowałas w kilku miejscach, szybko połapiesz się czego unikać, a
                        co brać z zamkniętymi oczami. przygotuj sobie sporo gotówki, raczej nie wierz w
                        to, że z mała gotówką sobie poradzisz, jedziesz do obcego kraju, w którym
                        będziesz zdana najprawdopodobnije tylko na siebie, czasami funt w kieszeni
                        stanowi o 'być albo nie być'. jezeli możesz to najpierw wyślij faceta. wtedy
                        wszystko będzie na jego głowie a ty przyjedziesz 'na gotowe'. generalnie polecam
                        zacząc przypominać sobie język już dziś używając internetu, radia, komputera
                        itd. pamiętaj, że nie ty pierwsza i nie ostatnio. znam osoby, które próbowały po
                        3 razy i dopiero za 4 poskutkowało. głowa do góry!
                      • Gość: gabi Re: praca dla ryczącej czterdziestki? IP: 195.205.252.* 29.05.07, 13:10
                        trzymam za Ciebie kciuki:) za 2 miesiące zostanę bez pracy w naszym pięknym
                        polskim kraju i sama się zastanawiam nad wyjazdem. Bo oczywiście, pracy jest
                        pełno, tylko gdzie? nie wszyscy mogą i chą migrować do dużych mista, a w małych
                        miasteczkach nadal jest ciężko.
                    • Gość: fng Re: praca dla ryczącej czterdziestki? IP: *.ipt.aol.com 18.05.07, 20:59
                      Jak ja bym byl nauczycielem to nawet
                      > bym niepomyslal zeby do tego bagna przyjechac tylko bym sie cieszyl super
                      > [praca w PL-a i kasa nie taka zla(dyplomowani szczegolnie)jak na polskie
                      > warunki.


                      a ile wakacji
    • gato.domestico hmmmm.... 18.05.07, 21:21
      coz z tego ze masz doswiadczenie /umiejetnosci/wiedze ktora moglaby byc
      wykorzystana w Uk ...moglabys pewnie bez trudu znalezc dobrze platna prace.ale
      jest wlasnie to "ale" nie znasz jezyka a bez jezyka ani rusz...od nauki nalezy
      zaczac ...w innym wypadku i z praca jako sprzataczka moze byc krucho.
    • Gość: RitaSkita Re: praca dla dojrzalej kobiety a nie dzierlatki. IP: 89.240.33.* 18.05.07, 21:46
      nie bardzo rozummiem o czym piszesz. o pracy w Polsce czy pracy w UK?
      W UK kwestia wieku nie odgrywa takiej roli w wiekszosci zawodow i NA PEWNO nie
      znajdziesz zbyt wielu ogloszen z powaznych firm gdzie podaja wymagania wiekowe
      bo to nie jest politycznie poprawne i ktos moze ich do sadu pociagnac za to.
      Malo kto sie na takie cos odwazy, no chyba ze WIEK odkgrywa jakas uzasadniona role.
    • Gość: olala62 Re: praca dla ryczącej czterdziestki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.07, 19:13
      Bardzo dziękuję za wszystkie posty.Fajnie,że są ludzie życzliwi,empatyczni tacy
      jak Wy.Będę próbowała, jeśli nie wyjdzie trudno a jeśli się uda to radość
      będzie ogromna.Ciekawe?
    • Gość: Mulder Napisz do mnie maila IP: *.cdif.cable.ntl.com 19.05.07, 22:19
      napisz do mnie na maila: richard_cardiff@tlen.pl Pozdrawiam
    • Gość: ollala62 Re: praca dla ryczącej czterdziestki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.07, 20:08
      Do Gabi!!!!!!!
      Nic się nie bój, wystarczy się ruszyć i okazuje się, że coś i dla nas się
      znajduje.Byłam dzisiaj na rozmowie kwalifikacyjnej w firmie gowork.Bingo !
      udało się! jak chcesz skontaktuj się ?
    • Gość: gosc Re: praca dla ryczącej czterdziestki? IP: *.mynow.co.uk 11.06.07, 21:10
      Jestem i pracuje, tez mam 40+.
      Jesli masz szczescie to znajdziesz ogloszenia gdzie jest podany wiek minimum
      25/30. Ja dostalem prace wlasnie ze wzgledu na doswiadczenie wieku.
      • Gość: gosc Re: praca dla ryczącej czterdziestki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.07, 21:49
        a co robisz - powiesz?
        Pozdrawiam,
        ;-)
    • ollala62 Re: praca dla ryczącej czterdziestki? 13.06.07, 09:39
      JUTRO wyjeżdżam na Cypr jako pokojówka .Mam podpisą umowę o pracę wraz z
      zamieszkaniem i wyżywieniem.No może dla niektórych to jest nic ale nie dla
      mnie.Cieszę się i to bardzo.Przeszłam pozytywnie rozmowę kwalifikacyjnę po
      angielsku po czym pracodawca cypryjski zaakceptował moją kandydaturę i takim
      sposobem w ciągu TYGODNIA załatwiłam sobie pracę przez firmę
      gowork.Próbójcie .Uda się ,wystarczy się trochę ruszyć.
      NIE JESTEM PRACOWNIKIEM TEJ FIRMY, ale zwykłym petentem z Polski B.Odezwę się
      po powrocie czyli w listopadzie.Cieplutko pozdrawiam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja