Nie mam sie czym pochwalic;-)

17.05.07, 23:02
Jestem 4 dni po terminie,i czekamy...A pamietam jak balam sie ze nie donosze
tej ciazy,bo najpierw palmienia,potem przedwczesne skurcze, ateraz nie moge
sie uwlonic od tego malego pasozyta;-)no nic czekanie mi zostalo.
pozdrawiam wszystkich.
ps.mama jest u mnie od poniedzialjku...ale
raj...obiadki,towarzystwo,sprzatanie...az mi glupio..
    • beciatwin Re: Nie mam sie czym pochwalic;-) 17.05.07, 23:22
      Nie martw się wszystko w swoim czasie - jeszcze się nacieszysz a teraz
      odpoczywaj i nie stresuj się
    • beciatwin Re: Nie mam sie czym pochwalic;-) 17.05.07, 23:24
      I pamiętaj ,że termin porodu to plus/minus dwa tyg i tak jest na całym swiecie
      także teoretycznie masz jeszcze czas.
      • prawdziwa_mada Re: Nie mam sie czym pochwalic;-) 17.05.07, 23:31
        Wiem niby,ale jak chodzi o praktyke,tzn czekanie na swoja kolej,to uciekaja z
        glowy te wiadomosci.Ale coz,wazne ze mloda kopie jak torpeda.Silna jest jak
        kon.Zal mi mamy nudzi sie ze mna tutaj trochu,bo ja nie mam sily jej zabrac na
        jaks wycieczke;-(a tak chcialam jej pokazac gdzie zyje.
        no nie marudze juz wiecej...
        dzieki sliczne za odpiske;0)
        • olliesmum Re: Nie mam sie czym pochwalic;-) 17.05.07, 23:36
          To moze zabierz mame na jakas mala wycieczke, nie wiem, czy mieszkasz w
          Dublinie, jesli tak to duzo jest fajnych miejsc, do ktorych mozna spokojnie
          dotrzec...
          Ja jezdzilam sama na spacery nad morze autobusem do 4-ch dni przed porodem
          jeszcze :). Aha, a rodzilam 10 dni po terminie :)), po tym jak najadlam sie
          oliwek na ostro (no i urodzil sie Oliver!) Podobno ostre przyprawy (albo seks ;)
          moga pomoc, co Ty na to?
          • agatkakl Re: Nie mam sie czym pochwalic;-) 18.05.07, 10:36
            No tak jest dużo przyspieszaczy, hehe, ja znam i stosowałam- jedzenie z ostrymi
            przyprawami (irlandczycy polecają ostre chicken curry), seks (tego nie
            stosowałam hihi ze względu na hipopotamie rozmiary), chodzenie po schodach
            (wierzę, ze na prawdę działa), ciepła kąpiel (ale warto mieć kogoś kto Ci
            pomoże wygramolić się z wanny:), herbata malinowa. Niektóre z tych rad można
            traktować z przymróżeniem oka, inne rzeczywiście mogą troszkę przyspieszyć.
            Osobiście polecam chodzenie po schodach i w ogóle chodzenie (np. spacerki z
            mamą) oraz skakanie na piłce (tej specjalnej, która również potem znajduje się
            na oddziale), taka piłka to na prawdę fajny zakup, bardzo wygodnie się na niej
            siedzi i można "wybujać" szybszy poród, oraz pomaga w przyspieszaniu już
            podczas samego porodu. U mnie zadziałała. Pozdrawiam:)
            • prawdziwa_mada Re: Nie mam sie czym pochwalic;-) 18.05.07, 15:36
              Stosuje poki co herbatke,jutro zastosuje spacer po ogrodzie botanicznym,kapiel
              z wieczora,stosowalam pikantne zarelko ale kurcze jak pisalalm skonmczylo sie
              okrutna zgaga a nie porodem;-)winda pewnie znow nie dziala wiec mam okazje
              polazic po schodach na 3 pieterko.jak tak dalej pojdzie to wytrzymam do
              nastepnej wizyty w szpitalu(23maj)
              • maja92 Re: Nie mam sie czym pochwalic;-) 18.05.07, 15:45
                Mada...nie ma co...sex Ci zostal jako ostatnia metoda;-)))
                Ciaza zwykle;-)) zaczyna sie seksem, no i ta Twoja chyba musi sie tak
                zakonczyc;-))))

                Stosuj, jak dziewczyny radza;-))))
                • monika_irl Re: Nie mam sie czym pochwalic;-) 18.05.07, 18:06
                  no właśnie też miałam pisać o seksiku :)
                  co Ci pozostało stosuj :))
                  • tomsmom Re: Nie mam sie czym pochwalic;-) 18.05.07, 21:46
                    Popieram, popieram
    • imszulc Re: Nie mam sie czym pochwalic;-) 18.05.07, 23:42
      a może zacznie się dzisiaj w nocy?

      :-)

      czekamy niecierpliwie razem z Tobą
      pisz jak coś sie zacznie ;-)

      pozdrawiam serdecznie
      Iwona
      • prawdziwa_mada cos sie dzieje,chyba... 19.05.07, 08:10
        Od 2 w nocy mialam skurcze co 15,20 min,bolace jak na okres...nie
        spanikowalam.Siedze w domu,ale cos sie spozniaja teraz...tzn do 6.40 bylo ok,a
        tera cisza...nic czekamy dalej...3majcie kciuki..
        ps.imszulc...czys aby nie wykrakala....? ;-)
        • tomsmom Re: cos sie dzieje,chyba... 19.05.07, 11:24
          No to czekamy na ten pierwszy krzyk!! :-) i trzymamy kciuki za mame!
          • dzoaann Re: cos sie dzieje,chyba... 19.05.07, 12:50
            ja też trzymam kciuki:))
            I daj znac jak możesz co i jak:)
        • imszulc czary mary :-) 19.05.07, 17:03
          mój małżonek od dawna powtarza, że jestem czarownicą ;-)
          powodzenia! czekamy na maleństwo
          dzielna bądź! pozdrawiam
          Iwona
        • annie_pl ciekawam co sie dzieje z Mada? 19.05.07, 23:53
          Pewnie juz po , skoro nie ma znaku od Mady:))0

          Ciekawe czy Maja juz na bozym swiecie??;))
Pełna wersja