Gość: Ania
IP: 195.117.103.*
19.05.07, 09:03
Na pewno odwiedzają to forum prawnicy lub ludzie, którzy mieli podobną
sytuację. A mianowicie.Mój mąż, który przebywa w Szkocji został niewinnie
oskarżony i osadzony w areszcie na 10 dni. Ja zostałam poinformowana po pięciu
dniach, gdyż dopiero po interwencji polskiego lekarza mógł wykonać telefon.
Przez ten czas nie pracował i jest totalnie załamany psychicznie. Czy w tym
wypadku należy mu się zadośćuczynienie?