Gość: norbini
IP: *.tkdami.net
23.05.07, 23:34
Witam wszystkich serdecznie
Mam problem i nie wiem jak mam sobie z nim poradzic,moze ktos z Was bedzie
potrafil mi podpowiedziec.31 maja mialam leciec do Irlandii(na 18dni).Ja i
dwoje moich dzieci.Pare dni temu w niezbyt milych dla mnie okolicznosciach o
ktorych wolalabym sie nie rozpisywac,dowod mlodszego dziecka zostal
uszkodzony.(nadciety na gorze ok.1cm,i zagiety na dole.Bardzo prosze
podpowiedzcie co w takiej sytuacji zrobic,czy jest szansa na to,ze wypuszcza
mnie z kraju?Nie wiem co mam zrobic szykowac sie do wyjazdu,probowac czy to
bez sensu.W urzedzie powiedzieli mi,ze nic sie nie da robic bo zostalo za
malo czasu,a czy puszcza na granicy nie wiedza.Pomoze cos jesli wezme akt
urodzenia dziecka?Prosze o rade,bo chyba zwarjuje.
Z gory dziekuje
Ania