imszulc
30.05.07, 22:24
Marcina to nie liczę, bo i tak późno wraca a po weekendzie szkołę jeszcze
zaczyna to już w ogóle do domu tylko spać przyjdzie. Dobre i to :-)
Odwiozłam dzisiaj Mamę na lotnisko. Buuu... Na szczęście Mama wraca najpóźniej
za 3 tygodnie ale przez te 3 tygodnie będę musiała sama walczyć z dwoma
maluchami. Wojtuś przy cycu a Agatka chce siku. Już to dzisiaj przerobiłam.
Jakoś poszło :-) Na szczęście Mama zostawiła pełna lodówkę ruskich pierogów i
pyz z truskawkami :-) Przynajmniej z głodu nie padniemy :-)