potrzebna porada - interview

IP: *.cable.ubr05.smal.blueyonder.co.uk 31.05.07, 21:48
mam interview, a w zasadzie screening, jestem w anglii na miejscu,
nie chca mnie widziec (jeszcze) ale chca zrobic ten telephone
screening (20 minut). Czy ktos bral udzial w czyms takim?
o co moga pytac? czy chodzi tylko o sprawdzenie moich
telephone skills? staram sie o prace w administracji,
dodam ze bedzie dzwonila do mnie osoba z agencji rekrutacyjnej,
w ktorej mialabym pracowac, ale nie jako recruitment consultant,
lecz admin.
    • duende1 Re: potrzebna porada - interview 01.06.07, 09:15
      to jest po prostu pierwsza rozmowa kwalifikacyjna. moga cie pytac o takie same
      rzeczy jak na rozmowie face 2 face, tyle, ze ta pierwsza nie bedzie taka
      szczegolowa i doglebna. przy okazji przekonaja sie jak mowisz po angielsku.
      spodziewaj sie pytan i doswiadczenie, co robisz, co chcialabys robic, dlaczego
      starasz sie o te prace, itp.

      zadna magia :) powodzenia.
    • Gość: marta Re: potrzebna porada - interview IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.07, 09:56
      nie wiem czy to mozna nazwac screening, ja mialam tel. interview aplikujac do
      customer service w t-mobile,
      tez, jak ktos juz napisal, mialam wrazenie ze sprawdzaja jezyk przede
      wszystkim, potem jakis krotki test na pamiec (latwy) pozatym general. rozmowa
      jak na normalnym interview dotyczaca twoich skills kwalifikacji etc, tylko
      krocej.

      powodzenia
    • l_koziar Re: potrzebna porada - interview 01.06.07, 10:32
      tez to przechodzilem - poza sprawami zwiazanymi ze stanowiskiem, o ktore sie
      staralem sprawdzali tez angielski - kobieta z kazda minuta mowila szybciej i
      szybciej i bardziej niewyraznie, az w koncu zaczela tak belkotac, ze
      rzeczywiscie nie moglem jej zrozumiec... i w tym momencie zaczela znow mowic
      plynna poprawna angielszczyzna...
Pełna wersja