nie mogę dostać pracy bo mam wyższe wykształcenie?

IP: *.cable.ubr05.smal.blueyonder.co.uk 07.06.07, 20:06
aplikuje sie o prace biurową, szeroko pojmowaną, ale niestety
nie moge takiej pracy dostać, zawsze padalo pytanie, ty z
wyzszym wyksztalceniem chcesz to robic? i co ja mam zrobic,
dodam, ze pracuje w biurze ale przez agencje, ktora wiadomo nie
liczy sie zbytnio z kandydatem, bo ten na nia zarabia. podczas interview
nawet radza mi, zebym poszukala pracy na swoim poziomie,
ale jakie mam szanse bez konkretnego doswiadczenia?
czy ktos tez ma taki problem?
dodam, ze nie mam wygorowanych wymagan,byleby tylko bya to praca w adminie.
ale wszyscy chyba sie boja ze zaraz zrezygnuje.
mam wykasowac z cv studia?
czy mam szanse na jakas prace typo graduate po studiach w polsce?
czy komus sie to udalo?
    • bigstrand sarkazm 07.06.07, 20:19
      a moze to wyzsze wyksztalcenie z kursu wczasy i rekreacja? a jak nie umialas nic przed tak i nie umiesz nic po?? a taka niby madra i zaradna -na studiach nie bylo zo robic w takich przypadkach? -to moze zle studia wybralas
      boze, luuudzie to maja problemy....
      • Gość: autorka Re: sarkazm IP: *.cable.ubr05.smal.blueyonder.co.uk 07.06.07, 20:46
        tak się składa ze skonczyłam studia dzienne
        na uniwersytecie w duzym mieście, ekonomię i nie uważam,
        że źle wybrałam, ale dziękuję za krytykę
    • Gość: oo Re: nie mogę dostać pracy bo mam wyższe wykształc IP: *.range86-136.btcentralplus.com 07.06.07, 20:43
      Mnie na studiach nauczyli szkukac, informacji - przy okazji gdzie.
      Jednak nie wszyscy wiedza co mozna miec po studiach poza tytulem.
      Nie wiem gdzie Ty szukasz, ze Cie nie chca...
    • korkix78 Wujek dobra rada prawi: 07.06.07, 20:56
      Przeciez to dziecinnie proste:

      Prace - przez agencje masz.
      Jesli szukasz identycznej pracy, tylko nie przez agencje, to juz polowa sukcesu.
      Wiekszosciowa polowa wrecz, taka 75%-owa.

      Wyksztalcenie wyzsze -cokolwiek to oznacza- najnormalniej w swiecie przemilcz -
      wypelnij jakos sensownie zyciorysowa dziure (nie rob z siebie Staszej Managerki
      ds Zarzadzania Swoim Przelozonym), i w ten sposob poprobuj poszukac tej pracy.

      Skoro jak piszesz tylko szukasz po prostu jakiejs biurowej pracy, wyzsze
      wyksztalcenie jest Ci tak potrzebne jak pszczelarzowi przejscie kursu obslugi
      kasy fiskalnej, tudziez bokserowi kurs szydelkowania progresywnego.

      To kraj o bardzo praktycznym podejsciu. To nie Polska 2002-2004 gdzie
      trzyjezyczna osoba, ktora nie wykaze sie znajomoscia VB w Exceluw kontekscie
      dynamicznych relacji MS Accessa i SQL nie zostaje dopuszczona do losowania CV
      sposrod wygranych kandydatur na wstepne 6-etapowe interview na stanowisko
      mlodszego asystenta sprzataczki w sklepie miesnym w ramach rzadowego progamu
      "Teraz Mlodziez".

      Daj sobie z 4-6 tygodni i opieraj sie glownie na tym, ze lubisz to robic,
      podkreslaj, ze robisz to juz od wtedy a wtedy, sprawdzilas sie i szukasz po
      prostu czegos bardziej stabilnego.

      I sie zobaczy, pytanie ktore tak Cie drazni - nie padnie.
      Powodzenia.
      • Gość: autorka Re: Wujek dobra rada prawi: IP: *.cable.ubr05.smal.blueyonder.co.uk 07.06.07, 21:12
        dzięki wujku za dobre rady, aczkolwiek, tak gdzies tam głęboko
        w mojej głowie siedzi chęć robienia czegoś lepszego, tyko upycha
        tą myśl jeszcze głębiej brak pewności siebie i przekonanie,
        ze ja z Polski nie bede sie nadawac. wiem, ze sa mozliwosci
        internship'ów, czy graduate/trainee jobs. ale ja chyba poprostu
        w siebie nie wierze... chyba pora to zmienic. a z drugiej strony
        na takim czy innym interview odpowiadam na to pytanie w stylu:
        ze w dobrej firmie moge zaczac od samego dołu (no prawie)
        a potem z upływem czasu i zdobywanego doswiadczenia piac sie wyzej,
        czy tez sie rozwijac, ale to zdaje sie nie dzialac...
        • Gość: Sprzataczka Re: Wujek dobra rada prawi: IP: *.sotn.cable.ntl.com 07.06.07, 21:33
          Mam wyzsze i ostatnio dostalem prace jak porzadkowy w domu kultury.

          Nawet na rozmowie facet rzekla slowa typu " Jestes inteligentynm czowiekiem,
          nie oszukujmy sie, ta praca to nie jest szczyt Twoich ambicji"
          odpowiedzialem rzeczowo, ze owszem nie jest, ale na dzis wlasnie tego szukam bo
          mam pewne inne priorytety.
          Prace dostalem.
        • korkix78 Wujek Dobra Rada runda 2 07.06.07, 21:35
          Dwie sprawy:

          1. W piewotnym mailu przedstawilas sytuacje, gdzie chcialabys bardzo miec prace
          biurowa, ale za kazdym razem zderzasz sie z oficjalnym oswiadczeniem, ze powodem
          nieprzyjecia jest to, ze jestes "overqualified" - i ze zastanawiasz sie, czy to
          rzeczywiscie dlatego.
          Podalem prosta recepte na sprawdzenie czy to jest przyczyna, bo nie podalas
          zadnych zasobow glebin Twoich mozgowych zwojow.
          Niemniej niezaleznie od tego widze tu mala sprzecznosc - mowisz, ze tak naprawde
          nadajesz sie zeby robic cos lepszego, ale jednoczesnie obawiasz sie, ze sie do
          tego nie nadajesz.
          Tak troche jak gdybys chciala zostac instruktorem jazdy samochodem, ale masz
          wrazenie ze nie zdasz prawa jazdy, bo nie potrafisz w sumie za dobrze jezdzic.

          2. Praca biurowa pracy biurowej nie rowna. Jesli dostaniesz "prace biurowa" w
          wiekszej firmie, najprawdopodobniej predzej czy pozniej ,jesli sie nadajesz,
          mozliwosci same sie ujawnia. Nie ma raczej sieci firm gdzie w jednym
          departamencie 5 babek dziurkuje kartki A4, w drugim 5 babek wklada je do
          segregatorow i tyle.
          Zwykle w wiekszych firmach sa przerozne dzialy : zakupow, ksiegowosci,
          sprzedazy, analiz, gospodarki materialowej bla bla bla.
          Zahacz sie, poducz, nabierz obycia, (jesli juz masz - to wiekszego obycia),
          zdobadz kontakty (pewien Szkot ktory odszedl z pracy pol roku temu wlasnie
          niedawno znienacka dal mi cynk, ze w miejscu X szukaja pracownikow i moze mnie
          zarekomendowac jesli chce) , jaki by Twoj jezyk nie byl - prawdopodobnie moze
          byc jeszcze lepszy, i co za tym wszystkim idzie nabierzesz pewnosci siebie i
          sama najlepiej wyczujesz co bys dokladnie chciala robic i w jakim kierunku zmierzac.

          Dlugo rpacujesz tam gdzie pracujesz, z tej agencji ?

          Powodzenia po raz drugi
      • eeela Re: Wujek dobra rada prawi: 07.06.07, 21:38
        > Wyksztalcenie wyzsze -cokolwiek to oznacza- najnormalniej w swiecie przemilcz -

        Na szkoleniu z pisania zyciorysow prowadzonym przez osoby zajmujace sie zawodowo
        rekrutacja dowiedzialam sie, ze nie nalezy takich rzeczy przemilczac, ze
        wyksztalcenie nalezy podawac jak najbardziej i niczego nie pomijac, aczkolwiek i
        tak najpierw patrza na to, czy sie splelnia kryteria ogloszonej oferty, a
        dopiero potem na szczegoly dotyczac wyksztalcenia. Jesli kandydat spelnia
        kryteria, odsuniecie go od dalszych etapow rekrutacji z powodu wyksztalcenia,
        jakie posiada, jest nielegalne. Luki w zyciorysie sa zas raczej niemile widziane.
        • korkix78 Re: Wujek dobra rada prawi: 07.06.07, 21:50
          Eeeeeeeela
          Z szacunkiem, lecz wyobraz sobie lokalny sklep miesny ktory szuka sprzedawcow.
          Zglasza sie dwoch calkiem do gustu przypadajacyh pracodawcy delikwentow.

          Jeden skonczyl college, ma sensowna aparcyje, jest mily, robi wrazenie
          zyczliwego i chce zaczac pracowac, bo skonczyl college. Juz kiedys sprzedawal w
          sklepie o innej branzy.
          Drugi tez ma sensowna aparcyje, jest mily, robi wrazenie zyczliwego i chce
          zaczac pracowac. Ponadto mlodym, entuzajstycznie nastawionym swiezo upieczonym
          mlodziencem swiezo po studiach prawniczych.

          Ktorego pracodawca wybierze, szukajac pracownika na dluzej?

          A co do luki w zyciorysie zgadza sie, nawet 3-miesieczne sa podejrzane.
          • eeela Re: Wujek dobra rada prawi: 07.06.07, 22:06
            > Jeden skonczyl college, ma sensowna aparcyje, jest mily, robi wrazenie
            > zyczliwego i chce zaczac pracowac, bo skonczyl college. Juz kiedys sprzedawal w
            > sklepie o innej branzy.
            > Drugi tez ma sensowna aparcyje, jest mily, robi wrazenie zyczliwego i chce
            > zaczac pracowac. Ponadto mlodym, entuzajstycznie nastawionym swiezo upieczonym
            > mlodziencem swiezo po studiach prawniczych.
            >
            > Ktorego pracodawca wybierze, szukajac pracownika na dluzej?

            Tego, ktory ma doswiadczenie w branzy. Studia prawnicze nic tu do sprawy nie
            maja. Gdyby swiezo upieczony absolwent prawa mial na koncie kilkuletnia praktyke
            w rzezni i twierdzil z cala moca, ze prawo bylo kaprysem intelektualnym, a jego
            zyciowym marzeniem jest pracowac w sklepie miesnym, pracodawca nie ma prawa nie
            przyjac go argumentujac, ze kandydat ma za wysokie wyksztalcenie. Musi dobrac
            jakies inne kryterium, dzieki ktoremu dokona wyboru miedzy tymi dwoma kandydatami.
            Strasznie abstrakcyjne przyklady dobierasz :-D
            • korkix78 Re: Wujek dobra rada prawi: 07.06.07, 22:15
              > Strasznie abstrakcyjne przyklady dobierasz :-D
              >

              Mialem na koncu jezyka (palcow?) inny, ale sie powstrzymalem - bo watpie zeby
              ktos sie pofatygowal i wzial go na powaznie :P

              Coz, mamy troche inne zdanie, ale nie upieram sie.
              Z twarzy jestem podobny zupelnie do kogos odwrotnego od wlasciciela sklepu
              miesnego, wiec tak sobie gdybam, trudno ocenic ktory scenariusz jest bardziej
              realny.
              Uparty bede, ale mnie sie niezmiennie wydaje, ze kandydatura do pracy w sklepie
              miesnym chirurga naczyn / prawnika-absolwenta / poloznej ktorzy nawet kiedys za
              studenckosci wakacyjnie wykonywali paromiesieczna prace sprzedawcy bylaby
              podejrzana, i majac w alternatywie do wyboru bylego kasjera w supermarkecie /
              ex-wykladacza towaru / po prostu absolwenta college'u raczej padlo by na tych
              drugich.

              P.S. Swietne 'blogi' masz :P moze autografik na polnocnoirlandzkiej pocztowce z
              okazji polmetka roku niepodatkowego? ;>
              • eeela Re: Wujek dobra rada prawi: 08.06.07, 12:32
                Dziekuje :-)

                Zdjecia sa dostepne w linkach na moim glownym blogu :-)
        • Gość: autorka Re: Wujek dobra rada prawi: IP: *.cable.ubr05.smal.blueyonder.co.uk 07.06.07, 21:53
          eeela, dziękuje za odpowiedz, myslę podobnie, dlaczego mam to wykasowc
          skoro sporo mnie to kosztowalo i wcale mialam niezle wyniki, nawet mialam
          fajna prace w polsce, ale wiadomo, zdecydowalam sie wyjechac, a tutaj jestem
          od grudnia, pracuje w sumie jakies 4,5 mies, caly czas temp.
          Własciwie nigdy oficjalnie nie powiedziano mi, ze danej pracy nie dostalam
          dlatego, ze mam mgr, ale miedzy wierszami dalo sie wyczytac, nigdy nie probowalam
          pytac o feedback dlaczego bylam unsuccessfull, moze powinnam napisac maila z takim zapytaniem? jednak odpowiedz, typu mielismy bardziej odpowiednich kandydatow mnie nie zadowala, a chyba nikt na taka szczerosc sie nie zdobedzie, skoro jest to nielegalne, to pewnie o tym wiedza.
          dzisiaj bylam na interview i pan do mnie tak: znasz job description, wiem, ze zakres obowiazkow jest dla ciebie wykonalny (obsluga kompa ppoint, word,itp), mam przed soba osobe wg mnie overqualified,przekonaj mnie ze tobie to wystarczy....
          i co? i chyba nie przekonalam...
          • Gość: A Re: Wujek dobra rada prawi: IP: 78.32.65.* 07.06.07, 21:59
            Skoro jestes overqualified to startuj na wyzsze stanowiska, w czym problem? Po
            co startujesz na stanowiska ponizej Twoich kwalifikacji i umiejetnosci?

            A o feedback nalezy zawsze pytac. Moze robisz jakis blad podczas rozmow i dzieki
            komenatrzowi rekrutera/pracodawcy wyeliminujesz to w przyszlosci lub zmienisz
            swoje postepowanie.
          • eeela Re: Wujek dobra rada prawi: 07.06.07, 22:09
            nigdy nie probowal
            > am
            > pytac o feedback dlaczego bylam unsuccessfull, moze powinnam napisac maila z ta
            > kim zapytaniem?

            Masz pelne prawo poprosic o szczegolowy feedback z uzasadnieniem. Nie jest to
            wowczas list pocieszajacy pod tytulem 'milismy mnostwo lepszych kandydatow',
            tylko wyszczegolnione punkty, jakie uzyskalas podczas procesu rekrutacji, z
            informacja co dostalas za co, a czego brakowalo.
            • Gość: kasia Re: Wujek dobra rada prawi: IP: *.b-ras1.blp.dublin.eircom.net 07.06.07, 22:35
              feedback wyglada tak:
              bylas bardzo dobrym kandydatem ale zdecydowalismy sie zatrudnic kogos z
              wewnatrz firmy
              albo: znalezlismy kandydata z lepszym doswiadczeniem
              • korkix78 Re: Wujek dobra rada prawi: 07.06.07, 22:48
                Pewnie nie jestem reprezentatywny, lecz moje swego czasu nieliczne feedbacki
                wygladaly zwykle podobnie, zawsze bylo : "after careful consideration "

                potem laczniki juz sie od siebie roznily, ale byly z grubsza o niczym,

                a na koncu cos w stylu "..but the position of <..> will not be offered you at
                this occasion".

                I tyle przyczyn..

                Raz tylko kobieta zadzwonila, i powiedziala, ze dlugo sie wahali, ale byl
                kandydat o naprawde bogatym doswiadczeniu i jednak postawili na niego. Bardzo w
                porzadku babka - wlascicielka nieduzej rodzinnej firmy, zadzwonikla, choc nie
                obiecala, ze zadzwoni.
                Fakt, ze sie tak profesjonalnie zachowala, byla potezna lyzka miodu, w beczce
                dziechciu :>

                Chyba dobrze mi ten watek zrobil. Jutro o 7:10 jak budzik larmo zacznie robic,
                chyba bardziej to docenie,ze mam gdzie wstawac :P
                • Gość: A Re: Wujek dobra rada prawi: IP: 78.32.65.* 07.06.07, 23:09
                  Ja dostalam w kazdym przypadku szczegolowy feedback, chociaz wlasciwie od razu
                  wiedzialam jakie bledy popelnilam na rozmowie. I nie bylo to szablon tylko
                  odpowiedz z firmy przeslana do rekrutera. No, ale ja w sumie zaliczylam tylko
                  dwie porazki na interview w UK.
                • Gość: kamila ja chyba nigdy nie znajde ciekawej pracy IP: *.b-ras1.blp.dublin.eircom.net 07.06.07, 23:51
                  Zawsze sie tak konczy: obiecuja ciekawa prace, mozliwosc zmiany stanowisk,
                  rozwoj, szkolenia a na koniec konczy sie zwyklym rutynowym stukaniem na
                  komputerze.
              • eeela Re: Wujek dobra rada prawi: 08.06.07, 12:33

                > feedback wyglada tak:
                > bylas bardzo dobrym kandydatem ale zdecydowalismy sie zatrudnic kogos z
                > wewnatrz firmy
                > albo: znalezlismy kandydata z lepszym doswiadczeniem

                Jak prosisz o uargumentowanie, dlaczego cie nie przyjeto, a nie o szczegolowy
                feedback z samego procesu rekrutacyjnego, to moze i tak wyglada.
          • korkix78 Miedzy nami ekonomii magistrami 07.06.07, 22:40
            Droga autorko, uwaga bedzie skromnawa krytyka, followed by samokrytyka :)

            Powiedz prosze szczerze, czy naprawde interesuje Cie odpowiedz na zadane przez
            Ciebie pytanie, czy chcialas sie troche po prostu pozalic ?
            Bo pozwol ze posluze sie tym co wstukalas: niby mowisz, ze

            >aplikuje sie o prace biurową, szeroko pojmowaną,
            >dodam, ze nie mam wygorowanych wymagan,byleby tylko bya to praca w adminie.
            (..)
            >ale niestety
            >nie moge takiej pracy dostać, zawsze padalo pytanie, ty z
            >wyzszym wyksztalceniem chcesz to robic? i co ja mam zrobic,

            Ale wlasciwie nie chcesz odpowiedzi bo obie zakladasz, ze sa zle.
            Wpisjac wyzsze wyksztalcenie, sama przyznajesz, ze to moze byc przyczyna Twojego
            problemu - bo za nisko mierzysz, ale wlasnie tam chcesz wcelowac.

            Kiedy sugeruje Ci zeby sprobowac to przemilczec to piszesz:

            >dlaczego mam to wykasowc
            > skoro sporo mnie to kosztowalo i wcale mialam niezle wyniki,

            Tyle tytulem rozszerzenia prostego pytania: Ale o co Ci chodzi ???

            Natomiast niesmialo napomkne, ze jesli interesuje Cie opinia kogos, kto
            studiowal w niemalym miescie (jest podobienstwo?) na studiach dziennych (jest
            wieksze?) ekonomie (a teraz?) przez 4,5 roku ( ta sama uczelnia moze, kto wie?
            ;> ) po czym wyjechal do UK i nie majac zadnego konkretnego doswiadczenia
            (taa..) i 3 miesiace pozniej pracujac z agencji jako admin (tak tak :) ) myslal
            mniej wiecej tak jak Ty, i interesuje Cie wymiana pogladow, to napisz na
            gazetowego maila.
            • xiv Re: Miedzy nami ekonomii magistrami 07.06.07, 22:50

              korkix,

              ale Ci sie nudzi... a gdzie promy? :)))
              • korkix78 Re: Miedzy nami ekonomii magistrami 07.06.07, 22:52

                Promy juz praktycznie sa, dodaje pare bzdur na podstawie najnowszych doswiadczen
                z poczatku tygodnia :P
            • Gość: autorka Re: Miedzy nami ekonomii magistrami IP: *.cable.ubr05.smal.blueyonder.co.uk 07.06.07, 23:06
              czasami ciężko pojąć co autor(ka) ma na mysli :))(nawet samej autorce)
              no moze rzeczywiscie chcialam sie troche pozalic, ze ja taka
              biedna, tak dobrze wyksztalcona i nikt mnie nie chce hehe.
              ale poprostu juz nie wiem jak to zrobic, zeby bylo dobrze.

              po pierwsze mam swoje ambicje, gdybym nie miala prawdopodobnie
              na studia bym nie poszla i tak naprawde nie szukam pracy polegajacej
              na kserowaniu, a potem wkladaniu tego do koperty i naklejaniu znaczaka.
              Wiem, ze praca pracy nie rowna...
              Poza tym z czegos trzeba zaplacic za te rachunki i myslalam,
              ze na poczatek tak bedzie stosunkowo najlatwiej.
              a tu zonk. obrałam sobie tez taka strategie, kiepska praca ale w dobrej
              firmie z szansami na awans, ale dzisiaj np powiedziano mi, ze raczej
              takich szans nie ma, chyba ze ktos zrezygnuje, firma - 80 osob (produkcja), biuro 8.
              wiem, tez ze jestem tu stosunkowo krotko, moze jeszcze troche za krótko.
              ale tak naprawde interesuje mnie odpowiedz na postawiona pytanie,
              bo inaczej bym go nie zadala.
              wniosek taki, ze zle celuje.
              a smieszne, jest to, ze moje cv zaczyna sie od
              dosw. zawodowego, potem na drugiej stronie edukacja, a studia wcisniete pomiedzy
              kurs hr a liceum, ale i tak muszą sie przyczepic :)
              pozdrawiam i dzieki
      • Gość: Staruszek Re: Wujek dobra rada prawi: IP: *.dsl.bell.ca 08.06.07, 04:24
        korkix78 napisał:

        > Przeciez to dziecinnie proste:....etc
        ........fantastycznie ujete , bezblednie wylozyes sztuke sukcesu , dzieki !!!
        >
        To kraj o bardzo praktycznym podejsciu. To nie Polska 2002-2004 gdzie
        > trzyjezyczna osoba, ktora nie wykaze sie znajomoscia VB w Exceluw kontekscie
        > dynamicznych relacji MS Accessa i SQL nie zostaje dopuszczona do losowania CV
        > sposrod wygranych kandydatur na wstepne 6-etapowe interview na stanowisko
        > mlodszego asystenta sprzataczki w sklepie miesnym w ramach rzadowego progamu
        > "Teraz Mlodziez".
        • Gość: wk Re: Wujek dobra rada prawi: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.06.07, 09:03
          ciężko o pracę biurową niestety.
        • Gość: przyszłyemigrant Re: Wujek dobra rada prawi: IP: *.17-246-81.adsl-static.isp.belgacom.be 08.06.07, 11:56
          czyli podsumowując,
          przy poszukiwaniu pracy biurowej w stylu junior cos tam, asistant czegos tam
          trzeba z Cv wywalić magazyniera ( mgr) bo bardziej przeszkadza niz pomaga ?
          • korkix78 Re: Wujek dobra rada prawi: 08.06.07, 12:06
            Niekoniecznie,

            jesli jestes mgr'em Biurologii i pisales prace z obslugi kserokopiarki to moze
            pomoc.

            Jednak sek w tym, ze praca biurowa 'jakas' nie wymaga jakiegos specjalnego
            wyzszowyksztalciuchowego zaplecza teoretycznego, prawda?
        • korkix78 Re: Wujek dobra rada prawi: 08.06.07, 12:21
          Wynika to scisle z mojego monopolu na jedyna sluszna prawde, a takze z tego

          www.youtube.com/watch?v=pqYxfs_nMdo
          :P
          • Gość: Keyti Re: Wujek dobra rada prawi: IP: *.b-ras1.prp.dublin.eircom.net 08.06.07, 12:49
            A moze po prostu ( wiem, ze to zabrzmi srednio smiesznie ) masz za duzo lat jak
            na kogos na stanowisko office junior, gdzie nie wymaga sie doswiadczenia? I to
            wyksztalcenie to tylko wymowka? Ja mam wyzsze, ale jestem swiezo po studiach.
            Nie mialam zadnych problemow ze znaleznieniem pracy w biurze ( w Dublinie ),
            przebieralam w ofertach. Natomiast, pracujac juz tu, natknelam sie na file
            zatytulowany CV, z jakiejs rekrutacji na podobne stanowisko 2-3 lata temu, i
            bylo tam pare CV kandydatow, ktorzy mieli date urodzenia ok 1970-74 - dlugopisem
            pozakreslano te daty i dorysowane znaki zapytania. ( vulgo: ma 30 lat i chce byc
            office junior? )
            Znam przypadki osob, ktore sa po studiach, znaja jezyki, ale maja te 30lat i
            zadnego KONKRETNEGO doswiadczenia zawodowego ( troche tam, troche tu, studenckie
            podroze itp) - i niestety maja wielkie problemy ze znalezieniem pracy, bo
            obslugi maszyn biurowych od zera nikt juz ich szkolil nie bedzie, nie w tym
            wieku - takie czasy :/
            • Gość: autorka Re: Wujek dobra rada prawi: IP: *.cable.ubr05.smal.blueyonder.co.uk 08.06.07, 18:46
              Droga Keyti, rzeczywiście na samym początku ubiegałam sie o prace
              np office juniora, ale po pewnym czasie oświecono mnie, ze to praca
              dla ludzi 17-19 lat. wydaje mi sie ze jednak nie w tym sęk,
              ze nie potrafie wykonywać prostych prac biurowych, bo potrafie,
              a mam 25 lat, czyli chyba nie tak dużo :)
              rzeczywiście nie mam konkretnego doswiadczenia, bo troche rzeczywiscie
              podrozowalam (takze po studiach), i w zasadzie w zadnej pracy dluzej nie zabawilam,
              mysle ze teraz jest na to czas. ale ja naiwnie chyba czasami mysle, ze
              nie tylko doswadczenie zawdodwe sie liczy,ale takze umiejetnosc znalezienia
              sie w nowej sytuacji, a troche tych nowych sytuacji w moim zyciu zawowdowym
              bylo, osobowisc kandydata czy tez charakter, bo nawet jesli nie umialabym
              obslugiwac ksera czy faksu to w dzisiejszych czasach te urzadzenia same
              podpowiadaja jak z nich korzystac, to jest poprostu dziecinnie proste.
    • Gość: audrey Korkix IP: *.in-addr.btopenworld.com 08.06.07, 16:44
      Korkix, chyle czola...Kapitalna narracja, swietne pomysly, celne riposty;)
      Dolaczam do watku, bo jestem w podobnej sytuacji. Tez jestem po studiach 5-
      letnich, na bardzo zacnej polskiej uczelni (dzienny ofkors),ale
      humanistycznych.Po pewnych perturabacjach, udalo mi sie znalezc prace w adminie
      i jestem sobie kiepsko oplacana medical sectretary. Z mojego doswidczenia
      wynika, ze wyksztacenie dziala jedynie na plus.

      Teraz znowu szukam pracy i znowu nie jest to latwe, choc mam tutaj zdobyte
      office-based experience.
      Swoja droga, czy ktos moglby mnie oswiecic i powiedziec, ile zarabia sie
      adminie, dajmy na to, jako sekretarka lub tez na podobnym stanowisku?
      Moj szef placi mi juz od pol roku £10000 rocznie i nie ma szans na podwyzke.

      pozdrawiam

      P.S. Autorko tego watku-trzymam kciuki. Nie ukrywaj swojego wyksztlecnia. To
      twoj atut.
    • tbo5r Re: nie mogę dostać pracy bo mam wyższe wykształc 08.06.07, 22:24
      na poczatek poszukaj wyspecjalizowanej agencji dla Twoich wyzszych
      kwalifikacji, wpusc tam CV bez skreslen
      do innych firm mozesz przemilczac wyksztalcenie
      nade wszystko startuj tam gdzie Twoje doswiadczenie bedzie plusem, same studia
      to za malo
Inne wątki na temat:
Pełna wersja