Dodaj do ulubionych

fabryka biżuterii w marlow

11.06.07, 13:33
ostatnio ukazało sie ogłoszenie o pracy w angli do fabryki z biżuteria
sztuczna w marlow..czy ktos mi może powiedziec cos o tym ?trzeba samemu
dojechac,na miejscu zakwaterowanie, dojazdy do pracy, 6 dni pracy w
tygodniu...czyli same superlatywy!! ale czy to jest pewne?czy ktos miał juz z
nimi do czynienia..? bo podobno pierwsze osoby juz pojechały..
Obserwuj wątek
    • anastasia-wimbl Re: fabryka biżuterii w marlow 11.06.07, 16:02
      cze.no wlasnie.mowisz o tej ofercie ktora pojawila sie na gazeta.pl?
      ja chyba wybule kase i zadzwonie i sie wypytam->ale ta oferta na gazeta.pl jest w londynie...chyba ze marlow jest gdzies pod londynem?nie wiem nie orientuje sie...-jakbys mogla ospisac na gg:6421933 to byloby super:)Ps.a skad ty wiesz szczegoly odnosnie tej pracy?
      • wrodarczyk.witold Re: fabryka biżuterii w marlow 11.06.07, 17:26
        Witam,

        1. Trudno oceniać tak krótko opisaną ofertę. Polecam artykuł:
        www.jobland.pl/aktualnosci/akt.php?id=283
        2. Jeśli chodzi o Marlow, Buckingamshire, jest to niedaleko Londynu:
        maps.google.co.uk/maps?oi=eu_map&q=Marlow&hl=pl

        3. Co do dzwonienia (i "wybulenia kasy" :) - polecam informacje jak obniżyć
        koszty dzwonienia: www.jobland.pl/aktualnosci/akt.php?id=425

        - bo rozumiem że chodziło Pani o rachunek telefoniczny... bo pobieranie opłat
        za "znalezienie pracy" jest nielegalne:

        www.jobland.pl/aktualnosci/Nie-plac-za-posrednictwo_-a-363.html
    • respir to oszust ! przestrzegam 14.06.07, 00:21
      Uwaga to oszust! W kwietniu pojawiło się w Gazecie ogłoszenie o pracy w Anglii
      bez kwalifikacji, bez języka przy pakowaniu odzieży. Podany w nim numer telefonu
      różnił się od tego podanego teraz w ogłoszeniu o jedną cyfrę! Numer z tamtego
      ogłoszenia już nie odpowiada. Moja dziewczyna dzwoniła wtedy do tego kolesia,
      potrzebowali dużo osób, a wyjazdy od miały byc od zaraz, ale... oboje studiujemy
      i nie mogliśmy wyjechać w trakcie semestru, jednak kolesiowi to nie
      przeszkadzało, kazał zadzwonić jak będziemy mieli już wolne bo pewnie daje będą
      kogos potrzebować. Ja z kolei zadzwoniłem na to ogłoszenie z biżuterią,
      dokładnie ta sama gadka, każde słowo wypowiedziane przez tego gościa tylko
      potwierdzało, że to jedna wielka ściema, nie potrafił nawet podać numeru
      telefonu do biura tej firmy (powiedział, że następnego dnia będzie w firmie i
      numer skombinuje i kazał zadzwonić jutro hehe)... ani żadnej strony
      internetowej, nic, tylko nazwa firmy i adres, których niestety w Marlow nie
      znalazłem. Facet nawet sie nie przedstawił i nie potrafił powiedzieć na jakim
      stanowisku on tam pracuje. Motał się w zeznaniach jakby był troszke
      nieprzygotowany do tego oszustwa:). A i uwaga, nie dajcie się nabrać na to, że
      nie pobiera żadnych opłat i przez to nie może być oszustem. Każe zabrać ze sobą
      200 funtów na mieszkanie, a na miejscu wam je jakimś podstępem zabierze, jestem
      tego pewny.
      Może dałoby się kogoś z policji mu podstawić, o ile ten numer na komórke nie
      jest już nieaktywny, bo widać, że co jakiś czas je koleś wymienia.
      • respir Re: to oszust ! przestrzegam 14.06.07, 00:32
        i jeszcze do redakcji Gazety:

        Wiem, że nie macie za bardzo jak sprawdzić wiarygodności takich ogłoszeń, ale
        może jest jakiś sposób, żeby takich oszustów przyskrzynić? Może macie jakieś
        namiary na tego kto to ogłoszenie umieścił? bo zabardzo nie wiem jak to się
        odbywa, listownie?smsem?, może chociaż jakis adres IP czy coś?

        Nie chce juz pisać o szczegółach rozmowy, ale naprawde po tym co sie od niego
        dowiedziałem, jestem w 100% pewny, że miejsce tego faceta jest w więzieniu.
    • mauritia5 Re: fabryka biżuterii w marlow 16.06.07, 10:39
      Dzwoniłam do gościa kilka razy. Za każdym razem jego bajer się rozwijał.
      Zapytałam jaką pełni funkcję z tej firmie. Powiedział, że jest kierowcą. Nie
      wierzę w to, że kierowca otrzymał funkcję osoby rekrutującej nowych
      pracowników. Poprosiłam o stronę internetową firmy. Sprawdziłam. Nie ma żadnej
      takiej strony. Dobrze, że znalazłam wasze wypowiedzi bo miałam już wykupiony
      bilet do Anglii. Jeśli tam jedziecie to pamiętajcie-zanim wsiądziecie do auta
      spiszcie numery rejestracyjne, poproście o dokument tożsamości przewoźnika.
      Podaję rzekomy adres tej firmy w Marlow-Silvestone, Marlow, 138 Well_End_Road .
        • mauritia5 Re: fabryka biżuterii w marlow 16.06.07, 16:50
          Nie. Nic takiego mi nie mówił. Może dlatego, że miałam być na miejscu w dni
          robocze. Jaki masz bilet? Lotniczy czy autbusowy? Ja musiałam złożyć rezygnację
          na 48 godzin przed odjazdem. Straciłam tylko 10% ceny biletu. Jeśli później,
          to 80% wylądowałoby w kieszeni przewoźnika. Miałam jechać autokarem z Firmy
          eurobus. Sprawdź regulamin zanim złożysz rezygnację.
        • mauritia5 Re: fabryka biżuterii w marlow 17.06.07, 00:04
          Jakbyś tam pojechał to 99%, że poniósłbyś większe koszty. Ja też wszystko
          postawiłam na jedną kartę i klops. Trudno. Trzeba być ostrożnym. Poszukam ofert
          w Urzędzie Pracy, w Hufcu lub w Agencji pracy. To pewniejsze oferty. A jak nic
          nie znajdę to wracam do swojej pracy.
    • mauritia5 Re: fabryka biżuterii w marlow 16.06.07, 18:11
      Polecam stronę www.oszukany.pl Znajduje się na niej ostrzeżenie, w którym
      podane są dwa numery telefonów oszustów zgłoszonych na posterunku w Londynie.
      Przypomnę , że te ogłoszenia ukazały się w ten sam dzień w Gazecie Wyborczej,
      co ogłoszenie o fabryce w Marlow i miały podobną treść.
    • matris18 Re: fabryka biżuterii w marlow 17.06.07, 19:29
      DZWONIŁAM DO GOŚCIA KUPIŁAM NAWET BILET ALE CHYBA ZREZYGNUJĘ Z WYJAZDU 200
      FUNTÓW TO KUPĘ KASY .FACET KAZAŁ MI NAWET WZIĄĆ POSZEWKĘ NA KOŁDRĘ I WYGODNE
      BUTY .CHYBA PO TO ŻEBYSOBIE POSPACEROWAĆ PO LONDYNIE.
    • strannik Re: fabryka biżuterii w marlow 25.06.07, 17:56
      Uwaga to oszuści ci od bizuterii! Własnie okradli moja siostrę. Schemat podobny: przyjechali po siostre na lotnisko, prosza o 200 funtów na mieszkanie, jadą wspólnie je rezerwować, wysiadają z samochodu, każąc jej czekać, po czym się ulatniają.

      Namiary na oszusta:
      Piotr Stępień
      tel. 00447925607840
      Well End Road 138
      Marlow
      • pbalcer73 Re: To oszusciI!!! 30.06.07, 19:57
        oszuści!!!!!!!! 25 czerwca spotkałem się z nimi przy Victoria Coach
        Station .podaje nr rej auta- niebieski Peugot 206 : S885POV.Szef: "Piotr
        Stepień" vel Krzysztof . nr tel. kom. 00 44 79-25-60-78-40. Nie dostali 200F i
        sie zmyli.nagrałem rozmowę na ulicy tel.kom., jak i wszystkie rozmowy
        telefoniczne i przekazałem policji w Londynie .Ich bezkarność wkrótce dobiegnie
        końca.Śledzą te sprawy ale Polacy niechętnie zgłaszają oszustwa. Angielska
        policja nie zasypia gruszek w popiele.W polskiej policji tez zgłosiłem to samo
        plus dostaną bilingi połączeń telefonicznych ode mnie. i tak trzeba !!!
        • mauritia5 Co za tupet 01.07.07, 15:41
          Ale ci ludzie mają tupet!!!! Czy na prawdę nie mogą pracować uczciwie. Chętnie
          kopła bym w dupę takich cwaniaków i zesłała na ciężkie roboty na kaukazie.
          Dobrze to rozegrałeś pbalcer73.Dobra robota. Pomijam fakt, że pewnie wiele Cię
          to kosztowało.
    • pbalcer73 Re: fabryka biżuterii w marlow 30.06.07, 20:23
      Uwazajcie jeszcze na innych oszustów tj.
      1/tzw. "CONEX"w Watford , Robert Szop , tel.00 44 79-79-94-01-99 ( komórka ) ,
      www.conex.com.uk ( nie istnieje !!!), rzekoma prod. opakowań do napoi.

      2/tzw."LEVER"Londyn ( nie istnieje, istnieje UNILEVER!), niby dzielnica
      Kingston Apton-blisko lotniska Heatrow( ! ).Izabela Norwid(?), tel.kom.00 44 78-
      64-77-63-82 oraz 00 44 78-64-78-76-70. www.lever.com.uk - oczywiście nie
      istnieje!!!
      3/prod.obuwia- 00 44 777-04-53-172 - tez pic na wodę !!!
      wszystkie ww.tel. na dzień 25 czerwca były już nieaktywne!!! nie zwracajcie
      uwagi na ogłoszenia z podanymi nr tel.kom.One zaczynaja się od 78 lub
      79.Prawdziwy pracodawca poda zawsze nr stacjonarny np. zaczynający się od 11,
      12 czy 14 .I na miłość boską - zgłaszajcie się na policje gdy was oszukają .czy
      na polska czy angielską.wam pewnie nic to nie da ale predzej czy pózniej wpadną.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka