Gość: alan
IP: 84.19.254.*
13.06.07, 09:52
Od 3 tygodni nie moge otworzyc konta w TSB. Bo to bo tamto to owo.
Strasznie adres jest wazny dla tych angielskich matolow.
W USA ide do banku 5 minut i mam konto otwarte nawet jako turysta ktory nigdy
w USA nie byl.
Kazdy matol w UK nie rozumie ze nawet jak 3 lata bym mieszkal w jednym miejscu
to i tak po 3 latach i 1 dniu moge zmienic adres i nawet wyjechac.
Jakiz dziwny ten kraj.
Jakkolwiek poszedlem do Bank Of Scotland i otworzylem konto po kilku dniach. W
miedzu czasie w USA chyba bym otworzyl 1000 kont.
Ten kraj idzie chyba w III-ci swiat.
Banda kretynow i tyle.
Jestem na kontrakcie delegowany z pracy w USA ale uff wyjade z tego grajdola
szybciej chyba.