Gdy wpadam swoim angielskim wozem na..............

IP: *.range86-149.btcentralplus.com 11.07.07, 14:55
niemiecka autabane to czuje sie jak idiota.
Ta kierownica po zlej stronie powoduje ze z tylu
wszyscy mysla ze ten samochod jest prowadzony
przez ......mojego psa.
Kiedy ci durni Angole zmienia ruch na ludzki?
Tak jade sobie przez ta Europe i mysle sobie co za tumani
zyja na wyspach aby robic wszystko odwrotnie niz reszta swiata.
    • Gość: A Re: Gdy wpadam swoim angielskim wozem na......... IP: 217.33.252.* 11.07.07, 14:59
      Przeprowadz sie na kontynent albo kup sobie auto z kierownica po lewej, nikt Ci
      nie broni.
      • Gość: szalony jezdziec Re: Gdy wpadam swoim angielskim wozem na......... IP: *.range86-149.btcentralplus.com 11.07.07, 19:26
        Gość portalu: A napisał(a):

        > Przeprowadz sie na kontynent albo kup sobie auto z kierownica po lewej, nikt Ci
        > nie broni.

        Myslisz ze bede mogl to zarejestrowac w UK? Czy extra koszta mnie nie zniecheca
        • Gość: elibre Re: Gdy wpadam swoim angielskim wozem na......... IP: *.leed.cable.ntl.com 21.07.07, 00:22
          przecież tu jeździ cała masa samochodów z kierownicą po lewej stronie z
          rejestracjami brytyjskimi..
    • kicior99 Re: Gdy wpadam swoim angielskim wozem na......... 11.07.07, 15:08
      zapominasz że ruch lewstronny był pierwszy.
      • Gość: szalony jezdziec Re: Gdy wpadam swoim angielskim wozem na......... IP: *.range86-149.btcentralplus.com 11.07.07, 19:28
        kicior99 napisał:

        > zapominasz że ruch lewstronny był pierwszy.

        Mysle ze wazniejsze jest jaki jest ostatni. Wiekszosc ludzi pozmieniala to na
        normalny ruch praworecznego czlowieka.
        Nikt juz nie jezdzi furmankami mimo ze byly pierwsze niz samochody.
    • Gość: trelemorele Re: Gdy wpadam swoim angielskim wozem na......... IP: 62.189.241.* 11.07.07, 15:13
      nie rozumiem w czym problem. Przeprowadz sie tam gdzi bedzi ci sie jezdzilo
      lepiej. Mi jakos we Francji/Belgii/Holandii/Niemczech nic nie przeszkadzalo,
      ani nikt sie na mnie nie patrzyl dziwnie...
    • Gość: bird i'th'and Re: LOL......... IP: *.cable.ubr09.live.blueyonder.co.uk 11.07.07, 16:12
      swiatowiec
      poliglota
      i generalnie czlowiek sukcesu LOL..
      prosimy o wiecej :O)

      Karma karma karma karma karma chameleon


    • kerryman bo tak powinno byc i juz 11.07.07, 16:49
      In the past, almost everybody travelled on the left side of the road because
      that was the most sensible option for feudal, violent societies. Since most
      people are right-handed, swordsmen preferred to keep to the left in order to
      have their right arm nearer to an opponent and their scabbard further from him.
      Moreover, it reduced the chance of the scabbard (worn on the left) hitting other
      people.

      Furthermore, a right-handed person finds it easier to mount a horse from the
      left side of the horse, and it would be very difficult to do otherwise if
      wearing a sword (which would be worn on the left). It is safer to mount and
      dismount towards the side of the road, rather than in the middle of traffic, so
      if one mounts on the left, then the horse should be ridden on the left side of
      the road.
      • kerryman wszystko przez zabojadow 11.07.07, 16:53
        In the late 1700s, however, teamsters in France and the United States began
        hauling farm products in big wagons pulled by several pairs of horses. These
        wagons had no driver's seat; instead the driver sat on the left rear horse, so
        he could keep his right arm free to lash the team. Since he was sitting on the
        left, he naturally wanted everybody to pass on the left so he could look down
        and make sure he kept clear of the oncoming wagon’s wheels. Therefore he kept to
        the right side of the road.
        • jeanie_mccake Re: wszystko przez zabojadow 13.07.07, 15:49
          kerryman napisał:

          > In the late 1700s, however, teamsters in France and the United States began
          > hauling farm products in big wagons pulled by several pairs of horses. These
          > wagons had no driver's seat; instead the driver sat on the left rear horse, so
          > he could keep his right arm free to lash the team. Since he was sitting on the
          > left, he naturally wanted everybody to pass on the left so he could look down
          > and make sure he kept clear of the oncoming wagon’s wheels. Therefore he
          > kept to
          > the right side of the road.

          To ma sens.
          Wczesniej trzeba bylo jechac lewym pasem, bo prawa reka trzymalo sie bron,
          potem jak muszkiety zastapily miecze to mozna bylo strzelic z kazdej strony.
          Wiedzialam, ze Napoleon kazal reszcie Europy zmienic strone, myslalam ze to
          taka propaganda typu 'nam strony nie zmienil!', ale skoro wozil po calym
          kontynencie mnowsto artylerii to byl rozsadny pomysl.
          A teraz, jak ludzie jezdza samochodami i ogolnie bez bialej broni, to pomysl,
          aby jedni jezdzili po drugiej stronie dlatego, ze inni tak robia jest bez sensu.
          • kerryman Re: wszystko przez zabojadow 13.07.07, 17:07
            albo zeby przebudowywac wszystkie drogi, autostrady i nauczyc miliony osob
            jezdzic na nowo bo komus sie tak podoba :))
            • Gość: Ralph Re: wszystko przez zabojadow IP: *.bb.sky.com 13.07.07, 18:21
              Szwedzi jakoś byli praktyczniejsi i w 1967 roku przeszli na ruch prawostronny.
              Brytyjczycy niestety wszystko muszą mieć inne (drogi, gniazdka, osobne krany) i
              wygodę (także własną) mają gdzieś.
              • kerryman Re: wszystko przez zabojadow 13.07.07, 19:57
                poza tym, ze zmiany wprowadzono praktycznie wbrew woli obywateli (refendum w
                1955, 83 procent ludzi glosowalo przeciw zmianie kierunku ruchu)
                • Gość: Ralph Re: wszystko przez zabojadow IP: *.bb.sky.com 13.07.07, 22:56
                  Przeprowadź podobny sondaż w dzisiejszej Szwecji i porównajmy wyniki...
    • Gość: greg Re: Gdy wpadam swoim angielskim wozem na......... IP: *.range86-153.btcentralplus.com 11.07.07, 17:46
      przeciez mozesz zarej. w UK samochod europejski z kierownica po lewej
      stronie ...jaki problem ? :-)
      • Gość: szalony jezdziec Re: Gdy wpadam swoim angielskim wozem na......... IP: *.range86-149.btcentralplus.com 11.07.07, 19:32
        > przeciez mozesz zarej. w UK samochod europejski z kierownica po lewej
        > stronie ...jaki problem ? :-)

        czy wiesz moze jakie sa koszta dodatkowe z ubezpieczeniem czy rejestracja
        europejskiej bryczki. Tak tez mysle zrobic bo generalnie zawodowo mi odpowiada
        UK ale te samochody mnie dobijaja bo czesto musze jezdzic do Europy a samolotow
        nie lubie.
        • Gość: greg Re: Gdy wpadam swoim angielskim wozem na......... IP: *.range86-153.btcentralplus.com 12.07.07, 08:49
          niestety nie mam pojecia jakie koszta natomiast wydaje mi sie ze nie powinno
          byc zadnych dodatkowych. Dla nich chyba wszystko jedno gdzie masz kierownice
          jesli tylko tobie jest wygodnie :-).... to jezdzisz :-) .....
    • jeanie_mccake Re: Gdy wpadam swoim angielskim wozem na......... 11.07.07, 19:26
      Gość portalu: szalon jezdziec napisał(a):

      > niemiecka autabane to czuje sie jak idiota.

      A tylko wtedy?
      Bylo juz kilka identycznych watkow na ten temat, ale jeszcze trzy i rzady
      Wielkiej Brytanii, Indii, Australii, Japonii itd przekonacie zeby robili tak,
      jak w Polsce, bo Polakom bedzie latwiej.
      • Gość: szalony jezdziec Re: Gdy wpadam swoim angielskim wozem na......... IP: *.range86-149.btcentralplus.com 11.07.07, 19:35
        widzisz z tych krajow ktore wymieniles nie musza ludzie jezdzic do innych. Nikt
        z Australii nie dojedzie do Niemiec. A z UK to naturalne i blisko.
        • izi_lajf Re: Gdy wpadam swoim angielskim wozem na......... 11.07.07, 23:31
          W Niemczech patrzą na Ciebie jak na idiotę, jak zamienisz wóz na taki który
          ma z lewej kierownicę to w UK będą myśleli że Twój pies prowadzi.
          Ja widze tylko jedno rozwiązanie - lataj samolotem !
      • Gość: Alex Re: Gdy wpadam swoim angielskim wozem na......... IP: *.gotadsl.co.uk 12.07.07, 11:53
        Jeanny, czy naprawde nie mozesz pojac ta swoja malutka i pusta makoweczka ze
        istnieje roznica pomiedzy Australia czy Japonia, ktore sa oddalone od Europy i
        reszty swiata o tysiace kilometrow, a Wielka Brytania, ktora jest juz od wielu
        lat czescia Unii Europejskiej i ktorej kierowcy jezdza nagminnie do Europy?
        Przeciez to byloby wygodniejsze nie tylko dla Polakow, ale przede wszystkim dla
        Anglikow wyjezdzajacych swoimi autami do Francji czy Niemiec. Juz nie mowiac o
        tym, ze spowodowaloby to z pewnoscia obnizke cen tutejszych aut.
    • Gość: Rotamistrz A jest taka brytyjska anegdota... IP: *.osprey.ie 12.07.07, 03:40
      na ten temat.

      Rycerze dzierzyli miecze prawica, prawda? Aby go sprawnie dobyc pochwe musieli
      miec przytroczona po lewej, prawda? Wiec dosiadac konia musieli przerzucajac
      prawa (nieobciazona) noge przez siodlo, prawda? Skoro prawa noga, to kon musial
      stac po lewej stronie goscinca, prawda? Tak wiec ruch lewostronny wydaje sie
      jak najbardziej naturalny. Wiec dlaczego obcokrajowcy jezdza na opak?
      • Gość: Rotamistrz Ktos mnie uprzedzil, przepraszam kerry n/txt IP: *.osprey.ie 12.07.07, 03:44
      • Gość: pol Wiec dlaczego obcokrajowcy jezdza na opak? IP: *.range86-149.btcentralplus.com 13.07.07, 11:19
        bo nikt juz na koniach do Niemiec nie jezdzi.
        Proste
        • Gość: davidoski Re: IP: *.beyond.pl 13.07.07, 15:03
          Jeżdżenie autem z kierownicą po lewej stronie w Anglii będzie niebezpieczne.
          Chodzi o wyprzedzanie. Chcąc wyprzedzić takim samochodem trzeba najpierw
          wystawić pół samochodu poza pas jezdni (aby zobaczyć czy z naprzeciwka nic nie
          nadjeżdża) narażając się wprost na czołowe zderzenie.
          • Gość: Ralph Re: IP: *.bb.sky.com 13.07.07, 16:02
            Wyprzedzanie w Anglii??? A gdzie żeś widział coś takiego, przecież wyprzedzanie
            jest tutaj manewrem praktycznie nieznanym?

            Horrory przeżywam za to jak pojadę do Polski angielskim samochodem, niestety
            jakość dróg i ilość powolnych ciężarówek powodują, że nie da się tam jeździć bez
            wyprzedzania.
            • lechjaroslaw Re: 13.07.07, 19:05
              Musze sie pochwalic,ze przez rok jezdzenia dwa razy wyprzedzilem,z tego raz w
              miescie(ale mnie dupek obtrabil).
          • Gość: Rotamistrz Re: IP: 89.101.180.* 13.07.07, 22:48
            > Chcąc wyprzedzić takim samochodem trzeba najpierw
            > wystawić pół samochodu poza pas jezdni (aby zobaczyć czy z naprzeciwka nic nie
            > nadjeżdża) narażając się wprost na czołowe zderzenie.

            No, i jeszcze glowe obrocic do tylu przez lewe ramie i prawy fotel - awykonalne!
    • l_koziar Re: Gdy wpadam swoim angielskim wozem na......... 13.07.07, 20:41
      spora część świata to tumani - po lewej stronie jeździ się w: Wielkiej
      Brytanii, Irlandii, na Cyprze i Malcie, Australii, Nowej Zelandii, Indiach,
      Pakistanie, Sri Lance, Bangladeszu, Papui-Nowej Gwinei, Brunei, Indonezji,
      Hongkongu, RPA, Lesotho, Botswanie, Kenii, Tanzanii, Ugandzie, Zambii,
      Zimbabwe, Japonii, Tajlandii, Makau, na Malediwach, Mauritiusie, Jamajce,
      Dominice, w Gujanie i Surinamie.

      lista według wikipedii...
      • Gość: pol Re: Gdy wpadam swoim angielskim wozem na......... IP: *.range86-149.btcentralplus.com 13.07.07, 22:37
        lista dluga ale prawie sam III-ci swiat.
        Wszystkie cywilizowane kraje w 99% jezdza po
        prawej stronie.
      • Gość: dzieja Re: Gdy wpadam swoim angielskim wozem na......... IP: 203.125.177.* 03.08.07, 09:08
        No tak zwlaszcza Wielka Brytania, australia, japonia i Nowa zelandia to trzeci
        swiat. .

        pieprzycie panie kochany. jezdzenie po lewej jest po prostu lepsze i dlatego oni
        nie chca zmieniac. i tyle
    • Gość: aguirre Re: Gdy wpadam swoim angielskim wozem na......... IP: *.proxy.aol.com 21.07.07, 15:50
      A ja przez pierwszych kilka dni (do dzis sie zdarza) mam zawroty glowy, gdy
      musze przejsc przez ulice albo jechac rowerem.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja