Gość: ciekawy28
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
25.07.07, 10:23
przedstawie wam moja sytuacje:mam 28lat, wyzsze wyksztalcenie
[inz.mechanik,skonczylem WAT]. od skonczenia liceum pracuje w pewnej firmie
jako mechanik/serwisant wozkow widlowych i sam.osobowych. jestem dobry w tym
co robie [nie rzucajcie gromow za moja nieskromnosc ;D]-kilka lat
praktyki,wiedza teoretyczna - to wszystko sprawilo,ze mam
odpowiednie "zaplecze", pracy sie nie boje, i umiem wykorzystac w praktyce
swoje umiejetnosci.
niestety,jak to w polskich realiach bywa-dobrze wykonywana prace nie oznacza
dobrej placy [podstawa mojej pensji to ok.720zł na reke + premia uznaniowa co
miesiecznie daje ok.1700zł].dla jednych to duzo, dla mnie jako glowy rodziny
to ciut za malo...
wiem,ze nic wiecej w tej firmie nie osiagne-nie mam mozliwosci awansu, szef
na wyzsze stanowiska zatrudnia pociotkow, stoje w miejscu. jednym slowem,
chce zmienic robote i to jak najszybciej!
i teraz moje pytanie: czy majac umiejetniosci,praktyke a niestety PODSTAWOWA
znajomosc angielskiego [na takim poziomie,ze:od bidy kupilbym chleb w
sklepie, zakladajac ze bylby to sklep samoobslugowy :)) ] mam szanse na
znalezienie pracy w UK? idealnie byloby znalezc prace w zawodzie,ale przy
takim angielkskim to na poczatek wygorowanych wymagan nie mam.
Prosze,piszcie co o tym sadzicie.
PS.niech "zlosliwi" daruja soie komentzre w stylu "trzeba sie bylo uczyc
jezyka" - bo to,to ja sam od dawna wiem.
Pozdro,M.