czy to prawda , że Polki w Anglii i Irlandii ...?

IP: 212.75.102.* 04.08.07, 06:19
ostatnio w prasie pojawiły się informacje , że coraz więcej Polek w Anglii i
Irlandii wychodzi za mąż za Albańczyków, Pakistańczykow, Nigeryjczyków itp.
Za ten rodzaj "biznesu" dostają około 400 funtów.
Jak wiemy emigracja to rodzaj porażki życiowej, emigranci o wiele częściej
zapadają na chorby szczególnie psychiczne , dosyć częstą popełniają
samobójstwa, ale dlaczego Polki tak nisko się cenią?
400 funtów to przy wciąż spadającym kursie funta (obecnie około 5,5 zł) to
tylko ok. 2200zł. Taką kaskę to ma dobry murarz po przepracowaniu 10 dni w
Polsce. Polka-emigrantka za tą kasę jest w stanie się upodlić całkowicie.
Jesteście smutni, żal mi was....:(
    • kicior99 Re: czy to prawda , że Polki w Anglii i Irlandii 04.08.07, 07:14
      My? Ja nie mam męża Pakistańczyka :) Poza tym przypomina mi się tuwimowska fraza
      - jej jest rzecz i jej jest d...
    • Gość: Gusaf Re: czy to prawda , że Polki w Anglii i Irlandii IP: *.cable.ubr04.azte.blueyonder.co.uk 04.08.07, 08:33
      Przynajmniej jest to rodzaj pracy. Ale mase Polek robi takie rzeczy za darmo.
      Wszyscy maja z tego ubaw, ale Polki rozkladaja nogi na widok pierwszego lepszego
      bambusa lub ciapatego
      • robak.rawback Re: czy to prawda , że Polki w Anglii i Irlandii 05.08.07, 15:08
        oj wiesz, ja nie wiem jak to sie procentowo uklada, i ile procent tak, a ile
        nie;

        ale moge ci powiedziec dlaczego - bo oni po prostu ladniejsi sa. a od kogo
        ladniejsi? ladniejsi niz...(tutaj sobie sam dopowiedz). i co zawsze powtarzam -
        wlosy maja, wlosy, nie sciete na pale lysa, wlosy ajajaj


        Gość portalu: Gusaf napisał(a):

        > Przynajmniej jest to rodzaj pracy. Ale mase Polek robi takie rzeczy za darmo.
        > Wszyscy maja z tego ubaw, ale Polki rozkladaja nogi na widok pierwszego
        lepszeg
        > o
        > bambusa lub ciapatego
        • Gość: Gusaf Re: czy to prawda , że Polki w Anglii i Irlandii IP: *.cable.ubr04.azte.blueyonder.co.uk 05.08.07, 18:59
          i jeszcze czesto maja HIV-a :) Znam taki przypadek, w domu naprzeciwko mieszkala
          taka lalunia, poznala bambusa z Nigru - ach jaki fajny, dobrze zbudowany, mily.
          Trzy miesiace temu badania wykazaly, ze zostawil jej pamiatke. 22-letnia
          dziewczyna ma wyrok smierci - i juz nie jest taka przemadrzala
          • robak.rawback Re: czy to prawda , że Polki w Anglii i Irlandii 05.08.07, 19:18
            uorany kota ale zes mnie wacpan postraszyl

            Gość portalu: Gusaf napisał(a):

            > i jeszcze czesto maja HIV-a :) Znam taki przypadek, w domu naprzeciwko
            mieszkal
            > a
            > taka lalunia, poznala bambusa z Nigru - ach jaki fajny, dobrze zbudowany,
            mily.
            > Trzy miesiace temu badania wykazaly, ze zostawil jej pamiatke. 22-letnia
            > dziewczyna ma wyrok smierci - i juz nie jest taka przemadrzala
            • Gość: Gusaf Re: czy to prawda , że Polki w Anglii i Irlandii IP: *.cable.ubr04.azte.blueyonder.co.uk 05.08.07, 19:57
              Domyslam sie, ze nie przestraszylem. Chcica jest czesto silniejsza od rozumu
    • Gość: bird i'th'and Re: czy to prawda , że Polki w Anglii i Irlandii IP: *.cable.ubr09.live.blueyonder.co.uk 04.08.07, 09:24
      twoja empatia poprawila mi humor
      :O) a nawet poznalismy (spadajacy wciaz !?!!) kurs funta
      ..a polki..no coz, kon jaki jest kazdy widzi
      :O)
    • pyza_uk Re: czy to prawda , że Polki w Anglii i Irlandii 04.08.07, 09:27
      To program z 1 sierpnia:

      news.bbc.co.uk/player/nol/newsid_6920000/newsid_6927000/6927083.stm?
      bw=nb&mp=rm&nol_storyid=6927083&news=1

      "Tonight, in an undercover investigation, we reveal how the expansion of the
      European Union is providing new opportunities for those looking for a way to
      gain British residency. We show how Polish women - who now have the right to
      live and work here - are being approached and offered thousands of pounds to
      marry men who want to settle in the UK."

      • dis_and_dat_kid Re: czy to prawda , że Polki w Anglii i Irlandii 04.08.07, 15:05
        abstrachujac od roznych glupotek ktore tu napisal zalozyciel watku, czy nie
        trzeba juz uzyskac pozwolenia od HO na slub z cudzoziemcem?

        dla mnie to byla dobra metoda - chyba jeden z nielicznych pomyslow
        biurokratycznych ktore pochwalalem
    • Gość: watpie Re: czy to prawda , że Polki w Anglii i Irlandii IP: *.winn.cable.ntl.com 04.08.07, 15:20
      w jakiej prasie to przeczytales? w jakims brukowcu chyba. jesli to prawda, to
      swiadczy o poziomie tych panienek ze sciany wschodniej. ale twoja teza o
      chorobach psychicznych emigrantow...chyba im zazdroscisz raczej. to chyba w
      polsce szybciej zwariowac mozna.... to mamy teraz 2 miliony potencjalnych
      samobojcow - polska - krajem lemingow! porazka to ty jestes
      • anegdocia Re: czy to prawda , że Polki w Anglii i Irlandii 04.08.07, 18:51
        Gość portalu: watpie napisał(a):

        . jesli to prawda, to
        > swiadczy o poziomie tych panienek ze sciany wschodniej.

        Przepraszam bardzo a w czym panienki ze sciany wschodniej sa gorsze? Jestem z
        podkarpacia i nie zycze sobie takich uwag.. Kazdy emigruje w jakims celu, a
        jesli juz cos z tym robi ponad tro jego sprawa, ok? Panie z zachodu
        • Gość: bambi7 Re: czy to prawda , że Polki w Anglii i Irlandii IP: *.csk.pl 08.08.07, 00:04
          ja z podlasia, Ty z podkarpacia, to może spotkamy się........
          podLondynem? :-)
      • Gość: kris Re: czy to prawda , że Polki w Anglii i Irlandii IP: *.ir.intel.com 05.08.07, 03:41
        z tymi lemingami to ci sie udalo. haha

        zdrowko
    • Gość: magda a co biedaku kobieta cie opuscila IP: *.bulldogdsl.com 04.08.07, 19:08
      dla innego?
      • anegdocia Re: a co biedaku kobieta cie opuscila 04.08.07, 19:19
        dobre ;)
        wiem, Polacy w wiekszosci maja uprzedzenia ;) ale to ich zycie no
    • artemisia_gentileschi Re: czy to prawda , że Polki w Anglii i Irlandii 05.08.07, 12:24
      1. A co Cie to obchodzi?
      2. Tyle sie naczytalam o fascynujacym zyciu osobistym Polek na emigracji na tym
      forum, a sama mieszkam w UK od ponad roku i zadnej takiej nie widzialam. W
      jakims dziwnym towarzystwie sie obracam, czy co? Musze popytac kolezanek, czy
      przypadkiem nie jestesmy jakimis oazowymi dziewicami czy innymi moherami.
      • Gość: Lola Re: czy to prawda , że Polki w Anglii i Irlandii IP: *.range86-152.btcentralplus.com 05.08.07, 17:55
        hm, jakos te moje kolezanki Polki i ja spotykaja sie glownie z Anglikami albo
        Polakami... (no fakt - tylko ze nie z Polakami, ktorzy zlopia Tyskie po tym jak
        poginali dzien caly na budowie)...
        Nie wiem czemu taki 'normalny' kolo zaklada taka dyskusje - zal mu d..e
        sciska?? my biedni emigranci -buuu ...

        mieszkam w fajnej dzielnicy, mieszkanie sprzata mi sprzataczka, mam fajna
        prace - mieszkam w Londynie - zatem weekendy spedzam w fajnych klubach - mam
        mnostwo znajomych z roznych stron swiata - no i co - mam to zamienic na
        prezydenta kaczke i coniedzielna wyprawe do centrum handlowego po kosciele...

        gdybys zasmakowal zycia - jakie maja wyksztalceni proffesionals w Londynie - to
        bys dopiero stal sie normalny
      • dis_and_dat_kid Re: czy to prawda , że Polki w Anglii i Irlandii 06.08.07, 23:36
        artemisia_gentileschi napisała:

        >sama mieszkam w UK od ponad roku i zadnej takiej nie widzialam.

        sam nie wierzylem dopoki nie zobaczylem na wlasne oczy: nie Polke co prawda, ale
        schemat ten sam. Zadne z nich nie mowi po angielsku wiec nie wiem jak sie dogaduja.
        watched with my eyes wide open;-)

        ale przeciez to trash, white or coloured, wiec kogo to obchodzi. Przeciez w Pl
        tez nikt sie nie interesowal ludzmi ktorzy nie nalezeli do jego klasy
        spolecznej. Czemu ktos mialby nagle zaczac przejawiac zainteresowanie?
    • Gość: ha Polki w kazdym kraju zachowuja sie tak samo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.07, 21:31
      Hiszpania

      Andaluzja. Polka to prostytutka

      - E, prostituta! - słyszę spod sklepu. Poza kilkoma Marokańczykami pod
      sklepem jestem jedyną osobą na uliczce. Wołają do mnie. Omijam ich łukiem.
      Leci za mną: - Polacca? Si! Polacca prostituta!

      Polski ksiądz Adam Szymczak wzrusza ramionami, kiedy mu opowiadam, co mnie
      spotkało. Dla niego to żadna nowość.

      - Tu jest tragicznie - mówi kapłan, misjonarz, który od półtora roku mieszka
      w 14-tysięcznym miasteczku Moguer. - Nasze dziewczyny pracują na to, że każda
      Polka na ulicy kojarzy się z prostytutką. Rozbijają hiszpańskie małżeństwa,
      choć same mają rodziny w Polsce, nieraz dzieci. Nie kontaktują się z nimi.
      Mieszkają z Arabami.

      Od czterech lat w styczniu w okolice andaluzyjskiego miasta Huelva
      przyjeżdżają Polki. Co roku więcej. Na początku było ich 3-4 tysiące. W tym
      sezonie będzie ich około 8 tys. Bezrobotne, po selekcji w urzędach pracy w
      Polsce, jadą trzy dni autobusami na południe Hiszpanii. Szczęściary mieszkają
      w wynajętych przez pracodawców domach w miasteczku. Zachwycają się
      pomarańczami na drzewach, białymi domami, styczniowym słońcem, które opala
      jak u nas w lipcu. Muszą jednak na własny koszt docierać na pola truskawkowe.
      Idą piechotą po kilka, kilkanaście kilometrów albo łapią okazję. Część kobiet
      mieszka na campach - w barakach tuż przy polach truskawkowych. Żyją wśród
      Arabów (przeważnie Marokańczyków przyjeżdżających do pracy), którzy szaleją
      za blondynkami z Polski."


      "
      Egipt

      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=24864
      Wielka Brytania

      fakty.interia.pl/swiat/news/Mamo_powiedz_mu_że_ja_też_go_kocham,787054,4
      • Gość: ika.13 Re: Polki w kazdym kraju zachowuja sie tak samo IP: 87.204.196.* 05.08.07, 22:48
        Zgadzam sie z Tobą. Byłam tam, pracowałam i mam takie samo zdanie jak Ty.
        Przeżycia bardzo niemiłe i NIGDY tam nie wrócę.Jeden raz wystarczy.Chciałam
        tylko dodać, że do pracy byłam dowożona firmowym autobusem.Za darmo.Mam
        niedobre wspomnienia.Nie mogłam sama pójść na plażę, bo niebezpiecznie.Zwłaszcza
        w kwietniu przed sezonem.Wyjście na miasto to wielka niepewność czy nie pobije
        Cię hiszpański nastolatek, bo przecież jesteś polską k***ą.Nie chce o tym pisać,
        wolę zapomnieć.
        Kobiety, które nie miały problemu z moralnością, robiły opinie całej reszcie.
        Smutne, ale prawdziwe... .
        • Gość: ; Re: Polki w kazdym kraju zachowuja sie tak samo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.07, 14:17
          Nie wiem czy to pomoze.
          Dam przyklad z innego kraju.

          W zeszlym tygodniu bylem na wakacjach w malym miasteczku na poludniu
          Hiszpanii. Jedyny przemysl to uprawa truskawek, pomidorow, cytrusow, etc.
          Zgadnijcie kto pracuje w polu: murzyni i arabowie z Afryki oraz ... nasze
          rodaczki (mezczyzn jest niewielu). Co robia wieczorem po pracy w polu?
          Uprawiaja najstarszy zawod swiata. Najciekawiej (?!) wyglada to wieczorem. Na
          glownym rynku miasteczka, nasze k... o przepraszam pracownice sezonowe siedza
          na lawkach a dookola jezdza samochodami lub motorami murzyni i arabowie i
          wybieraja. Ok 22h zabawa zaczyna sie takze na placu: picie i spiewy naszych
          k..., ktore nie znalazly nikogo na noc i murzynow / arabow, ktorzy nie maja
          forsy, lokalu lub chociaz samochodu aby wziac panienke. Sceny takie, ze sie
          zygac chce. Kiedy odchodzilem o 23h, nasze k... wlasnie uczyly spiewac
          murzynow i arabow "Hej sokoly, omijajcie gory, pola, lasy doly ...".
          Hiszpanow tam nie ma. Po 20h matki zabieraja swoje dzieci aby na to nie
          patrzyly. Nawet policjant boi sie zagladac. Jak ostatnim razem pojawil sie na
          rynku, zostal pobity przez nasze panie i ich opiekunow.
          Ktos powie, ze to tylko czesc tam pracujacych. Moze i prawda, ale sadzac po
          liczbie naszych k... na rynku, nie jest to mala czesc.
          I jaka moze byc opinia o Polakach?
          Dobra rada: nie przyznawajcie sie w Hiszpanii, ze jestescie Polakami (pewnie
          teraz takze i w Belgii

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=40868546&a=40868546
          • Gość: ika.13 Re: Polki w kazdym kraju zachowuja sie tak samo IP: 87.204.196.* 06.08.07, 22:54
            Smutne, ale prawdziwe... . W Hiszpanii lepiej się nie przyznawać, że jest się z
            Polski.Ale jeżeli tam pracujesz np. przy zbiorze truskawek, to po czasie i tak
            cię rozpoznają, bo mieszkasz w małym miasteczku i przestajesz być anonimowy.
            Dla hiszpańskich nastolatków Polka, to k***a, puta... .Oczywiście szarpanie
            Polek za włosy z pędzącego skutera, to dla nich dobra zabawa. Przepraszam, ale
            rodaczek dzięki którym mamy taką opinię, po prostu nienawidzę. To przez nie
            musiałam się wstydzić tego skąd jestem.
            • Gość: i grunt to odwaga IP: *.cdif.cable.ntl.com 07.08.07, 00:30
              hmm tak to jest j ak ktos nie ma swojego zdania ;)
              • Gość: :-) Re: grunt to odwaga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.07, 11:12
                egipscyfaceci.mojeforum.net/index.php
            • Gość: :-) Polki w akcji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.07, 15:15
              wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,4377101.html
    • Gość: barman Re: czy to prawda , że Polki w Anglii i Irlandii IP: 84.13.124.* 06.08.07, 00:07
      > ostatnio w prasie pojawiły się informacje , że coraz więcej Polek w Anglii i
      > Irlandii wychodzi za mąż za Albańczyków, Pakistańczykow, Nigeryjczyków itp.
      > Za ten rodzaj "biznesu" dostają około 400 funtów.
      > Jak wiemy emigracja to rodzaj porażki życiowej, emigranci o wiele częściej
      > zapadają na chorby szczególnie psychiczne , dosyć częstą popełniają
      > samobójstwa, ale dlaczego Polki tak nisko się cenią?


      Jakis polski dziennikarz cos przekrecil, a inni jak zwykle przepisali za kolega.
      Slyszalem na BBC Four pare dni temu taki program i tam byla mowa o 4 tys. £,
      w tym 3 tysie mialy byc dla Polki.
      Za 400 £ to se mozesz kupic dobry rower a nie slub z Polka.
      Zalaczam artykul z 2004 r. w ktorym jest mowa o 10.000, widocznie od kiedy
      Polska z Litwa i Bulgaria weszly do UE to ceny na rynku spadly:


      news.bbc.co.uk/1/hi/uk/3678784.stm

    • Gość: teo Re: czy to prawda , że Polki w Anglii i Irlandii IP: *.ipt.aol.com 06.08.07, 01:36
      No coz tylko kondolencje pozostaje ci zlozyc.
      Zadna Polka nie zainteresowala sie twoja PALA.
      I to, twoim zdaniem ma usprawiedliwic, krucjate w obronie,
      POLSKIEJ DUPY, tak szezej, patriotycznie pojetej?
    • Gość: stan Re: czy to prawda , że Polki w Anglii i Irlandii IP: 144.138.141.* 06.08.07, 14:40
      ja do polek mam wstręt od 84 roku kiedy w Austri w obozie dla uchodzców
      widzialem do czego krisia i marysia sa zdolne , szmaty !!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: Magda Re: czy to prawda , że Polki w Anglii i Irlandii IP: *.messagelabs.net 06.08.07, 14:56
      hmm to rzeczywiscie facecie lepiej sie cenia. znam kolesia ktory sie hajtnal z
      argentynka za 8tys. funtow! zawsze zreszta mozna zrobic jak moja przyjaciolka
      brazylijka, znalezc frajera polaka, najlepiej takiego nieatrakcyjnego,
      rozkochac go w sobie i wyjsc za niego za maz, dostac pozwolenie pobytu przy
      mezu, po 5 latach dostac pernament (5 lat mija za pol roku oj zle to widze dla
      kolesia) aha i jeszcze odkladac pieniazki co miesiac na osobistym koncie o
      ktorym malzonek nie ma pojecia. powodzenia frajerzy!
      sposob bardzo popularny wsrod pan z poludniowej ameryki od jakis dwoch lat
    • Gość: Rotamistrz Tak to prawda! IP: 89.101.182.* 06.08.07, 17:02
      Sam jestem z pochodzenia pół-Albanem, pół-Pakim i pół-czarnuchem, i muszę wam
      szczerze powiedzieć, że od matrymonialnych ofert od młodych, zabiedzonych
      Poleczek wprost się nie mogę opędzić. I mam w sumie dylemat moralny, bo zależy
      mi wyłącznie na niezobowiązującym seksie analnym z połykiem, za który
      absolutnie nie mam najmniejszej ochoty płacić.

      Może mi zatem podpowiecie, jak to Waszym pięknym i naiwnym rodaczkom wyjaśnić,
      żeby nie było potem wątpliwości, co do charakteru moich niecnych z ich
      słowiańskimi zadkami poczynań?
      • Gość: wicek Re: Tak to prawda! IP: *.cable.ubr04.azte.blueyonder.co.uk 06.08.07, 20:41
        nie ma problemu, troche gadki szmatki na dodatek do czerwonej bryki i wyjmujesz
        narzad, wpychasz go jej do ust, potem zapakowujesz w odbyt i znow w usta z polykiem.
        Bedzie wniebowzieta i pochwali sie wszystkim znajomym, jakiego swietnego faceta
        wyrwala
    • kamini Re: czy to prawda , że Polki w Anglii i Irlandii 07.08.07, 15:59
      Wiesz co nie wiem, czy to prawda, ale jezeli tak jest to odpowiedz
      na pytanie "dlaczego" jest bardzo prosta- widac w zyciu spotkaly
      zbyt duzo takich "bialych zer" jak ty.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja