Bilety lotnicze sa zbyt tanie, i koztuje to nature

IP: 80.168.115.* 11.09.07, 10:12
Zatloczone lotniska, zanieczyszcone powietrze, miliony ton dwutlenku wegla
emitowane codziennie - wszystko przez to, ze latanie jest dzisiaj tak tanie -
tanie linie lotnicze, konkurencja... Gdyby bilet z Anglii do Polski kosztowal
1000 funtow a nie 100, malo kto by polecial, byloby mniej samolotow = mniej
spalin = mniej zatloczone lotniska.

Rozwiazanie problemu zanieczyszczenia powietrza jest bardzo proste, podwyzszyc
drastycznie ceny biletow lotniczych.
    • Gość: A Re: Bilety lotnicze sa zbyt tanie, i koztuje to n IP: 217.33.252.* 11.09.07, 11:00
      A moze ograniczyc liczbe lotow?
      Tyle, ze panstwo, ktore tak krzyczy o ekologi i chce redukowac zanieczyszczenia
      zgadza sie na to by z Heathrow latalo jeszcze wiecej samolotow, zgadza sie na
      rozbudowywanie lotnisk itp. Przyczyny sa oczywiste.
    • Gość: sbs Zamknac granice, zabrac paszporty... IP: *.static.dsl.as9105.com 11.09.07, 11:34
      Opornych do wiezienia.
      Po cholere latac? Po co jezdzic? Chronic nature !!
      Ludzi do ziemianek i lepianek, zero elektrycznosci, jesc korzonki. Chronic nature !!
      • angelangel Re: Zamknac granice, zabrac paszporty... 11.09.07, 12:16
        SBS, zastanow sie nad soba, rozejrzyj sie nieco wokol, zdejmij czarno biale
        klapki z oczat.
        Polecam takze ten artykul:
        www.guardian.co.uk/commentisfree/story/0,,2165906,00.html
        • ghrom Re: Zamknac granice, zabrac paszporty... 11.09.07, 12:38
          To ty sie zastanow, akurat sarkazm sbs jest jak najbardziej na
          miejscu. Czarno-biale klapki ty zdejmij, i przestan wierzyc w
          banialuki rozsiewane przez zielonych oszolomow.

          Histeria wokol global warming jest wykorzystywana m.in. po to, zeby
          wam dosrac dodatkowymi podatkami.

          O Ziemie sie nie martwcie, ona nie takie rzeczy juz widziala. Global
          warming sie powtarza cyklicznie co kilkadziesiat tysiecy lat, no
          problem. Bedzie 'za duzo' CO2 + zrobi sie cieplej -> populacja
          glonow morskich wzrosnie o kilka procent i CO2 sie ustabilizuje. No
          brainer, tylko trzeba miec brain i go uzyc.
          • angelangel Re: Zamknac granice, zabrac paszporty... 11.09.07, 12:56
            O mnie sie nie martw, o mnie sie nie martw, ....Ja sie juz dobrze nad tym
            wszystkim zastanowilam, swoj brain mam, nie musisz mi nic wykladac. Ty akurat
            reprezentujesz jedna, zaciekla strone w oczywisty sposob drastycznej sytuacji
            biednej Ziemi. Jesli mozesz, nie uzywaj brzydkich slow, bo przykro sie czyta. I
            postaraj sie zejsc z podium wszystkowiedzacego mowcy.
            Wlasciwie, szkoda ze tacy jak ty nie moga zostac wyslani na oddzielna planetke,
            na ktorej nie ma ani jednego drzewa, sa za to wyasfaltowane szerokie wygodne
            drogi dla ich szerokich wygodnych aut (mieszczacych szerokie siedzenia ich i ich
            licznych rodzin), by mogli sobie jezdzic wygodnie od jedngo centrum handlowego
            do drugiego. Zostawiajac TV na standby oczywiscie.
            • ghrom Re: Zamknac granice, zabrac paszporty... 11.09.07, 13:13
              > O mnie sie nie martw, o mnie sie nie martw, ....Ja sie juz dobrze
              nad tym
              > wszystkim zastanowilam, swoj brain mam, nie musisz mi nic
              wykladac.

              Nie jestem taki pewien, zatem powykladam.

              > Ty akurat
              > reprezentujesz jedna, zaciekla strone w oczywisty sposob
              drastycznej sytuacji biednej Ziemi.

              Mojej 'zacieklosci' bardzo daleko do terroryzmu chlopcow z
              Greenpeace'u i histerii mediow. Bardzo daleko. Ja stoje na pozycji
              chlodnego realisty.

              > Jesli mozesz, nie uzywaj brzydkich slow, bo przykro sie czyta.

              Jakich brzydkich slow?

              > I postaraj sie zejsc z podium wszystkowiedzacego mowcy.

              Staram sie, niestety jest to bardzo trudne jesli jestes
              wszystkowiedzacym mowca ;]

              > Wlasciwie, szkoda ze tacy jak ty nie moga zostac wyslani na
              oddzielna planetke,

              O, widze, ze eko-terroryzm masz bardzo silnie zaszczepiony. I ty
              mnie uwazasz za zacieklego? Ja ci nie kaze zyc w jaskini bez ognia,
              TV, lodowki i samochodu. Jedyne co ci proponuje, to zyc w swiecie w
              ktorym srednia roczna temperatura jest o 3oC wyzsza a biomasa glonow
              morskich o 15% wieksza niz teraz. Z wlasnego doswiadczenia: po
              przeprowadzce do UK moje srodowisko zmienilo temperature o jakies 3-
              5oC na plus, na oko, i jestem z tego powodu baaardzo zadowolony.

              > na ktorej nie ma ani jednego drzewa, sa za to wyasfaltowane
              szerokie wygodne
              > drogi dla ich szerokich wygodnych aut (mieszczacych szerokie
              siedzenia ich i ich
              > licznych rodzin), by mogli sobie jezdzic wygodnie od jedngo
              centrum handlowego
              > do drugiego. Zostawiajac TV na standby oczywiscie.

              Przestan uprawiac demagogie, odbedzie sie to z wielkim pozytkiem dla
              poziomu naszej dyskusji. Zastanow sie jeszcze raz, moze to w co
              wierzysz nie do konca jest madre i prawdziwe.
          • Gość: A Re: Zamknac granice, zabrac paszporty... IP: 217.33.252.* 11.09.07, 13:15
            Ziemia moze zniesie, moze nie. Ale nie wiem czy mieszkancy okolic lotnisk chca
            to znosic. Sciezka ladowania na Heathrow jest akurat dosc dluga i problem
            dotyczy wielu rejonow Londynu (to tak uprzedzajac komenatrze, zeby wyprowadzic
            sie, tam gdzie nie lataja samoloty, bo to moze byc trudne).
            • angelangel Re: Zamknac granice, zabrac paszporty... 11.09.07, 13:27
              Panie Ghromie, jestesmy chyba po dwu roznych stronach w tej dyskusji i szczerze
              mowiac nie mam za bardzo czasu jej rozwijac...Ja jestem z grupy zaniepokojonych
              a pan zdaje sie z tych spokojnych o przyszlosc naszej planety (tu mam na mysli
              nie tylko wygode i ekonomiczne 'dobro' nas ludzi ale tzw. caloksztalt).

              Global warming to taki wielki luzny worek - haslo i bardzo latwo powiedziec ze
              to juz kiedys bylo i to naturalnie do tego. Moze i bylo ale nigdy nie w takim
              tempie. Poza tym ziemia miala szanse potem sama 'wrocic do siebie' a tej szansy
              obawiam sie nie damy jej teraz.
              Proporcja miast do wsi, zmniejszajace sie obszary zielone, lesne, zatrute morza,
              ginace gatunki zwierzat, ptakow i roslin, to przeciez prawdziwy obraz i wynik
              bezposredni NASZEJ dzialalnosci, i rozprzestrzeniania sie.

              Przy okazji jeszcze raz naprawde polecam ten artykul w Guardianie.
              • ghrom Re: Zamknac granice, zabrac paszporty... 11.09.07, 14:16
                > Global warming to taki wielki luzny worek - haslo i bardzo latwo
                powiedziec ze
                > to juz kiedys bylo i to naturalnie do tego. Moze i bylo ale nigdy
                nie w takim
                > tempie.

                Naturalne katastrofy zdazaly sie nie raz, i to w o wiele wiekszym
                tempie. Wybuchy wulkanow i uderzenia meteorytow chociazby. Nieomal
                calkowite zlodowacenia. Ziemia to twarda sztuka, pare procent CO2
                nic jej nie zrobi. Przy okazji, CO2 to jest pozyteczna rzecz, spytaj
                o to dowolna rosline. W sloneczny dzien pole mlodej kukurydzy zuzywa
                w ciagu 5 minut caly CO2 w promieniu metra! Chcesz recepte na global
                warming? Prosze: znies cla na import zywnosci z Afryki i skasuj
                dotacje dla rolnikow z Europy. W ciagu 10 lat powstanie tyle upraw,
                ze bedziemy sie musieli martwic o to, skad wziasc brakujacy CO2 :P

                > Poza tym ziemia miala szanse potem sama 'wrocic do siebie' a tej
                szansy
                > obawiam sie nie damy jej teraz.

                Na jakiej podstawie tak twierdzisz? Tamiza byla martwa 100 lat temu,
                dzieki postepowi technologii i cywilizacji do jej ujscia wrocily
                pare lat temu koniki morskie. Zamiast czytac propagande w
                Guardianie, poczytaj o tym. Technologia uratuje ekologie Ziemii,
                naukowcy to zrobia ( www.physorg.com/news96732819.html ), a
                nie banda oszolomow wylaczajaca ludziom telewizory. Ja ci nie kaze
                wierzyc mi na slowo, tak jak ci kaza terrorysci z Greenpeace. Idz i
                sprawdz, use the brain. Sprawdz sobie ile dwutlenku wegla laduje
                rokrocznie na dnie oceanow, przetworzone przez glony morskie.
                Sprawdz ile zostaje zatrzymane jako zywa warstwa ziemi. I potem sie
                zastanow, czy propaganda jaka nas karmia ma sens.

                > Proporcja miast do wsi, zmniejszajace sie obszary zielone, lesne,
                zatrute morza,
                > ginace gatunki zwierzat, ptakow i roslin, to przeciez prawdziwy
                obraz i wynik
                > bezposredni NASZEJ dzialalnosci, i rozprzestrzeniania sie.

                A pewnie. Gdzie drwa rabia, tam wiory leca. Jestesmy dominujacym
                gatunkiem tej planety, i powinnismy robic dobrze przede wszystkim
                sobie. Dinozaury szlag trafil, bo wg jednej z teorii ssaki wyjadaly
                im jaja. To naturalna kolej rzeczy, ze jedne gatunki wypieraja inne,
                jedne zaczynaja dominowac, inne wymieraja calkowicie. Roznica miedzy
                nami a innymi zwierzetami jest taka, ze dzieki naszej cywilizacji
                jestesmy w stanie ocalic pewne rzeczy, odwrocic procesy niszczenia.
                Sprawdz sobie np. czy aby w Europie powierzchnia zalesiona nie
                zwieksza sie z roku na rok. Zwieksza sie. Sprawdz, i nie wierz slepo
                eko-terrorystom.

                > Przy okazji jeszcze raz naprawde polecam ten artykul w Guardianie.

                Dzieki, uwazaj tylko by propaganda Guardiana nie zastapila ci
                myslenia. Ja ci w zamian polece ten artykul:

                www.edge.org/documents/archive/edge219.html#dysonf
                • angelangel Re: Zamknac granice, zabrac paszporty... 11.09.07, 14:31
                  Powierzchnia lasow zwieksza sie a jakze. Na miejsce wycietych starych lasow z
                  calym ich ekosystemem wpisujemy ''choiny'' i inne szkolki - przeciez liczy sie
                  tylko ofajkowanie procentowej powierzni, prawda? Las lasowi nierowny.
                  Stoimy po dwoch stronach. Prosze przestac mnie pouczac.
                  Ja nie uwazam, jak chyba pan, ze jako gatunek mamy prawo po wszystkich innych
                  gatunkach rowno deptac i Ziemie z jej delikatnym, wspolzaleznym systemem
                  zmieniac wedlug swojego widzimisie - tu sie roznimy znaczaco.
                  Mysle ze pana wizja Ziemi to po prostu rowne ciagi uzytecznych upraw wymieszane
                  z autostradami. Ludzie zbyt leniwi by wylaczyc telewizur, wyjezdzajacy na
                  wakacje i zostawiajacy pudlo na standby. Wizja ta mi sie nie podoba.
                  A Tamiza byla martwa, dlaczego? Bo zostala tak zanieczyszczona przez nas, ludzi
                  i przez postep cywilizacji wlasnie. Nie w wyniku naturalnych procesow.
                  Wspaniale, ze udalo sie to jakos odwrocic. Ale nie mozemy zawsze na to liczyc.
                  • ghrom Re: Zamknac granice, zabrac paszporty... 11.09.07, 17:01
                    > Powierzchnia lasow zwieksza sie a jakze. Na miejsce wycietych
                    starych lasow z
                    > calym ich ekosystemem wpisujemy ''choiny'' i inne szkolki -
                    przeciez liczy sie
                    > tylko ofajkowanie procentowej powierzni, prawda? Las lasowi
                    nierowny.

                    A pewnie, ze nierowny. Tyle, ze sztuczny las po kilku latach jest
                    nie do odroznienia od naturalnego, zajac czy sarna w nim mieszkajace
                    maja w dupie kto ten las zasadzil, zas CO2 z atmosfery jest przez
                    taki las tak samo zuzywany. Tak czy nie?

                    > Stoimy po dwoch stronach. Prosze przestac mnie pouczac.

                    W oczywisty dla mnie sposob bladzisz, dlatego bede cie pouczal. Przy
                    okazji moze jeszcze komus otworze oczy i naucze myslenia, niech zyje
                    internet i publiczne fora ;]

                    > Ja nie uwazam, jak chyba pan, ze jako gatunek mamy prawo po
                    wszystkich innych
                    > gatunkach rowno deptac i Ziemie z jej delikatnym, wspolzaleznym
                    systemem
                    > zmieniac wedlug swojego widzimisie - tu sie roznimy znaczaco.

                    To jestes wrogiem ludzkosci jako takiej. Dzialasz przeciw swojemu
                    wlasnemu gatunkowi.

                    > Mysle ze pana wizja Ziemi to po prostu rowne ciagi uzytecznych
                    upraw wymieszane
                    > z autostradami. Ludzie zbyt leniwi by wylaczyc telewizur,
                    wyjezdzajacy na
                    > wakacje i zostawiajacy pudlo na standby. Wizja ta mi sie nie
                    podoba.

                    A mi sie podoba. Podoba mi sie krajobraz angielski, malownicze ciagi
                    pol, stada pasacych sie owiec, domki to tu to tam, autostrady
                    przecinajace to wszystko... Wole to niz dzicz i zjadanie sie
                    nawzajem, jakie panuje w dzunglii. Wole to niz komary i malarie.
                    Jestem wytworem cywilizacji i jestem z tego dumny. Nie bylem w lesie
                    od wielu lat i w ogole mi tego nie brakuje, ale szanuje ludzi ktorzy
                    maja ochote sobie po nim pospacerowac. Byle nie w srodku miasta. Jak
                    jest pogoda to chetnie spedzam czas w swoim ogrodku, ale nie zalezy
                    mi na tym, zeby mi po nim wilki biegaly.

                    > A Tamiza byla martwa, dlaczego? Bo zostala tak zanieczyszczona
                    przez nas, ludzi
                    > i przez postep cywilizacji wlasnie. Nie w wyniku naturalnych
                    procesow.

                    Dzieki temu mozemy teraz dyskutowac przez internet, zamiast sie
                    obrzucac kamieniami, i dzieki temu 30% zgonow w Londynie nie jest
                    spowodowane zapaleniem pluc i podobnymi, tak jak to bylo 100 lat
                    temu.

                    > Wspaniale, ze udalo sie to jakos odwrocic. Ale nie mozemy zawsze
                    na to liczyc.

                    Udalo sie to odwrocic dzieki temu, ze ludzie nie zatrzymali postepu
                    cywilizacji tylko za nim podazyli. Dzieki temu, ze udalo sie
                    udoskonalic oczyszczalnie sciekow, udoskonalic technologie filtrow i
                    procesy produkcyjne. Gdyby eko-terrorysci zatrzymali postep
                    cywilizacyjny 100 lat temu, Tamiza bylaby martwa w dalszym ciagu, i
                    w dlaszym ciagu ludzie umieraliby na zapalenie pluc.

                    Pozwole sobie na odrobinke demagogii tutaj.

                    Powiedz rodzinom chorych na raka, ze dla ciebie wazniejsze jest to
                    zeby lasy nie byly 'sztuczne', i zeby jakies pajaki nie wyginely,
                    niz zycie ich bliskich. Idz i im to powiedz.
                    • angelangel Re: Zamknac granice, zabrac paszporty... 11.09.07, 17:22
                      Po prostu nie rozumiesz, o co chodzi. To jak rozmowa ze slepym oo kolorach.
                      Jestes szczerze mowiac smieszny w swoim bezkrytycznym uwielbieniu tego co ty
                      nazywasz postepem. Siedz sobie w swoim ogrodku ale przestan nazywac ludzi,
                      ktorzy dzialaja na rzecz ochrony natury terrorystami. Sa od nich gorsi
                      'terrorysci', niszczyciele powietrza, gruntow i wody. Niewiele maja wspolnego z
                      prawdziwym, idealnym postepem ktory laczylby potrzeby natury i nasze, poprzez
                      czyste technologie.

                      Nie niepokoi cie, jaka ziemie zostawimy nastepnym pokoleniom.
                      Tamiza - zatruta - Tamiza - oczyszczona. Tamiza - zatruta, Tamiza - ... ? I luz?
                      Nie rozumiesz, ze chodzi o to, by po prostu przerwac ten cykl?

                      Tak, tak. Sztuczny las po kilku latach bedzie pelny zajacow. No wlasnie, o czym
                      my mowimy, ty naprawde nie widzisz roznicy! Sa gatunki, ktore wyginely i nie
                      wroca nigdy. Dla ciebie jednak nowy lasek z zajacami jest tym samym co stara
                      puszcza. To jest cos, czego tacy jak ty nigdy nie zrozumieja, po prostu.
                      Wspolczuje ci.

                      Wiesz jak cie widze? Jak grubawego goscia ktory siedzi w zamknietym aucie w
                      srodku upalu na parkingu przed Tesco pieszczac nowego pilota. I nie wysiadzie bo
                      mu sie nie chce.
                      • ghrom Re: Zamknac granice, zabrac paszporty... 11.09.07, 18:06
                        > Po prostu nie rozumiesz, o co chodzi. To jak rozmowa ze slepym oo
                        kolorach.

                        Dokladnie, skarbie.

                        > Wiesz jak cie widze?

                        Nie chcesz wiedziec, jak ja cie widze ;]

                        EOT, wystarczajaco sie naargumentowalem. Ci co trzeba, zrozumieja.
                        Papa, wracaj do jaskini.
                • Gość: deos Re: Zamknac granice, zabrac paszporty... IP: 80.168.115.* 11.09.07, 14:32
                  Nie chodzi tyle o ocieplenie czy zniszczenie planety, ile o zatloczenie, brak
                  czegokolwiek naturalnego, brak dzikich lasow, przyrody... Wybiezesz sie w Anglii
                  do lasu na wycieczke? Nie, bo lasow brak - wszedzie pastwiska, pola uprawne i
                  miasta. Zero dzikosci. Powietrze w Londynie smierdzi, nie mow, ze jest swiezo i
                  przyjemnie.

                  Chodzi o standard zycia - czym wiecej ludzi tym wieksze zatloczenie, i mniej
                  przyrody (bo gdzies trzeba chodowac te krowy, swinie, uprawiac ten ryz).
                  • ghrom Re: Zamknac granice, zabrac paszporty... 11.09.07, 15:57
                    > Nie chodzi tyle o ocieplenie czy zniszczenie planety, ile o
                    zatloczenie, brak
                    > czegokolwiek naturalnego, brak dzikich lasow, przyrody...

                    Mi moj ucywilizowany ogrodek i akwarium wystarczaja.

                    Nie bardzo wiem o co ci chodzi. Co proponujesz w zamian tego, co
                    teraz mamy? Przymusowa sterylizacje spoleczenstwa? Obozy smierci?
                    Powrot do jaskin? To co teraz mamy to NATURALNY stan czlowieka.
                    Doszlismy do miast i pol uprawnych w NATURALNY sposob, ewolucyjnie.
                    Ze nie ma dzikich lasow? No i nie ma, trudno. Nie kazdy moze byc
                    piekny, mlody i bogaty, im wczesniej to zaakceptujesz tym lepiej dla
                    ciebie.

                    Zanim zaczniesz narzekac, zaproponuj cos w zamian, rozwiazanie
                    jakies, ktore bedzie do zaakceptowania dla wiekszosci i bedzie w
                    zgodzie z NATURA czlowieka. Nie w zgodzie z natura jakichs slimakow
                    czy chwastow, bo to jest drugorzedne.
                    • Gość: deos Re: Zamknac granice, zabrac paszporty... IP: 80.168.115.* 11.09.07, 17:23
                      Rozwiazanie w UK jest bardzo latwe - koniec polityki przyjaznej dla imigracji i
                      powiekszaniu rodzin, nie wpuszczac nikogo do kraju (tzn. wpuszczac, ale nie
                      pozwalac na prace i na asylum seeking), starac sie naklonic Polakow aby wracali
                      spowrotem do Polski (finansowo, np. poprzez wyzsze podatki) a hidusow spowrotem
                      do Indii i nie wpuszczac zadnych nowych.

                      Do tego naklonic juz tych na miejscu, aby mieli mniej dzieci, najprosciej
                      poprzez podatki - zamiast faworyzowac duze rodziny i doplacac do nich - za kazde
                      dziecko w rodzinie powinno byc 10% wyzszy podatek a nie ulga i benefity.

                      Bilety na samoloty 10 x drozsze niz obecnie, kazdy samochod powinien byc
                      opodatkowany stawka 500 funtow miesiecznie, a z uzyskanych w ten sposob
                      pieniedzy sfinansowac koleje - pociagi powinny byc darmowe albo bardzo tanie.

                      Od razu na drogach zrobiloby sie pusto, ciszej, domy i produkty zywnosciowe by
                      bardzo stanialy, bo byloby na nie mniejsze zapotrzebowanie.
                      • angelangel Re: Zamknac granice, zabrac paszporty... 11.09.07, 17:25
                        Dobry plan, gdzie mozna sie pod tym podpisac ;?
                        • Gość: dis_and_dat_kid Re: Zamknac granice, zabrac paszporty... IP: *.cable.ubr11.azte.blueyonder.co.uk 11.09.07, 17:41
                          zapisz sie do BNP, wystepuja spora zbieznosc postulatow

                          ludzie, to jest naprawde chore
                          ekologia w wydaniu zielonych podobnej eugeniki czy alchemii, jest pseudonauka,
                          a jej konsekwencje moga byc grozne dla otoczenia

                          Jeez, chcialbym zeby stworzyc jakas kolonie dla ekologow: mogliby by tam zyc w
                          zgodzie z natura, z malaria, gruzlica i chorobami wenerycznymi. W brudzie, z
                          plagami glodu i wsrod przemocy. Mam wrazenie ze nic innego nie zdola ich nauczyc
                          rozumu
                          • ghrom Re: Zamknac granice, zabrac paszporty... 11.09.07, 17:58
                            > Jeez, chcialbym zeby stworzyc jakas kolonie dla ekologow: mogliby
                            by tam zyc w
                            > zgodzie z natura, z malaria, gruzlica i chorobami wenerycznymi. W
                            brudzie, z
                            > plagami glodu i wsrod przemocy. Mam wrazenie ze nic innego nie
                            zdola ich nauczyc
                            > rozumu

                            Dobry plan, gdzie mozna sie pod tym podpisac ;]
                          • angelangel Re: Zamknac granice, zabrac paszporty... 11.09.07, 18:13
                            Ale kto propaguje od razu ekstremum? Nie umiesz inaczej spojrzec na sprawe?
                          • angelangel Re: Zamknac granice, zabrac paszporty... 11.09.07, 18:22
                            Wlasnie czas juz przestac obawiac sie glosic poglady ktore tylko BNP mowi
                            otwarcie, dlatego, ze zaanektowali dla siebie temat (o ktorym wszyscy od dawna
                            powinnismy rzeczowo rozmawiac). Jest o tym wzmianka w proponowanej przeze mnie
                            lekturze artylulu w Guardianie.

                            Ja widze kolonie dla ekologow tak:
                            Zielono, plus wysoce rozwinieta czysta technologia, czyli Kraftwerk ;)
                            No wiec wlasnie plagi glodu by nie bylo bo nie byloby nadmiernej liczby ludzi. W
                            brudzie, wsrod przemocy? Skad ten pomysl?
            • ghrom Re: Zamknac granice, zabrac paszporty... 11.09.07, 13:32
              > Ziemia moze zniesie, moze nie. Ale nie wiem czy mieszkancy okolic
              lotnisk chca
              > to znosic. Sciezka ladowania na Heathrow jest akurat dosc dluga i
              problem
              > dotyczy wielu rejonow Londynu (to tak uprzedzajac komenatrze, zeby
              wyprowadzic
              > sie, tam gdzie nie lataja samoloty, bo to moze byc trudne).

              No masz. To trudno, ze trudne. Nie podoba sie, sprzedac dom i
              wyprowadzic sie na wies. Mnostwo ludzi woli mieszkac w korytarzu
              Heathrow, niz dojezdzac 3h do pracy, chetni sie znajda. To cos jak
              mieszkac nad wodospadem, albo przy kolei :P
              Wcale nie takie trudne, jesli sie chce. Nikt nikogo pod pistoletem
              nie trzyma.
    • Gość: deos Re: Bilety lotnicze sa zbyt tanie, i koztuje to n IP: 80.168.115.* 11.09.07, 13:44
      We can concentrate on pie in the sky like "reducing our carbon footprint" when
      it happens (hint: it never will). Or we can concentrate on practical measures to
      protect our countryside - 1) Stop immigration. 2) Send the millions of eastern
      europeans now demanding new housing on greenbelt land back to eastern europe.
      • Gość: profes79 Re: Bilety lotnicze sa zbyt tanie, i koztuje to n IP: *.cable.ubr01.sutt.blueyonder.co.uk 11.09.07, 17:58
        Deos: Natura prozni nie znosi. Myslisz ze jak podwyzszysz ceny
        biletow lotniczych to ludzie przestana podrozowac? Nie, przesiada
        sie w samochody. Jestem jak najbardziej zwolennikiem alternatywnych
        metod podrozowania - np. bardzo mnie cieszy ta wiadomosc:
        www.railteam.eu/en/. Poki co jednak jak mam wybor leciec do
        Polski 2 godziny albo jechac 36 to w oczywisty sposob wybiore metode
        wygodniejsza.
        Niestety dyskusja z "ekoterrorystami" to jak dyskusja z niektorymi
        wegetarianami - klapki na oczach i kto nie znami ten przeciwko nam.
        Swoja droga na "okupantow" z Heathrow mialbym prosty sposob - spisac
        dane i skoro sa tak zacieklymi wrogami lotnictwa nie sprzedac im ani
        jednego biletu do konca zycia. Jak beda chcieli na stare lata jechac
        na wakacje do Hiszpanii czy Tunezji moga isc na piechote.
        • Gość: deos Re: Bilety lotnicze sa zbyt tanie, i koztuje to n IP: 80.168.115.* 11.09.07, 18:15
          Nie tylko podwyzszyc nalezy ceny transportu lotniczego, ale takze olbrzymie
          podatki od posiadania samochodu, np. 500 funtow na miesiac. W co bys sie wtedy
          przesiadl? Pociag albo autokar. A jesli NA PRAWDE bys potrzebowal gdzies dalej
          podrozowac, to bys zaplacil ten 1000 funtow za bilet. Wyzsze ceny po prostu
          wyeliminowalyby miliony ludzi latajacych na tzw. city breaks, na weekend, na
          swieta do rodziny etc. tylko ci, ktorzy na prawde musielby leciec by zaplacili
          te ceny.

          Przy olbrzymich kosztach posiadania samochodu malo kto by mial auto, wiec byloby
          ciszej, czysciej, milej w miastach. Pieniadze z podatkow samochodowych powinny
          byc zainwestowane np. w darmowe superszybkie pociagi - nie mow, ze nie wygodniej
          jest jechac do Paryza Eurostarem niz leciec samolotem lub jechac samochodem.
          • Gość: profes79 Re: Bilety lotnicze sa zbyt tanie, i koztuje to n IP: *.cable.ubr01.sutt.blueyonder.co.uk 11.09.07, 18:38
            Zapomniales napisac o uruchomieniu hodowli oslow zeby ciagnely wozy
            drabiniaste.
            Jak Eurostar zacznie dojezdzac do Warszawy to sie bede cieszyl Na
            razie podroz z Berlina do POlski tra wtyle co z Londynu do Berlina.

            • angelangel Re: Bilety lotnicze sa zbyt tanie, i koztuje to n 11.09.07, 18:56
              Oslow? A nie przeczytales:
              ieniadze z podatkow samochodowych powinny
              byc zainwestowane np. w darmowe superszybkie pociagi
              ?
              • ghrom Re: Bilety lotnicze sa zbyt tanie, i koztuje to n 11.09.07, 19:03
                > Oslow?

                Tak, bo nie bylo by zadnych pieniedzy z podatkow. Bylby kolosalny
                krach gospodarczy i bieda z nedza. Kup sobie wycieczke do Korei
                Polnocnej, tam wasze postulaty sa wprowadzone w 100%: brak
                prywatnych samochodow, brak samolotow. Sielanka.
          • ghrom Re: Bilety lotnicze sa zbyt tanie, i koztuje to n 11.09.07, 18:47
            > Przy olbrzymich kosztach posiadania samochodu malo kto by mial
            auto, wiec byloby
            > ciszej, czysciej, milej w miastach. Pieniadze z podatkow
            samochodowych powinny
            > byc zainwestowane np. w darmowe superszybkie pociagi - nie mow, ze
            nie wygodniej
            > jest jechac do Paryza Eurostarem niz leciec samolotem lub jechac
            samochodem.

            W ciagu 3 miesiecy moja firma musialaby sie zamknac. Stracilo by
            prace kika milionow osob. Dochod z podatkow 'samochodowych' zmalalby
            kilkadziesiat razy, bo obecne podatki to akcyza z benzyny i road
            tax. Nie bylo by podatkow sciaganych obecnie z firm wymagajacych
            samochodow jak srodka transportu. Nie byloby podatkow od kilku
            milionow osob, ktore stracilyby prace. Kilka milionow ludzi bez
            pracy to katastrofa gospodarcza, kompletne zahamowanie koniunktury,
            krach. Kikanascie milionow ludzi bez pracy. Powrot do jaskin.

            Kasy na drezyny by nie bylo, nie mowiac o superszybkich pociagach :P

            No brainer, tylko trzeba miec brain i go uzyc.
    • Gość: Karol czy kupujesz banany? IP: 129.230.236.* 11.09.07, 18:26
      jak kupujesz to nie pomagasz nature

      banany czeba przewies. kupuj jabka w tym taksamo poprawisz polska
      ekonomie
    • Gość: deos Skandynawia - tak powinno byc wszedzie IP: 80.168.115.* 11.09.07, 18:28
      Dla kontrastu zatloczenia, braku dzikiej przyrody, zanieczyszczenia, brzydkich
      miast w UK przedstawiam przyklad Islandii.

      Islandia bylaby najlepszym miejscem na ziemi, gdyby tylko miala slonce i lepsza
      pogode. Maja tam bardzo inteligentne i rozwiniete spoleczenstwo, 100 energii
      Islandia usyskuje naturalnie (elektrownie wodne, geotermiczne, wiatrowe), maja
      olbrzymie przestrzenie, dzika przyrode i najnowoczesniejsze technologie.

      Jedyne dwie roznice miedzy UK a Isladia to gestosc zaludnienia i kultura.

      • angelangel Re: Skandynawia - tak powinno byc wszedzie 11.09.07, 18:30
        No i to jest wlasnie ten idealny przyklad na polaczenie 'natury i techniki'

        Gość portalu: deos napisał(a):

        > Dla kontrastu zatloczenia, braku dzikiej przyrody, zanieczyszczenia, brzydkich
        > miast w UK przedstawiam przyklad Islandii.
        >
        > Islandia bylaby najlepszym miejscem na ziemi, gdyby tylko miala slonce i lepsza
        > pogode. Maja tam bardzo inteligentne i rozwiniete spoleczenstwo, 100 energii
        > Islandia usyskuje naturalnie (elektrownie wodne, geotermiczne, wiatrowe), maja
        > olbrzymie przestrzenie, dzika przyrode i najnowoczesniejsze technologie.
        >
        > Jedyne dwie roznice miedzy UK a Isladia to gestosc zaludnienia i kultura.
        >
        • ghrom Re: Skandynawia - tak powinno byc wszedzie 11.09.07, 18:33
          > No i to jest wlasnie ten idealny przyklad na polaczenie 'natury i
          techniki'

          Problem polega na tym, ze technike to oni zaimportowali z takiego
          np. UK. Sami nie wymyslili niczego. Gdyby nie technologia z innych
          krajow, to siedzieliby w jaskiniach oputani w okrwawione skory.
          • angelangel Re: Skandynawia - tak powinno byc wszedzie 11.09.07, 18:34
            ghrom napisał:
            Ja tam nie wiem czy 'zaimportowali technike' globalnie z UK. Moze cos sami tez
            wymyslili?
            W kazdym razie efekt koncowy jest wspanialy.

            > > No i to jest wlasnie ten idealny przyklad na polaczenie 'natury i
            > techniki'
            >
            > Problem polega na tym, ze technike to oni zaimportowali z takiego
            > np. UK. Sami nie wymyslili niczego. Gdyby nie technologia z innych
            > krajow, to siedzieliby w jaskiniach oputani w okrwawione skory.
            • Gość: profes79 Re: Skandynawia - tak powinno byc wszedzie IP: *.cable.ubr01.sutt.blueyonder.co.uk 11.09.07, 18:41
              Islandia: 103.000 km2 powierzchni i 312 tysiecy mieszkancow. (2.9 na
              km2)
              Wielka Brytania: 244.820 km2 powierzchni i 60 MILIONOW mieszkancow
              (246/km2)

              Widzisz roznice czy jestes za tepy?
              • ghrom Re: Skandynawia - tak powinno byc wszedzie 11.09.07, 18:51
                > Widzisz roznice czy jestes za tepy?

                Ona nie jest tepa, ona by chciala te nadmiarowe miliony wymordowac w
                obozach zaglady, w imie ocalenia pajaczkow i oryginalnosci lasow.
                • angelangel Re: Skandynawia - tak powinno byc wszedzie 11.09.07, 18:55
                  Nie ona by nie chciala nikogo mordowac - skad ten pomysl? Ona by chciala by
                  otwarto spoleczna debate nad problemem nadmiernej populacji. Okej?
                  Przestan byc taki nudny i czarno bialy dobrze?
                • d.o.s.i.a Re: Skandynawia - tak powinno byc wszedzie 11.09.07, 20:33
                  Wiesz co ghrom? Nie ma znaczenia, do ktorego watku zajrze, ale w kazdym widze te
                  same bzdury, ktore piszesz.
                  Masz racje, niektorzy ludzie to niereformowalni idioci - najlepiej byloby ich
                  pozamykac w ich ciasnych domkach i na wszelki wypadek odebrac prawa wyborcze (to
                  w nawiazaniu do watku o glosujacej emigracji). Przekonales mnie w jednym!
                  Demokracja jest fatalnym ustrojem, bo pozwala glosowac takim idiotom jak Ty.
                  Wygaszam sobie Twojego nicka, bo czytanie tego forum robi sie po prostu
                  nieznosne, wszedzie wtracisz swoje bzdurne pare groszy. Bez wzgledu na to o czym
                  piszesz, piszesz jak przekonany o swojej wyjatkowosci socjopata, ktory w dodatku
                  ma chyba kompleks Boga.
                  • ghrom Re: Skandynawia - tak powinno byc wszedzie 11.09.07, 23:55
                    > Przekonales mnie w jednym!

                    Good! Kropla drąży skałę, skarbie ;]
                  • kicior99 Re: Skandynawia - tak powinno byc wszedzie 12.09.07, 16:07
                    Wbrew pozorom w postach ghroma (mimo że w wielu miejscach się z nim nie zgadzam)
                    jest o wiele więcej rozsądku - a przede wszystkim znajomości rzeczy - niż np. w
                    twoich czy angelangel. Ekoterroryzm już jest niepokojącym zjawiskiem.
                    Pomijam porównanie Islandii do Wielkiej Brytanii - po czymś takim straciłem
                    ochotę na doczytanie wątku do konca. Po prostu unaoczniło mi to że ci, którzy to
                    robią w ogóle nie wiedzą o czym piszą.
                    • angelangel Re: Skandynawia - tak powinno byc wszedzie 12.09.07, 16:30
                      Moze mniej ogolnikowo?
                      Osobiscie duzo czytam, i raczej orientuje sie w temacie. Problem chyba w tym ze
                      utozsamiasz sie z jedna ze stron i atakujesz druga jako to 'ktora nie wie'.
                      Czytam od dawna i na biezaco i sledze sprawy ekologii, globalnego ocieplenia i
                      niszczenia gatunkow. Polecam na przyklad podane przeze mnie swieze linki na
                      koncu watku, choc to smutna lektura.

                      Nie rozumiem w jaki sposob wyciagasz wnioski.

                      Mowa byla o tym ze nadmierna populacja przyczynia sie itp itp. Podany zostal
                      przyklad Islandii jako idealu. W czym problem i w jaki sposob dokonujesz naglego
                      przeskoku do stwierdzania 'nie wiedza o czy pisza'?

                      > Pomijam porównanie Islandii do Wielkiej Brytanii - po czymś takim straciłem
                      > ochotę na doczytanie wątku do konca. Po prostu unaoczniło mi to że ci, którzy t
                      > o
                      > robią w ogóle nie wiedzą o czym piszą.
                      • angelangel Re: Skandynawia - tak powinno byc wszedzie 12.09.07, 16:37
                        I jeszcze jedno, mysle ze to co nazywasz "rozsadkiem" wynika z postawy ze
                        przeciez dzieje sie dobrze, ludzkosc ma prawo, ogolne zadowolenie, co ma byc to
                        bedzie. Lasy wymiamy na uprawy, redukujemy gatunki, a wokol puszczamy
                        autostradki, no bo to rozwoj. Dla mnie to zniszczenie. Dlatego nie moge wykazac
                        sie samozadowolonym rozsadkiem. I tyle, juz nie mam czasu, over.
                      • ghrom Re: Skandynawia - tak powinno byc wszedzie 12.09.07, 20:17
                        > Moze mniej ogolnikowo?

                        I kto to mowi, nie probowalas nawet zbic jednego chocby mojego
                        argumentu, zaslaniajac sie ogolnikami wlasnie.

                        > Nie rozumiem w jaki sposob wyciagasz wnioski.

                        Uzywajac rozumu.

                        Nie odpowiedzialas na moje konretne pytanie, co masz zamiar
                        powiedziec rodzinom ludzi chorych na raka, ktore dzieki zahamowaniu
                        postepu cywilizacyjnego i technologicznego osieroca swoje dzieci?
                        • Gość: deos Re: Skandynawia - tak powinno byc wszedzie IP: 80.168.115.* 13.09.07, 10:17
                          Rozwoj technologiczny to jedno, przeludnienie to inna sprawa. Problemem jest
                          zbyt wiele ludzi, gdyby bylo o wiele mniej ludzi, kazdy moglby latac samolotem
                          do pracy i nie mialoby to takiego duzego wplywu na srodowisko, w ktorym zyjemy.

                          Mysle, ze niektorzy nie rozumieja o co tu chodzi, nie chodzi o zachamowanie
                          rozwoju, technologii, ale niekontrolowanego wzrostu populacji.
                          • ghrom Re: Skandynawia - tak powinno byc wszedzie 13.09.07, 11:47
                            > Rozwoj technologiczny to jedno, przeludnienie to inna sprawa.
                            Problemem jest
                            > zbyt wiele ludzi

                            Powtorze jeszcze raz, tym razem podajac dokladne dane: gdyby cale UK
                            ucywilizowac chocby tak, jak Surrey + 10 wielkich miast, w UK
                            mogloby szczesliwie zyc 200 milionow ludzi.

                            Gdyby to samo zalozenie przyjac dla calej naszej planety, nawet bez
                            miast moze na niej zyc szczesliwie i dostatnio 86 miliardow ludzi.

                            Przejedz sie kiedys po Surrey, zobaczysz jak tu pieknie i zielono.

                            Twoje postekiwania sa oparte na niczym wiecej niz propagandzie
                            ekoterrorystow, fakty na szczescie sa zupelnie inne.

                            > gdyby bylo o wiele mniej ludzi, kazdy moglby latac samolotem
                            > do pracy i nie mialoby to takiego duzego wplywu na srodowisko, w
                            ktorym zyjemy.

                            Wypuszczenie samolotu w powietrze to wysilek dziesiatkow tysiecy
                            osob. Nauczyciele; naukowcy; inzynierowie, projektanci; technicy,
                            robotnicy, managerowie; dostawcy; caly przemysl lotniczy: paliwo do
                            samolotow: rafinerie; huty, zaklady chemiczne, mozna tak ciagnac na
                            kilka stron. Zastanow sie, pomysl. W jaki sposob kazdy moglby miec
                            samolot, jesli chcesz tych wszystkich ludzi pozamykac w jaskiniach w
                            imie ratowania chwastow i pajaczkow?

                            > Mysle, ze niektorzy nie rozumieja o co tu chodzi, nie chodzi o
                            zachamowanie
                            > rozwoju, technologii, ale niekontrolowanego wzrostu populacji.

                            Rozwiazania, ktore proponujesz prowadza w prostej linii do
                            zahamowania rozwoju technologii, w drastyczny sposob. Odpowiedz na
                            to:

                            "W ciagu 3 miesiecy moja firma musialaby sie zamknac. Stracilo by
                            prace kika milionow osob. Dochod z podatkow 'samochodowych' zmalalby
                            kilkadziesiat razy, bo obecne podatki to akcyza z benzyny i road
                            tax. Nie bylo by podatkow sciaganych obecnie z firm wymagajacych
                            samochodow jak srodka transportu. Nie byloby podatkow od kilku
                            milionow osob, ktore stracilyby prace. Kilka milionow ludzi bez
                            pracy to katastrofa gospodarcza, kompletne zahamowanie koniunktury,
                            krach. Kikanascie milionow ludzi bez pracy. Powrot do jaskin.

                            Kasy na drezyny by nie bylo, nie mowiac o superszybkich pociagach
                            :P"

                            86 miliardow ludzi to 14 razy tyle ile nas jest w tej chwili. Postep
                            cywilizacyjny jest w prosty sposob powiazany z iloscia geniuszy.
                            Geniusz trafia sie raz na iles-tam-tysiecy zwyklych ludzi. Im wiecej
                            nas, tym wiecej genialnych naukowcow i tym szybszy postep
                            technologiczny.

                            Tzw. ekologiczne zrodla energii sa kompletnie nieefektywne jesli
                            chodzi o powierzchnie. Jesli by cala Szkocje obsiac rzepakiem,
                            pokrylo by to raptem kilkanascie procent obecnego zapotrzebowania na
                            paliwo, przy zalozeniu zainwestowania ogromnych pieniedzy w
                            infrastrukture. Obrzydliwe wiatraki i potwornie niszczace srodowisko
                            tamy sa jeszcze gorsze.

                            Rozwiazanie lezy, tak jak zawsze, w geniuszu czlowieka - im szybciej
                            bedziemy rozwijac technologie, tym szybciej uzyskamy nowe, bardziej
                            wydajne zrodla energii, takie jak np. elektrownie bazujace na
                            naturalnych procesach zachodzacych w sloncu. Tym szybciej uratujemy
                            miliony ludzi umierajacych na raka, damy oczy oslepionym i nogi
                            kalekim. No brainer, a jednak tak wielu ludzi nie chce swoich mozgow
                            uzywac, zadawalajac sie propaganda z TV :(
              • angelangel Re: Skandynawia - tak powinno byc wszedzie 11.09.07, 18:58
                Kto tu jest tepy? Ja od poczatku proponuje rozmowe na temat tego ze NA ZIEMI
                JEST ZA DUZO LUDZI JUZ TERAZ A BEDZIE NAS DUZO DUZO ZA DUZO BARDZO NIEDLUGO
                I wlasnie dlatego podoba mi sie Islandia. Jakos im sie udalo.
                Rozumiesz?
                • ghrom Re: Skandynawia - tak powinno byc wszedzie 11.09.07, 19:05
                  Nie jest nas za duzo. Jesli w calym UK mialo by byc tak gesto i tk
                  pieknie jak w Surrey, to moze nas tu mieszkac pol miliarda.
                • Gość: dis_and_dat_kid Re: Skandynawia - tak powinno byc wszedzie IP: *.cable.ubr11.azte.blueyonder.co.uk 11.09.07, 19:22
                  angelangel napisała:
                  > I wlasnie dlatego podoba mi sie Islandia. Jakos im sie udalo.
                  > Rozumiesz?

                  nic tam przez setki lat do zarcia nie bylo poza rybami, wiec nic dziwnego ze
                  maja mala populacje. Wszelkie nadwyzki populacyjne szly do piachu.

                  W Europie i Ameryce rodzi sie za malo dzieci, i trzeba zwiekszyc wskaznik
                  urodzen, inaczej schluss, cywilizacja europejska pojdzie sie yebac, bo
                  Europejczycy po prostu znikna, jak na przyklad Galatowie - mieszkali w Turcji, i
                  byli pochodzenia celtyckiego, jak Irlandczycy. Nie znajdziesz obecnie zbyt wielu
                  rudowlosych lads na terenie Turcji
            • Gość: asdf Skandynawi mieszka bardzo malo ludzi IP: 129.230.236.* 11.09.07, 18:44
              w uk i polsce bardzo durzo
              • Gość: deos Re: Skandynawi mieszka bardzo malo ludzi IP: 80.168.115.* 11.09.07, 18:58
                Wiec problem to polpulacja, ilosc ludzi, tak? Ale nikogo nie trzeba wbrew
                pozorom zabijac, wystarczy zapobiec imigracji i zmniejszyc liczbe narodzin.

                Wiec dlaczego UK tak absorbuje imigrantow? Powinno sie nie wpuszczac tych
                tysiecy ludzi do Anglii, dlaczego panstwo doplaca rodzinom wielodzietnym i daje
                benefity? Powinno sie placic wyzsze podatki, jesli ma sie wiecej dzieci. Wtedy
                przyrost naturalny by byl zerowy, lub ujemny, malo kto mialby 5 dzieci, jesli by
                to bylo opodatkowane.
                • Gość: profes79 Re: Skandynawi mieszka bardzo malo ludzi IP: *.cable.ubr01.sutt.blueyonder.co.uk 11.09.07, 19:01
                  <rotfl>
                  Wtedy przyrost naturalny by byl zerowy, lub ujemny, malo kto mialby
                  5 dzieci, jesli by to bylo opodatkowane.

                  Jakby opodatkowac niedobor inteligencji tobys sie do konca zycia nie
                  wyplacil :) Caly swiat cywilizowany sie zastanawia jak walczyc ze
                  skutkami starzenia sie spoleczenstw a ty proponujesz cos co poglebi
                  problem. Dobrze ze takich jak ty nikt nie bierze na powaznie :)

                  • Gość: asfd Re: Skandynawi mieszka bardzo malo ludzi IP: 129.230.236.* 11.09.07, 19:06
                    Gość portalu: profes79 napisał(a):

                    > <rotfl>
                    > Wtedy przyrost naturalny by byl zerowy, lub ujemny, malo kto
                    mialby
                    > 5 dzieci, jesli by to bylo opodatkowane.
                    >
                    > Jakby opodatkowac niedobor inteligencji tobys sie do konca zycia
                    nie
                    > wyplacil :) Caly swiat cywilizowany sie zastanawia jak walczyc ze
                    > skutkami starzenia sie spoleczenstw a ty proponujesz cos co
                    poglebi
                    > problem. Dobrze ze takich jak ty nikt nie bierze na powaznie :)
                    >

                    znaczy tylko europa i usa
                    bo tam musi byc wygoda
                    • angelangel <a href="http://news.bbc.co.uk/1/hi/sci/tech/6990095.stm" target=" 12.09.07, 15:19
                      One in three amphibians, one in four mammals, one in eight birds and 70% of
                      plants so far assessed are believed to be at risk of extinction, with human
                      alteration of their habitat the single biggest cause.
                      • angelangel http 12.09.07, 15:20
                        news.bbc.co.uk/1/hi/sci/tech/6990095.stm
                        • angelangel Re: http 12.09.07, 15:22
                          news.bbc.co.uk/1/hi/sci/tech/4563499.stm
                          • ghrom Re: http 12.09.07, 20:19
                            Jedne gatunki wymieraja, inne przychodza na ich miejsce. Wcale mi nie
                            brakuje mamutow czy diplodokow. Podobnie godze sie na wyginiecie
                            jakichs polnych chwastow, jesli w zamian za to tysiace ludzi beda
                            mialy blizej do pracy. Jestem humanistą, nie ekoterrorystą.
                            • angelangel Re: http 13.09.07, 09:24
                              Postaraj sie otworzyc szerzej oczy a poza tym czytaj ze zrozumieniem. Chodzi o
                              to, ze w wyniku naglej redukcji gatunkow zwierzat, ptakow, owadow, roslin bedzie
                              GORZEJ NAM TEZ, rozumiesz? Wspolzaleznosc.
                              • ghrom Re: http 13.09.07, 11:56
                                > Chodzi o
                                > to, ze w wyniku naglej redukcji gatunkow zwierzat, ptakow, owadow,
                                roslin bedzie
                                > GORZEJ NAM TEZ, rozumiesz?

                                Nie rozumiem, wytlumacz prosze. W jaki sposob wyginiecie jakichs
                                malpek w afryce, kwiatkow w jakiejs polskiej dolinie albo pajaczkow
                                na angielskich wrzosowiskach wplynie na jakosc mojego zycia? Bo mi
                                sie wydaje, ze nijak. Nie zjadam malpek tylko krowki, kaczuszki i
                                swinki, zonie kupuje lilie, pajaczki musze dla niej zabijac.

                                Rozumiem za to doskonale, jak wplynie na jakosc zycia odebranie mi
                                samochodu i tanich lotow do Polski. Fatalnie, w skrocie.
                                • angelangel Re: http 13.09.07, 12:53
                                  Proponuje:

                                  Po prostu zacznij wiecej czytac w tym temacie i otworz szerzej oczy, chociaz nie
                                  wiem czy to sie uda bo wykazujesz sie brakiem wyobrazni.
                                  Na ziemi istnieje wspolzaleznosc gatunkow.
                                  Przyklad dla osoby takiej jak ty dla ktora wylacznie praktycznie patrzy na zycie
                                  (jakie to smutne swoja droga) Wezmy taka na przyklad pszczole. Znika, m.in z
                                  powodu: environmental stresses, malnutrition, unknown pathogens, the use of
                                  antibiotics, mites, pesticides and genetically modified crops.
                                  Pszczoly nie zastapisz. A poniewaz:
                                  Because bees pollinate millions of hectares of fruit trees and crops, the
                                  implications for agriculture are enormous

                                  www.guardian.co.uk/environment/2007/apr/12/ruralaffairs.conservationandendangeredspecies
                                  Postawa typu mam samochod, dojade do telwizora jest egoistyczna i ograniczona.
                                  Zastanow sie, czy nie mamy obowiazku wobec przyszlych pokolen - mowisz do wnuka:
                                  tak, byly kiedys prawdziwe lasy, mielismy szanse je zachowac - ale wybralismy
                                  autostrade przes srodek. A nuz bedzie mial ci to za zle?

                                  Wszyscy jestesmy szaraczkami wciagnietymi w kierat 'ropy' - i te wszystkie tanie
                                  loty i drugi telewizor sa zabawkami rzuconymi w nasza strone przez garstke tych,
                                  ktorzy naprawde robia powazne pieniadze. A gdyby tak praca byla w czystych
                                  technologiach, w ochronie srodowiska?

                                  Zastanow sie tez, czy warto wszystko przeliczyc na to co sie oplaca a co nie? aA
                                  moze warto mniej egoistycznie spojrzec na swiat? Moze mamy obowiazek nie tylko
                                  wobec wlasnych brzuchow?

                                  Nie musisz odpowiadac na forum, to jest spory temat i warto dluzej sie nad tym
                                  zastanowic
                                  • ghrom Re: http 13.09.07, 14:15
                                    > Po prostu zacznij wiecej czytac w tym temacie i otworz szerzej
                                    oczy, chociaz nie
                                    > wiem czy to sie uda bo wykazujesz sie brakiem wyobrazni.

                                    Proponuje, bys swoje bardzo madre rady zastosowala do siebie, bo ja
                                    sie do nich stosuje juz od dawna.

                                    > Na ziemi istnieje wspolzaleznosc gatunkow.

                                    Niemozliwe ;]

                                    > Przyklad dla osoby takiej jak ty dla ktora wylacznie praktycznie
                                    patrzy na zycie
                                    > (jakie to smutne swoja droga) Wezmy taka na przyklad pszczole.
                                    Znika, m.in z
                                    > powodu: environmental stresses, malnutrition, unknown pathogens,
                                    the use of
                                    > antibiotics, mites, pesticides and genetically modified crops.
                                    > Pszczoly nie zastapisz. A poniewaz:
                                    > Because bees pollinate millions of hectares of fruit trees and
                                    crops, the
                                    > implications for agriculture are enormous
                                    >
                                    www.guardian.co.uk/environment/2007/apr/12/ruralaffairs.conservation
                                    andendangeredspecies

                                    Jeden artykul w Guardianie i juz znika? Populacja pszczol ani nie
                                    znika, ani nie zniknie, bo ludzie sa zainteresowani ich przezyciem.
                                    W odroznieniu od chwastow i malpek pszczoly sa pozyteczne z punktu
                                    widzenia czlowieka, dlatego nie wygina tak samo jak nie wyginie
                                    przenica, ziemniaki, kury i krowy. Jesli jest jakis problem z
                                    pszczolami, weterynaria go rozwiaze, naukowcy go rozwiaza. Nie banda
                                    oszolomow wylaczajaca ludziom telewizory.

                                    > Postawa typu mam samochod, dojade do telwizora jest egoistyczna i
                                    ograniczona.

                                    Nie, jest pragmatyczna, naturalna i zdrowa. Kazde zwierze i roslina
                                    w ten sposob kieruje swoim zyciem. Gdyby ludzie nie zachowywali sie
                                    w taki wlasnie sposob, nie bylibysmy dominujacym gatunkiem tej
                                    planety, tylko wyginelibysmy jak mamuty.

                                    > Zastanow sie, czy nie mamy obowiazku wobec przyszlych pokolen -
                                    mowisz do wnuka:
                                    > tak, byly kiedys prawdziwe lasy, mielismy szanse je zachowac - ale
                                    wybralismy
                                    > autostrade przes srodek. A nuz bedzie mial ci to za zle?

                                    Powiem mu: dzieki temu, ze ludzie nie chcieli wrocic do jaskin,
                                    mozesz teraz jezdzic samochodem, ktory jest o niebo bezpieczniejszy,
                                    niezawodniejszy i bardziej ekologiczny niz ten, ktorym ja musialem
                                    jezdzic. Mozesz latac samolotem, ktory dowiezie cie na inne
                                    kontynenty o wiele szybciej i ekonomiczniej niz mnie dowozily
                                    gruchoty 50 lat temu. Mozesz pojechac na urlop na Ksiezyc i do
                                    podwodnych glebin. I przede wszystkim, moj drogi, dzieki temu, ze
                                    nie poddalismy sie histerii ekoterrorystow, moge ci teraz o tym
                                    opowiadac. Twoja matka przed twoim urodzeniem zachorowala bardzo
                                    ciezko, i przezyla tylko dzieki osiagnieciom wspolczesnej medycyny.
                                    Gdyby to moja matka zachorowala przed moim urodzeniem, medycyna byla
                                    by bezradna, podobnie jak byla by bezradna gdybysmy wrocili do
                                    jaskin. Dlatego sluchaj uwaznie, maly, jesli ci ktokolwiek w zyciu
                                    bedzie probowal wciskac kity, ze kiedys bylo fajnie, zielono i
                                    szczesliwie, rozesmiej mu sie w twarz i nie rob z nim zadnych
                                    interesow, bo to najprawdopodobniej glupek.

                                    > Wszyscy jestesmy szaraczkami wciagnietymi w kierat 'ropy' - i te
                                    wszystkie tanie
                                    > loty i drugi telewizor sa zabawkami rzuconymi w nasza strone przez
                                    garstke tych,
                                    > ktorzy naprawde robia powazne pieniadze.

                                    Nie zazdroszcze im tych pieniedzy. Dzieki kapitalistom mi sie zyje
                                    lepiej, niz zylo sie podobnym mi szaraczkom z klasy sredniej 50 lat
                                    temu, takie sa fakty.

                                    > A gdyby tak praca byla w czystych
                                    > technologiach, w ochronie srodowiska?

                                    Gdy byla, to by w nie ludzie wiecej inwestowali.

                                    > Zastanow sie tez, czy warto wszystko przeliczyc na to co sie
                                    oplaca a co nie?

                                    Warto warto. Tak dzialaja pszczoly, krowy, ziemniaki i ludzie.
                                    Dzieki temu przezylismy, razem z nimi. Gdyby gatunki nie
                                    przeliczaly, co im sie oplaca a co nie, nie bylo by ich.

                                    > A moze warto mniej egoistycznie spojrzec na swiat? Moze mamy
                                    obowiazek nie tylko
                                    > wobec wlasnych brzuchow?

                                    Czemu nie, ja chetnie pomagam przyjaciolom i obcym ludziom tez
                                    czasem. Masz np. blade pojecie, ile tysiecy ludzi skorzystalo z
                                    porad na mojej stronie? Bo ja mam.

                                    > Nie musisz odpowiadac na forum, to jest spory temat i warto dluzej
                                    sie nad tym
                                    > zastanowic

                                    Zastanawiaj sie, zastanawiaj. Ale prosze cie bardzo, jako zrodel
                                    danych nie uzywaj propagandowej papki podawanej ci przez Guardiana,
                                    tylko opracowania naukowe i suche fakty statystyczne. Podawalem ci w
                                    tym watku pare ciekawych linkow, reszte mozesz wygooglac sama.
                                    Powodzenia.
                                    • angelangel Re: http 13.09.07, 16:16
                                      pszczoly, krowy, ziemniaki i ludzie - no tak, ale o tych pszczolach to sie
                                      dowiedziales ode mnie, przyznaj. ;/

                                      Pszczoly sa w niebezpieczenstwie
                                      - i twierdzi tak nie tylko Guardian (ktory przytacza suche fakty i statystyki).
                                      Nie, to nie jest tak ze artykul w Guardianie wywoluje efekt, on ten efekt
                                      wylacznie przytacza, wiesz?

                                      Ale popatrz, wcale nie stosujesz sie do moich rad, nadal trzymasz oczka
                                      zamkniete. Ale moze ty po prostu nie masz daru wyobrazni, i wystarcza ci do
                                      szczescia swiat w ktorym panuja krowy, ziemniaki (skandinad bardzo sympatyczne)
                                      i ludzie. Czyli chronimy tylko to co (w oczywisty sposob, bo kazdy gatunek
                                      uzyteczny jest choc ty tego nie widzisz) uzyteczne, co mozna szybko zezrec tak?

                                      Nadal nie rozumiesz chyba, ze postep i ochrona tego co mamy na ziemi nie musza
                                      wzajemnie sie wykluczac. To bajka. Wsiadles do karuzeli ktora obraca kto innny i
                                      nawet sam tego nie widzisz, wrecz jestes zadowolony.
                                      Ne nawoluje do powrotu do jaskini wiec przestan wychodzic z tym nudnym juz
                                      "argumentem anty-ekologicznym". Islandia byla podana jako przyklad i ideal juz
                                      wyzej, wiec - mozna. I postep, i praca, i ochrona natury.

                                      Nasuwa mi sie jedno - jestes ograniczony w swoim widzeniu swiata.
                                      Nie chce mi sie juz dyskutowac, zostawiam ci przyjemnosc ostatniego wpisu - tak
                                      wazny osobnik jak ty naturalnie nie przepusci takiej okazji.





                                      • ghrom Re: http 13.09.07, 17:54
                                        > pszczoly, krowy, ziemniaki i ludzie - no tak, ale o tych
                                        pszczolach to sie
                                        > dowiedziales ode mnie, przyznaj. ;/

                                        Przyznaje, mam ciekawsze zajecia niz interesowanie sie problemami
                                        pszczol. Obecnie np. martwie sie tempem wzrostu bluszczu w ogrodzie,
                                        srajacymi mi w nim kotami oraz skad wziasc czarny akryl na komin do
                                        mojego nowego morskiego akwarium.

                                        > Pszczoly sa w niebezpieczenstwie
                                        > - i twierdzi tak nie tylko Guardian (ktory przytacza suche fakty i
                                        statystyki).

                                        Nie przejmuj sie az tak pszczolami, nic im nie bedzie. Martw sie
                                        raczej tym, ze eko-terrorysci chca powstrzymac badania nad
                                        genetycznie modyfikowanymi uprawami, podczas gdy miliony ludzi w
                                        afryce umieraja z glodu. Tym sie raczej pomartw, a pszczolki zostaw
                                        weterynarzom.

                                        > Nie, to nie jest tak ze artykul w Guardianie wywoluje efekt, on
                                        ten efekt
                                        > wylacznie przytacza, wiesz?

                                        Nie przytacza, tylko sieje FUD. Panike i histerie, ktore mamia takie
                                        naiwne sympatyczne istotki jak ty.

                                        > Ale popatrz, wcale nie stosujesz sie do moich rad, nadal trzymasz
                                        oczka
                                        > zamkniete. Ale moze ty po prostu nie masz daru wyobrazni, i
                                        wystarcza ci do
                                        > szczescia swiat w ktorym panuja krowy, ziemniaki (skandinad bardzo
                                        sympatyczne)
                                        > i ludzie. Czyli chronimy tylko to co (w oczywisty sposob, bo kazdy
                                        gatunek
                                        > uzyteczny jest choc ty tego nie widzisz) uzyteczne, co mozna
                                        szybko zezrec tak?

                                        Nie przesadzaj, ja tego nigdzie nie postulowalem. Jesli naprawde
                                        chcesz obejrzec swiat, jaki mi odpowiada to przejedz sie do tego
                                        nieszczesnego Surrey. Zloty srodek: pieknie, zielono, roznorodnosc
                                        gatunkowa w calej swojej krasie, a przy okazji infrastruktura
                                        cywilizacyjna na najwyzszym poziomie.

                                        > Nadal nie rozumiesz chyba, ze postep i ochrona tego co mamy na
                                        ziemi nie musza
                                        > wzajemnie sie wykluczac. To bajka.

                                        Skarbie moj, przeciez ja ci to od poczatku tego watku wykladam.
                                        Postaraj sie tylko zrozumiec, ze nie mozesz przedkladac kilku
                                        niszowych chwastow, malpek i pajaczkow nad dobre samopoczucie i
                                        jakosc zycia milionow ludzi. Oraz pelne zoladki milionow ludzi w
                                        mniej zamoznych czesciach naszego globu. Jesli dzieki wykarczowaniu
                                        polowy dzungli i przy tym fizycznej likwidacji setek gatunkow
                                        ocalimy miliony, setki milionow ludzkich istnien: TO BARDZO DOBRZE.
                                        Oczywiscie, szkoda tych setek gatunkow, ale nie mozna miec
                                        wszystkiego.

                                        > Wsiadles do karuzeli ktora obraca kto innny i
                                        > nawet sam tego nie widzisz, wrecz jestes zadowolony.

                                        Widze bardzo dobrze, karuzela nie jest idealnym miejscem, jesli
                                        chcesz poczytac moje poglady na ten temat to zapraszam do innego
                                        watku:
                                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=720&w=68702822
                                        > Ne nawoluje do powrotu do jaskini wiec przestan wychodzic z tym
                                        nudnym juz
                                        > "argumentem anty-ekologicznym". Islandia byla podana jako przyklad
                                        i ideal juz
                                        > wyzej, wiec - mozna.

                                        Nie, nie mozna wlasnie. Technologie i cywilizacja, ktore sluza
                                        Islandczykom na codzien nie zostaly przez nich wymyslone. Zostaly
                                        zaimportowane z innych krajow. Ich komputery i telewizory
                                        przyplynely z Chin, z dymiacych i smierdzacych fabryk. Ich
                                        rzodkiewka i pomidory przylecialy, o zgrozo, z Hiszpanii i Nigerii.
                                        Ich glowne zrodlo dochodu, turysci, przylecieli z UK. Gdzie tu
                                        ideal?

                                        Natomiast proponowane przez ciebie wyjscie z sytuacji jest bez
                                        watpienia cofnieciem sie do jaskin, i to jest raczej oczywiste jesli
                                        sie rozumie mechanizmy makroekonomii.

                                        > I postep, i praca, i ochrona natury.

                                        Slogany nie zmienia rzeczywistosci, jak czesto bys ich nie
                                        powtarzala.

                                        > Nasuwa mi sie jedno - jestes ograniczony w swoim widzeniu swiata.
                                        > Nie chce mi sie juz dyskutowac, zostawiam ci przyjemnosc
                                        ostatniego wpisu - tak
                                        > wazny osobnik jak ty naturalnie nie przepusci takiej okazji.

                                        Gdybym nie dostrzegal w tobie iskierki inteligencji to nie zawracal
                                        bym sobie glowy. Nie dyskutuje z ludzmi, dla ktorych nie mam
                                        szacunku. Zdrowko!
                                      • Gość: dis_and_dat_kid Re: http IP: *.cable.ubr11.azte.blueyonder.co.uk 13.09.07, 18:00
                                        angelangel napisała:
                                        Islandia byla podana jako przyklad i ideal juz
                                        > wyzej, wiec - mozna. I postep, i praca, i ochrona natury.

                                        nie, nie mozna

                                        Islandia moze wykorzystac energie wodna i geotermiczna, wiec to robi. Tak samo
                                        Nowa Zelandia.
                                        Tylko ze te zloza sa o wiele, wiele za male zeby je powszechnie wykorzystywac na
                                        skale globalna, wiec nawet nie ma o czym mowic.

                                        zdrowy rozsadek i moralnosc nakazuja stawiac czlowieka i jego potrzeby na
                                        pierwszym miejscu, kwestie ochrony przyrody i ekologii musza z koniecznosci
                                        zejsc na dalszy plan.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja