qvintesencja
12.09.07, 09:12
Eksperci podkreślają, że teza o wyłącznym wpływie
emigracji na spadek bezrobocia w Polsce jest
nieuprawniona, bo zmniejsza się ono głównie dzięki
rosnącej liczbie etatów w Polsce. Skala emigracji jest
też zdecydowanie niższa niż się powszechnie uważa.
Profesor Cezary Żołędowski z Instytutu Polityki
Społecznej Uniwersytetu Warszawskiego ocenia, że
legalne zatrudnienie w krajach Europejskiego Obszaru
Gospodarczego (wszystkie kraje UE, Islandia,
Liechtenstein i Norwegia) podejmuje obecnie 800-900
tys. osób rocznie, wliczając w to osoby wykonujące
pracę sezonową i tych, którzy przemieszczają się
wahadłowo między Polską a krajem zatrudnienia.
- Informacje medialne o 2-3 mln emigrantach
zarobkowych z Polski są niepotwierdzone badaniami i
można je uznać za fantastyczne -
Z najnowszych danych Głównego Urzędu Statystycznego
wynika, że w II kwartale tego roku pracowało w Polsce
15,15 mln osób. Dwa lata temu natomiast - 13,95 mln. W
ciągu dwóch lat firmy stworzyły więc ponad 1,2 mln
nowych miejsc pracy. Zatrudnienie zbliża się obecnie
do rekordowego poziomu z 1998 roku, kiedy pracowało
15,6 mln osób. Wbrew obiegowej opinii, nie tylko
emigracja przyczyniła się więc do spadku bezrobocia.
biznes.onet.pl/5,1437359,prasa.html