Gość: ed
IP: 81.219.30.*
10.11.07, 14:25
Emigracja rozbija związki
Na 600 tysięcy związków, które rozłączyła konieczność wyjazdu za granicę,
przetrwa tylko co trzeci
Żona Piotra wyjechała dwa miesiące temu. To pierwszy jej wyjazd za granicę. Na
początku telefony się urywały, dzwoniła codziennie, mówiła, że tęskni, że
chyba nie wytrzyma, ale z tonu jej głosu pobrzmiewał zachwyt nad wielkim
światem, bo czymże jest Tarnów wobec Londynu.
Rozmowy stawały się jednak coraz rzadsze i krótsze, aż wreszcie ustały.
Agnieszka zostawiła Piotrowi ośmioletniego Bartka, czteroletniego Huberta, 35
tysięcy długu, teściową i chorego na astmę teścia.
wiadomosci.onet.pl/1449624%2c240%2ckioskart.html
>> JA W POLSCE MAM MĘŻA ALE JAK TYSIĄCE POLEK TU W ANGLII POZNAŁAM PRAWDZIWEGO
FACETA ,KURDA ! WIĘKSZOŚĆ DZIEWCZYN MA KOGOŚ NA BOKU!! TU W UK TO NORMALNE
!MÓJ MĄŻ JAK INNI W POLSCE NIC NIE WIEDZĄ !!
wiadomosci.onet.pl/1,15,11,36954658,100227275,4267222,0,forum.html