co się dzieje z wizzar-em????

IP: *.114.142.241.plusnet.thn-ag1.dyn.plus.net 29.11.07, 16:01
podobno odwołali juz kilka lotów.
bardzo mnie to martwi, bo przyjeżdżają do mnie na święta rodzice,
którzy nie są już młodzi i do tego jeden po ciężkim zawale drugi
również nie w pełni zdrowy.
juz sama podróż na lotnisko w gdańsku zajmie im kilka godzin , plus
oczekiwanie na lotnisku na samolot.
gdyby mieli dobiero tam usłyszeć o odwołanym locie to wolę żeby nie
wyruszali wogóle. jednak muszę wiedzieć z dość dużym wyprzedeniem, a
wizzar podaje te wiadomości w ostatniej chwili.
ludzie mają podejrzenia, że nie są to np. awarie samolotów, ale
zwykła nieopłacalność lotu ( za mało wykupionych biletów)

czy ktoś się orientuje pod jakim numerem można potwierdzić loty?

    • Gość: a Re: co się dzieje z wizzar-em???? IP: *.lutn.cable.ntl.com 30.11.07, 01:57
      na 100 % jest to mala ilosc sprzedanych lotow. wiem bo moja siostra pracuje w
      easy jet i wie jak to wyglada, oficjalnie oczywiscie powiedza ze z przyczyn
      technicznych. to ma miejsce na trasie z Gdanska? wierzyc mi sie nie chce
    • Gość: A Re: co się dzieje z wizzar-em???? IP: 78.32.65.* 30.11.07, 07:40
      Przed swietami to raczej nie beda mieli problemow ze sprzedaniem wszystkich miejsc.
      Na trasie z Warszawy samolot jest prawie zawsze pelen. Nie chce mi sie wierzyc,
      z Gdanska byloby tak kiepsko z tym.
      Loty odwoluja rozne linie i nie jestes w stanie tego przewidziec.
      • Gość: okop Re: co się dzieje z wizzar-em???? IP: *.113.70.206.plusnet.pte-ag2.dyn.plus.net 30.11.07, 17:09
        tak, ostatnio odwołany był w Warszawie, a dzień czy dwa przed tym z
        Katowic.
        patrzyłam na ceny biletów na dzień wylotu rodziców i sa bardzo
        niskie, więc nie mają kompletu. to mnie marwi.
        gdybym zobaczyła, że jest jakas większa cena z bilet na ten dzien
        bylabym spokojna.

        o powrot rodziców do Pl nie muszę się martwic - cena biletu jest już
        bardzo wysoka.
        • Gość: A Re: co się dzieje z wizzar-em???? IP: 78.32.65.* 30.11.07, 23:02
          W listopadzie kupilam bilet na lot tydzien pozniej, byl bardzo tani, a w
          samolocie bylo ok 80-90% oblozenia.
          • Gość: elibre Re: co się dzieje z wizzar-em???? IP: *.leed.cable.ntl.com 08.12.07, 14:18
            Dobry pomysł! Mi ostatnio odwołali lot W-wa - Durham w niedziele.
            Zaproponowali mi lot w czwartek! W tym wypadku wolałem polecieć w
            poniedziałek (bo w niedziele już nie było miejsc) do Liverpoolu. Nic
            to, że powinienem być w pracy, że samochód został na drugim (prawie)
            wybrzeżu na parkingu, opłaconym tylko do niedzieli, że musiałem
            pozamawiać nowe formy transportu do Wawy, z Liverpoolu i do Durham.
            Łącznie ok. 150GBP w plecy.

            Ktoś odzyskiwał, w ten sposob stracone, pieniądze od tanich linii a
            w szczególności Wizzaira?

            A co do małej ilości pasażerów to 4 dni wcześniej na trasie do W-wy
            rzeczywiście nie było nawet 75%. Czyli opisawana przez was przyczyna
            jest całkiem prawdopodobna.
    • kerryman you get what you pay for 30.11.07, 18:15
      czego sie spodziewac po taniej linii?
      lecialem raz tym eksperymentem - nie moglem sie nadziwic ile zadaja sobie
      (stewardesom) klopotu dla dodatkowych paru euro. o co chodzi:
      mam 190 cm wzrostu i miedzy normalnymi siedzeniami czuje dyskomfort, wiec gdzie
      sie daje, rezerwuje miejsca przy wyjsciu awaryjnym - warto zauwazyc ze wizzair
      ma te miejsca wyjatkowo spore - w aerlingusowym airbusie 320 jest kilka cm mniej
      - niby ten sam samolot, niby te same odleglosci miedzy oknami a jednak ciut inaczej.
      w wizzairze nazywa sie to "extra leg space" i kosztuje chyba cos kolo 10 euro za
      osobe. wole zaplacic niz potem caly lot marudzic zonie.
      przy wsiadaniu okazalo sie ze do pilnowania tych 2 rzedow, a wiec 12 siedzen
      wyznaczony jest specjalnie steward. kazdemu smialkowi ktory sprobuje zajac owe
      miejsca powie "HALT!" "BORDER KARTE BITTE!!" hehehe. bez rezerwacji - nie
      usiadziesz.
      byli tacy co sie klocili - ale tam juz nie ma miejsc, ale ja mam dziecko, ale ja
      nie wiedzialem ze to trzeba zarezerwowac, a to nie pisalo ze mozna itd.
      potem w trakcie lotu z 5 razy ktos probowal sie do nas dosiasc, po czym
      przychodzil ow steward ich wypierniczac, tlumaczac ze za te miejsca inni musieli
      zaplacic. i slusznie.
      tylko nam z zona bylo glupio, bo poza nami na owych uprzywilejowanych miejscach
      siedzialy jeszcze 2 osoby - czyli 4/12 siedzen - a reszta samolotu byla
      wypelniona po brzegi.
      siedzielismy tak sobie z zoneczka pod kocykiem i z poduszka (nie bylo ich w
      pakiecie z rezerwacja, przynieslismy swoje hehehe) jedzac ptasie mleczko i
      zastanawialismy sie jak bardzo nas teraz reszta kabiny nienawidzi :D
      • kerryman polecam aerlingus 30.11.07, 18:23
        jak dotad - bezrproblemowo. a ze ceny sa minimalnie wyzsze niz u konkurencji -
        samolot lata wypelniony do max 2/3, generalnie obywa sie bez pijaczkow i innego
        bydla. wybor miejsca podczas kupowania biletu lub na lotnisku - wtedy
        bezplatnie. jedyne czego(kogo) im zdecydowanie brak to ladne stewardessy.
      • carnivore69 Re: you get what you pay for 01.12.07, 16:40
        > Re: you get what you pay for

        Hehe, to za trzy stowy mozemy spodziewac sie w okresie swiatecznym "kawioru i
        szampanskoje".

        Pzdr.
    • Gość: Jinx Re: co się dzieje z wizzar-em???? IP: *.mynow.co.uk 30.11.07, 18:52
      nie zgodze sie z Toba lerryman. ostatnio lecac wizzair'em mialem
      okazje podziwiac wdzieki niejakiej panny Diany. bardzo lakomy
      kasek :)
    • Gość: a Re: co się dzieje z wizzar-em???? IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 30.11.07, 21:49
      hej, to prawda co jakis czas wizzair odwoluje loty i robi to czesciej niz inne
      linie. 2 mies temu kolezanka leciala do Pl z Liv. Na stronie katowickiego
      lotniska lot byl odwolany wiec wiadomo bylo ze z LPL rowniez nie poleci.
      Zadzwonilam do Wizza, bo po co kolezanka mialaby jechac 2 godz na lotnisko w LPL
      skoro lot jest odwolany. Oczywiscie powiedzieli mi ze skoro w liverpoolu lot nie
      jest jeszcze odwolany to samolot moze poleciec. Kolezanka pojechala na lotnisko
      w LPL i w czasie kiedy mieli otworzyc check in - lot zostal odwolany!
      • Gość: okop Re: co się dzieje z wizzar-em???? IP: *.113.70.206.plusnet.pte-ag2.dyn.plus.net 30.11.07, 23:16
        w czasie kiedy mieli otworzyc check in - lot zostal odwolany!



        no właśnie:(( tego się boję
    • adamm_2 Re: co się dzieje z wizzar-em???? 01.12.07, 09:22
      A dlaczego Ty nie możesz do kraju przylecieć tylko każesz rodzicom na stare lata
      się poniewierać na lotniskach i to po zawałach?! Serca nie masz!!! i nie tłumacz
      że na stare lata rodzice chcieliby zobaczyć jak jest za granicą. Ja na twoim
      miejscu poleciałbym do kraju i nie narażał rodziców na tak ogromny stres tym
      bardziej jak piszesz że jeden jest po zawale.
      Zacznijcie myśleć o rodzinie a nie tylko o pieniądzach bo to za dobrze się nie
      skończy

      P.S.
      Pomyśl co może im się przytrafić na lotnisku, tak jak temu polakowi w Kanadzie.
    • adamm_2 Re: co się dzieje z wizzar-em???? 01.12.07, 09:23
      Gość portalu: okop napisał(a):

      > podobno odwołali juz kilka lotów.
      > bardzo mnie to martwi, bo przyjeżdżają do mnie na święta rodzice,
      > którzy nie są już młodzi i do tego jeden po ciężkim zawale drugi
      > również nie w pełni zdrowy.
      > juz sama podróż na lotnisko w gdańsku zajmie im kilka godzin , plus
      > oczekiwanie na lotnisku na samolot.
      > gdyby mieli dobiero tam usłyszeć o odwołanym locie to wolę żeby nie
      > wyruszali wogóle. jednak muszę wiedzieć z dość dużym wyprzedeniem, a
      > wizzar podaje te wiadomości w ostatniej chwili.
      > ludzie mają podejrzenia, że nie są to np. awarie samolotów, ale
      > zwykła nieopłacalność lotu ( za mało wykupionych biletów)
      >
      > czy ktoś się orientuje pod jakim numerem można potwierdzić loty?
      >


      A dlaczego Ty nie możesz do kraju przylecieć tylko każesz rodzicom na stare lata
      się poniewierać na lotniskach i to po zawałach?! Serca nie masz!!! i nie tłumacz
      że na stare lata rodzice chcieliby zobaczyć jak jest za granicą. Ja na twoim
      miejscu poleciałbym do kraju i nie narażał rodziców na tak ogromny stres tym
      bardziej jak piszesz że jeden jest po zawale.
      Zacznijcie myśleć o rodzinie a nie tylko o pieniądzach bo to za dobrze się nie
      skończy

      P.S.
      Pomyśl co może im się przytrafić na lotnisku, tak jak temu polakowi w Kanadzie.
      • Gość: adamski do kerrymana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.07, 17:34
        Kerryman raczyl napisac:

        "czego sie spodziewac po taniej linii?
        lecialem raz tym eksperymentem - nie moglem sie nadziwic ile zadaja sobie
        (stewardesom) klopotu dla dodatkowych paru euro. o co chodzi:
        mam 190 cm wzrostu i miedzy normalnymi siedzeniami czuje dyskomfort, wiec gdzie
        sie daje, rezerwuje miejsca przy wyjsciu awaryjnym - warto zauwazyc ze wizzair
        ma te miejsca wyjatkowo spore - w aerlingusowym airbusie 320 jest kilka cm mniej
        - niby ten sam samolot, niby te same odleglosci miedzy oknami a jednak ciut inaczej.
        w wizzairze nazywa sie to "extra leg space" i kosztuje chyba cos kolo 10 euro za
        osobe. wole zaplacic niz potem caly lot marudzic zonie.
        przy wsiadaniu okazalo sie ze do pilnowania tych 2 rzedow, a wiec 12 siedzen
        wyznaczony jest specjalnie steward. kazdemu smialkowi ktory sprobuje zajac owe
        miejsca powie "HALT!" "BORDER KARTE BITTE!!" hehehe. bez rezerwacji - nie
        usiadziesz.
        byli tacy co sie klocili - ale tam juz nie ma miejsc, ale ja mam dziecko, ale ja
        nie wiedzialem ze to trzeba zarezerwowac, a to nie pisalo ze mozna itd.
        potem w trakcie lotu z 5 razy ktos probowal sie do nas dosiasc, po czym
        przychodzil ow steward ich wypierniczac, tlumaczac ze za te miejsca inni musieli
        zaplacic. i slusznie.
        tylko nam z zona bylo glupio, bo poza nami na owych uprzywilejowanych miejscach
        siedzialy jeszcze 2 osoby - czyli 4/12 siedzen - a reszta samolotu byla
        wypelniona po brzegi.
        siedzielismy tak sobie z zoneczka pod kocykiem i z poduszka (nie bylo ich w
        pakiecie z rezerwacja, przynieslismy swoje hehehe) jedzac ptasie mleczko i
        zastanawialismy sie jak bardzo nas teraz reszta kabiny nienawidzi :D"

        koniec wypocin

        Boze , czlowieku Twoj post jest zenujacy... wizzair- "eksperyment"..... rozumiem
        ze nie znizasz sie do tak tanich linii bowiem duzo zarabiasz.... najbogatsi
        ludzie ludzie sa oszczednymi ludzmi i nie wstydza sie uzywania tanich linii czy
        tez innych oszczednosci....siedziales mowisz na lepszych miejscach i jadles
        ptasie mleczko???? wow wow wow
        nastepnym razem kup raczej jakies czekoladki Lindt, beda odpowiadac Twojemu
        statusowi ekonomicznemu....przeciez to ptasie mleczko mogly tez jesc osoby ktore
        tloczyly sie w tych innych miejscach
        typowy tekst nowobogackiego ( a moze noworuskiego, bardziej by pasowalo)
        Z E N A D A
        ( a jesli myslisz ze Ci zazdroszcze to sie mylisz, bo moja pensja to 46 tys
        funtow rocznie
        • Gość: adamski Re: do kerrymana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.07, 17:36
          a pisze z polskiego IP bo przylecialem wlasnie na weekend jednym z tych jak Ty
          to nazywasz "eksperymentow", to jest linia easy jet z luton
          • kerryman Re: do kerrymana 02.12.07, 03:35
            ale po co sie tlumaczysz. tego typu baranstwa pisza tylko ludzie ktorzy akurat
            na chwile sie znajduja w Polsce.
        • kerryman doktorze pierdu adamski 02.12.07, 03:39
          > ( a jesli myslisz ze Ci zazdroszcze to sie mylisz, bo moja pensja to 46 tys
          > funtow rocznie

          to jest wlasnie zenujace! co post to twoje przechwalki lub narzekania ze
          dostajesz te swoje 46 tys.
        • kerryman jeszcze raz do doktora pierdu adamskiego 02.12.07, 03:47
          nie mialem zamiaru sie niczym przechwalac, opowiedzialem historie, tak jak ja
          widzialem.
          boli mnie za kazdym razem jak slysze sformulowanie "dobre i tanie". staram sie
          pokazac, ze jesli cos jest tanie, to nie moze byc lepsze od tego co jest
          drozsze, tak juz ten swiat zostal urzadzony. chcesz zeby nie odwolywano lotow,
          nie lubisz jak smierdzi, itd itd - nie wybieraj najtanszej linii. a jak juz
          wybrales najtansze polaczenie to nie narzekaj na to i na tamto. takie mialobyc
          przeslanie mojego postu glupcze lesny, ale ty musisz we wszystkim doszukac sie
          pychy i przechwalek prostaczku zalosny.

          podpadles mi swoim watkiem
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=720&w=71626409&a=71626409
          "puknijcie sie w glowe - z takimi zarobkami (46 tys)"
          ciebie cos mocno popiescilo chyba.
      • Gość: okop Re: co się dzieje z wizzar-em???? IP: *.114.128.222.plusnet.thn-ag1.dyn.plus.net 01.12.07, 19:30
        tak prawdę mówiąc nie twój zasrany interes koleś, dlaczego!!!!!!!!!


        ja jastem w pl kilka razy w roku , dupku !!!
        • publick_enemy sprawdz! 02.12.07, 05:29
          srawdz loty na swieta w tanich
          a sprawdz w lot-cie i baa
          wnioski pozostaiam ocenie wlasnej.

          dla mnie 30-50 w ta czy w tamta bez roznicy
          (jestem na najnizym poziomie drabiny )
          zwroc tylko uwage
          za psie pieniadze chce c..j wie co
          bez komentarz

          moze nie
          ---------------------------------
          tanie mieso to psy jedza.
          • eeela Re: sprawdz! 09.12.07, 14:54
            > srawdz loty na swieta w tanich
            > a sprawdz w lot-cie i baa
            > wnioski pozostaiam ocenie wlasnej.

            No wlasnie w Wizz Air zaplacilam za dwie osoby £350, a w LOT zaplacilabym £1150.
            To jest zenada. Return ticket z Belfastu do Warszawy wychodzi drozej niz z
            Dublina do Phoenix!
    • Gość: Jaro Re: co się dzieje z wizzar-em???? IP: *.cdif.adsl.virgin.net 09.12.07, 13:01
      Bardzo ciekawa obserwacja. Mysle ze najpewniej, i najtaniej, jest
      jednak latac z lotnisk londynskich. Tam oblozenie bedzie zawsze, a
      nawet jak lot odwolaja to na nastepny nie trzeba czekac 4 dni. Ale
      na swieta to chyba wszedzie jest oblozenie, choc coraz wiecej ludzi
      lata na "swieta" w styczniu (pewnie tez wieksza szansa ze bedzie
      snieg :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja