Gość: zawrocony
IP: 83.238.175.*
11.12.07, 14:02
Zostawilem w wrzesniu w UK prace, klientow, dobre miejsce do
mieszkania.
Zarabialem netto dwie i pol dychy rocznie. Pracowalem 45-50 godzin
tygodniowo.
Zona nie chciala do UK, wiec wrocilem ratowac rodzine.
W UK bylem rzemieslnikiem budowlanym, zmywakami i ludzmi z Tesco
gardzilem.
W kraju jestem handlowcem z laptopem. Co jakis czas czas dostaje
propozycje pracy w innej firmie, ale wszystko sprowadza sie do tego,
ze na poczatek placa 2 tys. miesiecznie i kaza czekac na prowizje.
W mojej branzy jest spora inercja, na kase czeka sie miesiacami.
Dorabiam wiec... na zmywaku w restauracji i na nocki w Tesco.
Lacznie 90 godzin tygodniowo.
Lacznie za 3,5 tys.
Przeklinam dzien, gdy wyjechalem.