anglia nauczyla mnie oszczedzac.

IP: 149.254.192.* 13.12.07, 16:19
jako mieszkaniec Polski bylem potwornym marnotrawcą. tutaj nauczyłem się
szanować kasę, środowisko, jedzenie itp.

dzisiaj dostalem rachunek za wode z UniUti! iii ... L3.5 miesiecznie przez
nastepne 12 miesiecy!!! L28/m za pierwsze 12 miesiecy, zredukowane do L18 w
styczniu tego roku i teraz ponownie zredukowane do L3,5!!! Wystarczyło
zamienic kapiele na krotkie prysznice i fik - ja szczesliwy i rybki w rzekach
szczęsliwe.
    • Gość: Northern I Re: anglia nauczyla mnie oszczedzac. IP: 80.50.243.* 13.12.07, 17:04
      Czy to dlatego, że w Polsce stać Cię było na to, czy nie miałeś
      wodomierza?
      • Gość: sbs Re: anglia nauczyla mnie oszczedzac. IP: *.static.dsl.as9105.com 13.12.07, 18:05
        Ja ani w Polsce ani tu nie mialem/mam licznika na wode. W Polsce placilem
        ryczalt czyli za 4,5 m3 na miesiac, tu - totalna darmocha.

        BTW w Polsce bardziej liczylem sie z pieniadzem, tu wydaje go zdecydowanie lzej.
    • Gość: asd Re: anglia nauczyla mnie oszczedzac. IP: *.112.5.54.plusnet.ptn-ag1.dyn.plus.net 13.12.07, 18:37
      zamień na miskę z wodą -będzie jeszcze taniej a potem z tego kawkę
      sobie zaparz!!!!!!
      • Gość: lysyznysy Re: anglia nauczyla mnie oszczedzac. IP: 149.254.192.* 13.12.07, 21:37
        miske z wodą jeszcze rozumiem, ale po co mialbym sobie z tego kawe robić? odbiło
        Ci?!
        • ratpole Re: anglia nauczyla mnie oszczedzac. 14.12.07, 03:02
          Gość portalu: lysyznysy napisał(a):

          > miske z wodą jeszcze rozumiem, ale po co mialbym sobie z tego kawe robić?
          odbiło Ci?!

          Fakt, kawa drozsza od herbaty.
          Heck, po co herbata?
          Zawartosc miski moze robic za pozywna zupke, a jak spozywac oszczednie to sie
          pare dni obleci
          • Gość: brewery Re: anglia nauczyla mnie oszczedzac. IP: *.b-ras1.dbn.dublin.eircom.net 14.12.07, 07:17
            A nie lepiej wykorzystac deszczowke ? Niech ta wyspiarska pogoda na cos sie przyda !
          • Gość: makaryzankary Re: anglia nauczyla mnie oszczedzac. IP: 149.254.192.* 14.12.07, 11:25
            zaraz się zerzygam. powaliło was chłopaki. oszczędzać należy z głową. i można
            być z tego dumnym, tak jak ja jestem.
    • Gość: Infolinia Re: anglia nauczyla mnie oszczedzac. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.07, 11:55
      Ja staram sie oszczedzac wode, ale niestety, moim zdaniem, dwa krany temu nie
      sprzyjaja - a do zmywania i mycia sie w umywalce pelnej wody z mydlinami jakos
      nie moge sie zmusic :-)

      W oszczedzaniu nie pomaga rowniez olbrzymia spluczka bez podzialu na 'wiecej/mniej'.

      Rachunki za wode place koszmarne.

      Wg mnie brytyjskie budownictwo i ich 'patenty' nie sprzyjaja oszczedzaniu
      wody/energii...
      • Gość: locust Re: anglia nauczyla mnie oszczedzac. IP: *.belf.cable.ntl.com 15.12.07, 12:13
        When it's yellow flush it mellow. When it's brown flush it down.
      • Gość: A Re: anglia nauczyla mnie oszczedzac. IP: 78.32.65.* 15.12.07, 12:50
        Ja nie oszczedzam wody, bo i tak mam ryczalt. Tzn oszczedzam ze wzgledow
        ekologicznych, ale nie ze wzgledow finansowych.

        A energie przestalam oszczedzac, bo mam dosyc zimna w mieszkaniu. Co z tego, ze
        ja bede oszczedzac na czym sie da jak i tak wszystko wyleci przez sciany i okna.
        Okien nie da sie bardziej uszczelnic. Na poczatku troche mnie to bulwersowalo,
        ze takie straty energetyczne tu sa, ale teraz to juz mi wszystko jedno.
        • 10iwonka10 Re: anglia nauczyla mnie oszczedzac. 15.12.07, 20:12
          To chyba zalezy w jakim domu mieszkasz.Moj byl wybudowany 6 lat temu
          (double-glazing) i jest bardzo cieply.
          • Gość: A Re: anglia nauczyla mnie oszczedzac. IP: 78.32.65.* 15.12.07, 21:00
            Jasne, ze zalezy w czym sie mieszka. Niestety z tego co czytalam 60% domow
            pochodzi z epoki wiktorianskiej.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja