zostawilam ksiazke w samolocie

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.07, 23:04
, niestety byla pozyczona. Ryanair. Na lotnisku w Polsce nie mieli, kazali
szukac na Stansted - moze tam wrocila. Jak i z kim/czym konkretnie mam sie
skontaktowac? Jestem w Polsce na dosc dlugo. Czy sa tu jakies osoby
zatrudnione przez ryanair lub takie, ktore mialy podobny problem? Bede
wdzieczna za jakakolwiek podpowiedz.
    • Gość: Dosia Re: zostawilam ksiazke w samolocie IP: *.brnt.cable.ntl.com 19.12.07, 00:11
      Nie dasz rady odkupic? Szkoda zachodu chyba...
      • Gość: iza Re: zostawilam ksiazke w samolocie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.07, 00:25
        Pewnie, ze dam rade, to zaden problem. Tylko jesli ona sobie czeka na mnie w
        konkretnym miejscu na Stansted, to wartoby wiedziec, gdzie.. I tyle. Nie
        wspomnialam, ze zdaje sobie sprawe, jak marne sa szanse na odnalezienie jej.
        Raczej chyba interesuje mnie system - ciekawam, czy istnieje cos takiego, jak
        biuro rzeczy znalezionych na lotniskach, bo ksiazka/komorka/portfel znaleziony
        przez kogos w samolocie/na lotnisku - to zaden "zagubiony bagaz".
        I takie info na forum by sie pewnie przydalo i komus poza mna - taki sens
        forum... No zobaczymy.
        • Gość: deos Re: zostawilam ksiazke w samolocie IP: 80.168.115.* 19.12.07, 11:55
          Jest biuro rzeczy znalezionych ale jesli ksiazka bedzie czekac wiecej niz jeden
          dzien lub kilka dni (nie pamietam) bedziesz musiala zaplacic oplate za
          przechowywanie - oplata bedzie na pewno wyzsza niz cena ksiazki.

          W samolotach zginely mi i nigdy sie nie odnalazly:
          aparat fotograficzny
          bluza
          €50 w gotowce
          reklamowka z zakupami bezclowymi
          perfumy
          i jeszcze pare innych rzeczy, o ktorych nie pamietam.

          Nigdy nic nie bylo wiadomo i w "lost & found" nie mieli.
          • Gość: iza Re: zostawilam ksiazke w samolocie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.07, 19:44
            dobra, juz zaczynam polowanie w amazonie, dzieki. ;)
Pełna wersja