Gość: Kasia
IP: 86.154.105.*
22.01.08, 18:09
Tak sobie tylko ponarzekam... Otworzylam konto oszczednosciowe ISA w
lloyds, no i 2 miesiace czekam na jakis znak od banku i cisza i
cisza. Powiedzieli, ze po kilku dniach dostane caly pakiet
informacyjny, minely 2 m-ce i cisza.Oczywiscie sie tam wybralam
kilkakrotnie zapytac co i jak. Za kazdym razem mowili, ze dostane
wszystkie szczegoly za kilka dni. Dzis mi powiedzieli, ze zadnych
inf mi nie przysla, a na pyt: to jak ja mam wplacac pieniadze na to
konto, skoro nic mi nie podali: n-ru tego konta etc. Babka poszla
gdzies, wrocila za 10 min i na kawalku kartki przyniosla mi zapisany
nr konta! Nawet zadnej ksiazeczki nie dostalam, dziwne...A na
pytanie czy wplacac pieniadze moge internetowo, pani nie znala
odpowiedzi!
Dodam, ze przy otwieraniu konta przelalam juz troche kasy i mam
nadzieje,ze je odzyskam.
Co za niedoinformowany personel!!!
Macie jakies doswiadczenia w tym temacie?
Pozdrawiam.