mamy nowego wroga

IP: *.t-mobile.co.uk 18.02.08, 16:59
Po samochodach 4x4, tanich liniach lotniczych i ostatnio torbach
"reklamowkach" uk ogarnia nowa fala absurdu.
Tym razem pod obstrzal dostali sie producenci wody mineralnej w butelkach. Nie
ma nic bardziej passe w dzisiejszej UK niz butelka wody pod pacha. I nie ma
nic bardziej cool niz poprosic w restauracji, ostentacyjnie tak, aby uslyszeli
nawewt przechodnie za szyba o szklanke wody z kranu.
Wiadomo, ze nowa moda przywedrowala tu, jak wszystko dobre z US of A, a jej
ofiara padli doslownie wszyscy przedstawiciele tzw. klasy sredniej. Jak sie
zapatrujecie na nowy trend?
    • Gość: deos Re: mamy nowego wroga IP: 80.168.115.* 18.02.08, 17:03
      Do plastikowych buletek, ktore kupujesz w Tesco za 60p czesto nalewaja i tak
      wody z kranu, a jesli nawet nie, to i tak woda jest podobnej jakosci (kranowa
      nawet czystsza) wiec co za roznica, czy kupisz wode w butelce czy nalejesz sobie
      z kranu?

      W Australii rozwiazali ten problem - woda w plastikowej butelce kosztuje dolara
      a butelke mozna zwrocic w sklepie za 5 centow.
      • Gość: wodopij Re: mamy nowego wroga IP: *.t-mobile.co.uk 18.02.08, 17:17
        Roznia jest taka, ze ja wole pic ta pierwsza. To moja decyzja konsumencka. I
        tyle. A jak rzad chce ratowac panete, to niech zacznie od zrobienia porzadku z
        tymi ktorzy ja na prawde niszcza.
      • Gość: Jaro Re: mamy nowego wroga IP: *.cdif.adsl.virgin.net 18.02.08, 17:21
        www.timesonline.co.uk/tol/news/uk/article549956.ece
        www.telegraph.co.uk/earth/main.jhtml?xml=/earth/2008/01/13/eachems113.xml

        www.independent.co.uk/news/science/british-men-are-less-fertile-than-hamsters-654340.html

        Ale to pewnie wszytko teorie spiskowe wymyslone przez producentow
        wodby bultelkowanej. Ja tam pije z butelki bo mi bardziej smakuje :)

        • Gość: wodopij Re: mamy nowego wroga IP: *.t-mobile.co.uk 18.02.08, 17:28
          no, ale masowe wzbogacanie wody we flour, to nie wymysl producentow mineralki
          tylko tego samego rodzaju mozgow od uszczesliwiania narodu.
    • Gość: aniaheasley Re: mamy nowego wroga IP: *.demon.co.uk 18.02.08, 17:36
      Ale to chyba malo nowy trend? Od lat ja i wszyscy ktorych znam
      nalewamy wode z kranu do butelek po mineralnej...?
      • Gość: ;) Re: mamy nowego wroga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.08, 17:48
        a pamiętacie jak Del z Rodneyem produkcję otworzyli?
      • Gość: wodopij Re: mamy nowego wroga IP: *.t-mobile.co.uk 18.02.08, 17:52
        Ale to, ze Ty i wszyscy, ktorych znasz od lat tak robicie, nie znaczy ze
        zapoczatkowaliscie trend. Bo cala reszta (czytaj gwiazdunie z usa) jeszcze rok
        temu predzej wyszla by z domu bez majtek, niz bez wody mineralnej.
        • Gość: jj Re: mamy nowego wroga IP: 86.154.36.* 18.02.08, 20:39
          woda z mojego kranu jest nieciekawa, tak jak podejrzewam z
          wiekszosci innych. segreguje smieci i nie uzywam za duzo
          plastikowych toreb, ale z wody butelkowej nie zrezygnuje.
    • jaleo Re: mamy nowego wroga 19.02.08, 11:44
      Ja pije kranowe "od zawsze" (jesli sie przymknie oko na moja
      okresowa slabosc do S. Pellegrino, ktora mnie czasami dopada) wiec
      wyglada na to, ze jestem w awangardzie trendu.

      W moim rejonie kranowa jest bardzo dobra w smaku, ale wiem, ze to
      sie rozni w obrebie kraju, np. jak pojade do rodziny do Kent to
      kranowy nie moge tam strawic, musze dolac soku lub so najmniej
      wycisnac troche cytryny, zeby zabic ten "wapienny" posmak.
      • Gość: wodopij Re: mamy nowego wroga IP: *.t-mobile.co.uk 19.02.08, 12:18
        Jak juz napisalem wyzej - rowniez znam pare osob, ktore w zyciu mineralnej w
        ustach nie mialy, tyle, ze trend-setterami bym ich raczej nie nazwal.
        Jedynym powodem, dla ktorego wspomnialem tutaj o modzie jest przekonanie, iz
        mineralna zwalacza sie glownie w glupiej pogonii za trendem wyznaczonym w
        ameryce przez tamtejszych "zielonych pajacow".
        • Gość: deos Re: mamy nowego wroga IP: 80.168.115.* 19.02.08, 15:18
          > "zielonych pajacow"

          Sam jestes pajac, jak nie, to powiedz jak myslisz co objetosciowo jest
          najwieksza partia wszystkich smieci?

          Odpowiedz: butelki plastikowe, ktore zakrecasz przed wyzuceniem, ktore nie
          zdegraduja sie przez miliony lat.

          Jak widzisz problemem nie jest sama woda ale produkcja smieci. W Australii
          rozwiazali ten problem i za kazda zwrocona butelke plastikowa placa 5 centow.
          Skoro tam dziala, w UK tez by mozna bylo to wprowadzic - byloby mniej smieci,
          czysciej, council tax moznaby troszke zmniejszyc.
          • Gość: wodopij Re: mamy nowego wroga IP: *.t-mobile.co.uk 19.02.08, 15:36
            > Sam jestes pajac,

            Deos, zaraz znowu ci przysram i znowu bedziesz musial sobie pochwalnego posta
            napisac od wielbiciela, zeby se fason podreperowac. Nie prowokuj.

            a w temacie to ciekawe jaki procent butelek plastikowych stanowia butelki po
            wodzie, a jaki po soft drinkach typu coca cola.
            • Gość: deos Re: mamy nowego wroga IP: 80.168.115.* 19.02.08, 15:41
              > Deos, zaraz znowu ci przysram

              :)

              Sorry, kiedy mi "przysrales"? Jakiego pochwalnego posta?

              Jesli chodzi o butelki, to mysle, ze ostatnio te po wodzie stanowia wiekszosc.
              Nie wiem czy zauwazyliscie, ale woda robi sie ostatnio drozsza niz rozne fizzy
              drinks, czyli popyt na nia jest coraz wiekszy (lub coraz mniejszy na fizzies).
              • Gość: wodopij Re: mamy nowego wroga IP: *.t-mobile.co.uk 19.02.08, 16:10
                tak myslisz. spoko, jak zwykle myslimy odrobine odmiennie. Jak Evian stanie sie
                firma z przychodami ze sprzedazy wiekszymi, niz coca cola albo chociaz
                porownywalnymi to zmienie zdanie.

                poki co w uk sprzedaje sie okolo 13 mld petow rocznie. Zgodnie z danymi podanymi
                przez bbc angielski rynek wody w butelkach jest wart 2.7 mld. Wiec nie mysl za
                duzo, bracie bo jak zwykle cala para idzie w gwizdek.
                • Gość: deos Re: mamy nowego wroga IP: 80.168.115.* 19.02.08, 16:18
                  > Jak Evian stanie sie firma z przychodami ze sprzedazy wiekszymi, niz > coca
                  cola albo chociaz porownywalnymi to zmienie zdanie.

                  Klopot w tym, ze taka Coca Cola jest wlascicielem co najmniej 10 roznych marek
                  wody mineralnej / stolowej / destylowanej (w Azji taka glownie sprzedaja w
                  butelkach BTW) na swiecie. Wiec duza czesc ich przychodow pochodzi wlasnie ze
                  sprzedazy wody.
                  • Gość: wodopij Re: mamy nowego wroga IP: *.t-mobile.co.uk 19.02.08, 16:29
                    true ale w dalszym ciagu z dala ode rzeczowego argumentu. w 2006 roku sprzedaz
                    calkowita coca coli na rynku usa wyniosla 21 mld dolarow. w tym znajduja sie
                    przychody ze sprzedazy wody dasani w wysokosci 834 mln (ciekawa sprawa ze dasani
                    wciaz sie sprzedaje po tym jak odkryto ze coca cola czerpie ja wprost z
                    rurociagow i ze jest ... rakotworcza).
    • golfstrom Re: mamy nowego wroga 20.02.08, 19:37
      > Po samochodach 4x4
      Rozumiem, że żarówki energooszczędne to też wymysł zielonych pajaców?

      Ja też piję kranówkę, tylko ją sobie filtruję.
      Ale gdyby któryś z lokalnych polskich sklepów zechciał sprowadzić
      zieloną Nałęczowiankę to bym sobie chętnie kupiła.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja