Urlop-kwiaty-system nawadniający

23.03.08, 13:14
Witam

Szukam automatycznego systemu nawadniającego, który zająłby się głównie naszą
kolekcją storczyków podczas wyjazdu na kilkunastodniowy urlop.

Ktoś miał/ma doświadczenia z tym związane, którymi byłby tak miły się podzielić?

Pozdrawiam
    • Gość: uk Re: Urlop-kwiaty-system nawadniający IP: *.artimi.com 03.04.08, 17:08
      Nie wiem jakie masz storczyki, ale akurat te które są u mnie, spokojnie
      wytrzymują bez podlewania każde wakacje. Problem mam tylko z bonsai. Ostatnim
      razem użyłem butelki 1,5 (po Lipton Ice Tea) postawionej na pudełku, tak żeby
      poziom dna zrównał się z powierzchnią ziemi. Z butelki poprowadziłem sznurówkę,
      którą umocowałem do kamienia obok pnia drzewka. Na tydzień wystarczyło.
      Najlepiej sprawdzić trochę wcześniej jaki jest przepływ.
    • xiv Re: Urlop-kwiaty-system nawadniający 03.04.08, 17:10

      najtańszy na rynku nazywa się Pani-Madzia - w tym celu należy zadzwonić do
      pobliskiej agencji pracy tymczasowej
    • kodem_pl Re: Urlop-kwiaty-system nawadniający 03.04.08, 23:14
      Kiedys w katalogu gardeny widzialem system drop costam. Ale tanio ani latwo nie
      bedzie;-)
      • aznar33 Re: Urlop-kwiaty-system nawadniający 05.04.08, 00:32
        > Kiedys w katalogu gardeny widzialem system drop costam. Ale tanio
        > ani latwo nie bedzie;-)

        Taki też i kupiłem. Faktycznie tanio nie było, ale mam nadzieję, że będzie na
        dłużej. Dam znać jak się sprawdził w boju.

        System oparty o sączek jest bardzo pracochłonny i kłopotliwy. Prędkość przepływu
        zależy od poziomu wody, więc zmienia się w czasie. Do tego trudno jest
        odpowiednio wyregulować przepływ. Krótko pisząc strasznie dużo z tym roboty.

        Dziękuję za podpowiedzi.
    • cdlxxvi Re: Urlop-kwiaty-system nawadniający 05.04.08, 09:26
      My zostawiamy klucze znajomym, którzy co parę dni wpadają podlać. Proste :)
      • aznar33 Re: Urlop-kwiaty-system nawadniający 05.04.08, 10:11
        Taki system nawadniania stosowaliśmy w zeszłym roku. Niestety nasza dobra
        znajoma wyjechała na studia do Oxfordu i nie będzie w stanie nam teraz pomóc.
        Ponadto jest to związane z kłopotem, jaki się komuś sprawia, no i nie każdy zna
        się odpowiednio na roślinach, żeby wiedzieć jak często i jak intensywnie jakie
        rośliny podlewać.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja