Urzędy grzebią w śmieciach

11.06.08, 12:39
Big Brother zagląda już nawet do śmieci Brytyjczyków. Niektóre Councile
zaczęły grzebać w odpadach swoich mieszkańców. Oficjalnie chcą się dowiedzieć
ile jedzenia ludzie wyrzucają... A co się dzieje jeżeli ktoś wyrzuca wyciąg=i
ze swoich kart kredytowych czy kont bankowych?

www.polishexpress.co.uk/index.php?str=akt&id=54
    • Gość: deos Re: Urzędy grzebią w śmieciach IP: *.dslgb.com 11.06.08, 13:45
      Smieci to nie twoja wlasnosc prywatna od chwili, kiedy wystawiles je
      poza dom. Tylko debile wyrzucaja niezniszczone wyciagi bankowe.

      A z drugiej strony przeciez rzad i tak moze sobie sprawdzac konta
      bankowe obywateli i to bez grzebania im w smieciach - wszystko jest
      w komputerach.
      • banglik Re: Urzędy grzebią w śmieciach 11.06.08, 14:52
        rząd jak rząd - pamiętaj że w tym przypadku sprawdzają to studenci. A co jak
        postanowią podzielić sie zebranymi danymi z osobami trzecimi?
        • Gość: Aryt Re: Urzędy grzebią w śmieciach IP: *.in-addr.btopenworld.com 11.06.08, 15:01
          Ciekawe kto bedzie wtedy odpowiedzialny za ewntualne defraudacje.
          Studenci czy mieszkancy wyrzucajacy (chronione przeciez tak przez
          nich bardzo)dane osobowe.
          • Gość: kkk do banglik IP: *.114.133.160.plusnet.thn-ag1.dyn.plus.net 11.06.08, 15:23
            wyrzuć karte kredytową i pin i wtedy się pytaj - a co będzie
            jeśli!!!!!
            bardzo głupie pytanie. trzeba dbać o swoją anonimowość i chronić
            swoje dane.
            nie wyrzucam nawet kopert, gdzie jest oprócz adresu moje imię i
            nazwisko. co dopiero mówiąc o wyciągach i innych ważnych dokumentach.
            tnę stare karty kredytowe, niechciane zdjęcia rodzinne, klisze od
            starych fotografii, stare umowy. na żadnym wysypisku na świecie nie
            spotkasz świadomie przeze mnie wyrzuconch dokumentów z danymi czy
            wizerunkiami mojej rodziny.
            a w zgniłych ziemniakach, obsmarkanych chusteczkach - to niech sobie
            grzebią - na zdrowie :)))

            w pracy stosuję podobne zasady, niszczę wszelkie zbędne już dane
            klientów widoczne na dokumentach, kartkach, notatkach na niszczarce
            bądż ręcznie więc moi klienci - zawsze bezpieczni!!!
Pełna wersja