Czy w Anglii, w Tesco tez tak traktuja

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.08, 20:06
czy w Anglii w Tesco tez tak traktuja klientow jak w Polsce, czyli
jak zwykle bydlo? Dzisiaj (piatek, godz,13)w Tesco w zach. czesci
Polski na 29 kas bylo czynnych tylko 5. Przejscia zawalone paletami
z towarami, ludzie sie kotluja, nikt nie wie w ktorej kolejce
stoi.Pan menager na kasie co chwila gdzies dzwoni bo nie wie jak
obslugiwac kase. Ludzie ida na skarge do kierownika zmiany a ten
buzie w trzyma zamknieta i nie odpowiada. Polki supermarkietu puste
a towary na paletach bokuja przejscia. To jest niesamowite. Czy w
Tesco w Anglii jest tez taki porzadek? Czy tylko my w Polsce mamy
szczescie miec tak wykwalifikowany kierowniczy personel. Prosze o
opinie.
    • Gość: mianle Re: Czy w Anglii, w Tesco tez tak traktuja IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 22.08.08, 21:13
      a co w tym dziwnego - skoro płaca 1200zł
      • Gość: qwer Re: Czy w Anglii, w Tesco tez tak traktuja IP: 92.4.79.* 22.08.08, 21:59
        Zartujesz sobie? Towar na biezaco uzupelniany, caly czas ktos lata i
        sprawdza czy czysto, kas czynnych od 20 do 30, w zaleznosci od
        wielkosci.
        Jest w ogole taka polityka, zeby nie bylo kolejek do kas. Jest
        specjalna osoba, ktora rozprowadza klientow do wolnych kas, by nie
        czekali. W razie nawalu oglaszaja, zeby wszyscy szli do kas, wiec
        ludzie z roznych dzialow, w tym kierownicy leca na chwile na kasy,
        az do momentu rozladowania korkow.
        I nie wolno zostawiac zadnych rzeczy w przejsciach. Cos jeszcze?
        • Gość: zaba Re: Jan Pokorny, zasluguje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.08, 22:44
          Ja nie znam zwyczajow w Tesco w Anglii ale znam zwyczaje z
          supermarkietow w USA(Ralphs, Albertsons, Pavilions) i w Polsce. To
          co dzieje sie w Polsce to skandal, klienta maja za nic, za smiecia.
          Ceny jak na zachodzie a service jak na wschodzie ale jak z
          obserwacji wynika, polski klient Jan Pokorny zasluguje na taka
          obsluge.
          • Gość: kelly Re: Jan Pokorny, zasluguje IP: *.range86-168.btcentralplus.com 22.08.08, 23:50
            W UK było by to nie do pomyślenia.

            Ale pomyśl jak byś miał tyrać w Tesco w PL za około 1000 zł to chyba też byś
            zbytnio się nie przejmował rolą skoro i tak Cię w dvpę pyerdolą :-)
            • Gość: anonim Re: Jan Pokorny, zasluguje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.08, 08:57
              Tutaj mowa o Janie Pokornym (ktorym jest kazdy-prawie kazdy Polak) i
              przelknie kazde g... takze i g.... Tesco. Tlumy ludzi i nawet nikt
              nie sklada skargi dlatego iz na 29 las tylko 5-6 jest otwartych.
              Robia te same komentarze co ty. A co klienta obchodzi, ze oni maja
              takie problemy?Niech podniosa place, zatrudnia wiecej studentow na
              pol etatu, niech do kas usiada ci co niby rozkladaja towar na
              polkach itp. Klient ma byc traktowany w cywlizowany sposob a nie jak
              bydlo.
    • Gość: dobre Re: Czy w Anglii, w Tesco tez tak traktuja IP: *.centertel.pl 23.08.08, 12:59
      ---->qwer sorry wielkie ale pieprzysz głupoty ! Ze niby w Tesco Uk
      towar uzupełniany na bieżąco,20-30 kas czynnych,zero kolejek ???
      W którym sklepie tak jest ?
      Bo tam gdzie ja pracowałam,a było to duże Tesco Extra,na 20-30 kas
      zawsze były czynne maksymalnie 4-5 na których siedziały
      stare,powolne babcie lub dziadkowie i jeden kilent obsługiwany był w
      nieskonczonosc.Jak ci sie spieszyło to co najwyzej mogles isc do
      samoobsługowej kasy,co przy duzej ilosci zakupionego towaru nie bylo
      łatwe.Z towarem uzupełnanym na bieżąco to chyba cie fantazja
      poniosła,puste półki lub brak danego towaru normą były.A jak dniówka
      coś nieudolnie wykladała,to alejki też zawalone były kejdżami.
      Tak więc chyba idealizujesz Tesco Uk.
      • Gość: qwer Re: Czy w Anglii, w Tesco tez tak traktuja IP: 92.3.223.* 23.08.08, 21:25
        Kolego "dobre" po pierwsze to powiem ci, zes cham, bo mnie nie znasz
        ale wiesz, ze "pieprze glupoty"...
        Po drugie pisze z wlasnych obserwacji. Tak wyglada Tesco w Szkocji.
        A gdzie ty pracowales/las, bo rozumiem ze teraz juz korzystasz z
        dobrodziejstw polskich supermarketow?
      • Gość: tiaa Re: Czy w Anglii, w Tesco tez tak traktuja IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 26.08.08, 08:42
        > Bo tam gdzie ja pracowałam,a było to duże Tesco Extra,na 20-30 kas
        > zawsze były czynne maksymalnie 4-5 na których siedziały
        > stare,powolne babcie lub dziadkowie
        <...>
        > Jak ci sie spieszyło to co najwyzej mogles isc do
        > samoobsługowej kasy

        primo, chyba nie piszesz o T extra. Nie spotkałem się jeszcze żeby w dużych
        sklepach były kasy samoobsługowe. Ale może w jakims są,. z tym że jak piszę - ja
        sie jeszcze nie spotkałem

        secundo, prawda jest że dla angoli (i nie tylko w T, ale praktycznie wszedzie) 5
        osób to już dłuuuga kolejka. Taki maja zwyczaj że z klientem sobie pogadają, sie
        uśmiechną itp. Taki naród

        tertio jak się robi duży ruch, to raczej wszyscy sobie odpuszczaja niepotrzebne
        gadanie i staraja się go rozładować

        quatro brak towaru rzadko jest związany z tym że komuś się nie chce go wyłożyć,
        dużo częsciej po prostu nie ma go w dostawie. Co oczywiście też nie oznacza, że
        jak jest w magazynie to ktoś ten towar zawsze uzupełni. Na ogół dniówki robią
        tylko dostawy mimo że "dziury" można "pozaklejać" towarem z magazynu (a w
        dostawie tego akurat nie ma).

        wreszcie quinto, to ja nikogo nie bronię jak i nie chcę pisac laurek. Pracuję
        już dość długo, bedzie ze 3 lata i na nocki (chodź i kilka razy pracowałem na
        dzień) i stąd dokładnie wiem jak to się odbywa. I wierzcie mi albo i nie (jak
        nie chcecie) ale angielska flegmę też trzeba umiec zrozumieć. i chcieć
        • Gość: Michał Re: Czy w Anglii, w Tesco tez tak traktuja IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 31.08.08, 22:51
          Pracuję w Chorley Extra, mamy 4 stanowiska samoobsługowe, korzystałem także z
          Wigan Extra, Leyland Extra, Dover Extra i wszędzie tam były stanowiska samoobsługowe
          • Gość: TOM Oznacza to, ze masz kiepskiego mengago IP: *.range86-155.btcentralplus.com 03.10.08, 20:47
            Zgadzam sie z kolegą, jeśli pojawia sie większa grupa klientów to osoby z innych
            działów proszone są na kasy. Tak samo jest jeśli chodzi o specjalną osobę
            rozprowadzającą klientów. Dniówka wyklada dostawy nie dotyka tego co zostało na
            magazynie, no chyba ze są to promocje. Szanuj tez to, że mogą pracowac starsi
            ludzie. Gdyby u nas był taki szacunek dla starszych....
    • Gość: psztyk Re: Czy w Anglii, w Tesco tez tak traktuja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.08, 12:16
      parę m-cy rządów PO i mamy 100% wyhamowanie i znowu mamy obrzydliwe blabla jaka
      płaca , taka praca z PO możemy się TYLKO cofać w rozwoju , nasza gosp. zaczyna
      klękać na kolana zamiast iść prężnym krokiem do przodu i równać UE, ale wyborcy
      tak chcieli i tak jest,tzn.uszy wyborców,bo nie ich rozumy.Dużo zwolenników PO
      zdaje sobie spr. z popełnionego błędu oj dużo i bdb.pozdrawiam.
      • Gość: aka Re: Czy w Anglii, w Tesco tez tak traktuja IP: *.zone5.bethere.co.uk 06.09.08, 13:53
        pracuje w jednym z tesco extra w lancashire i sa 4 kasy
        samoobslugowe.tylko stafu nie ma.ludzie sie zwalniaja, a oni i tak
        nam mowia, ze jest nas za duzo.po dwie alejki na noc do zrobienia,
        tak to wyglada.i gdyby sie zesrac to i tak nie skonczysz na czas.
Pełna wersja