Deos, jak tak inwestycje w Islandii?

IP: *.range86-160.btcentralplus.com 04.10.08, 22:07
Bo cos sie chyba tam zaczyna zle dziac:
www.telegraph.co.uk/finance/newsbysector/banksandfinance/3131573/Financial-Crisis-hit-Iceland-draws-up-banking-rescue-plan.html
Ja mam tylko ISA w Icebanku, wiec poki co spie spokojnie...
    • Gość: maj Re: Deos, jak tak inwestycje w Islandii? IP: *.dhcp-ripwave.irishbroadband.ie 05.10.08, 22:13
      mozesz sie nie doczekac odpowiedzi
      bo jesli wprowadzal w zycie swoje pomysly inwestycyjne to
      przypuszcam ze nie mial na rachunki i mu neta odcieli

    • Gość: deos Re: Deos, jak tak inwestycje w Islandii? IP: 66.230.230.* 06.10.08, 01:30
      Witaj

      Wbew pozorom i opinii niektorych nie wiedzie mi sie najgorzej, byc moze
      stracilem na kilku inwestycjach, na jednych wiecej na innych mniej, ale na
      wlasnych bledach ucze sie najlepiej, poza tym kto nie ryzykuje ten nie ma... A
      obecnie jestem w sytuacji (wierz lub nie), w ktorej nie potrzebuje juz pracowac
      prawdopodobnie do konca zycia gdyz udalo mi sie zgromadzic i pomnozyc taki
      kapital, ktory pozwoli mi na zycie na srednim poziomie przez najblizsze
      kilkdziesiat lat, byc moze nie w luksusie, ale mie musze sie martwic o
      przyszlosc rodziny...

      Kryzys w Islandii jest taki sam jak i w UK, Glitnir zostal znacjonalizowany, a
      reszcie bankow (Kaupthing, Landsbanki) obcieli ratingi. Ja nie stracilem tam ani
      grosza, bo trzymam wszystko w bezpieczym funduszu rynku pienieznego... Doplacam
      raz na miesiac mala kwote, nie wiem czy robie dobrze, ale mam nadzieje, ze
      kryzys za jakis czas przejdzie a inwestycja zwroci sie wielokrotnie... Choc
      mozliwe jest, ze strace kilkadziesiat procent, zobaczymy.

      W kazdym razie, w tej chwili wiekszosc wolnego kapitalu trzymam w fizycznym
      zlocie, srebrze i platynie, glownie w sztabkach, mala czesc w monetach.

      Odradzam teraz trzymac pieniadze w bankach, banki placa obecnie odsetki mniejsze
      od inflacji (po podatku), do tego bank moze upasc w kazdym momencie i twoje
      srodki moga przepasc... A jakby tego bylo malo, to do tego nigdy nie wiadomo ile
      waluty (w czym waluty maja pokrycie?) takie jak funt, euro, dolar, zloty czy
      juan beda warte za kilka miesiecy lub lat, nie raz w historii zdarzalo sie, ze z
      dnia na dzien pieniadze tracily wiekszosc wartosci i ludzie, ktorzy oszczedzali
      pol zycia zostawali z reka w nocniku bo za ich setki tysiecy / miliony nie mogli
      kupic nawet chleba...

      Inna mozliwosc to Argentyna - poczytaj w internecie co sie stalo w Argentynie
      kilka lat temu, banki zamknely drzwi i przestaly wyplacac ludziom ich wlasne
      pieniadze, kto wie, czy cos takiego sie nie zdazy tutaj?

      Metale szlachetne to rowniez swietna ochrona kapitalu przed rzadem i roznymi
      oragnizacjami miedzynarodowymi - rzad zna kazda twoja transakcje i w kazdym
      momencie moze zablokowac i zarekwirowac kazda ilosc gotowki na jakimkolwiek
      twoim koncie, moze zabrac twoje akcje, obligacje, udzialy, nieruchomosci,
      wszystko jest dostepne w systemie... Jestes pewien, ze nie zalegasz z podatkami,
      ze nie jestes podejrzany o pranie pieniedzy lub o wyrzucanie smieci na ulicy
      (terroryzm)?

      Wszystko wskazuje na to, ze niedlugo bedziemy miec na swiecie znowu faszyzm /
      komunizm (lub najprawdopodobniej cos pomiedzy), a juz teraz wystarczy tylko
      podejrzenie, ze wspolpracujesz z terrorystami lub, ze wpolpracujesz z kims, kto
      pierze pieniadze (co to za bezsensowne przestepstwo?) i moga zamrozic ci
      oszczednosci w banku. Nie wiem na ile znasz prawo - w UK nie musza ci udowodnic,
      ze jestes przestepca aby skonfiskowac ci pieniadze z konta, wystarczy
      podejrzenie i test prawdopodobienstwa.

      Rzad rowniez moze zabrac ci twoje nieruchomosci, wliczajac twoj dom - bo kto
      gwarantuje, ze dom jest twoj? Oczywiscie rzad, poprzez Land Registry. Dlaczego
      tak ufasz rzadowi we wszystkim, czy jest godny zaufania?

      Zloto to cos, nad czym rzad nie ma kontroli - jedyna mozliwosc to zarekwirowac
      ci to fizycznie, ale tego mozna latwo uniknac, zloto zajmuje malo miejsca -
      sztabka zlota wielkosci tabliczki czekolady obecnie kosztuje ok. 50 tysiecy
      funtow...

      Nie ma w tej chwili zadnych plusow trzymania gotowki (w banku, domu, w
      obligacjach, funduszach rynku pienieznego lub w jakiejkolwiek innej formie) w
      porownaniu do trzymania fizycznie metali szlachetnych. Obecnie kupujac
      najbezpieczniejsza forme dlugu, o wiele bezpieczniejsze niz jakakolwiek lokata
      bankowa, dwuletnie obligacje skarbu panstwa w USA, dostaniesz tylko 1.3% w skali
      roku, przy inflacji prawie 6% w USA, godzac sie zaplacic 4.7% kapitalu za
      bezpieczenstwo (wzgledne) srodkow! Ludzie musza sie obudzic, ale wtedy zloto czy
      srebro bedzie juz o wiele drozsze niz obecnie.

      Powodzenia w inwestycjach
      • ratpole Re: Deos, jak tak inwestycje w Islandii? 06.10.08, 03:44
        Gość portalu: deos napisał(a):

        > Powodzenia w inwestycjach

        Szymek, jestes mlody i masz silny organizm, a wiec masz duze szanse z tego
        wyjsc, tylko idz wreszcie do tego lekarza glownego hehehe
Pełna wersja