szkocka_kratka
06.10.08, 14:21
Londyn-kto ma namiar na babkę "hotel" trochę wariatkę, mówi po
polsku, w domu przyjmuje do pokoi polaków głównie, standard bardzo
mocno średni, wszędzie kubki wiszą, obrazy, bibeloty... prowadzi
pamiętniki-dziennik, wpisuja sie do niej ludzie, prosze o telefon,
kilka łóżek w pokoju, , nie moge odnnaleźć byłam u niej 3 lata
temu. Nie trafię!
Chcę pojechać do londynu i szukam lokum, niedrogiego, nie wytrzymam
w tym kraju, miarka sie przebrala i nie zgadzam sie dluzej na to co
mi sie przytrafia i za co sa odpowiedzialne przepisy, ludzie,
mentalnosc... lekarze co nie potrafia wykryc raka, nauczyciele
debile, brak miejsc w przedszkolach, wyrzucenei z pracy po
maciezynskim, koszmar z zalozeniem firmy i utrzymaniem jej,
zlodzieje z ZUSu z Urzędu Skarbowego, niesprawiedliwe Sądy....itp
itd.
Dzieki za pomoc!