Gość: Jaro
IP: *.range217-43.btcentralplus.com
10.10.08, 20:12
Rzecz jasna, gwarantujac wyplate oszczednosci z Icesave wyslal sygnal
stabilizujacy bardzo juz nerwowa atmosfere. Na pewno tez zyskal troche glosow
dla laburzystow. Ale mysle ze cala ta sprawa ma drugie dno - polityczne w
wymiarze globalnym. Skoro Islandia zwrocila sie do Rosji o pomoc, to znaczy ze
Rosja zwiekszylaby swoje wplywy na tej strategicznej wyspie. Troche byloby to
nie na reke dla NATO. Stajac po stronie drobnych ciulaczy z Icesave, Gordon
jednoczesnie spowodowal, ze rzad Islandii w koncu kiedy bedzie musial
zaplacic, w ten czy inny sposob. Mysle ze gdyby nie slad rosyjski, to te
pieniadze by przepadly. CHyba ze Martin Lewis by scigal Islandie :)
No i milo bylo poczuc sie za moim skromnym kontem ISA stoi, bylo nie bylo,
mocarstwo :)