a.k5
26.10.08, 11:16
Witajcie,czy może jest ktoś kto zna się tutaj na prawie Angielskim?
Dopiero we Wtorek idę do Citizen adviser boreau po poradę,ale chyba nie
wytrzymam w tej niepewności tak długo.
Wynajmowaliśmy chatkę przez agencję,w której nie płaciliśmy rachunków ponieważ
były wliczone w wynajem.Niestety w umowie nie mamy napisane że nie płacimy
rachunków,ale też nie jest napisane że płacimy.Nic nie jest wspomniane na
temat rachunków,tylko że rent wynosi 185f miesięcznie od osoby.Przyszło nam
pismo od firmy windykacyjnej że mamy do zapłaty zaległe 800 funtów rachunku za
5 miesięcy za gaz.Na umowie były trzy osoby,a jakimś trafem pismo od firmy
windykacyjnej przychodzi na mojego męża i jego zastraszają.Poza tym jest złe
imie i nazwisko na listach które od nich dostajemy.Rachunek jest za rok
2006.Od 2007 roku mieszkamy w innym mieście.Mąż dzwonił do tej agencji żeby to
wyjaśnili bo my tego nie zapłacimy.Agencja napisała nam pismo że my rachunków
nie płaciliśmty,tylko landlord był za nie odpowiedzialny.Dziś mąż zadzwonił do
tej agencji znów dowiedzieć się jak sprawa stoi.Kobieta powiedziała że
rozmawiała z lanlordem i że on tego nie zapłaci bo na umowie nie ma nic o
opłatach,poza tym on nie zapłacił tego rachunku za gaz w 2006 roku,ponieważ
był zbyt wysoki,a kasę wziął za to.
Czy możemy coś z tym zrobić?Boje się że wpadnie mi do domu komornik
:-?
ps.Czy tutaj tak jak w Polsce,żeby nam coś zrobić to muszą skierować sprawę do
sądu?