Mikołajki i święta u rodzin polsko-irlandzkich

05.12.08, 19:36
Jestem ciekawa, czy dziewczyny, które wyszły za mąż za obcokrajowców i mają dzieci nadal pielęgnują zwyczaj chowania prezentów pod poduszkę i świętują Mikołajki. I jak na to patrzy irlandzka część rodziny?
Podobnie z Wigilią. Macie indyka czy dania bezmięsne na stole? I co z resztą potraw?
    • eve-t-eve Re: Mikołajki i święta u rodzin polsko-irlandzkic 06.12.08, 01:09
      Hey.
      My obchodzimy Mikołajki. Prezenty już gotowe czekają za sofą. A co
      do świąt... postaram sie zrobić kolację wigilijną, choć nie wiem o
      której skończę pracę. Ale przyznam szczerze, że jakoś nie udziela mi
      sie atmosfera świąteczna. Jednak jeśli cała rodzina traktuje święta
      w ten sam sposób (polski, tradycyjny) jest zupełnie inaczej,
      cieplej...
      Jeśli się nie mylę indyk jest w pierwszy dzień świąt, więc z tym nie
      ma problemu. Co za różnica schabowy czy indyk.
      • reyka Re: Mikołajki i święta u rodzin polsko-irlandzkic 06.12.08, 01:35
        [quote]Jednak jeśli cała rodzina traktuje święta
        > w ten sam sposób (polski, tradycyjny) jest zupełnie inaczej,
        > cieplej...[/quote]
        ja tak na szybko - nie zgadzam sie z tym co napisalas.
        wszystko zalezy od nas w jakiej atmosferze spedza sie swieta, jesli
        sie wyjdzie z zalozenia, ze tradycje swojej rodziny tworzymy my -
        czyli ja, maz, dzieci, to mozna miec i wigilie, i indyka i czuc
        rodzinna atmosfere, niezaleznie gdzie sie jest.
        u nas mikolajek nie ma. jest wigilia i prezenty wtedy sobie
        rozdajemy. p-ego dnia swiat jedziemy do tesciow na obiad, zostajemy
        na noc. jest pachnaca szynka, indyk i moje pierniczki.
        jest i cieplo, i rodzinnie - inaczej a jakze podobnie :)
        • eve-t-eve Re: Mikołajki i święta u rodzin polsko-irlandzkic 06.12.08, 02:09
          moze nie sprecyzowałam dobrze swojej wypowiedzi. Albo wtrąciłam sie
          ze swoim postem niepotrzebnie, bo pytanie było o rodziny polsko-
          irlandzkie ;)
          Mój facet nie jest katolikiem, dla niego Boże Narodzenie to tylko
          choinka i prezenty, taki amerykanski Xmas i magia coca-coli. Nie
          neguję go za to, po prostu inna kultura. Dla niego opłatek, sianko,
          pusty talerz, 13 potraw, itd. nic nie znaczą, a przecież to właśnie
          te symbole stanowią o wyjątkowości polskiej Wigili. Atmosfere
          rodzinną mamy na codzień, ale choćbym na głowie stanęła nie będzie
          tego co ja znam z dzieciństwa.
          • monika_irl Re: Mikołajki i święta u rodzin polsko-irlandzkic 06.12.08, 11:36
            [quote]
            > ze swoim postem niepotrzebnie, bo pytanie było o rodziny polsko-
            > irlandzkie ;)[/quote]

            hmmm... to chyba jak najbardziej Reyka moze zabrac tu glos ;)
            i zgadzam sie z jej postem (chociaz moja polowa jest polska), ze
            wszystko zalezy od ciebie jaka atmosfera zapanuje w twoim domu.
          • zapytajnick Re: Mikołajki i święta u rodzin polsko-irlandzkic 06.12.08, 11:44
            My mamy podobnie jak reyka.
            Z tym ze u nas Mikolajki byly, nie bede sie zaglebiac w szczegoly co
            do tego swieta;-).
            Jesli chodzi o wigilje to u nas jest po polsku, bo tutaj takiej nie
            ma. Bedzie oplatek, karp, pierogi, Mikolaj... Jak co roku bedzie
            swiatecznie i rodzinnie. Do tej pory udawalo nam sie spedzic swieta
            razem i mam nadzieje, ze tak zostanie. Pierwszy dzien swiat bedzie
            raczej po irlandzku. Ja i moja polska rodzinka ubielbiamy corn beef.
            Co do indyka to raczej nie, bo to zaden rarytas. Moze tutejsza
            szynka jeszcze bedzie. Do tego zrobimy opiekane ziemniaki, sposobem
            mojego meza mamy, pewnie bedzie pure ziemniaczane tez sama zrobie,
            ichnieszy groszek, gravy - czyli sos zrobiny na bazie wywaru z
            wolowiny. Jeszcze nie wiem co do deseru
            Moj maz lubi polskie tradycje. Mysle, ze fajnie jest mozna sobie
            laczyc tradycje i wybierac te ktore nam najlepiej przypadna do
            gustu;-).
            • ka12 Re: Mikołajki i święta u rodzin polsko-irlandzkic 06.12.08, 14:22
              Podoba mi się taki sposób spędzania świąt jak u Ciebie, tzn. Wigilia po polsku,
              pierwszy dzień świąt po irlandzku. To fajne połączenie, no i przy okazji
              pielęgnuje się obie tradycje.
              Co do takiego amerykańskiego christmas, czyli prezenty, coca cola i zakupy, to
              chciałabym jak najdłużej uniknąć takiego wymiaru świąt u mnie w domu.
              • maja92 Re: Mikołajki i święta u rodzin polsko-irlandzkic 08.12.08, 11:51
                ;-)
                ;-)

                Panietam jak pare lat temu Remi sobie wymyslil - mogl wtedy miec 6
                albo 7 lat, by na Wigilie wywiesic polska flage przed domem - by
                Santa wiedzial, ze polska rodzina tu mieszka i trafil z prezentami
                w Wigilie.
                A wieczorem mielismy szybko zmienic ta flage na irlandzka, by Santa
                przyszedl z prezentami on Christmas Day, bo przeciez irlandzkie
                dzieci tutaj mieszkaj ;-)

                Bardzo ciezko mi bylo wybic to z glowy ;-)

                Moj maz Polakiem jest co prawda, ale jak do tej pory 10 Swiat
                Bozego Narodzenia spedzalismy tutaj i tak samo bedzie w tym roku ;-)

                Robie polska Wigilie - na ile sie da ;-) i irlandzkiego indyka na
                przemian z kaczka w dzien Swiat.
                U mnie w domu byla tradycja kaczki na pierwszy dzien Swiat i tak
                trzymam - czasami ;-)

                Ja lubie nasze Gwiazdki w Dublinie - spokoj, cisza,
                odpoczywanie...mam w koncu czas na dzeci, by razem cos zrobic, np.
                chrusciki, czy jakas gre odkurzyc ;-)
                Staram sie dzieciom robic to jak najbardziej rodzinnie, by nasz dom
                kojarzyli z Gwiadka, zapachem wanilli i choinka.

                Wczoraj powyciagalismy wszystkie ozdoby swiateczne i chlopacy
                ustroili choinke...oficjalnie sezon Gwiazdkowy otwarty;-)
                • zapytajnick Re: Mikołajki i święta u rodzin polsko-irlandzkic 08.12.08, 22:27
                  hm... to chyba tez to mnie czeka, prezent od 'polskiego Mikolaja' i
                  od 'irlandzkiego'
                  swoja droga niezle sobie to wymyslil. Ciekawa jestem czy i ktore na
                  to pierwsze wpadnie.
    • reyka znalezione... 11.12.08, 13:19
      przy szukaniu materialow do pewnego projektu znalazlam pamietnik
      kogos a w nim opisana wigilia:
      [quote]For small families like ours it takes only a few minutes, but
      in large families it sometimes takes half an hour and multiple
      oplatki, but the sense of love and caring for all present is very
      moving, and it allows the meal itself to begin with a glow that
      otherwise might not be there. Why not try it? You don't have to be
      Catholic, or even religious. All you have to have is the desire to
      make explicit the bonds that exist between everyone and everyone
      else in a family or group of friends. It helps push Christmas a
      little closer to what it should be about: Not receiving, or even
      giving, but just being, in the sense of loving community that arises
      among family and friends. [/quote]

      i ja sie pod tym moge podpisac :)

      a strona:www.duntemann.com/december2001.htm
    • ka12 Re: Mikołajki i święta u rodzin polsko-irlandzkic 11.12.08, 16:25
      Moja pierwsze spotkanie z irlandzkim sposobem obchodzenia świąt było dość zabawne. Pamiętam jak koleżanka próbowała mnie poczęstować mince pies, a ja z uporem odmawiałam, przekonana, że w środku jest mielone mięso. Teraz za to je bardzo lubię.
      Podobnie nie mogłam się nadziwić, dlaczego w Wielkiej Brytanii jeden z dni świątecznych to Boxing Day, bo najpierw kojarzyło mi się to z boksowaniem, a nie wpadłam na to, że to od boxes.
Pełna wersja