Gość: falko
IP: 193.120.116.*
14.12.08, 10:09
muj pszypadek jest nie typowy jestem w irlandii 2 lata rok pracowalem u
prywaciaza jak to sie muwi i juz drugi rok prosze go o p45 okazuje sie ze ten
o to pan pat ryan nie zatrudnil mnie, stracilem prace po tym jak sie zaczelem
upominac o to p45 za 5 miesiecy bende tata nie mam nawet prawa do zasilku bo
brakuje mi 2 miesiecy co ja mam zrobic w takim przypadku muj zekomo szef nawet
nie raczyl mi powiedziec ze robie na czarno obiecywal mi ze to legal a nawet
pejslipa nie dostalem jednego ,wiec czy jest jakas szansa odzyskania
czegokolwiek?? sa ini ktuzy u niego pracuja i pracowali a co najlepsze byl on
podwykonawca dla jednej z najwiekszych firm (dfl)gdy zaczolem go naciskac
konkretnie o peislip zwolnil mnie a gdy powiedzialem ze pujde do taxu to
powiedzial mi zebym wziol adwokata,a najlepsze to ze pracowalem 6 dni w
tygodniu po 10,14 godzin a dostawalem 350/400 euro tygodniowo i mimo to
musialem sie jeszcze prosic o te pieniadze nieraz zwlekal tydzien zeby mi je
dac czy jest taka instytucja ktura mogla by mi pomuc w jaki kolwiek sposub
hociaz by w tym zeby mi sie zaliczal ten rok na legalu co kolwiek prosze pisac
na falko_gdynia@tlen.pl lub 0873114096