Gość: Ania
IP: *.b-ras1.srl.dublin.eircom.net
16.12.08, 11:25
Witam!
Jestem w 14 tg ciazy, niedawno poinformowalam mojego szefa o ciazy. Niestety
sytuacja w firmie wyglada nieciekawie, moj pracodoawca ma duze dlugi i
redukuje koszty. To mala praktyka, pracowalo nas tu kilka osob, ostatnia
kolezanka traci prace pod koniec grudnia i zostaje sama z szefem.
W czasie rozmowy o ciazy, szef wspomnial, ze bedzie ze mna rozmawial po
swietach - domyslam sie, ze raczej nie o podwyzce a o zwolnieniu, bedzie
redukowal ostatni etat. Pracuje juz ponad 2 lata (minely w listopadzie), przy
czym przed rokiem zostalam przeniesiona od poprzedniego pracodawcy do obecnego
- na jego polecenie i za porozumieniem. Wydaje mi sie mi sie odprawa. Ale nie
wiem czy mam zapewniona te tajemnicza ciaglosc pracy o jakiej pisza na
stronach rzadowych. Jak moge to sprawdzic?
Nie wiem jaka ochrona przysluguje mi od panstwa w wypadku grozacego mi
zwolnienia. Nie mam szans pracowac az do rozwiazania i przejsc na urlop
macierzynski - niestety szef zaznaczyl to w rozmowie. Jak wygladaja moje prawa
i czy bede dostawac zasilek, ewentualnie jakis dodatek od social welfer z
powodu utraty pracy w ciazy? Wiadomo,ze nie bede miala szans podjac pracy -
pomijajac recesje w budownictwie, nikt nie zatrudni kobiety na 3-4 miesiace
przed porodem.
Ogolnie co robic? Gdzie sie zwrocic po pomoc i informacje? Moze ktos byl w
podobnej sytuacji i cos wie?
Pozdrawiam i czekam na rady.